Kategoria: Alimenty

Zarobki zobowiązanego do alimentowania ojca

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-07-20

Mam dwuletnie dziecko z byłą partnerką. Pracuję w dwóch firmach i moje zarobki są wysokie, rzędu 20 tys. zł miesięcznie. Czy podczas rozprawy o alimenty sąd zasądzi na rzecz dziecka wyższe niż przeciętnie alimenty ze względu na moje zarobki? Czy ubezpieczenie, do którego (prywatnie) zapisałem dziecko i jego matkę, ma wpływ na zasądzoną kwotę? Jakiego wyroku mogę się spodziewać?

Stosownie do art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego (czyli Pana dziecka) oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego (czyli Pana).

Usprawiedliwionymi potrzebami dziecka, od których zależy zakres obowiązku alimentacyjnego jego rodziców, są te związane z jego wyżywieniem, ubraniem, wypoczynkiem, rekreacją, rozwijaniem zainteresowań, a także mieszkaniem i ze stanem zdrowia. Usprawiedliwione potrzeby dziecka to też te związane z jego wykształceniem i edukacją oraz te, których zaspokojenie zapewni mu prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy, odpowiedni do wieku i uzdolnień dziecka.

Dzieci mają prawo do takiej samej stopy życiowej jak rodzice. Odnosi się to zarówno do sytuacji, gdy żyją wspólnie z rodzicami, jak i wtedy, gdy żyją oddzielnie. Stosownie do tej zasady rodzice powinni zapewnić dziecku warunki (w tym materialne) odpowiadające warunkom, w jakich sami żyją. Należy mieć na uwadze, że „usprawiedliwione potrzeby” to nie każda zachcianka dziecka, a jedynie coś, co jest niezbędne dla jego życia i prawidłowego funkcjonowania.

Z drugiej strony zakres obowiązku alimentacyjnego uzależniony jest od możliwości zarobkowych rodziców. Nie są one równoznaczne z dochodem uzyskiwanym przez rodziców. Możliwości zarobkowe są uzależnione od tego, jaki dochód mogliby uzyskać (biorąc pod uwagę ich wiek, stan zdrowia, wykształcenie i doświadczenie zawodowe). Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami.

Stan posiadania zobowiązanego do alimentów także jest oceniany w kontekście tego, w jakim zakresie zobowiązany (czyli Pan) może zaspokajać potrzeby dziecka.

Odpowiadając na Pana pytanie związane z tym, ile sąd może zasądzić od Pana alimentów, wyraźnie podkreślić należy, iż Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie przewiduje jakichkolwiek kwot będących kwotami granicznymi dla wysokości alimentów. Istotne z punktu widzenia Pana interesu znaczenie ma przepis, o którym wspomniałam już na wstępie, czyli art. 135 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, zgodnie z którym „zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego”. Innymi słowy widełki, o które Pan pyta, w obowiązującym prawie są kształtowane przez zwroty: „usprawiedliwione potrzeby uprawnionego” oraz „możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego”.

W opisanym przez Pana przypadku uzyskiwane przez Pana dochody są znaczne, a to z kolei znajdzie swoje przełożenie na wysokość alimentów zasądzonych na rzecz dziecka. Nie bez znaczenia dla wysokości alimentów jest także to, czy rodzic, który z dzieckiem nie mieszka, łoży na utrzymanie dziecka ponad to, co jest określone wyrokiem sądu, tj. czy w czasie realizowania prawa do kontaktów z dzieckiem zabiera dziecko do kina, na lodowisko, na wakacje, dokonuje zakupu wyprawki szkolnej, prezentów i upominków, odzieży itp. Jeżeli rodzic, z którym dziecko nie mieszka, łoży na utrzymanie jego także w taki sposób, przejmując niejako na siebie także ciężar wychowania dziecka, wówczas alimenty są odpowiednio pomniejszane. Jeżeli natomiast rodzic nie realizuje prawa kontaktów z dzieckiem, nie łoży ponad to, co musi, alimenty odpowiednio są wyższe. Przyjmuje się, iż nawet o około 25% wysokość żądanych alimentów może być pomniejszona lub powiększona ze względu na to, co napisałam powyżej. Nie wiemy również, jakie dowody przedstawi matka dziecka i na ile udokumentuje ponoszone na dziecko wydatki.

Każde dziecko ma inne potrzeby w zależności od swojego wieku oraz stanu zdrowia. Przyjmując, iż Pana dziecko jest zdrowe, to jego usprawiedliwione potrzeby kształtowane są wyłącznie z uwagi na wiek oraz zainteresowania.

Oczywiście ubezpieczenie zdrowotne, które posiada Pan na dziecko, będzie się liczyło w trakcie sprawy o alimenty na Pana korzyść, czyli będzie wpływało na ich pomniejszenie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »