Kategoria: Rozwód

Ustalenie winy lub jej braku przy rozwodzie

Marek Gola • Opublikowane: 2015-04-09

Nie mieszkam z żoną prawie rok, obecnie przebywam w mieszkaniu przyjaciela. Poinformowałem żonę, że chcę rozwodu, ale ona się nie zgadza. Moim zdaniem rozpad małżeństwa jest z jej winy (mam świadków), ale ona chce ustalenia mojej winy. Zarzuca mi romans (dysponuje SMS-ami od kochanki, ale bez moich odpowiedzi). Mógłbym się zgodzić na orzeczenie bez winy. Nie mamy dzieci ani majątku. Czy bez zgody żony mogę wystąpić o rozwód? Czy ona może ubiegać się o alimenty?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io.

Poniższa odpowiedź została oparta na następujących faktach i ich prawnej ocenie. Z treści Pana pytania wynika, iż od prawie nie mieszka Pan z małżonką. Obecnie pomieszkuje Pan u przyjaciela. Proponował Pan małżonce rozwód bez orzekania o winie, lecz małżonka nie wyraziła zgody, wskazując, iż jeżeli rozwód będzie, to tylko z Pana wyłącznej winy. Pana małżonka zarzuca Panu romans, podczas gdy sama, jak Pan wskazuje, nie była bez winy. Małżonka dysponuje jedynie SMS-ami Pana kochanki adresowanymi do Pana, ale, co istotne, nie posiada Pana odpowiedzi na takie SMS-y.

W pierwszej kolejności pozwoli Pan, iż wskażę na przesłanki orzeczenia rozwodu. Rozwód jest możliwy, jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. Z treści Pana pytania wynika, iż nie macie Państwo dzieci, a zatem „teoretycznie” małżonka „twierdząc, że Pan jest wyłącznie winny”, może nie zgodzić się na rozwód. Nie oznacza to jednak, że jest Pan na straconej pozycji. Proszę zauważyć, iż kierując do sądu sprawę o rozwód, sąd dostarczy Pana małżonce odpis pozwu o rozwód i zobowiąże do złożenia odpowiedzi na pozew. Wówczas spodziewać należy się odpowiedzi, w której małżonka będzie żądała orzeczenia rozwodu z Pana wyłącznej winy. Tego rodzaju sformułowanie doprowadzi w swych skutkach do rozpoznania sprawy o rozwód i w konsekwencji do orzeczenia rozwodu.

Z treści Pana pytania wynika, iż żadne z Państwa nie może zostać uznanym za wyłącznie winnym rozkładu pożycia, bowiem każde z Państwa ponosi w „jakimś” stopniu winę w rozkładzie pożycia małżeńskiego. Orzekając rozwód, sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. W polskim prawie nie mamy bowiem winy mniejszej lub większej. Innymi słowy wyłączna wina w rozkładzie pożycia nie jest przypisywana osobie, która ponosi większą winę w rozkładzie pożycia.

Wyraźnie podkreślić należy, że pojęcie winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w Kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny itd. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 21 września 1997 r., sygn. akt I CKN 646/97).

Innymi słowy, jak wynika z Pana pytania, każde z Państwa doprowadziło do rozkładu pożycia chociażby w minimalnym stopniu, a to z kolei (jeżeli uda się Panu udowodnić zachowanie małżonki – wskazuje Pan na świadków) winno skutkować orzeczeniem rozwodu z winy obojga stron.

Odnosząc się do kwestii alimentacyjnych, to jest ona uzależniona od winy w rozkładzie pożycia małżeństwa. Jeżeli którekolwiek z Państwa zostałoby uznane za wyłącznie winnego rozkładu pożycia (co w mojej ocenie przy należytym postępowaniu dowodowym jest mało realne), mogłoby na wniosek drugiego małżonka być zobowiązane do płacenia alimentów wówczas, jeżeli rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego. W sytuacji orzeczenia rozwodu z winy obojga lub bez orzekania o winie małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego. Warunkiem koniecznym skutecznego dochodzenia alimentów w drugim przypadku jest wykazanie „niedostatku”. Jak podnosi się w orzecznictwie, „przesłanką przewidzianego w art. 60 § 1 k.r.i.o. obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego oraz że stan ten występuje wtedy, gdy uprawniony nie jest w stanie własnymi siłami zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb” (patrz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 czerwca 2000 r., sygn. akt IV CKN 662/00).

Jeżeli zdecydowałby się Pan na wystąpienie z pozwem o rozwód, proszę w treści pozwu wskazać na dowody, które potwierdzą winę w rozkładzie pożycia małżonki. Wówczas jeżeli małżonka także przedstawiałaby dowody, sąd orzeknie (przynajmniej powinien tak zrobić) rozwód z winy obojga małżonków.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »