Kategoria: Alimenty

Wyjazd za granicę uprawnionej do alimentów córki

Marek Gola • Opublikowane: 2015-05-30

Moja córka ma 21 lat, skończyła naukę i wyjechała do Włoch, gdzie najprawdopodobniej pracuje. Nie kontynuuje nauki (przynajmniej nic o tym nie wiem). Czy wciąż jestem zobowiązany do alimentowania jej? Jak długo?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io. Z treści Pana pytania wynika, iż jest Pan ojcem 21-letniej córki, która po ukończeniu nauki wyjechała do Włoch, gdzie przebywa wraz ze swoim chłopakiem. Z informacji nieoficjalnych wynika, jakoby córka podjęła we Włoszech pracę, jednak kosztem nauki, której najprawdopodobniej nie kontynuuje.

Z definicji obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie), o którym mowa w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero w sytuacji, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową. Przez samodzielność życiową należy rozumieć możliwość podjęcia pracy zarobkowej. Możliwość podjęcia pracy zarobkowej, o której mowa powyżej, nie może być jednak oceniana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go. Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 1998 r., sygn. akt I CKN 499/97, nawet zdobycie dwóch zawodów przez dziecko nie uwalnia rodziców od obowiązku świadczenia alimentów, jeżeli taki uprawniony podejmuje studia. Wykładnia art. 133 § 1 nie może bowiem pozostawać w oderwaniu od art. 94, który nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa, odpowiednio do jego uzdolnień. Jest przy tym oczywiste, że jedynie efektywne studiowanie pozwala uprawnionemu liczyć na alimentowanie go.

W mojej ocenie przedstawiona przez Pana sytuacja nie budzi wątpliwości, bowiem córka jest osobą w pełni samodzielną, czym dała wyraz, wyjeżdżając za granicę, bez ukończenia szkoły – zdobycia wyższego wykształcenia. Istotny z punktu widzenia Pana uprawnień jest pogląd, zgodnie z którym „rodzice nie są obowiązani dostarczać środków utrzymania dziecku, które, będąc już przygotowane należycie do wykonywania przez nie odpowiedniego dla niego zawodu, podejmuje dla podniesienia swych kwalifikacji dalsze kształcenie się, ale w studiach się zaniedbuje, nie robi należytych postępów, nie otrzymuje obowiązujących zaliczeń, nie zdaje w terminie przepisanych egzaminów, a zwłaszcza, jeżeli z własnej winy powtarza lata studiów i wskutek tego nie kończy studiów w przewidzianym programem okresie” (wyrok SN z dnia 8 sierpnia 1980 r., sygn. akt III CRN 144/80, OSNCP 1981, nr 1, poz. 20). Analogicznie, jeżeli dziecko porzuca szkołę lub nie kontynuuje nauki, nie mając ku temu żadnych powodów, uznać należy, iż dziecko nie podejmuje wysiłku, który od niego jest wymagany na tym etapie życia zgodnie z obowiązującymi zasadami współżycia społecznego.

Alimentacją jest także zaspokajanie potrzeb wychowawczych dziecka. Obowiązek alimentacyjny rodziców zatem trwa także wtedy, gdy majątek dziecka wystarcza na zaspokojenie jego potrzeb materialnych w przeciwieństwie do wychowawczych.

Możliwość samodzielnego utrzymania uprawniony może zdobyć, poza sytuacjami typowymi, wynikającymi z określonego wieku i wykonywania pracy zarobkowej, w następstwie skorzystania z uprawnień socjalnych, np. w postaci renty rodzinnej. Taką samą rolę może spełnić przyznanie uprawnienia do renty na podstawie art. 446 § 2 Kodeksu cywilnego i objęcie pomocą stypendialną.

Trudno zatem, mając na uwadze przestawiony przez Pana stan faktyczny, wskazać, czy istnieje szansa na pozytywne dla Pana orzeczenia, bowiem niezbędna w tego rodzaju sprawach jest wiedza na temat stanu materialnego osoby uprawnionej do alimentów. Pragnę wskazać, że zasadne byłoby zaproponowanie spotkania z uprawnioną do alimentów celem sprawdzenia, jaki jest stan majątkowy. Jeżeli kontakt jest utrudniony, warto posiłkować się np. zdjęciami lub komentarzami córki na portalach społecznościowych, z których wynikać może, czym córka aktualnie się zajmuje, gdzie pracuje, gdzie spędza wakacje, jak często przebywa na wakacjach. Jak pokazuje moja dotychczasowa praktyka, sądy bardzo często dopuszczają dowód z wydruków stron internetowych (portali społecznościowych) na okoliczność stanu majątkowego osoby uprawnionej do alimentów, a także nakładu sił w uzyskaniu wykształcenia, zawodu, dobrze płatnej pracy. W dzisiejszych czasach portale społecznościowe stanowić mogą podstawową bazę danych dla Pana oraz osób w Pana sytuacji.

A contrario skoro córką jest osobą samodzielną pod względem finansowym i samodzielnie decyduje o swojej przyszłości zawodowej, możliwości awansu, wyższego wynagrodzenia (w szerokim tego słowa znaczeniu), wyjazdu poza granice kraju, w mojej ocenie zasadnym jest wystąpienie z powództwem o uchylenie obowiązku alimentacyjnego.

Należy złożyć pozew do sądu rodzinnego o uchylenie obowiązku alimentacyjnego względem córki. Mniemam, że w Polsce jest w dalszym ciągu zameldowana. Opłata wynosi 5% wartości przedmiotu sporu, przykładowo 12 x 400 zł = 4800 zł – opłata zatem wynosić będzie 240 zł od pozwu. Sąd nie podejmie żadnej czynności na skutek pisma, od którego nie została uiszczona należna opłata. Z uwagi na miejsce zamieszkania córki zasadne byłoby wystąpienie z takim roszczeniem, póki córka posiada jeszcze miejsce zameldowania w Polsce. W treści pozwu może Pan argumentować, iż córka przebywa we Włoszech jedynie czasowo, a nie na stałe, a to z kolei uzasadnia wytoczenia powództwa przed polskim sądem.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »