Kategoria: Rozwód

Szanse na rozwód mimo nieobecności żony

Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2016-06-17

Czy mam szansę uzyskać rozwód bez orzekania o winie mimo nieobecności żony? Żona wyjechała przed rokiem za granicę. Miała wrócić, ale zmieniła zdanie. Nie znam nawet dokładnie miejsca jej pobytu. Nie jest to jednak główny powód, że chcę rozwodu. Nasze małżeństwo już od przynajmniej 3 lat się rozpada. Staliśmy się sobie obcy i emocjonalnie, i fizycznie. Łączy nas tylko wspólny adres i dzieci. Mamy trzech synów, dwóch jest już dorosłych, najmłodszy, nastoletni mieszka ze mną. Ja utrzymuję dom i łoże na syna, bo żona po wyjeździe nie interesuje się niczym. Tak więc chciałbym zakończyć to małżeństwo i mieć szansę na ułożenie sobie życia na nowo. Nie wiem jednak, w jaki sposób mam postępować. Chce złożyć pozew bez orzekania o winie, ale czy uzyskam rozwód pod jej nieobecność? Czy wystarczyłoby na przykład wezwanie świadków potwierdzających, że ona nas zostawiła i że nasze małżeństwo to fikcja?

Z opisu wynika, że istnieją przesłanki do orzeczenia rozwodu, gdyż wystąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego.

Zgodnie z art. 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, który to przepis cytuję poniżej, sąd co do zasady orzeka o winie za rozpad małżeństwa, ale na zgodne żądanie obu stron odstępuje od tego orzeczenia.

Art. 57. § 1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§ 2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.”

Pana pytanie, ale i problem w tej sprawie sprowadza się do tego, czy sąd może orzec rozwód pod nieobecność żony i tu odpowiedź brzmi, że oczywiście tak – może to zrobić. Sąd nigdy nie może zmusić strony do udziału w rozprawie (inaczej niż świadka), to jest jedynie wola strony, czy chce być na rozprawie, czy też nie.

W postępowaniu rozwodowym jest możliwe, w razie gdy pozwany się nie stawi, wydanie wyroku zaocznego.

Mówi o tym przepis art. 339 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego – jeżeli pozwany nie stawił się na posiedzenie wyznaczone na rozprawę albo mimo stawienia się nie bierze udziału w rozprawie, sąd wyda wyrok zaoczny.

Potwierdza to uchwała składu 7 sędziów SN – zasada prawna z dnia 12 maja 1952 r., C 1572/51, w myśl której jeżeli pozwany nie żądał przeprowadzenia rozprawy w swej nieobecności ani nie składał w sprawie wyjaśnień ustnie lub na piśmie, a na rozprawę nie stawił się albo mimo stawienia się nie brał udziału w rozprawie, wyrok także w sprawach małżeńskich jest zaoczny.

Jest tylko jedno zastrzeżenie, a mianowicie może to zrobić dopiero po przeprowadzeniu postępowania dowodowego. Zgodnie z art. 432 K.p.c. w każdej sprawie o rozwód lub o separację sąd zarządza przeprowadzenie dowodu z przesłuchania stron. W innych sprawach sąd nie może odmówić dopuszczenia takiego dowodu, jeżeli strona go powołała. Tak więc konieczne jest przynajmniej wezwanie żony na rozprawę. To, czy się ona stawi, czy nie, to już inna sprawa, jeśli się nie stawi, sąd wyda wyrok zaoczny. Dowód z zeznań świadków nie wystarczy.

Tak więc musi Pan spróbować ustalić adres żony za granicą, bo trzeba go koniecznie podać w pozwie, żona musi być zawiadomiona o sprawie. Jeśli tego nie uda się Panu nijak ustalić, pozostaje wniosek o ustanowienie kuratora dla żony.

W myśl art. 144 § 1 K.p.c. przewodniczący ustanowi kuratora, jeżeli wnioskodawca uprawdopodobni, że miejsce pobytu strony nie jest znane.

Uprawdopodobnienie polega na tym, że podejmie się wszystkie możliwe działania w celu ustalenia miejsca zamieszkania osoby pozwanej. Mogą to być np. dokumenty lub świadkowie. Wniosek taki będzie trzeba zawrzeć już w pozwie.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »