Kategoria: Alimenty

Umowa alimentacyjna między rozwodzącymi się małżonkami

Małgorzata Rybarczyk • Opublikowane: 2014-12-22

Dowiedziałem się, że żona mnie zdradza i mam na to dowody, o czym ona jeszcze nie wie. Chcę się rozwieść, ale bez publicznego prania brudów, najlepiej bez orzekania o winie. Obawiam się jednak, że żona wystąpi o wysokie alimenty, bo ja zarabiam nieźle, a ona jest schorowaną osobą. Posiada jednak mieszkanie i działkę oraz ma bogatych rodziców. Chcę jej zaproponować pewną sumę, którą dobrowolnie będę płacić na jej rzecz po rozwodzie w zamian za brak dalszych roszczeń. Czy to możliwe i zgodne z prawem?

Kwestie poruszane przez Pana regulowane są w ustawie Kodeks rodzinny i opiekuńczy (w skrócie K.r.io.).

Rozumiem, iż chce się Pan rozwieść z klasą i szacunkiem dla wspólnych lat. Wystąpienie jednak przez Pana o orzeczenie rozwodu z winy żony, pozwoli Panu uchronić się właśnie przed ewentualnym obowiązkiem płacenia alimentów na jej rzecz. Jednak decyzja w tej kwestii należy jedynie do Pana, ja mogę tylko doradzać, by przemyślał Pan swoje stanowisko w tej sprawie.

Zgodnie z art. 60 § 1 K.r.io. w przypadku gdy rozwód zostanie orzeczony bez winy Pańskiej małżonki, a ta popadnie w niedostatek, będzie mogła żądać od Pana dostarczenia środków utrzymania w zakresie odpowiadającym jej usprawiedliwionym potrzebom. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nie określa pojęcia niedostatku. Pewną wskazówkę interpretacyjną w tym zakresie zawiera art. 135 § 1 K.r.io. Z jego brzmienia można wnosić, że niedostatek występuje wtedy, gdy uprawniony nie może w pełni własnymi siłami, z własnych środków, zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb. Potrzeby materialne i niematerialne każdego człowieka kształtują się inaczej. Obydwa te rodzaje potrzeb są ze sobą sprzężone i tylko ich łączne zaspokojenie zapewnia godziwą egzystencję. W takim kontekście można mówić o zaspokojeniu potrzeb usprawiedliwionych, które każdy uprawniony powinien mieć zapewnione. Są one uzależnione od indywidualnych cech uprawnionego, tj. od wieku, stanu zdrowia, zawodu, pozycji społecznej i dotychczasowej stopy życiowej (uchwała pełnego składu Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86).

Jeżeli więc Pańska małżonka straci pracę ze względu na chorobę, znajdzie się w domu opieki lub też nie będzie posiadała środków pieniężnych koniecznych na leczenie, będzie mogła wystąpić na drogę sądową o orzeczenie alimentów na jej rzecz od Pana.

Obowiązek płacenia alimentów na rzecz byłego współmałżonka trwa przez okres lat 5 od dnia orzeczenia rozwodu (jeżeli alimenty musi płacić małżonek „niewinny”), chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni lub też do chwili zawarcia nowego małżeństwa przez małżonka uprawnionego do otrzymania alimentów.

W związku z powyższym nie jest pewne, iż żona kiedykolwiek będzie mieć podstawy do dochodzenia od Pana zapłaty na jej rzecz alimentów. W tym celu żona będzie musiała wykazać, że popadła w niedostatek, a także wykazać, iż w przypadku zbycia swego majątku lub jego części nie mogłaby sama, i to na czas dłuższy (jakieś krótkie okresy nie wchodziłyby tu w grę), z własnych środków zaspokoić swych usprawiedliwionych potrzeb. Dlatego tez uważam, że zawarcie przez Pana jakiejkolwiek umowy z małżonką o zobowiązaniu się przez Pana do płacenia na jej rzecz alimentów, w jakiejkolwiek wysokości, będzie dla Pana całkowicie niekorzystne. Również patrząc pod katem przyszłego ewentualnego pozwu o alimenty, taka umowa będzie mogła stanowić dowód, iż już w chwili orzekania rozwodu małżonka znajdowała się w niedostatku, o czym Pan wiedział i dlatego dobrowolnie zobowiązał się Pan do płacenia na jej rzecz renty alimentacyjnej. Może Pan zawrzeć tego rodzaju umowę z małżonką i będzie ona zgodna z prawem.

Obowiązek alimentacji na rzecz współmałżonka po rozwodzie wynika także z art. 130 K.r.io.: „Obowiązek jednego małżonka do dostarczania środków utrzymania drugiemu małżonkowi po rozwiązaniu lub unieważnieniu małżeństwa albo po orzeczeniu separacji wyprzedza obowiązek alimentacyjny krewnych tego małżonka”.

W przypadku gdyby orzeczono rozwód z wyłącznej winy małżonki, to nie będzie ona mogła dochodzić alimentów od Pana.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »