• Stan prawny na: 2026-07-20
Gdy małżonek wypłaca pieniądze, przenosi je na inne rachunki, ukrywa wartościowe przedmioty albo sprzedaje składniki majątku przed podziałem, kluczowe znaczenie mają data nabycia, źródło finansowania i dowody pokazujące, co stało się z majątkiem.
W artykule wyjaśniamy, jak ustalić skład majątku, uzyskać dokumenty bankowe, zabezpieczyć rzeczy przed zbyciem oraz żądać rozliczenia pieniędzy lub wartości przedmiotu, którego druga strona już nie posiada.
.jpeg)
Ukrywanie majątku przed podziałem nie jest odrębnym rodzajem postępowania. W praktyce chodzi o wykazanie, że określone pieniądze, rzeczy lub prawa należały do majątku wspólnego, istniały w istotnej dacie, a następnie zostały wyprowadzone, ukryte, sprzedane albo zużyte przez jednego z małżonków. Samo przekonanie, że druga strona posiada dodatkowe środki, zwykle nie wystarcza. Potrzebne są możliwie konkretne twierdzenia: jaki składnik istniał, kiedy powstał, skąd pochodził, kto nim dysponował i co się z nim stało.
Najwięcej sporów dotyczy rachunków prowadzonych na nazwisko jednego małżonka, wypłat gotówkowych dokonanych przed rozstaniem, sprzedaży samochodów i innych ruchomości, kosztowności przechowywanych poza wspólnym miejscem zamieszkania oraz pozornych transakcji z członkami rodziny lub znajomymi. Każdy z tych przypadków wymaga innego zestawu dowodów i innego sposobu sformułowania żądania.
Pierwsze rozróżnienie dotyczy momentu działania. Inne zasady obowiązują w czasie trwania wspólności ustawowej, a inne po jej ustaniu, na przykład wskutek rozwodu, zawarcia umowy o rozdzielności majątkowej albo prawomocnego ustanowienia rozdzielności przez sąd.
W czasie trwania wspólności majątek wspólny ma charakter wspólności łącznej. Małżonkowie nie mają w nim oznaczonych udziałów i nie mogą żądać jego podziału. Każdy z nich powinien jednak współdziałać w zarządzie, informować drugiego o stanie majątku i zobowiązaniach oraz wykonywać zarząd z poszanowaniem interesu rodziny. Samodzielna sprzedaż ruchomości może być skuteczna wobec nabywcy, ale nie oznacza to automatycznie, że drugi małżonek traci możliwość rozliczenia szkody, ceny sprzedaży albo środków przeznaczonych na majątek osobisty sprzedającego.
Po ustaniu wspólności do majątku stosuje się odpowiednio reguły dotyczące wspólności majątku spadkowego i współwłasności. Co do zasady każdy z byłych małżonków ma równy udział, chyba że zostaną ustalone udziały nierówne. Sprzedaż całej wspólnej rzeczy po ustaniu wspólności jest czynnością przekraczającą zwykły zarząd i zasadniczo wymaga zgody wszystkich współuprawnionych. Każdy może natomiast rozporządzić swoim udziałem, z zastrzeżeniem szczególnych skutków, jakie taka czynność może wywołać w postępowaniu działowym.
Drugie rozróżnienie dotyczy tego, czy składnik nadal istnieje. Jeżeli pieniądze są na rachunku, samochód pozostaje w posiadaniu jednego małżonka, a biżuteria znajduje się w sejfie, można żądać ich objęcia podziałem. Jeżeli rzecz została sprzedana, trzeba ustalić, czy w majątku pozostała cena, inny przedmiot nabyty za uzyskane środki, czy też doszło do nieuzasadnionego wyzbycia się składnika albo roztrwonienia pieniędzy. W zależności od okoliczności przedmiotem rozliczenia może być cena, składnik nabyty w zamian, równowartość szkody lub nakład na majątek osobisty.
Trzecie rozróżnienie dotyczy zwykłego zużycia pieniędzy na potrzeby rodziny oraz ich wyprowadzenia dla osobistej korzyści. Wydatki na mieszkanie, żywność, leczenie dzieci czy bieżące zobowiązania rodzinne nie są traktowane tak samo jak przekazanie znacznej kwoty osobie bliskiej, zakup składnika do majątku osobistego albo wypłata bez wiarygodnego wyjaśnienia. Sąd ocenia cel, czas, wysokość i udokumentowanie wydatków.
To, kto figuruje w umowie, na fakturze, w dowodzie rejestracyjnym albo jako posiadacz rachunku bankowego, nie zawsze przesądza o przynależności składnika do majątku osobistego. Zasadą jest, że przedmioty nabyte w czasie trwania wspólności przez oboje małżonków lub przez jednego z nich wchodzą do majątku wspólnego. Dotyczy to również wynagrodzenia już pobranego, dochodów z działalności oraz dochodów z majątku osobistego.
Do majątku osobistego należą między innymi przedmioty nabyte przed powstaniem wspólności, otrzymane w drodze dziedziczenia lub darowizny, prawa ściśle związane z jedną osobą oraz składniki nabyte w zamian za majątek osobisty. Dlatego małżonek twierdzący, że pieniądze na jego rachunku pochodzą z darowizny, spadku albo sprzedaży przedmałżeńskiego mieszkania, powinien wskazać i udokumentować źródło tych środków oraz ciąg transakcji.
| Sytuacja | Co trzeba ustalić | Przydatne dowody |
|---|---|---|
| Rachunek tylko na nazwisko jednego małżonka | Kiedy i z jakiego źródła wpływały środki | Historia rachunku, potwierdzenia przelewów, listy płac, dokumenty sprzedaży |
| Gotówka przechowywana w domu lub sejfie | Czy istniała, jaka była jej wysokość i skąd pochodziła | Wypłaty bankowe, wiadomości, fotografie, zeznania świadków, notatki finansowe |
| Rzecz kupiona w trakcie małżeństwa | Data nabycia, cena i źródło zapłaty | Faktura, umowa, wyciąg, dokument gwarancji, korespondencja ze sprzedawcą |
| Rzecz określana jako darowizna lub spadek | Kto był obdarowany lub spadkobiercą i jaka była treść rozporządzenia | Umowa darowizny, testament, postanowienie spadkowe, potwierdzenie przelewu |
W praktyce szczególnie ważne jest ustalenie daty ustania wspólności. Może to być data prawomocności wyroku rozwodowego, data wskazana w umowie majątkowej albo data oznaczona w wyroku ustanawiającym rozdzielność. Gdy rozdzielność została ustanowiona z datą wcześniejszą, trzeba analizować transakcje według tej daty, a nie wyłącznie według dnia wydania wyroku.
Nie należy mylić prawa własności z faktycznym posiadaniem. To, że jeden małżonek zabrał przedmiot ze wspólnego mieszkania, nie przesądza, że rzecz jest jego. Z drugiej strony sama fotografia przedmiotu nie dowodzi jeszcze, że nadal istniał on w dniu ustania wspólności. Najlepszy materiał dowodowy łączy datę nabycia, źródło finansowania, potwierdzenie posiadania i informacje o dalszym losie rzeczy.
Przy podejrzeniu wyprowadzania majątku należy możliwie szybko przygotować prywatną inwentaryzację. Powinna obejmować nie tylko najbardziej wartościowe przedmioty, lecz także rachunki, lokaty, papiery wartościowe, udziały, kryptowaluty, wierzytelności, sprzęt wykorzystywany w działalności, kosztowności i kolekcje. Dla każdego składnika warto zapisać przybliżoną datę nabycia, cenę, miejsce przechowywania, numer seryjny, osobę faktycznie nim władającą i dowody potwierdzające jego istnienie.
Fotografie i nagrania najlepiej wykonywać tak, aby można było rozpoznać przedmiot, jego stan, cechy szczególne oraz otoczenie. Przy elektronice, maszynach, zegarkach czy dziełach sztuki znaczenie mają numery seryjne, certyfikaty i dokumentacja serwisowa. Należy korzystać wyłącznie z legalnie dostępnych materiałów. Nie wolno przełamywać haseł, instalować oprogramowania szpiegującego, podszywać się pod małżonka ani uzyskiwać dostępu do jego rachunku bez uprawnienia.
Jeżeli istnieje realne ryzyko szybkiej sprzedaży, wywiezienia lub ukrycia konkretnego składnika, można rozważyć wniosek o zabezpieczenie. Zabezpieczenie może być żądane przed wszczęciem sprawy albo w jej toku. Trzeba uprawdopodobnić żądanie oraz interes prawny, czyli wykazać, że bez zabezpieczenia wykonanie przyszłego orzeczenia lub osiągnięcie celu postępowania będzie niemożliwe albo poważnie utrudnione.
W sprawie dotyczącej konkretnej rzeczy można wnosić między innymi o zakaz jej zbywania, uregulowanie sposobu przechowywania, oddanie pod pieczę wskazanej osoby albo wpis stosownego ostrzeżenia do rejestru, jeżeli charakter prawa i rejestru na to pozwala. Wniosek powinien wskazywać dokładnie przedmiot, proponowany sposób zabezpieczenia i fakty potwierdzające zagrożenie. Ogólne stwierdzenie, że małżonek może sprzedać cały majątek, zwykle będzie zbyt mało konkretne.
Wniosek o podział majątku składa się po ustaniu wspólności do sądu rejonowego właściwego według miejsca położenia majątku. Samo żądanie podziału nie ulega przedawnieniu, jednak zwłoka może poważnie utrudnić odtworzenie przepływów pieniężnych, odnalezienie świadków i zabezpieczenie przedmiotów. Niektóre dodatkowe roszczenia rozliczane przy podziale mogą podlegać odrębnym regułom przedawnienia, dlatego nie należy odkładać analizy sprawy tylko dlatego, że sam podział może zostać przeprowadzony później.
W postępowaniu o podział sąd ustala skład i wartość majątku. Zgodnie z utrwaloną zasadą skład majątku wspólnego ustala się według chwili ustania wspólności, natomiast wartość według stanu majątku i cen z chwili dokonywania podziału. Oznacza to, że trzeba odróżnić pytanie, czy dany składnik należał do majątku wspólnego, od pytania, ile jest wart w chwili orzekania.
Jeżeli strony są zgodne co do wartości typowej ruchomości, sąd może oprzeć się na ich stanowisku. Gdy spór dotyczy samochodu, specjalistycznej maszyny, dzieła sztuki, biżuterii, kolekcji lub udziałów w spółce, zwykle potrzebna jest opinia biegłego. Prywatna wycena może pomóc w sformułowaniu żądania i ocenie opłacalności sporu, lecz nie zastępuje opinii biegłego sądowego, gdy druga strona kwestionuje wartość.
Gotówkę co do zasady określa się przez kwotę, której istnienie zostało wykazane. Najtrudniejszy jest nie sam sposób wyceny, lecz udowodnienie, że pieniądze rzeczywiście istniały w istotnej dacie i nie zostały wcześniej zużyte na usprawiedliwione potrzeby rodziny. W przypadku waluty obcej trzeba wykazać jej ilość i datę istotną dla rozliczenia, a sposób przeliczenia zależy od przyjętego przez sąd sposobu podziału i aktualnego materiału sprawy.
Jeżeli rzecz została celowo sprzedana poniżej wartości, nie zawsze wystarczy wskazać cenę wpisaną w umowie. Sąd może badać rzeczywisty charakter transakcji, relację stron, sposób płatności, wartość rynkową oraz to, czy cena faktycznie trafiła do majątku. Przy sprzedaży osobie bliskiej za kwotę rażąco odbiegającą od rynku szczególne znaczenie mają wyceny porównawcze, ogłoszenia, historia serwisowa i dowody przepływu środków.
Podejrzewasz, że małżonek ukrywa wspólny majątek?
Opisz brakujące składniki i posiadane informacje. Prawnik pomoże zabezpieczyć dowody i prześle wycenę porady.
Wyślij sprawę do bezpłatnej wyceny ›Opisanie sprawy i wycena są bezpłatne • Dopiero później decydujesz, czy zamawiasz poradę
W sprawach o ukrywanie majątku dowody często tworzą łańcuch poszlak. Pojedynczy wyciąg może pokazywać dużą wypłatę, wiadomość może wskazywać miejsce przechowywania gotówki, a zeznania świadka mogą potwierdzać późniejsze przekazanie pieniędzy osobie bliskiej. Dopiero zestawienie tych elementów pozwala odtworzyć zdarzenia.
Najczęściej przydatne są:
Jeżeli dokument znajduje się u drugiego małżonka albo osoby trzeciej, można wnosić, aby sąd zobowiązał tę osobę do jego przedstawienia. Wniosek powinien możliwie dokładnie oznaczać dokument i wskazywać, jaki fakt ma zostać nim wykazany. Żądanie wszystkich dokumentów finansowych z wielu lat bez związku z konkretną tezą może zostać uznane za nadmiernie szerokie.
Bank nie musi przekazać jednemu małżonkowi historii indywidualnego rachunku drugiego małżonka tylko dlatego, że między stronami trwa spór majątkowy. W postępowaniu o podział sąd może jednak zażądać informacji objętych tajemnicą bankową. W piśmie warto wskazać nazwę banku, możliwy numer rachunku lub przynajmniej dane posiadacza, interesujący okres oraz rodzaj operacji. Jeżeli numer rachunku nie jest znany, należy podać fakty uzasadniające przypuszczenie, że rachunek istniał, na przykład przelewy z rachunku wspólnego, korespondencję bankową lub informacje o lokacie.
Zeznania świadków są szczególnie użyteczne przy gotówce, kosztownościach i rzeczach kupowanych bez zachowanych dokumentów. Świadek powinien opisywać własne spostrzeżenia, a nie powtarzać wyłącznie relację jednego z małżonków. Wiarygodność rośnie, gdy potrafi wskazać czas, miejsce, wygląd przedmiotu, okoliczności jego nabycia albo konkretną rozmowę dotyczącą sprzedaży lub przechowywania pieniędzy.
Własne zestawienie majątku, notatka lub arkusz kalkulacyjny nie są samodzielnym dowodem własności i wartości, ale mogą uporządkować materiał oraz pomóc w przedstawieniu sądowi spójnej chronologii. Do każdego wiersza warto przypisać dokument, świadka albo wniosek o uzyskanie informacji od konkretnej instytucji.
Jeżeli składnik nadal istnieje, może zostać fizycznie podzielony, przyznany jednemu z byłych małżonków z obowiązkiem spłaty drugiego albo sprzedany. Rzeczy niepodzielne, takie jak samochód, kosztowny sprzęt czy pojedyncze dzieło sztuki, są zwykle przyznawane osobie, która chce i może je przejąć, z odpowiednią spłatą. Gdy żadna ze stron nie chce rzeczy albo spłata nie jest realna, sąd może zarządzić sprzedaż.
Jeżeli rzecz została sprzedana za zgodą obojga po ustaniu wspólności, do rozliczenia może wejść uzyskana cena albo składnik nabyty za te środki. Jeżeli cena została następnie wypłacona i zatrzymana przez jedną osobę, trzeba wykazać przepływ oraz zażądać odpowiedniego rozliczenia.
Inaczej ocenia się sprzedaż dokonaną bez wiedzy drugiego małżonka, fikcyjną umowę, rażąco zaniżoną cenę albo przekazanie rzeczy osobie bliskiej. W zależności od czasu i konstrukcji czynności możliwe jest żądanie uwzględnienia skutków bezprawnego rozporządzenia, rozliczenia szkody, rozliczenia korzyści uzyskanej ze sprzedaży albo ustalenia, że deklarowana transakcja była pozorna. Szczegółowe skutki zależą od treści umowy, dobrej wiary nabywcy, chwili ustania wspólności i dokładnie sformułowanych żądań.
Nie należy automatycznie zakładać, że każda rzecz sprzedana przed podziałem zostanie doliczona do majątku w pełnej wartości rynkowej. Trzeba ustalić, czy sprzedaż była uzasadniona, czy uzyskana cena weszła do majątku, czy została wydana na wspólne potrzeby oraz czy działanie wyrządziło drugiemu małżonkowi szkodę. To właśnie te fakty decydują o sposobie rozliczenia.
Zbycie składnika przed formalnym podziałem może prowadzić do kilku różnych skutków. Jeżeli transakcja była zgodna i ekwiwalentna, rzecz może zostać zastąpiona ceną. Jeżeli za cenę nabyto inny składnik, analizuje się możliwość objęcia podziałem tego składnika. Jeżeli środki wydano na wspólne potrzeby, nie ma podstaw do ponownego dzielenia tego samego wydatku. Jeżeli natomiast małżonek bez uzasadnienia wyzbył się rzeczy albo roztrwonił środki, może powstać roszczenie rozliczane w postępowaniu działowym.
W orzecznictwie przyjmuje się, że sąd bada majątek istniejący w chwili ustania wspólności i stanowiący przedmiot współuprawnienia, ale może także rozliczyć konsekwencje nieuzasadnionego zbycia lub wydatkowania składników. Nie jest więc trafne twierdzenie, że skoro rzecz nie istnieje w dniu rozprawy, sąd zawsze musi ją pominąć. Równie nietrafne jest założenie, że każda historyczna rzecz automatycznie zostanie doliczona bez zbadania jej dalszego losu.
Znaczenie ma również to, czy zbyto całą rzecz, udział w rzeczy, czy jedynie przekazano posiadanie. Po ustaniu wspólności współuprawniony może rozporządzać swoim udziałem, ale rozporządzenie nie powinno naruszać praw drugiego uczestnika wynikających z przyszłego podziału. Sprzedaż całej rzeczy bez wymaganej zgody wymaga osobnej analizy skuteczności czynności wobec nabywcy i sposobu ochrony praw drugiego małżonka.
Jeżeli nabywcą jest członek rodziny, znajomy albo podmiot powiązany, należy sprawdzić rzeczywiste wykonanie umowy: zapłatę ceny, wydanie rzeczy, zmianę ubezpieczenia, koszty eksploatacji, miejsce przechowywania i dalsze korzystanie. Pozostawienie rzeczy u sprzedającego, brak zapłaty i dalsze używanie jej jak właściciel mogą podważać wiarygodność deklarowanej sprzedaży, choć każdy z tych elementów wymaga oceny wraz z całością dowodów.
Najczęstszym błędem jest ogólne żądanie rozliczenia całego ukrytego majątku bez wskazania konkretnych składników. Sąd potrzebuje możliwie precyzyjnego opisu rzeczy lub pieniędzy, ich związku z majątkiem wspólnym oraz podstawy żądanego rozliczenia. Nie zawsze trzeba znać numer rachunku lub dokładną cenę, ale trzeba przedstawić fakty pozwalające przeprowadzić celowany dowód.
Drugim błędem jest utożsamianie wypłaty z rachunku z automatycznym przywłaszczeniem pieniędzy. Druga strona może wykazać, że środki przeznaczono na czynsz, kredyt, leczenie, utrzymanie dzieci, podatki albo inne wspólne potrzeby. Dlatego oprócz samego wyciągu trzeba analizować czas wypłaty, wysokość typowych wydatków i późniejsze zachowanie małżonka.
Trzecim błędem jest opieranie całej sprawy na zrzutach ekranu bez informacji o źródle i dacie. Wydruk powinien pozwalać ustalić, z jakiego konta, urządzenia lub serwisu pochodzi, kto był uczestnikiem rozmowy i w jakim czasie została przeprowadzona. Gdy autentyczność jest kwestionowana, mogą być potrzebne dalsze dowody, na przykład pełny eksport korespondencji, dane operatora lub oględziny urządzenia.
Częste argumenty drugiej strony to:
Na te argumenty trzeba odpowiadać dowodami, a nie wyłącznie oceną moralną zachowania drugiej strony. Przy twierdzeniu o darowiźnie należy sprawdzić dokument, nadawcę i przepływ środków. Przy twierdzeniu o wydatkach rodzinnych trzeba zestawić kwoty z rachunkami i typowym budżetem. Przy deklarowanej sprzedaży należy ustalić nabywcę, cenę, płatność i faktyczne wydanie rzeczy.
Nie należy też zakładać, że samo ukrywanie majątku automatycznie prowadzi do ustalenia nierównych udziałów. Nierówne udziały wymagają ważnych powodów oraz oceny stopnia przyczynienia się każdego z małżonków do powstania majątku. Jednorazowa nieuczciwa transakcja może mieć znaczenie dla rozliczeń, ale nie zawsze spełnia przesłanki zmiany proporcji udziałów.
Poniższe sytuacje pokazują, jak różne mogą być sposoby rozliczenia pieniędzy i rzeczy ukrytych przed podziałem.
Na trzy miesiące przed ustanowieniem rozdzielności mąż wypłacił z rachunku 120 000 zł. Twierdził, że pieniądze przeznaczył na bieżące utrzymanie rodziny, ale nie przedstawił rachunków, a miesięczne wydatki rodziny były wielokrotnie niższe. Żona wskazała dokładną datę wypłaty, przedłożyła wcześniejsze zestawienia budżetu oraz wiadomości, w których mąż pisał o przechowaniu pieniędzy u brata. Sąd może badać, czy środki nadal istniały, zostały przekazane osobie trzeciej albo bez uzasadnienia wyprowadzone z majątku, i odpowiednio rozliczyć ich wartość.
Po rozwodzie żona sprzedała wspólną kolekcję monet znajomemu za kwotę znacznie niższą od wyceny. Kolekcja pozostała jednak w jej mieszkaniu, a znajomy nie potrafił wykazać zapłaty. Mąż przedstawił fotografie z numerami certyfikatów, korespondencję dotyczącą wcześniejszej wyceny oraz ogłoszenia porównywalnych egzemplarzy. W takiej sytuacji sąd powinien zbadać rzeczywisty charakter transakcji, własność kolekcji, jej aktualne istnienie i wartość, a nie ograniczać się do kwoty wpisanej w umowie.
Na rachunku prowadzonym wyłącznie na nazwisko żony znajdowało się 80 000 zł. Żona wykazała, że 60 000 zł pochodziło ze sprzedaży mieszkania nabytego przed ślubem, natomiast pozostałe 20 000 zł stanowiło wynagrodzenie odkładane w czasie małżeństwa. Historia rachunku pozwoliła oddzielić oba źródła. Do majątku wspólnego nie musi wejść cały stan rachunku, lecz ta część, której pochodzenie wiąże się z majątkiem wspólnym.
Tak. O przynależności środków decyduje przede wszystkim czas i źródło ich uzyskania, a nie wyłącznie nazwa posiadacza rachunku. Wynagrodzenie pobrane w trakcie wspólności oraz dochody z działalności co do zasady wchodzą do majątku wspólnego.
Zwykle nie, jeżeli nie jesteś współposiadaczem rachunku ani pełnomocnikiem. W sprawie o podział majątku można złożyć wniosek, aby sąd zwrócił się do banku o potrzebne informacje. Trzeba wskazać bank, okres i fakty, które dokumenty mają potwierdzić.
Należy zabezpieczyć historię rachunku, ustalić datę i wysokość wypłaty oraz zebrać dowody dotyczące dalszego przeznaczenia pieniędzy. Sama wypłata nie przesądza wyniku. Sąd sprawdzi, czy środki zostały wydane na potrzeby rodziny, nadal istnieją, zostały przekazane osobie trzeciej czy roztrwonione.
Tak, ale sposób rozliczenia zależy od okoliczności. Znaczenie ma zgoda drugiego małżonka, data sprzedaży, cena, dalszy los pieniędzy i to, czy transakcja była rzeczywista. Do rozliczenia może wejść cena, składnik nabyty w zamian albo roszczenie związane z nieuzasadnionym zbyciem.
Można złożyć wniosek o zabezpieczenie, na przykład przez zakaz zbywania konkretnego przedmiotu. Trzeba uprawdopodobnić, że rzecz należy do majątku podlegającego podziałowi oraz że bez zabezpieczenia osiągnięcie celu postępowania będzie poważnie utrudnione.
Osoba, która żąda jej rozliczenia, powinna przedstawić fakty i dowody wskazujące na istnienie pieniędzy oraz ich związek z majątkiem wspólnym. Mogą to być wypłaty bankowe, wiadomości, zeznania świadków i dokumenty pokazujące źródło środków. Druga strona może wykazywać, że pieniądze zostały legalnie i zasadnie wydane.
Nie. Nabycie i wartość można wykazywać także umową, przelewem, zdjęciami, dokumentacją serwisową, polisą, certyfikatem, korespondencją i zeznaniami świadków. Brak dokumentu zakupu utrudnia sprawę, ale nie przekreśla innych dowodów.
Samo roszczenie o zniesienie współwłasności, stosowane odpowiednio przy podziale majątku po ustaniu wspólności, nie ulega przedawnieniu. Nie oznacza to jednak, że warto czekać. Z upływem czasu znikają dokumenty, świadkowie gorzej pamiętają zdarzenia, a składniki mogą zostać sprzedane lub wywiezione.
Przy podejrzeniu ukrywania majątku najważniejsze jest szybkie uporządkowanie faktów. Trzeba ustalić datę ustania wspólności, sporządzić listę składników, przypisać im źródło finansowania i zebrać dowody pokazujące ich dalszy los. W odniesieniu do rachunków warto przygotować precyzyjne wnioski o informacje bankowe, a przy zagrożeniu sprzedażą konkretnej rzeczy rozważyć zabezpieczenie.
Nie każda wypłata lub sprzedaż oznacza automatycznie bezprawne uszczuplenie majątku. Sąd bada, czy wydatek służył rodzinie, czy cena trafiła do majątku, czy transakcja była rzeczywista oraz czy drugi małżonek poniósł szkodę. Dlatego żądanie powinno być oparte na konkretnej chronologii, dokumentach i właściwie dobranej podstawie rozliczenia.
Potrzebujesz pomocy w swojej sprawie?
Opisz swoją sprawę prawnikowi ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje
Zapytaj prawnika - porady prawne online
Autor: Redakcja Rozwodowy.pl
Materiał opracowano na podstawie aktualnych przepisów oraz źródeł wskazanych w artykule. Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje indywidualnej porady prawnej.
Potrzebujesz pomocy prawnika?
Opisz sprawę i otrzymaj wycenę porady. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.
Zapytaj prawnika ›Wycena zwykle w ciągu 1 godziny
Pracujemy 7 dni w tygodniu
Zapytaj prawnika