Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Zniesienie współwłasności po rozwodzie z Niemcem

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-03-20

Kilka lat temu kupiłam w Polsce razem z mężem Niemcem domek letniskowy. Opłacam wszystkie związane z nim wydatki. Po zakupie w niedługim czasie mąż mnie zostawił i wyjechał, nigdy nie interesował się domkiem, w którego remont włożyłam spore nakłady pieniężne. W tej chwili jesteśmy świeżo po rozwodzie w Niemczech. Rozwód nie został jeszcze uprawomocniony. Czy mogę jakoś wykluczyć byłego męża ze współwłasności? Dodam, że od początku mieliśmy rozdzielność majątkową, a domek kupiłam za własne pieniądze podczas małżeństwa, niestety pozwoliłam, żeby mąż został wpisany do aktu notarialnego jako współwłaściciel. Proszę o wyjaśnienie możliwości zniesienia współwłasności po rozwodzie orzeczonym przez sąd niemiecki.

Na samym początku pozwolę sobie zaznaczyć, iż z dniem 1 maja 2004 r., czyli z przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej, zniesiono obowiązek uznawania przez sądy polskie niemieckich wyroków rozwodowych, orzeczonych po tej dacie. Istnieje jednak konieczność zarejestrowania takiego wyroku w polskich księgach stanu cywilnego, mimo że uznanie wyroku zagranicznego nie jest konieczne.

Zgodnie z Rozporządzeniem Rady (WE) 2201/2003 z dnia 27 listopada 2003 roku dotyczącym jurysdykcji oraz uznawania i wykonywania orzeczeń w sprawach małżeńskich oraz w sprawach odpowiedzialności rodzicielskiej – orzeczenia sądów państw członkowskich UE są uznawane bez potrzeby przeprowadzania specjalnego postępowania, wystarczy je opatrzyć zaświadczeniem wydanym zgodnie z art. 39 tego rozporządzenia (załącznik 1) oraz apostille.

Dokumenty takie należy przetłumaczyć na język polski, korzystając z usług tłumacza przysięgłego. Tak przygotowane dokumenty przedstawia się w Polsce przed właściwym organem prowadzącym sprawę (sąd lub kierownik USC lub inny urząd).

Jeżeli małżonkowie tego nie zrobią, będą traktowani na terenie Rzeczypospolitej Polskiej tak, jakby nadal pozostawali w związku małżeńskim. W celu rejestracji takiego wyroku należy zwrócić się z wnioskiem do urzędu stanu cywilnego, w którym znajduje się polski akt małżeństwa.

Do wniosku należy dołączyć:

  • oryginał wyroku rozwodowego;
  • oryginał zaświadczenia wydanego na podstawie art. 39 wyżej wymienionego rozporządzenia;
  • oryginał tłumaczenia wyroku rozwodowego i zaświadczenia, o którym mowa powyżej, wykonanego przez tłumacza przysięgłego w Polsce lub w polskiej placówce konsularnej;
  • polski ważny dokument tożsamości (dowód osobisty lub paszport).

Wniosek wraz z załącznikami można złożyć osobiście w urzędzie stanu cywilnego, w którym znajduje się polski akt małżeństwa, lub w polskiej placówce konsularnej, która przekaże wniosek do właściwego urzędu stanu cywilnego.

Tak wygląda sytuacja, kiedy nastąpił rozwód w Niemczech i małżonkowie chcą go zalegalizować w Polsce.

Niestety nie ma skutecznej drogi, aby sprostować wpis współwłasności domu. Wprawdzie teoretycznie istnieje procedura dotycząca ustalenia niezgodności stanu prawnego ujawnionego w księdze wieczystej z rzeczywistym stanem prawnym, ale w Pani przypadku, wyłącznie na Pani żądanie notariusz wpisał ówczesnego męża jako współwłaściciela.

Na wstępie wyjaśnię, iż ze współwłasnością rzeczy mamy do czynienia, gdy własność tej samej rzeczy (prawa) przysługuje niepodzielnie kilku osobom. Może być ona albo współwłasnością w częściach ułamkowych, albo współwłasnością łączną (niekiedy zwaną również bezudziałową).

Pani współwłasność jest współwłasnością w częściach ułamkowych, tj. współwłasność, w której każdy ze współwłaścicieli (współuprawnionych) ma swój, precyzyjnie określony udział.

Unormowanie problematyki znoszenia współwłasności zawierają przepisy art. 210-221 Kodeksu cywilnego. Zniesienie współwłasności nastąpić może w dwojaki sposób: w drodze umowy pomiędzy współwłaścicielami lub przez sąd.

Ustawodawca nie uregulował odrębnie umownego trybu zniesienia współwłasności, pozostawiając współwłaścicielom szeroką swobodę w tym zakresie (możliwym jest wykorzystanie sposobów zniesienia współwłasności, o których mowa niżej lub innych, forma zaś takiej umowy jest dowolna). Trzeba jednakże wskazać, że każdorazowo dla zawarcia umowy zniesienia współwłasności niezbędna jest zgoda wszystkich, a nie tylko niektórych, współwłaścicieli. Nadto umowa zniesienia współwłasności nieruchomości, dla swej ważności, wymaga zachowania formy aktu notarialnego.

Wnioskuję, że były mąż raczej nie zgodzi się na umowne zniesienie współwłasności, toteż jedynym sposobem na wyjście ze współwłasności będzie postępowanie sądowe.

W tym przypadku prawo wystąpienia do sądu z żądaniem zniesienia współwłasności przysługuje każdemu, pojedynczemu współwłaścicielowi (art. 210 Kodeksu cywilnego), czyli także Pani. Wprawdzie uprawnienie to może zostać wyłączone na czas nie dłuższy niż lat pięć, w drodze wcześniejszej umowy wszystkich współwłaścicieli. Dodatkowo, w ostatnim roku przed upływem okresu, na jaki współwłaściciele zgodnie wyłączyli możliwość żądania zniesienia współwłasności, dopuszczalne jest jego przedłużenie na dalsze pięć lat, a przedłużenie to można ponowić – jednak w Pani sytuacji ten przypadek nie zachodzi.

Należy zaznaczyć, iż zniesienie współwłasności kwalifikuje się do trybu sądowego postępowania nieprocesowego (art. 606-625 Kodeksu postępowania cywilnego). W związku z tym postępowanie wszczynane jest na wniosek zainteresowanego, a orzeczenie – merytorycznie rozstrzygające sprawę – przybiera formę postanowienia.

O wyborze sposobu zniesienia współwłasności rozstrzyga sąd, chociaż jest on zobowiązany uprzednio zasięgnąć stanowiska uczestników postępowania, a w razie zgodnego wniosku jest związany stanowiskiem współwłaścicieli, chyba że projekt podziału sprzeciwia się prawu lub zasadom współżycia społecznego albo narusza w sposób rażący interes osób uprawnionych (art. 622 § 2 K.p.c.). Możliwe jest również zawarcie w takiej sprawie ugody sądowej.

Co do podstawowych sposobów zniesienia współwłasności stosowanych przez sądy wskazać należy:

  • podział wspólnej rzeczy (prawa), z możliwością ewentualnego zasądzenia dopłat pieniężnych;
  • przyznanie rzeczy (prawa), stosownie do okoliczności, jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych;
  • sprzedanie rzeczy (prawa), stosownie do przepisów K.p.c. i podział uzyskanych pieniędzy pomiędzy współwłaścicieli.

Podział fizyczny rzeczy jest z reguły najprostszym a zarazem pożądanym, zwłaszcza dla niezamożnych współwłaścicieli, dlatego że unika się w ten sposób obciążania któregokolwiek ze współwłaścicieli obowiązkiem spłat na rzecz pozostałych. Zniesienie tą drogą współwłasności zostało jednak wyłączone w sytuacji, gdy podział taki byłby sprzeczny z przepisami ustawy (chodzi tu przede wszystkim o niezgodność podziału z miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego) lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości (art. 211 K.c.).

Zniesienie współwłasności w drodze przyznania rzeczy (prawa), stosownie do okoliczności, jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych, ma zastosowanie przede wszystkim w odniesieniu do rzeczy (praw) wspólnych, których nie można podzielić. Sąd ma w tym zakresie postępować stosownie do okoliczności. Okolicznościami tymi mogą być np. zawód, wiek współwłaścicieli, charakter (rodzaj) wspólnej rzeczy lub prawa (co ma szczególne znaczenie w przypadku nieruchomości rolnej), sytuacja rodzinna i majątkowa współwłaścicieli, ich możliwości majątkowe, co ma istotne znaczenie w kwestii spłat.

Zniesienie współwłasności może również nastąpić poprzez podział cywilny, rozumiany jako sprzedaż rzeczy wspólnej i podział uzyskanej ceny pomiędzy współwłaścicieli. Zastosowanie tego sposobu – na podstawie orzeczenia sądu – wymaga sprzedaży dokonywanej stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego (art. 212 § 2 K.c.).

Należy wskazać, że jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć (przesunąć w czasie) termin zapłaty rat już wymagalnych.

Sąd w tym postępowaniu najprawdopodobniej przyzna nieruchomość Pani ze spłatą dla byłego męża. Do ustalenia tych spłat będzie potrzebna wycena nieruchomości. Jeżeli strony wspólnie i zgodnie nie ustalą ceny, to konieczne będzie powołanie biegłego.

Wspominała Pani także, że sama utrzymywała przedmiot współwłasności. Pani były mąż w ogóle nie interesował się utrzymaniem tej nieruchomości (podatki, nakłady na nieruchomość). W postępowaniu więc o podział majątku, przedstawiając rachunki może Pani na ich podstawie żądać zwrotu połowy nakładów na nieruchomość.

Zgodnie bowiem z art. 618 Kodeksu postępowania cywilnego:

„§ 1. W postępowaniu o zniesienie współwłasności sąd rozstrzyga także spory o prawo żądania zniesienia współwłasności i o prawo własności, jak również wzajemne roszczenia współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy. Rozstrzygając spór o prawo żądania zniesienia współwłasności lub o prawo własności, sąd może wydać w tym przedmiocie postanowienie wstępne.

§ 2. Z chwilą wszczęcia postępowania o zniesienie współwłasności odrębne postępowanie w sprawach wymienionych w paragrafie poprzedzającym jest niedopuszczalne. Sprawy będące w toku przekazuje się do dalszego rozpoznania sądowi prowadzącemu postępowanie o zniesienie współwłasności. Jeżeli jednak postępowanie o zniesienie współwłasności zostało wszczęte po wydaniu wyroku, przekazanie następuje tylko wówczas, gdy sąd drugiej instancji uchyli wyrok i sprawę przekaże do ponownego rozpoznania. Postępowanie w sprawach, które nie zostały przekazane, sąd umarza z chwilą zakończenia postępowania o zniesienie współwłasności.

§ 3. Po zapadnięciu prawomocnego postanowienia o zniesieniu współwłasności uczestnik nie może dochodzić roszczeń przewidzianych w paragrafie pierwszym, chociażby nie były one zgłoszone w postępowaniu o zniesienie współwłasności”.

Także w tym postępowaniu może Pani podnieść, że Pani mąż nie powinien stać się współwłaścicielem nieruchomości, gdyż wszystkie środki pochodziły z Pani majątku osobistego, a umowy darowizny udziałów nie sporządzono. Takie stanowisko (możliwość wystąpienia z takim żądaniem podczas sprawy o zniesienie współwłasności) potwierdza m.in. postanowienie SN z 14 grudnia 1981 r., I CZ 101/81, LexPolonica nr 312633, OSNCP 1982, nr 11-12, poz. 172.

Podstawą wzajemnych rozliczeń z tytułu ciężarów ponoszonych przez Panią jest również art. 207 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym – pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną.

Na koniec dodam, że sprawy o zniesienie współwłasności nieruchomości rozpoznaje sąd rejonowy (jako sąd I instancji) właściwy z uwagi na miejsce położenia nieruchomości.

Jak już wcześniej wspomniałem, sprawa taka toczy się w postępowaniu nieprocesowym, a jej uczestnikami są wszyscy żyjący współwłaściciele.

W przypadku zgodnego wniosku do sądu o zniesienie współwłasności nieruchomości wpis sądowy wynosi 300 zł, w pozostałych przypadkach wynosi on 1000 zł.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Ustalenie podziału majątku

Mój ojciec jest emerytem z PKP, był najemcą mieszkania, które wykupił na własność z 95% ulgą; zapłacił 5% jego wartości, czego potwierdzeniem jest faktura. Ojciec wskazał mnie, abym był właścicielem tego mieszkania i stąd problem. W tym czasie byłem w związku małżeńskim, tak więc w akcie notarialnym widniejemy wspólnie z byłą żoną (zostaliśmy współwłaścicielami tego mieszkania). Nadmienię, że żona dobrowolnie wyprowadziła się z tego mieszkania, a ja mieszkam w nim razem z ojcem. Czy to mieszkanie po podziale majątku będzie moją odrębną własnością, czy będę musiał oddać byłej żonie połowę wartości? Oczywiście przy wykupie nie włożyliśmy do niego ani złotówki, w 100% wkład opłacił mój ojciec.

Zatrudnienie w firmie męża bez dokumentów

Przez cały czas trwania naszego małżeństwa byłam zatrudniona w klinice męża bez dokumentów. W nazwie kliniki zawarta jest moja unikalna specjalizacja medyczna. Przyjmowałam pacjentów i działałam w firmie. Obecnie jesteśmy w trakcie rozwodu. Mąż nie dopuszcza mnie do zysków kliniki. Co mogę zrobić?

Rozliczenie nakładów przy podziale majątku

Czy pieniądze wpłacone do III filaru (polisa ubezpieczeniowa) jednego z małżonków są wliczane do majątku wspólnego i należny jest ich podział przy podziale majątku? Czy polisy założone dzieciom również wchodzą do podziału? Jeden z małżonków zlikwidował polisę III filaru i polisy dzieci, a pieniądze zabrał. Ubezpieczyciel odmówił mi udzielenia informacji ze względu na ochronę danych osobowych. Kilka lat temu podpisaliśmy rozdzielność majątkową, a później dalej prowadziliśmy wspólne gospodarstw domowe. Rok po intercyzie mąż wpłacił ok. 50 tys. zł do dewelopera na mieszkanie, była to połowa kwoty nieruchomości. Obecnie jesteśmy po rozwodzie. Czy mogę wystąpić do sądu o rozliczenie nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty – ponieważ przez rok nie mógł zaoszczędzić tyle pieniędzy (widocznie wcześniej miał wyższe dochody)?

Rozliczenie majątku po rozwodzie

Mieszkanie zakupione było przed ślubem, mój wkład budowlany to darowizna od rodziców tylko dla mnie. Mieszkanie wycenione na 240 tys. zł, wartość kapitału do spłacenia to 204 tys. zł. Wartość sprzętów domowych to ok. 30 tys. zł, chcę je oddać byłemu mężowi w zamian za wpłatę. Obecnie ja płacę cała ratę kredytu i wszystkie koszty utrzymania mieszkania. Czy sąd przyzna mi mieszkanie? Ile będę musiała oddać mężowi? Czy jest mi winien zwrot części rat?

Jak odjąć majątek odrębny od wspólnego?

Wartość domu, który posiadam z byłą żoną, to 1 200 000 zł. Mój majątek osobisty (akty notarialne) to 430 tys. zł, a żony – 70 tys. zł (też akty). Obecnie mamy pozostały kredyt – do spłaty ok. 100 tys. zł, który zmniejsza majątek wspólny. Chciałbym zostać w domu i spłacić byłą żonę. Jak odjąć majątek odrębny od wspólnego i obliczyć kwotę spłaty? Jak sąd to będzie rozliczał?

Uniknięcie kłopotów z komornikiem

Czy odpowiadam za długi mojej żony? Jesteśmy po rozwodzie z winy żony, ale wciąż przed podziałem majątku – jak szybko go dokonać? Żona narobiła długów, a teraz ja i dzieci chcielibyśmy uniknąć problemów z komornikiem. Jak wyzwolić się z zadłużeń byłej żony?

Odpowiedzialność za zadłużenie mieszkania po rozwodzie

Przed 10 laty moja siostra opuściła wraz z dzieckiem swojego męża, człowieka bardzo konfliktowego, z którym nie dało się żyć. Pozostawiła mieszkanie spółdzielcze własnościowe, nabyte w trakcie trwania ich małżeństwa, które jej były mąż przez te 10 lat po rozwodzie zadłużył i doprowadził do egzekucji komorniczej. Komornik obciąża siostrę na równi z byłym mężem. Czy słusznie? Jak siostra może ponosić odpowiedzialność za to zadłużenie skoro nie miała wpływu na zachowania byłego męża?

Rozliczenia małżeńskie

Mamy z żoną podpisaną przed ślubem intercyzę. Chcemy wybudować dom w następujący sposób: działka jest żony własnością, dom ma być budowany z moich środków. Nie chcemy działki ani domu ze względu na prowadzone przez nas działalności włączać do majątku wspólnego. Zastanawia mnie jednak teoretyczny problem, jaki może kiedyś zaistnieć: co w razie rozwodu? Dom wybudowany z moich środków będzie własnością żony, bo stoi na jej działce. Czy w takim przypadku będę mógł np. wnieść o zwrot poniesionych kosztów na majątek żony i w jaki sposób rozpocząć całą procedurę projektową, pozwolenie na budowę itd., aby nie było później wątpliwości?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »