Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Ustalenie nierównych udziałów w majątku wspólnym

Autor: Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2015-06-11

Od kilkunastu lat sam utrzymuję całą naszą rodzinę – dzieci i żonę. Żona mimo wielokrotnych próśb nie podjęła przez ten czas pracy. Obecnie utrzymuję na studiach 2 dzieci, opłacam wszystkie koszty 3 mieszkań, których jesteśmy właścicielami, oraz koszty 3 samochodów. Kilka miesięcy temu żona wyjechała z kraju, nie informując mnie o tym i podobno znalazła jakąś pracę. Wiem, że zamierza wystąpić o rozwód, a jej głównym celem jest zdobycie połowy naszego majątku. Czy mogę wystąpić sądownie o dołożenie się do utrzymania wspólnego majątku? Czy długi wyjazd można traktować jako porzucenie rodziny? Czy mogę w jakikolwiek sposób zabezpieczyć się przed utratą połowy majątku?

Katarzyna Siwiec

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Niestety do majątku wspólnego małżonków chodzi większość składników majątkowych nabytych w czasie małżeństwa właśnie takich jak mieszkania czy samochody.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Aczkolwiek jest jedna możliwość, z której może Pan w przypadku orzeczenia rozwodu skorzystać, a mianowicie chodzi tu o możliwość ustalenia nierównych udziałów w majątku wspólnym.

Zgodnie z art. 43. § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. Aczkolwiek § 2 tego przepisu wprowadza wyjątek, stanowiąc, że z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku.

Możliwość ta dotyczy całego majątku, gdyż małżonek nie może żądać na tej podstawie ustalenia nierównych udziałów w niektórych składnikach majątku wspólnego [tak SN w postanowieniu z dnia 27 czerwca 2003 r., IV CKN 278/01, OSN 2004, nr 9, poz. 146]. Istnieje stanowisko sądów, w myśl którego „art. 43 § 2 k.r.o. nie wyłącza możności pozbawienia małżonka całego udziału w majątku wspólnym, jednakże rozstrzygnięcie takie może zapaść tylko w sytuacjach wyjątkowych” (postanowienie SN z dnia 3 grudnia 1968 r., III CRN 100/68, OSNCP 1969, nr 11, poz. 205). Aczkolwiek jest ono dość kontrowersyjne i krytykowane przez praktyków, jednakże o takiej możliwości powinnam Panu wspomnieć.

Przyjmuje się, że odejście od zasady równości udziałów możliwe jest jedynie wtedy, gdy małżonek, przeciwko któremu skierowane jest żądanie, w sposób rażący i uporczywy nie przyczynia się do powiększania majątku wspólnego stosownie do swych sił i możliwości zarobkowych. Te okoliczności będzie Pan musiał wykazać, a więc że żona mogła podjąć pracę, bo miała ku temu kwalifikacje, a po prostu – mimo licznych Pana próśb – nie chciała pracować, a wolała być utrzymywana.

W tym miejscu zacytuję Panu też wyrok, który daje dużo wskazówek, jak należy wykazywać nieprzyczynianie się małżonka do powstania majątku przed sądem. Otóż, jak wskazał Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 27 czerwca 2003 r., IV CKN 278/01, OSNC 2004, nr 9, poz. 146: „u podstaw art. 43 § 2 K.r.o. leży założenie, że tylko w małżeństwie prawidłowo funkcjonującym usprawiedliwione są równe udziały w majątku wspólnym, pomimo że małżonkowie przyczyniali się do jego powstania w różnym stopniu. Opiera się ono na więzach osobistych i gospodarczych między małżonkami oraz na obowiązku wzajemnej pomocy. To założenie odpada jednak, gdy małżonek rażąco lub uporczywie naruszał swe obowiązki wobec rodziny bądź doprowadził do zawinionego rozkładu pożycia, choćby znalazł on wyraz tylko w separacji faktycznej, a do rozwodu nie doszło”. Trafnie wskazuje także SN, że „kwestia winy nie jest więc bez znaczenia przy ocenie «ważnych powodów», dlatego przyjmuje się, że art. 43 § 2 K.r.o. nie powinien działać na niekorzyść małżonka, któremu nie można przypisać winy”. W doktrynie zauważono jednak, że wina nie przesądza o istnieniu ważnych powodów [M. Sychowicz (w:) K. Piasecki (red.), Kodeks, 2006, s. 231]. Tym niemniej porzucenie rodziny przez żonę nie będzie bez znaczenia.

Żądanie takie najlepiej jest wysunąć w postępowaniu o podział majątku, czyli de facto już po orzeczeniu rozwodu.

Proszę jeszcze też mieć na uwadze, że przy ocenie, w jakim stopniu każdy z małżonków przyczynił się do powstania majątku wspólnego, uwzględnia się także nakład osobistej pracy przy wychowaniu dzieci i we wspólnym gospodarstwie domowym, więc jeśli żona nie pracowała, bo wychowywała dzieci, przykładowo niepełnosprawne czy chore, i dlatego nie zarobkowała, mogłyby być problemy z ustaleniem nierównych udziałów, ale o takiej sytuacji Pan nie wspomina więc jej zapewne nie ma.

Sposobów zaś zabezpieczenia jako takich nie ma.

Drugie pytanie dotyczy dokładania do utrzymania majątku. Otóż zgodnie z art. 23 K.r.io. małżonkowie mają równe prawa i obowiązki w małżeństwie. Są obowiązani do wspólnego pożycia, do wzajemnej pomocy i wierności oraz do współdziałania dla dobra rodziny, którą przez swój związek założyli. Przepis ten zatem dotyczy czegoś na kształt alimentów między małżonkami w czasie trwania małżeństwa, ale bardziej chodzi tu o łożenie na utrzymanie się małżonka, a nie majątku, więc raczej sceptycznie oceniałabym Pana szanse.

Co do pytania o czas porzucenia nie ma stricte reguł prawnych, które mówią, ile ma to trwać, wszystko zawsze zależy od okoliczności np. trwania małżeństwa (im dłużej ono trwa, tym dłużej winna trwać rozłąka). Nawet 3-letnie rozstanie małżonków nie musi oznaczać trwałego rozkładu, jeżeli ich wspólne pożycie obejmuje okres 38 lat (wyrok SN z dnia 17 października 2000 r., I CKN 831/98, niepubl.). Aczkolwiek wszystko zależy od tego, czy jest możliwe naprawienie więzi małżeńskich, jeśli nie ma szans, sąd orzeknie rozwód, ale jeśli żona wystąpi o rozwód, będąc wyłącznie winną rozkładu pożycia małżeńskiego, a Pan nie będzie się godził, sąd może powództwo o rozwód oddalić i z planów pozyskania połowy majątku może będzie trzeba zrezygnować.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Wspólne mieszkanie w kredycie


Mam wspólne mieszkanie z byłym mężem, wspólną własność zatwierdzoną aktem notarialnym (rozdzielność majątkowa). Mieszkanie kupione zostało pięć lat temu na kredyt. Raty spłacam od początku samodzielnie, schodzą z mojego konta. Były mąż nigdy nie zapłacił żadnej raty. Chciałam się dowiedzieć, jakie mamy oboje prawa do pieniędzy ze sprzedaży mieszkania. Czy mogę dochodzić zwrotu połowy wpłaconych rat? Jak wyglądałaby sytuacja prawnie, gdyby doszło do sprzedaży mieszkania? Czy dobrze myślę, że w momencie sprzedaży spłacamy pozostałą do spłaty część kredytu, to, co zostanie, dzielimy z eksmałżonkiem na pół, przy czym małżonek jest mi jeszcze winien połowę wpłat ratalnych plus odsetki?

Zwrot wydatków na dom teściów po rozwodzie


Jestem po rozwodzie z winy męża w 2012 r. Z domu należącego do teściów wyprowadziłam się w 2011 r. Obecnie toczy się sprawa o wymeldowanie mnie i dziecka. W domu tym mieszkałam od 1995 r. Czy należy mi się zwrot wydatków  poniesionych na ten dom (remont piętra)? Czy warto o to walczyć? Dodam, że obecnie mam trudną sytuację materialną, nie mam pracy i pobieram alimenty z funduszu.

Podział środków po rozwodzie


Jestem pół roku po rozwodzie z winy męża. Chcę doprowadził do podziału majątku i środków finansowych. Mamy mieszkanie spółdzielcze lokatorskie z możliwością wykupu (koszty manipulacyjne to ok. 15 tys. zł). Aktualnie mieszka tam były mąż z naszymi dorosłymi dziećmi. Opłaca rachunki nieregularnie. Jeśli w sądzie zostanie mi przydzielone prawo do lokalu z możliwością wykupu, to co będę mogła zrobić, gdy były mąż nie będzie się chciał wyprowadzić? Czy da się sprzedać takie mieszkanie? Oczywiście pieniądze podzielę po połowie. Ile potrwa taka sprawa i jakie są koszty?

Brak podziału majątku i ponowny ślub


Mój były mąż ma swój własny dom. Nie dokonaliśmy podziału majątku po rozwodzie. Niedawno ponownie się ożenił, a jednocześnie cierpi na ciężką postać raka. Obecnie ma wspólność majątkową z nową żoną. Swój dom i swoją część naszego mieszkania chce przepisać naszym pełnoletnim dzieciom. Czy i jak może to zrobić? Czy jego żona będzie mogła mieć wobec naszych dzieci jakieś roszczenia?

Skomplikowany podział majątku


Pół roku po ślubie podpisaliśmy z mężem u notariusza rozdzielność majątkową. Mąż przed zawarciem związku małżeńskiego posiadał we współudziale ze swoją matką (po 1/2) działkę z domem w stanie surowym otwartym. Rok po ślubie mąż przepisał mi 1/3 ze swojej części nieruchomości. Ja jeszcze przed ślubem sprzedałam mieszkanie, z którego pieniądze (ok. 200 tys. zł) do podpisania rozdzielności stopniowo inwestowałam w dom. Przez cały okres małżeństwa, tj. 4 lata utrzymywałam męża i inwestowałam w dom. Ani ja, ani on nie mamy faktur na to, ile każde z nas przeznaczyło pieniędzy na budowę i wykończenie domu. Jedyne co posiadam, to umowę pożyczki z pracy na cele budowlane, wziętą już po podpisaniu rozdzielności. Nie układa się nam od pewnego czasu, dlatego chciałabym wiedzieć, jak wyglądałby w naszej sytuacji podział majątku.

Dom na kredyt przed zawarciem małżeństwa


Z mężem jesteśmy razem od 5 lat, ale ślub wzięliśmy w ubiegłym roku. Na trzy miesiące przed ślubem mąż kupił na kredyt dom z działką, w którym mieszkamy. Mąż twierdzi, że w przypadku rozwodu czy śmierci nie będzie mi się należała połowa, bo kredyt jest tylko na niego. To mi się wydaje nie w porządku, bo kredyt spłacamy razem. Myślałam, że w małżeństwie majątek dzieli się na pół, proszę mi to wyjaśnić, bo nie chciałabym zostać w razie czego z niczym. Mam dwoje dzieci z poprzedniego związku i teraz urodziło nam się nasze wspólne.

Jak po wielu latach podzielić majątek z byłą żoną?


Mąż nie dokonał podziału majątku po rozwodzie z pierwszą żoną. W trakcie pierwszego małżeństwa wykupili z ówczesną żoną spółdzielczą kawalerkę. Jak można teraz, po 24 latach od rozwodu, wyczyścić sprawę, by obecnie móc sprzedać tę kawalerkę? Była żona jest osobą chorą i nie ma możliwości kontaktu z nią.




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »