Kategoria: Dzieci

Ukaranie za utrudnianie kontaktów z dzieckiem

Marek Gola • Opublikowane: 2018-01-17

Jestem po rozwodzie. Nasze wspólne dziecko pozostało przy ojcu. Mam ustalone kontakty w co drugi weekend, co drugi tydzień od poniedziałku do piątku od 15 do 19, połowę wakacji, ferii i świąt. Przysługuje mi pełna władza rodzicielska. Dziecko przebywa na stałe w Anglii, gdzie zostało wywiezione przez byłego męża. Niedawno były mąż uzyskał zgodę na wyjazd z dzieckiem, ale ja mam utrudnione kontakty, albowiem od roku widziałam dziecko zaledwie jeden raz. Kontakt telefoniczny jest bardzo sporadyczny. Jakie są szanse, aby były mąż został ukarany za utrudnianie kontaktów?

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

W pierwszej kolejności należałoby ustalić, w jaki sposób ojciec uzyskał zgodę na wyjazd z dzieckiem do Anglii. Jeżeli nastąpiło to na mocy orzeczenia sądu, nie widzę powodu do ukarania ojca, pomimo orzeczonych kontaktów. Jeżeli natomiast ojciec wywiózł dziecko do Anglii i zgody na to nie uzyskał, wówczas podstawy do ukarania są. Pisze Pani jednak, że ojciec dziecka otrzymał ostateczną zgodę. Domniemywać należy, że zgody udział mu sąd.

Istotne z punktu widzenia Pani interesów będą przepisy wprowadzone do Kodeksu postępowania cywilnego w dniu 13 sierpnia 2011 r. – ustawą nowelizującą Kodeks postępowania cywilnego wprowadzono przepis art. 598[15] § 1 K.p.c., zgodnie z którym:

„Art. 598[15]. § 1. Jeżeli osoba, pod której pieczą dziecko pozostaje, nie wykonuje albo niewłaściwie wykonuje obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy, uwzględniając sytuację majątkową tej osoby, zagrozi jej nakazaniem zapłaty na rzecz osoby uprawnionej do kontaktu z dzieckiem oznaczonej sumy pieniężnej za każde naruszenie obowiązku.

§ 2. Jeżeli osoba uprawniona do kontaktu z dzieckiem albo osoba, której tego kontaktu zakazano, narusza obowiązki wynikające z orzeczenia albo z ugody zawartej przed sądem lub przed mediatorem w przedmiocie kontaktów z dzieckiem, sąd opiekuńczy zagrozi tej osobie nakazaniem zapłaty oznaczonej sumy pieniężnej na rzecz osoby, pod której pieczą dziecko pozostaje, stosując odpowiednio przepis § 1.

§ 3. Na postanowienia sądu, o których mowa w § 1 i 2, przysługuje zażalenie.”

Problem w tym, że to Pani winna dziecko odbierać i zawozić, co z uwagi na odległość, jak mniemam, nie jest możliwe. W tej sytuacji, w mojej ocenie, nie ma podstaw do ukarania ojca grzywną, albowiem ten po pierwsze wyjechał do Anglii za zgodą sądu, a po drugie nie można uznać, że utrudnia Pani kontakty osobiste. O ile można mówić o utrudnianiu kontaktów, to tylko w zakresie kontaktów telefonicznych. Mniemam jednak, że te w wyroku rozwodowym nie zostały określone, a wynikały jedynie z umowy ustanej.

Obecnie musiałaby Pani wykazać przed sądem, że dochodzi do utrudniania kontaktów ze strony ojca dziecka, że nie może się Pani porozumieć z dzieckiem choćby telefonicznie. Powyższe może Pani wykazać świadkami, bilingiem, z którego będzie wynikało, na jaki numer Pani dzwoniła, jak długo rozmawiała (bądź też nie rozmawiała), o której godzinie i kiedy. Tylko i wyłącznie ten aspekt mógłby stanowić podstawę do ukarania ojca za utrudnianie kontaktów.

Obawiam się jednak, że Pani pozycja procesowe będzie ciężka, aczkolwiek nie beznadziejna. Wszystko zależy od tego, jakimi dowodami będzie Pani dysponowała. Proszę nadto pamiętać, że by możliwe było ukaranie, utrudnianie kontaktów musi być udowodnione na przestrzeni dłuższego czasu. Jeżeli będzie Pani miała dowody na krótki okres, obawiam się, że do ukarania nie dojdzie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »