Kategoria: Rozwód

Wszelkie więzi zostały zerwane - jak doprowadzić do rozwodu?

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-04-12

Półtora roku temu wyprowadziłem się od żony do innego miasta. Wcześniej zdarzało się, że żona mnie atakowała z pięściami, kopała, ja nigdy jej nie uderzyłem jako kobiety. W towarzystwie często mnie wyśmiewała i znęcała się. Miałem dość. Obecnie wynajmuję kawalerkę, ona mieszka z rodzicami. Wiem, że nie chce mi dać rozwodu. Ja pragnę po prostu normalnie żyć i być wolnym. Wszystkie nasze więzi zostały zerwane. Jak mogę starać się o rozwód? Co powinienem robić?

Radziłabym Panu na wstępie raz jeszcze na spokojnie porozmawiać z żoną na temat rozwodu, aby dowiedzieć się, co dokładnie myśli ona na ten temat, a do sprawy rozwodowej być przygotowanym i wiedzieć, jakie ewentualne problemy mogą na Pana czekać w jej trakcie. Następnie musi Pan zastanowić się nad kwestią winy – czy będzie Pan starał się o rozwód z winy żony (są ku temu przesłanki - przemoc wobec Pana i znęcanie psychiczne), czy też nie. Kolejnym krokiem będzie napisanie pozwu o rozwód i złożenie go w sądzie.

Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla decyzji sądu jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych dla rozwiązania małżeństwa i jednocześnie brak przesłanek negatywnych.

Orzeczenie rozwodu następuje wyrokiem sądu, który zapada w razie ustalenia, że doszło między małżonkami do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia i nie zachodzą negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zupełny rozkład pożycia oznacza, że ustały więzi łączące małżonków, a mianowicie więź emocjonalna (istnienie uczucia), fizyczna (współżycie) i gospodarcza (prowadzenie wspólnie gospodarstwa domowego). Za trwały rozkład przyjmuje się natomiast taki, który trwa na tyle długo, że nie rokuje szans na powrót małżonków do pożycia.

Nie zawsze konieczne jest dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują, czy spłacają zobowiązania, które wspólnie wcześniej zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu.

Tak więc jeżeli pomiędzy Panem a żoną ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały (jak wynika z opisu sprawy), a sąd dojdzie do wniosku po przeprowadzeniu całej sprawy rozwodowej, że nie ma szans na ich odbudowę – zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu małżeństwa to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich:

Dobro wspólnych małoletnich dzieci – w Pana przypadku ta przesłanka nie będzie miała znaczenia, bowiem nie posiadają Państwo dzieci.

Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu. Oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli to małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego żąda tego rozwodu.

Choroba małżonka – orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie.

„Przy chorobie fizycznej zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, istnieje pełne odczucie skutków rozwodu ze strony chorego i dlatego względy moralne nakazują udzielenia mu opieki nie tylko materialnej, ale i moralnej, tak aby ulżyć losowi chorego. Natomiast w wypadku choroby psychicznej nie zachodzi możliwość utrzymania więzi duchowej, a sam chory nie odczuwa w tak ostry sposób skutków rozwodu. Gdy jeszcze stan jego zdrowia wymaga pobytu w szpitalu, drugi małżonek nie może mu praktycznie zapewnić niczego więcej poza dostarczeniem pomocy i opieki materialnej, i w tych warunkach udzielenie temu małżonkowi rozwodu może znaleźć usprawiedliwienie w poczuciu moralnym społeczeństwa” (orzeczenie SN z dnia 2.07.1960 r., sygn. akt I CR 491/61, OSPiK 1963/3, poz. 68).

Odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeżeli nie znajduje ona w niczym uzasadnienia, a jest podyktowana np. chęcią utrudnienia lub uniemożliwienia uzyskania rozwodu („Kiedy małżonek niewinny kieruje się motywami zasługującymi na potępienie z punktu widzenia moralnego, w szczególności, jeżeli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty lub z nienawiści do małżonka winnego, uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie budzi wątpliwości” – uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 16 marca 1968 r., sygn. akt III CZP 70/66, OSN 1968, poz. 77).

Oczywiście zawsze sąd dokonuje tych ocen na tle wszystkich okoliczności konkretnej sprawy.

Przy takich ocenach istotny może być czas trwania małżeństwa, sytuacja obojga małżonków, ich wiek, stan zdrowia, zdolność do pracy.

Jeżeli więc między Panem a żoną nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego z powodu, jak rozumiem, jej agresji względem Pana i znęcania psychicznego, nie jest Pan wyłącznie winny rozpadu małżeństwa, żona nie jest ciężko chora – sąd zapewne rozwiąże związek małżeński.

Sąd ponadto, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie, wówczas następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Wyrok rozwodowy może zatem nastąpić:

  1. bez orzekania o winie,
  2. z orzeczeniem winy jednego z małżonków,
  3. z orzeczeniem winy obu stron
  4. lub z uznaniem, że żaden z małżonków nie ponosi tej winy.

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy, aż do prawomocności wyroku.

O winie małżonka może przesądzać w szczególności nadużywanie alkoholu, inne uzależnienia, przemoc, zdrada, porzucenie, niezaspokajanie zawinione potrzeb rodziny. Żądanie uznania współmałżonka winnym rozkładu pożycia wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodów na tę okoliczność.

Postępowanie sądowe w takiej sprawie zazwyczaj trwa dłużej niż w przypadku żądania rozwodu bez orzekania o winie, konieczne jest bowiem przeprowadzenie szeregu dowodów potwierdzających ową winę.

Środkami dowodowymi mogą być zarówno zeznania samych stron, jak i świadków (koleżanki, psychologa, rodziny itp.), ale także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.

Rozwiązanie małżeństwa przez rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków niesie za sobą doniosłe skutki, w szczególności w sferze obowiązków alimentacyjnych. Jeżeli bowiem jedna strona zostanie uznana za wyłącznie winną rozkładu pożycia, a rozwód pociągnie za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej drugiego z małżonków, jako strony niewinnej, sąd na jej żądanie może orzec, że strona wyłącznie winna obowiązana jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka, chociażby nie znajdował się on w niedostatku. Jednym słowem – zasądzi alimenty.

Orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby małżeństwo funkcjonowało prawidłowo (wyrok SN z dnia 28.10.1980 r., sygn. akt III CRN 222/80).

Brak orzeczenia wyłącznej winy jednego z małżonków uprawnia każdego z nich do żądania dostarczania środków utrzymania od drugiego małżonka, jeśli znajduje się on w niedostatku, w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Obowiązek ten wygasa w zasadzie z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu (wyjątkowo sąd może ten termin wydłużyć). Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa także w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa.

Radzę Panu przed wniesieniem pozwu o rozwód z winy żony (jeżeli zdecydowałby się Pan właśnie na taki wariant) przygotować dowody na okoliczność, że między Panem a żoną ustały wszelkie więzi małżeńskie i nie ma szans na ich odbudowę, a zachowanie Pana żony przyczyniło się do całkowitego rozpadu małżeństwa. Proszę zastanowić się nad powołaniem świadków na tę okoliczność.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »