Kategoria: Rozwód

Ujawnienie korespondencji e-mail – naruszenie dóbr osobistych?

Autor: Monika Cieszyńska • Opublikowane: 2015-08-31

Żona weszła na moją skrzynkę e-mail, wydrukowała moją korespondencję i przedstawiła ją w sądzie – na naszej sprawie rozwodowej. Kłamliwie twierdzi, że sam jej dałem hasło do poczty i choć ja wyraźnie zaprzeczyłem, sąd wierzy jej, a nie mnie. Co mogę zrobić, czy wytoczyć jej sprawę o naruszenie moich dóbr osobistych? Ja uważam takie jej postępowanie jako włamanie, co o tym mówi prawo? Co powinienem teraz zrobić?

Mimo że w prawie polskim wprost nie ustanowiono tzw. zasady owoców zatrutego drzewa, w myśl której dowody zdobyte w sposób bezprawny (nielegalny) nie mogą być użyte w postępowaniu sądowym, to w orzecznictwie można odnaleźć wyroki, w których sąd opowiedział się za wymienioną zasadą.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Przykładowo Sąd Apelacyjny w Warszawie w wyroku z dnia 6 lipca 1999 r. sygn. akt I ACa 380/99 orzekł, iż „gromadzenie materiału dowodowego w procesie i prezentowanie go przez strony nie powinno odbywać się z naruszeniem zasad współżycia społecznego. Ochroną art. 23 K.c. objęte jest prawo do swobody wypowiedzi, wyboru rozmówcy i tajemnicy rozmowy”. Natomiast Sąd Najwyższy, oddalając kasację od wymienionego orzeczenia podkreślił, iż „przepis art. 49 Konstytucji zapewnia wolność i ochronę tajemnicy komunikowania się, stanowiąc jednocześnie, że ograniczenie ich może nastąpić jedynie w wypadkach określonych w ustawie i w sposób w niej określony. Zagwarantowane konstytucyjnie prawo komunikowania się obejmuje różne formy komunikacji między ludźmi”. Nadto Sąd Najwyższy w tym orzeczeniu podkreślił, iż w doktrynie sporne jest stanowisko, iż uzasadniony interes prywatny może wyłączać bezprawność dowodu uzyskanego w sposób nielegalny. Zdaniem Sądu Najwyższego prymat interesowi prywatnemu należy dać tylko i wyłącznie wówczas, gdy przedstawia większą wartość niż tajemnica komunikowania się (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 13 listopada 2002 r. sygn. akt I CKN 1150/00).

Powyższe orzeczenia może Pan wykorzystać przy ewentualnej apelacji, jeśli wyrok rozwodowy będzie dla Pana niekorzystny. Apelacja jest środkiem odwoławczym, który strona może wnieść w razie niekorzystnego dla siebie rozstrzygnięcia.

Niestety, nie znając szczegółów toczącej się sprawy rozwodowej, nie jestem w stanie odpowiedzieć, czy interes prywatny Pana żony może wyłączać bezprawność przedmiotowych dowodów. Podobnie nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy Pana żona dopuściła się przestępstwa, uzyskując dostęp do Pana korespondencji mailowej. Należałoby przede wszystkim ustalić, w jaki sposób Pana żona uzyskała dostęp do maili.

Zgodnie z art. 267 § 1 Kodeksu karnego „kto bez uprawnienia uzyskuje dostęp do informacji dla niego nieprzeznaczonej, otwierając zamknięte pismo, podłączając się do sieci telekomunikacyjnej lub przełamując albo omijając elektroniczne, magnetyczne, informatyczne lub inne szczególne jej zabezpieczenie, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”.

W orzecznictwie i doktrynie stwierdzono, iż nie stanowi przestępstwa z art. 267 § 1 Kodeksu karnego bezprawne posługiwanie się hasłami lub kodami umożliwiającymi dostęp do informacji. Nie do zaaprobowania pozostaje stanowisko jakoby nielegalne, tj. bez zgody posiadacza, czy też nawet przy użyciu podstępu, uzyskanie kodów i haseł dostępu do konta bankowego tożsame było pojęciu przełamania (wyrok Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 14.10.2008 r. sygn. akt II AKa 120/08).

Natomiast można by było mówić o popełnieniu takiego przestępstwa, jeśli Pana żona uzyskałaby dostęp do maili, używając programu służącego do odgadywania haseł.

Niemniej może Pan rozważyć złożenie doniesienia do prokuratury celem ustalenia, czy Pana żona dopuściła się popełnienia tego przestępstwa, które ścigane jest właśnie na wniosek pokrzywdzonego. Jeśli zapadłby wyrok skazujący za wspomniane przestępstwo przeciwko Pana żonie, to miałby Pan argument, iż dowody uzyskane w wyniku tego przestępstwa nie mogą stanowić podstawy wyroku rozwodowego.

Nadto ochrony może Pan szukać także na drodze postępowania cywilnego. Tajemnica korespondencji jest bowiem dobrem osobistym, o którym mowa w art. 23 Kodeksu cywilnego. Jeśli naruszenie dobra osobistego jest bezprawne, poszkodowany może żądać:

  • zaniechania działania wyrządzającego szkodę,
  • aby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków,
  • zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy na wskazany cel społeczny.

W tym celu może Pan wystąpić przeciwko żonie z pozwem o naruszenie dóbr osobistych do sądu cywilnego.

Uzyskanie korzystnego dla siebie wyroku w sprawie o naruszenie dóbr osobistych również będzie okolicznością przemawiającą za tym, iż dowody uzyskane z naruszeniem Pana dóbr osobistych nie powinny zostać wzięte pod uwagę w sprawie rozwodowej.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »