Zajęcie wynagrodzenia żony za kredyt męża

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2018-05-23

Wczoraj żona otrzymała pismo od komornika o zajęciu wynagrodzenia z umowy o pracę ze względu na fakt, że nie spłacałem zaciągniętego w banku kredytu, a ona była moim poręczycielem. Wyrokiem sądu została uznana jako dłużnik solidarny. Jest to dla mnie oczywiste, gdyż taki zapis widnieje w umowie. Jednak ja od przeszło dwóch lat mam zajęcie egzekucyjne na wynagrodzeniu i spłacam to zobowiązanie. Co można zrobić, aby wierzyciel poprzestał na egzekucji z moich zarobków, a zwolnił z długu żonę?

Niezależnie od poręczenia kredytu, zgodnie z art. 30 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.), oboje małżonkowie są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania zaciągnięte przez jednego z nich w sprawach wynikających z zaspokajania zwykłych potrzeb rodziny. Istota solidarnej odpowiedzialności sprowadza się do tego, iż każdy z dłużników jest zobowiązany wobec wierzyciela do spełnienia całego świadczenia, tak jakby był jedynym dłużnikiem. Wierzyciel może zaś – według swego wyboru – żądać spełnienia całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna. Wierzyciel jest jednak zobowiązany przyjąć świadczenie od któregokolwiek z dłużników nawet wtedy, gdy zażądał spełnienia świadczenia od innego dłużnika. Uprawnienia i obowiązki stron zobowiązania solidarnego trwają do chwili całkowitego zaspokojenia wierzyciela. W razie częściowego zaspokojenia istnieją one nadal tylko w zakresie niezaspokojonej części roszczenia wierzyciela.

Tyle w teorii. W praktyce stosowania prawa sytuacja wygląda tak, iż wierzyciel po zajęciu musiałby podjąć czynności w toku postępowania egzekucyjnego. Taką czynnością mógłby być wniosek o zawieszenie tego postępowania w części dotyczącej żony. Po roku niepodejmowania sprawy komornik mógłby umorzyć postępowanie. Oczywiście nie zwolni to żony od obowiązku uregulowania kosztów postępowania egzekucyjnego. W Państwa sprawie jedynym krokiem mogącym wpłynąć na korzystne rozwiązanie problemu jest złożenie wniosku do wierzyciela o zawarcie układu ratalnego z jednoczesnym zawieszeniem postępowania. Pozwoli to na dobrowolne wpłaty z pominięciem komornika oraz wysokich kosztów egzekucyjnych. Oczywiście jest to prawo a nie obowiązek wierzyciela. Jak już wspomniałem to wierzyciel decyduje o wyborze dłużnika i leży to w gestii jego dobrej woli.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »