Kategoria: Rozwód

Trudna sytuacja rozwodowa

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2016-04-20

Chcę rozwieść się z mężem bez orzekania o winie, jednak mąż nie chce ogóle rozwodu bądź z orzeczeniem o mojej winie. Obecnie mieszka w naszym wspólnym mieszkaniu (kredyt hipoteczny), a ja z dzieckiem mieszkam u rodziców. Czy mimo tego mogę złożyć wniosek bez orzekania o winie, żeby nie prać osobistych brudów? Dodatkowo nie chce się wyprowadzić z mieszkania. Czy mam szansę, że sąd przyzna mieszkanie mnie i dziecku? Czy będę musiała spłacić część spłaconego kredytu mężowi? Mam niskie dochody. Dodam, że nie mamy rozdzielności.

Może Pani złożyć pozew o rozwód. Do Pani należy decyzja, czy z orzeczeniem o winie, czy też nie. Ale napotka Pani na kilka przeszkód.

Zgodnie z treścią art. 56. Kodeksu rodzinnego:

„§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego”.

Zupełność rozkładu pożycia wiąże się najczęściej z wrogim lub co najmniej niechętnym nastawieniem małżonków do siebie, jednakże nawet przyjazne ustosunkowanie się jednego małżonka do drugiego nie wyłącza zupełności rozkładu, jeżeli wspomniane więzi ustały (orz. SN z dnia 8 maja 1951 r., sygn. akt C 184/51, OSN 1952, nr 1, poz. 21, z dnia 20 listopada 1951 r., sygn. akt C 839/51, OSN 1954, nr 1, poz. 1).

Do uznania, że między małżonkami brak jest wspólnoty duchowej, nie jest konieczne stwierdzenie wrogiego lub choćby niechętnego stosunku ich do siebie. Zachowanie poprawnych stosunków, utrzymywanie kontaktów w interesie wspólnych dzieci itd. nie musi koniecznie oznaczać, iż więź duchowa małżonków została utrzymana i rozkład pożycia nie istnieje. Chodzi bowiem nie o jakąkolwiek więź duchową między dwojgiem ludzi, lecz o więź charakterystyczną dla duchowej wspólnoty małżeńskiej (wytyczne SN z 1955 r.).

Rozkład pożycia jest trwały, gdy ocena oparta na doświadczeniu życiowym pozwala przyjąć, że na tle okoliczności konkretnej sprawy powrót małżonków do pożycia nie nastąpi. Należy przy tym mieć na uwadze indywidualne cechy charakteru małżonków (np. wytyczne SN z 1955 r., teza II ust. 2; orz. SN z dnia 13 września 1952 r., sygn. akt C 1702/51, PiP 1953, nr 2, s. 294).

Z mocy art. 56 § 2 i 3, mimo istnienia trwałego i zupełnego rozkładu pożycia (art. 56 § 1), orzeczenie rozwodu jest niedopuszczalne w trzech przypadkach:

  1. jeżeli wskutek rozwodu miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków,
  2. jeżeli z innych względów rozwód byłby sprzeczny z zasadami współżycia społecznego,
  3. jeżeli rozwodu żąda małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, drugi z małżonków zaś na rozwód się nie godzi, a odmowa tej zgody nie jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Przesłanka pierwsza została przez ustawodawcę ukształtowana jako szczególny przypadek przesłanki drugiej.

Tak więc nigdzie nie jest powiedziane, że sąd rozwód Państwu orzeknie.

Zgodnie z art. 57 Kodeksu:

„§ 1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§ 2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy”.

Przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego można podzielić na trzy podstawowe grupy:

  1. zawinione (np. groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie, bezczynny tryb życia, nadużywanie alkoholu, narkomania, agresja, odmowa wzajemnej pomocy, poniżanie małżonka, zdrada małżeńska, niewłaściwy stosunek do dzieci, zły stosunek do rodziny małżonka),
  2. niezawinione (np. długotrwała, nieuleczalna choroba uniemożliwiająca albo w wysokim stopniu utrudniająca wykonywanie obowiązków małżeńskich, poważna choroba psychiczna, zasadnicza różnica charakterów, niedobór seksualny),
  3. mogące być uznane w zależności od okoliczności za zawinione lub niezawinione (np. bezpłodność, niewłaściwe zachowanie się rodziny współmałżonka, różnica światopoglądów, różnica stanowisk co do sposobu wychowywania dzieci, duża różnica wieku między małżonkami).

Jeśli Pani złoży pozew z orzeczeniem o swojej winie – sąd może oddalić pozew. Chyba że mąż wyrazi zgodę na takie powództwo.

Jeśli chodzi o kredyt czy mieszkanie – to w toku sprawy rozwodowej w ogóle nie jest to zasadniczo rozstrzygane. Rozstrzygnięcia podejmowane przez sąd z urzędu dotyczą:

  • władzy rodzicielskiej nad wspólnymi małoletnimi dziećmi rozwodzących się małżonków (art. 58 § 1),
  • wysokości, w jakiej każde z małżonków jest zobowiązane do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania małoletnich dzieci (art. 58 § 1),
  • sposobu korzystania przez rozwiedzionych małżonków ze wspólnie zajmowanego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania po rozwodzie (art. 58 § 2 zd. 1),
  • kwestii, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia (art. 57 § 1, chyba że małżonkowie zgłosili zgodne żądanie o zaniechanie orzekania w tym przedmiocie - art. 57 § 2).

Na wniosek (żądanie) strony sąd może:

  • w wyjątkowych wypadkach, gdy jedno z małżonków zajmujących wspólne mieszkanie swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, nakazać jego eksmisję (art. 58 § 2 zd. 2),
  • orzec o podziale wspólnego mieszkania (jest do tego niezbędny zgodny wniosek obojga małżonków), jeżeli ów podział jest możliwy (art. 58 § 2 zd. 3),
  • przyznać mieszkanie jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, a przyznanie mieszkania jednemu z małżonków jest możliwe (art. 58 § 2 zd. 3),
  • dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu (art. 58 § 3),
  • orzec o obowiązku dostarczania jednemu z rozwiedzionych małżonków przez drugiego rozwiedzionego małżonka środków utrzymania (art. 444 Kodeksu postępowania cywilnego).

Jeśli nie ma między Państwem zgody co do podziału majątku – to sąd w ogóle nie zajmie się kwestią, komu przyznać mieszkanie. W żadnym wypadku sąd nie zajmie się niespłaconym kredytem. Sąd nie ma możliwości dzielenia niespłaconego kredytu. Aby zdobyć mieszkanie, musiałaby Pani zakładać osobną sprawę o podział majątku dorobkowego.

Czy otrzyma Pani mieszkanie, czy też nie – musi być przedmiotem ustalenia przez sąd. Aby otrzymać mieszkanie, musiałaby Pani spłacić męża z jego udziału. I należy się z tym liczyć. Jeśli nie stać Panią na to, sam argument, że Pani jest z dzieckiem, a on sam, nie ma większego znaczenia. Sąd nie może pozbawić męża mieszkania bez prawa do spłaty z Pani strony, bo nie ma Pani środków, a umowa kredytowa nadal będzie go obligować do spłaty kredytu, bowiem sąd nie ma mocy ingerować w treść umowy kredytowej. Mąż do czasu spłaty kredytu będzie dłużnikiem banku.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »