Kategoria: Inne

Wymaganie wsparcia finansowego od męża

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2017-04-10

Mąż całe życie oszczędzał na rodzinie, od naszego ślubu przez 45 lat małżeństwa przekazywał mi jedynie część swoich dochodów. Przez cały ten okres zebrał spore oszczędności. Obecnie żyjemy w nieformalnej separacji. Nie mamy rozdzielności majątkowej. Zamieszkujemy wspólnie w domu, który jest wyłącznie moją własnością (po rodzicach), lecz posiłki i zakupy każdy robi oddzielnie. Mąż ma wysoką emeryturę (ok. 4800 zł), moje świadczenie emerytalne to 1400 zł. Opłaty za swoje korzystanie z nieruchomości mąż ustalił na poziomie 400 zł miesięcznie i tyle od dwóch lat wpłaca mi na konto bankowe. Poza tym twierdzi, że w związku z dysproporcją w naszych dochodach całe wyposażenie domu jest właściwie jego. Jestem osobą schorowaną i mąż wiele razy zawiódł mnie w chorobie. W związku z powyższym nie widzę szans na poprawę naszych stosunków. W jaki sposób mogę korzystnie rozwiązać tę sytuację majątkową? Czy muszę spłacić męża oraz jakiego wsparcia finansowego mogę od niego wymagać?

Na wstępie spróbujmy sprecyzować Pani oczekiwania: pyta Pani o możliwość żądania środków na Pani utrzymanie, jak również rozstrzygnięcia kwestii, które przedmioty majątkowe należą do Państwa majątku wspólnego, a które zaś do majątku osobistego każdego z małżonków.

Co do alimentów na Panią w trakcie trwania małżeństwa – są na to, moim zdaniem, małe szanse, zważywszy że posiada Pani znaczny majątek (dom rodzinny należy do Pani), a poza tym posiada Pani emeryturę (znacząco niższą od męża, ale jednak). Zawsze można jednak spróbować.

Podstawą prawną żądania środków majątkowych od Pani męża na zaspokajanie potrzeb rodziny jest art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), zgodnie z którym – oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

W rozumieniu art. 27 – przez rodzinę rozumie się zwykle małżonków (rodzina powstała przez zawarcie małżeństwa) lub małżonków i ich wspólne dzieci małoletnie i niesamodzielne pełnoletnie.

Na potrzeby rodziny jako wspólnoty mieszkającej razem i wspólnie gospodarującej składają się potrzeby wspólne wszystkich jej członków (np. koszty mieszkania, opału, media) oraz potrzeby indywidualne poszczególnych osób wchodzących w jej skład (żywność, odzież, koszty kształcenia, leczenia, rozrywek). Koszty niezbędne do zaspokojenia tak rozumianych potrzeb rodziny mogą zatem składać się z kosztów prowadzenia wspólnego gospodarstwa, utrzymania i wychowania dzieci oraz zaspokajania osobistych potrzeb małżonków (np. wydatków związanych z rozwojem zawodowym małżonka, które pozwolą na utrzymanie lub zwiększenie w przyszłości dochodów).

Zakres obowiązku, o którym mowa w art. 27, zależy od wyznaczonych poziomem życia rodziny i zobowiązanego potrzeb usprawiedliwionych, nie zaś od wszelkich potrzeb, jakie członkowie rodziny odczuwają, choćby środki materialne, którymi zobowiązany dysponuje, pozwalały na ich zaspokojenie (zob. J. Panowicz-Lipska, Skutki prawne separacji..., s. 74).

Według wyroku Sądu Najwyższego z 24 sierpnia 1965 r. (I PR 330/65, LexisNexis nr 314921, OSNCP 1966, nr 6, poz. 96) w sytuacji, w której małżonkowie pozostają we wspólnym pożyciu, potrzeby rodziny odpowiadają sumie potrzeb obojga małżonków. W obowiązku zaspokojenia potrzeb rodziny mieści się też obowiązek udzielania pomocy materialnej drugiemu małżonkowi zgodnie z zasadą jednakowej stopy życiowej członków rodziny. Przedłużenie działania tej zasady przewidziane jest w pewnych wypadkach nawet na czas po rozwiązaniu małżeństwa (art. 60 § 2 K.r.o.).

Jednocześnie małżonek, który posiada znaczny majątek, lecz nieprzynoszący dochodu (w tym np. znaczne nieoprocentowane środki pieniężne) nie możne domagać się od współmałżonka, żeby ten zaspokajał jego potrzeby; powinien on raczej uszczuplić stan posiadanego majątku (zob.: S. Breyer i S. Gross, Kodeks rodzinny..., s. 99-100; J. Winiarz, Komentarz do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego..., s. 151; M. Sychowicz, Kodeks rodzinny..., 2011, art. 27, uwaga 9; orzeczenie SW w Katowicach z 17 listopada 1961 r., III Cr 2620/61, PiP 1962, nr 10, s. 699, z glosą J. Góreckiego). Można oczekiwać natomiast, że gdy sytuacja tego wymaga, małżonek ten sprzeda część swojego majątku osobistego w celu zaspokojenia potrzeb rodziny.

Zakres obowiązku przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny wyznaczają również możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków.

Wskazuje się więc, że dopóki istnieje związek małżeński, dopóty oboje małżonkowie mają prawo, niezależnie od obowiązującego ich ustroju majątkowego, do równej stopy życiowej (por. uzasadnienie uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, LexisNexis nr 304360, OSNCP 1988, nr 4, poz. 86).

Zasada ta oznacza, że małżonkowie powinni żyć na porównywalnym poziomie. Poziom zasądzonego świadczenia powinien – co do zasady – umożliwiać uprawnionemu życie na zbliżonej do zobowiązanego stopie życiowej. Orzekając o wysokości kwoty tego świadczenia, należy brać pod uwagę poziom życia małżonków z okresu, kiedy pożycie małżeńskie przebiegało zgodnie, przy czym nie bez znaczenia może być również fakt, jak długo trwało małżeństwo lub sama separacja faktyczna oraz wiek, stan fizyczny i psychiczny małżonków. Nie jest także wyłączona ocena przez pryzmat skutków podatkowych orzeczenia skoro świadczenie na rzecz małżonka podlega opodatkowaniu, a zatem otrzymuje on mniejszą kwotę, niżby to wynikało z orzeczenia.

Gdyby nawet przyjąć, że ten obowiązek różni się istotnie od obowiązku alimentacyjnego, to należałoby uznać za trafny pogląd, zgodnie z którym w razie separacji faktycznej małżonków obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny przekształca się w zwykły obowiązek alimentacyjny między małżonkami lub w stosunku do dzieci (por. J. Ignatowicz, M. Nazar, Prawo rodzinne, s. 374, nb 898; zob. też uchwałę z dnia 20 października 2010 r., III CZP 59/2010, LexisNexis nr 2398526, OSNC 2011, nr 11-12, poz. 52, w której przyjęto, że jeżeli małżonkowie pozostają w faktycznej separacji, ustała między nimi wszelka więź, a małżonkowie są bezdzietni bądź ich dzieci są już samodzielne i nie pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie domowym, obowiązek małżonka przyczyniania się do zaspokojenia potrzeb rodziny nie wygasa, lecz przybiera postać, opartego na podstawie art. 27, obowiązku alimentowania drugiego małżonka w rozmiarze wynikającym z zasady równej stopy życiowej małżonków). Ocena zasadności takiego żądania alimentów przez małżonka na rzecz drugiego małżonka powinna być dokonywana z uwzględnieniem odpowiedzialności małżonka za spowodowanie separacji, a więc z uwzględnieniem elementu winy.

Należy zaznaczyć, że niewinny małżonek ma w stosunku do drugiego małżonka roszczenie z art. 27 o zaspokajanie potrzeb rodziny według zasady równej stopy życiowej również w wypadku, gdy ci małżonkowie nie mają dzieci bądź gdy ich dzieci wskutek usamodzielnienia się nie pozostają z nim we wspólnym gospodarstwie rodzinnym (por. postanowienie SN z 10 listopada 1998 r., III CKN 792/98, LexisNexis nr 333150, OSNC 1999, nr 4, poz. 83, w którym wskazano, że dla przyjęcia po stronie pozwanego obowiązku przyczyniania się do utrzymania małżonka, w ramach art. 27, kluczowe znaczenie mają ustalenia co do okoliczności i przyczyn rozłączenia stron, tj. czy odejście powódki nastąpiło z jej winy; por. też wyrok SN z 17 listopada 1999 r., III CKN 446/98, Lexis.pl nr 3933961).

Jeśli pożycie małżeńskie między małżonkami zostało zerwane, sytuacja kształtuje się tak samo również wtedy, gdy małżonkowie nadal mieszkają wspólnie (zob. wyrok SN z 26 sierpnia 1998 r., II CKN 799/97, Lexis.pl nr 8165238).

W wyroku z 28 stycznia 1998 r. (II CKN 585/97, LexisNexis nr 328522, OSP 1999, nr 2, poz. 29, z glosą T. Smyczyńskiego, tamże, s. 76) Sąd Najwyższy uznał za J. Winiarzem (Komentarz do kodeksu rodzinnego i opiekuńczego..., s. 153), że analizując art. 27 pod kątem jego funkcji, można w takiej sytuacji bronić poglądu, iż więzi rodzinne pomiędzy małżonkami de facto już nie istnieją, a tym samym wygasł obowiązek przewidziany w tym przepisie. Sąd Najwyższy podkreślił, że takie stanowisko, choć jest dyskusyjne, to jednak jest możliwe do obrony.

Pogląd ten, już bez zastrzeżeń co do jego dyskusyjności, Sąd Najwyższy przyjął w wyroku z 26 maja 1999 r. (III CKN 153/99, Lexis.pl nr 402126; por. uchwałę SN z 13 lipca 2011 r., III CZP 39/2011, LexisNexis nr 2559276, OSNC 2012, nr 3, poz. 33), stwierdzając, że w razie separacji faktycznej małżonków bezdzietnych bądź małżonków, których dzieci wskutek usamodzielnienia się nie pozostają z nimi we wspólnym gospodarstwie rodzinnym, brak jest rodziny, a więc osób związanych węzłem wspólnego pożycia. Jeśli nie ma rodziny, to zdaniem Sądu Najwyższego nie może istnieć – wynikający z art. 27 – obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny, a pogląd przeciwstawny prowadziłby do akceptowania obowiązków o charakterze alimentacyjnym pomiędzy małżonkami decydującymi się na pozostawanie w separacji faktycznej, która jest zjawiskiem społecznie niepożądanym, a przede wszystkim pozostaje w sprzeczności z konstytucyjną zasadą ochrony małżeństwa, rodziny, macierzyństwa i rodzicielstwa (art. 18 Konstytucji RP).

W sytuacji separacji faktycznej, co do zasady, każde z małżonków powinno jednak dokładać sił i starań do uzyskiwania środków na własne utrzymanie. Małżonek domagający się zabezpieczenia swoich potrzeb od drugiej strony powinien w pierwszej kolejności w pełni wykorzystać wszystkie możliwości w celu uzyskania dochodów niezbędnych do ich zaspokojenia. Żądać alimentów może zaś tylko wówczas, gdy pomimo pełnego ich wykorzystania, w dalszym ciągu nie może zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb (zob. np. T. Smyczyński, Roszczenie alimentacyjne..., s. 64) na poziomie wynikającym z zasady równej stopy życiowej małżonków.

Tak więc to, czy Pani w trakcie trwania małżeństwa i faktycznej separacji należą się alimenty, jest sporne w orzecznictwie. Na pewno jednak należałoby próbować udowodnić, że właśnie zachowanie Pani męża spowodowało, że w Pani małżeństwie istnieje faktyczna separacja.

Co do podziału majątku wspólnego zaznaczam, że jest on możliwy jedynie, gdy między Państwem ustała wspólność majątkowa albo w formie rozwodu, separacji orzeczonej przez sąd, umowy notarialnej ustanawiającej rozdzielność majątkową lub orzeczenia sądowego. Obecnie więc żądać podziału majątku Pani nie może. Na skutek ustania wspólności majątkowej pomiędzy Panią a mężem, na podstawie jednego z powyższych zdarzeń, otwiera się Pani droga do podziału majątku wspólnego.

Kwestie przynależności przedmiotów majątkowych do majątków osobistych bądź wspólnego małżonków są uregulowane w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (K.r.o.).

Stosownie do art. 31 § 1 K.r.o. – „z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny)”.

Do majątku wspólnego należą w szczególności:

„1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków,

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków,

3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków,

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych”.

Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

Zgodnie z art. 33 tej ustawy – „do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.”

Z opisu wynika, że dom rodzinny został Pani darowany (lub odziedziczony przez Panią) w trakcie trwania wspólności. Zatem dom też wszedł do Pani majątku osobistego i nie podlega podziałowi.

Cały majątek zgromadzony przez Państwo (z wyjątkami wskazanymi powyżej w art. 33 K.r.o.) w trakcie trwania wspólności wchodzi do majątku wspólnego i podlega podziałowi. Także wynagrodzenie za pracę i emerytura Pani męża, niezależnie od tego na jakich rachunkach bankowych się znajdują. Nieważne jest też, że wyposażenie domu oraz remonty Pani domu były finansowane z wynagrodzenia Pani męża, wchodzą one do majątku wspólnego i będą podlegały podziałowi.

Podział majątku może być przeprowadzony w drodze umowy (jeżeli w skład majątku wspólnego wchodzi nieruchomość, to przed notariuszem), jeżeli istnieje zgoda byłych małżonków co do podziału.

Jeżeli nie ma zgody co do podziału pomiędzy byłymi małżonkami, to jedynym sposobem na dokonanie podziału majątku jest droga postępowania sądowego.

W postępowaniu takim sąd rozstrzygnie, które przedmioty majątkowe należały do majątku osobistego małżonków, a które wchodzą w skład majątku wspólnego, a ponadto, w razie potrzeby orzeknie o odpowiednich spłatach i dopłatach między byłymi małżonkami.

Do podziału majątku wspólnego małżonków mają zastosowanie przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a mianowicie zgodnie z art. 43 K.r.o. oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji. Zaś przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym.

Na podstawie powyższego artykułu należy stwierdzić, iż wyjątkiem od zasady równych udziałów małżonków w majątku wspólnym jest możliwość ustalenia innej wielkości tych udziałów, tj. nierównych udziałów.

Warunkiem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym jest łączne spełnienie dwóch przesłanek: 1) istnienie ważnych powodów i 2) przyczynienie się małżonków do powstania majątku wspólnego w różnym stopniu.

Ustawa nie definiuje pojęcia „ważne powody”. Ogólnie mówiąc, rozumie się przez nie takie okoliczności, które oceniane z punktu widzenia zasad współżycia społecznego przemawiają za nieprzyznaniem jednemu z małżonków korzyści z majątku wspólnego w takim zakresie, w jakim nie przyczynił się on do powstania tego majątku. Przy ocenie istnienia „ważnych powodów”, w rozumieniu art. 43 § 2, należy mieć na względzie całokształt postępowania małżonków w czasie trwania wspólności majątkowej w zakresie wykonywania ciążących na nich obowiązków względem rodziny, którą przez swój związek założyli (postanowienie SN z 5 października 1974 r., III CRN 190/74, LexPolonica nr 322056).

Ważnym powodem ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym może być długotrwała separacja faktyczna małżonków, zwłaszcza przez nich uzgodniona lub akceptowana, podczas której każde z nich gospodarowało samodzielnie i dorobiło się niejako „na własny rachunek.

O istnieniu ważnych powodów nie przesądza obciążająca jedno z małżonków wina rozkładu pożycia małżeńskiego, stwierdzona w wyroku rozwodowym lub orzekającym separację, ani ustalenie w wyroku unieważniającym małżeństwo, że jedno z małżonków zawarło je w złej wierze.

Nawet o istnieniu ważnych powodów nie świadczy okoliczność, że jedno z małżonków nie przyczyniło się do powstania majątku wspólnego z powodów niezawinionych, niezależnych od niego albo z innych usprawiedliwionych względów, np. gdy z powodu choroby lub bezrobocia nie miało możliwości uzyskania zatrudnienia albo gdy pobierało naukę w celu osiągnięcia kwalifikacji zawodowych.

Ponadto przyczynienie się małżonków do powstania majątku wspólnego stanowią nie tylko ich działania prowadzące bezpośrednio do powiększenia substancji tego majątku, ale także kształtuje je całokształt starań o założoną przez zawarcie małżeństwa rodzinę i zaspokojenie jej potrzeb. O stopniu tego przyczynienia się nie decyduje wyłącznie wysokość zarobków lub innych dochodów osiąganych przez małżonków, wykorzystanych na zaspokojenie potrzeb rodziny. Dla jego określenia ma znaczenie, czy posiadanymi zasobami małżonkowie gospodarują racjonalnie, a w szczególności, czy lekkomyślnie ich nie trwonią.

Na podstawie przedstawionych przez Panią okoliczności – sama tylko dysproporcja w Państwa zarobkach nie uzasadnia skutecznego żądania ustalenia przez sąd nierównych udziałów.

Ponadto we wniosku o podział majątku można żądać według art. 45 K.r.o., aby każdy z małżonków zwrócił wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.

Powyższy artykuł może mieć zastosowanie w Pani sprawie, jedynie gdy podczas trwania małżeństwa dokonywano nakładów z majątku wspólnego na Pani majątek osobisty lub odwrotnie. Wtedy można żądać zwrotu tych nakładów.

Co do nakładów poczynionych w trakcie trwania małżeństwa, oczywiście wszystkie nakłady, należy odpowiednio udowodnić, gdyż w przeciwnym razie sąd uzna, iż wchodzą do majątku wspólnego i podzieli je po połowie.

Zgodnie z art. 566 Kodeksu postępowania cywilnego – w sprawie o podziale majątku wspólnego rozstrzyga sąd miejsca położenia majątku, a jeżeli jeden z małżonków zmarł – sąd spadku. Właściwy do rozpoznania wniosku jest sąd rejonowy.

We wniosku o podział majątku należy dokładnie określić składniki majątku, podlegające podziałowi oraz przedstawić dowody prawa własności. Przede wszystkim do wniosku należy dołączyć odpis z księgi wieczystej, jeżeli w skład majątku wchodzi nieruchomość.

W przypadku rzeczy ruchomych sądy w zasadzie nie wymagają specjalnych dokumentów. Jeżeli jednak dojdzie do sporu między małżonkami, konieczne będzie przedstawienie dowodów na poparcie swoich racji. Bardzo popularnym środkiem dowodowym jest przesłuchanie świadków, wskazanych przez małżonków.

Wniosek powinien zawierać:

  • oznaczenie sądu, do którego jest skierowany, dane osobowe uczestników, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników,
  • formułkę „Wniosek o podział majątku wspólnego”,
  • określenie wartości majątku podlegającego podziałowi,
  • przytoczenie okoliczności faktycznych uzasadniających żądanie oraz przedstawienie dowodów na poparcie tych okoliczności,
  • podpis wnioskodawcy albo jego przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika,
  • załączniki.

Wraz z wnioskiem o podział majątku należy sądowi przedstawić dokument, który potwierdza ustanie wspólności majątkowej, np. wyrok rozwodowy, małżeńską umowę majątkową (w formie notarialnej), wyrok sądu ustanawiający rozdzielność majątkową w trakcie małżeństwa.

Skład i wartość majątku ulegającego podziałowi ustala sąd. Skład majątku ustala się według stanu na dzień ustania wspólności majątkowej, zaś jego wartość według cen rynkowych z daty podziału.

Jeśli między małżonkami istnieje rozbieżność co do wartości majątku, niezbędne może się okazać powołanie biegłego. Dotyczy to głównie wyceny nieruchomości. Za opinie sporządzoną przez biegłego płacą małżonkowie.

Podejmując decyzję o sądowym podziale majątku, małżonkowie powinni liczyć się z następującymi kosztami:

  • opłata sądowa,
  • wynagrodzenie biegłego,
  • koszty apelacji (w razie niekorzystnego rozstrzygnięcia sprawy).

Opłatę sądową od wniosku o podział majątku wspólnego po ustaniu małżeńskiej wspólności majątkowej pobiera się w wysokości stałej w kwocie 1000 zł. Jeżeli zaś wniosek zawiera zgodny projekt podziału tego majątku, opłata stała wynosi 300 zł.

Koszty wynagrodzenia biegłego mogą wahać się od kilkuset do nawet kilku tysięcy złotych (szczególnie, jeśli pojawią się spory między małżonkami i trzeba będzie powołać kilku biegłych).

W postępowaniu o podział majątku, każdy uczestnik ponosi koszty postępowania związane ze swym udziałem w sprawie. Regulują to odpowiednie przepisy Kodeksu postępowania cywilnego.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »