Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Uwolnienie od płacenia alimentów na dorosłego syna

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2017-11-20

Mój mąż zobowiązany jest do zapłaty alimentów na rzecz swojego 18 letniego syna. Alimentów nie płaci. Płaci za niego fundusz alimentacyjny. Dorosły już syn nie wykazuje jednak żadnej inicjatywy w nauce. Co można zrobić, by męża uwolnić od płacenia alimentów?

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.).

Istotna w sprawie jest treść przepis art. 133 K.r.o.:

„Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.”

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

Sąd Najwyższy w tezie IV uchwały z dnia 16 grudnia 1987 r. w sprawach alimentacyjnych przyjął, że: „Przez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego rozumieć należy potrzeby, których zaspokojenie zapewni mu – odpowiedni do jego wieku i uzdolnień – prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy. Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody. Dzieci mają prawo do równej z rodzicami stopy życiowej, niezależnie od tego, czy żyją z nimi wspólnie, czy też oddzielnie”.

Zasada równej stopy życiowej rodziców i dzieci nie ma jednak charakteru bezwzględnego. Wskazać oczywiście należy na głos doktryny, zgodnie z którym „z definicji obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie) wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero wówczas, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową, co z reguły łączy się z możliwością podjęcia pracy zarobkowej. Możliwość podjęcia pracy zarobkowej nie może być jednak rozważana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go”*.

Dodać należy jednak, iż każda sprawa jest rozpatrywana w sposób odrębny, albowiem każda ma inny stan faktyczny, który w konkretnych okolicznościach będzie przemawiał właśnie za uchyleniem obowiązku alimentacyjnego lub za obniżenie alimentów.

Istotny ze względu na opisany stan faktyczny jest fakt, iż dziecko nie dochowuje należytej staranności do usamodzielnienia się. Nie może być bowiem tak, że syn nie podejmuje żadnych prób samodzielnego utrzymania, a wręcz przeciwnie – robi wszystko, by jak najdłużej być na utrzymaniu rodziców, a w szczególności ojca. W mojej ocenie brak należytej staranności syna w uzyskaniu zawodu, usamodzielnieniu się nie pozbawia go w całości szans na uzyskanie świadczenia alimentacyjnego od ojca, ale wpływa na wysokość takiego świadczenia.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 1997 r., III CKN 257/97 (OSNC 1998, nr 4, poz. 70): „Przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dzieci, które osiągnęły pełnoletność, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nie nauki”.

Jeżeli mąż będzie dysponował dowodami na bierność syna, a jednocześnie na jego hulaszczy tryb życia, wówczas może wnieść do sądu rodzinnego właściwego dla jego miejsca zamieszkania pozew o uchylenie alimentów. Opłata sądowa od takiego pozwu wynosi 5% równowartości stanowiącej sumę 12 x wysokość alimentów. Innymi słowy, jeżeli suma taka wynosi 10 tys. zł, wówczas opłata wynosi 500 zł.

* Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kalus Stanisława, Czech Bronisław, Domińczyk Tadeusz, Piasecki Kazimierz (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2006 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie III) ss. 960

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne tematy

Komu płacić alimenty po uregulowaniu zaległości?

Była żona podała mnie o alimenty, sąd zasądził za rzecz dziecka 600 zł, stać mnie było na 500 i tyle wysyłałem. Po roku była żona zgłosiła...

Powrót ojca z zagranicy i staranie się o zaległe alimenty

Przed laty były małżonek, nie chcąc płacić alimentów na dziecko, uciekł za granicę. Jego rodzice i siostra kłamali, że nie mają z dłużnikiem...

Pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego przeciwko pracującemu synowi

Mam problem dotyczący uchylenia obowiązku alimentacyjnego. Czy mogę złożyć pozew przeciwko pełnoletniemu synowi, który po ukończeniu szkoły średniej (bez...

Alimenty na córkę która urodziła dziecko i zamieszkała z partnerem

Płacę alimenty na 19-letnią córkę, która skończyła liceum, ale nie zdała matury i nie podjęła dalszej nauki. Przed dwoma miesiącami urodziła...

Rozwód po latach od rozpadu małżeństwa a alimenty

Mój partner życiowy jest nadal żonaty, ale nie żyje z żonę od przeszło 20 lat. Kilkanaście lat temu został zobowiązany przez sąd do płacenia...

Płacenie alimentów za syna

Ojciec dziecka od kilku lat nie płaci alimentów, nie pracuje i nie zamierza pracować. Sąd nakazał mi, żebym płaciła alimenty za swojego syna. Mój...

Alimenty od konkubenta na wspólne dziecko

Mam nieślubne dziecko, z konkubentem rozstałam się dwa miesiące temu. Chciałabym go pozwać o alimenty, bo wcale nie łoży na malucha. Problem...


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »