Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spory o dostęp do majątku po rozwodzie

Autor: Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2015-04-16

Jestem po rozwodzie. Żona została w mieszkaniu, ja wynajmuję pokój. Zmieniła zamki w drzwiach i nie dopuszcza mnie do domu, mimo że to wspólny lokal. Ja użytkuję samochód. Teraz żona żąda możliwości korzystania z pojazdu (też jest wspólny), mimo że od 13 lat nie prowadziła auta. Wiem, że robi to ze złośliwości. Czy musze jej udostępnić samochód? Czy ona powinna mi dać klucze do mieszkania? Jak najlepiej dokonać podziału majątku?

Izabela Nowacka-Marzeion

»Wybrane opinie klientów

Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat

W stosunku do Pana żądania korzystania z mieszkania i korzystania z samochodu przez żonę – ma zastosowanie art. 206 Kodeksu cywilnego: „każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej polega na tym, że tak jak każdy inny współwłaściciel może on posiadać całą rzecz i korzystać z niej. Jest to więc wspólne uprawnienie, bo żadnemu współwłaścicielowi nie przysługuje z tytułu udziału we własności prawo do wyłącznego korzystania (posiadania) z jakiejś określonej części rzeczy.

Na tle stosowania art. 206 powstało pytanie, jak powinno być realizowane uprawnienie współwłaściciela, o którym mowa w tym przepisie. Na to pytanie odpowiedział w sposób najbardziej precyzyjny i pełny Sąd Najwyższy w uchwale całej Izby Cywilnej z 28 września 1963 r., sygn. akt III CZP 33/62 (OSNCP 2/64, poz. 22) zawierającej wytyczne w sprawie stosowania przepisów Prawa rzeczowego stanowiących odpowiednik obecnych art. 199–204 i 206. Uchwała ta obecnie utraciła znaczenie wytycznych wymiaru sprawiedliwości, jednakże mocą autorytetu i siłą argumentacji zachowała pod rządem przepisów Kodeksu cywilnego pełną aktualność dla wykładni art. 199–204 i 206 w zakresie, w którym, ze względu na jej doniosłość, należy przytoczyć ją in extenso, z zastrzeżeniem, że art. 78 Prawa rzeczowego odpowiada art. 195 Kodeksu cywilnego, a art. 82–85 odpowiadają art. 199–204, art. 90 Prawa zaś – art. 206 Kodeksu:

„I. Zagadnienie, w jaki sposób współwłaściciel, który z jakichkolwiek przyczyn nie jest w posiadaniu rzeczy stanowiącej przedmiot współwłasności, może realizować swe uprawnienia do wspólnego jej posiadania, nie było w praktyce sądów niższych instancji, jak również w orzecznictwie Sądu Najwyższego, rozstrzygane jednolicie. W dotychczasowym orzecznictwie zarysowały się dwie rozbieżne tendencje. Według jednej z nich współwłaściciel, który nie wszedł w posiadanie rzeczy wspólnej lub je utracił, może domagać się dopuszczenia go do posiadania rzeczy jako całości, a więc w takim zakresie, jaki nie wyłącza takiegoż posiadania rzeczy przez innych współwłaścicieli. Według drugiej tendencji uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej jest realizowane przez wydzielenie temu współwłaścicielowi części rzeczy do wyłącznego użytku (podział quoad usum). Większość sądów uznawała przy tym, że zarówno jedno, jak i drugie roszczenie współwłaściciela, może być dochodzone w drodze powództwa.

II. W świetle art. 78 oraz 90 pr. rzecz. (art. 195 i 199 k.c.) każdy współwłaściciel jest z mocy ustawy uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej w takim zakresie, jaki nie wyłącza takiego samego posiadania innych współwłaścicieli, a więc do posiadania wespół z nimi. Jeżeli przeto współwłaściciel nie wszedł w posiadanie rzeczy wspólnej lub je utracił, przysługuje mu w zasadzie roszczenie o dopuszczenie go do współposiadania. Jednakże roszczenie takie można realizować tylko wtedy, gdy ze względu na charakter współposiadania sąd może skonkretyzować w wyroku, na czym mają polegać obowiązki pozwanego, których wykonanie zapewni powodowi współposiadanie, a więc gdy wyrok nadaje się do egzekucji. Nie byłoby natomiast dopuszczalne, jako nie nadające się do egzekucji, ogólnikowe przyznanie współwłaścicielowi współposiadania bez określenia, na czym konkretnie to współposiadanie ma polegać.

W konsekwencji uznać należy, że współwłaściciel może się domagać dopuszczenia go do współposiadania w wypadkach, gdy chodzi o wspólne korzystanie z takich obiektów, jak wspólna studnia, wspólna droga, wspólne pastwisko itp., a więc gdy każdy ze współwłaścicieli korzysta wprawdzie z całej rzeczy wspólnej, ale niezależnie od takiego korzystania przez pozostałych współwłaścicieli. Nie byłoby natomiast z wymienionych przyczyn możliwe dopuszczenie do współposiadania w sytuacji, gdy wspólne posiadanie może być, ze względu na charakter i przeznaczenie rzeczy, wykonywane tylko przy zgodnym współdziałaniu wszystkich zainteresowanych.

Trzeba dodać, że przyznając współwłaścicielowi współposiadanie bez fizycznego podziału rzeczy quoad usum, sąd nie może się ograniczyć do ogólnikowego stwierdzenia w wyroku, że wydaje taką decyzję, lecz powinien ściśle określić, do jakich świadczeń zobowiązuje pozwanego. Z reguły chodzić będzie w takim wypadku o włożenie na pozwanego obowiązku nieczynienia (np. niestawiania przeszkód przy wpędzaniu bydła na wspólne pastwisko), niekiedy jednak sąd nakaże również świadczenie pozytywne (np. rozebranie płotu, który zagradza drogę do wspólnej studni). Legitymację czynną w takim procesie ma współwłaściciel, który domaga się dopuszczenia do współposiadania, bierną zaś ten ze współwłaścicieli, który uniemożliwia lub utrudnia powodowi korzystanie z rzeczy wspólnej.

III. Jeżeli chodzi o drugi kierunek orzecznictwa, to należy przede wszystkim wyjaśnić, że wiele nieporozumień wywołuje sama terminologia rozpowszechniana w praktyce. Mianowicie wbrew rozpowszechnionemu określeniu nie chodzi w takich wypadkach o dopuszczenie, takie bowiem korzystanie z rzeczy wspólnej jest zaprzeczeniem współposiadania przewidzianego w art. 90 pr. rzecz. (art. 199 k.c.). W rzeczywistości decyzja taka kształtuje sposób korzystania z rzeczy wspólnej inaczej, aniżeli to wynika bezpośrednio z ustawy.

Wymaga przeto rozważenia, czy sąd może wydać taką decyzję, albo ściślej – czy współwłaścicielowi przysługuje roszczenie o wydzielenie mu części rzeczy wspólnej do wyłącznego użytku. Jak już zaznaczono, takie roszczenie nie wynika bezpośrednio z ustawy, która jako zasadę przyjmuje wspólne korzystanie przez wszystkich współwłaścicieli z całej rzeczy. Niewątpliwie jednak każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby wszyscy współwłaściciele podjęli w ramach zarządu rzeczą wspólną decyzję co do odmiennego, aniżeli to przewiduje ustawa, sposobu korzystania z rzeczy wspólnej, przy uwzględnieniu uzasadnionych interesów żądającego i pozostałych współuprawnionych. Taka decyzja może m.in. polegać właśnie na wydzieleniu wszystkim lub niektórym współwłaścicielom części rzeczy do wyłącznego użytku. W razie odmowy podjęcia takiej decyzji lub podjęcia decyzji krzywdzącej, sąd może wydać odpowiednie orzeczenie na podstawie przepisów art. 82–85 pr. rzecz. (art. 199–204 k.c.). Zgodnie z art. 2 i nast. dekretu o postępowaniu niespornym z zakresu prawa rzeczowego postępowanie mające na celu wydanie takiego orzeczenia toczy się w trybie niespornym, a więc z udziałem wszystkich współwłaścicieli.

Jeżeli chodzi o rzeczy, których właściwości albo społeczne lub gospodarcze przeznaczenie nie pozwalają na wspólne korzystanie (np. dom mieszkalny, budynki gospodarcze, ogródek przydomowy), a więc gdy te właściwości rzeczy same przez się rozstrzygają o rozdzielnym korzystaniu z niej i gdy poza tym rzecz jest wystarczająco duża, aby mogli z niej korzystać w ten sposób wszyscy współwłaściciele – rozstrzygnięcie przez nich o takim sposobie korzystania jest czynnością zwykłego zarządu. Chodzi bowiem nie o rozstrzygnięcie co do zasady, lecz jedynie o skonkretyzowanie, jak takie rozdzielne korzystanie ma być realizowane. Jest to przy tym rozstrzygnięcie, które może być zmienione i które może uwzględniać w sposób jednakowy interesy wszystkich współuprawnionych. Ma to takie znaczenie praktyczne, że o rozstrzygnięcie może się zwrócić do sądu każdy ze współwłaścicieli (art. 83 § 2 pr. rzecz. – art. 201 k.c.), a nie tylko ich większość (art. 82 pr. rzecz. – art. 199 k.c.).

Trzeba jeszcze dodać, że z wnioskiem o takie rozstrzygnięcie może wystąpić do sądu zarówno współwłaściciel będący w posiadaniu rzeczy wspólnej, jak i współwłaściciel pozbawiony posiadania. Posiadanie bowiem lub brak posiadania jest z punktu widzenia funkcjonowania zarządu rzeczą wspólną okolicznością obojętną. Jednakże wydając powołaną decyzję, sąd obowiązany jest – i to z urzędu – zobowiązać współwłaściciela (współwłaścicieli) władającego częścią rzeczy, która w wyniku takiej decyzji przypada innemu współwłaścicielowi (najczęściej temu, który jest pozbawiony posiadania), aby wydał tę część rzeczy uprawnionemu. Dzięki temu orzeczenie sądu, o którym mowa, może być tytułem egzekucyjnym. Za taką wykładnią przemawiają te same argumenty, którymi Sąd Najwyższy uzasadnił w uchwale całej Izby Cywilnej z dnia 4 grudnia 1957 r., 1 CO 16/57 (OSN 1959, poz. 1) konieczność zamieszczenia analogicznych postanowień w orzeczeniach o zniesieniu współwłasności”.

Uchwała ta utraciła aktualność w części IV dotyczącej – wówczas niedopuszczalnego – podziału quoad usum gospodarstwa rolnego.

Sprawy o dopuszczenie do współposiadania i współużytkowania (art. 206) podlegają rozpoznaniu w procesie (art. 13 § 1 w zw. z art. 606 i nast. Kodeksu postępowania cywilnego – tak orzeczenie SN z 28 lutego 1973 r., sygn. akt III CRN 421/72, LexPolonica). Wynikające z art. 206 Kodeksu cywilnego uprawnienie współwłaściciela do współposiadania rzeczy wspólnej nie oznacza, że zakres korzystania przez niego z rzeczy wspólnej musi odpowiadać wielkości udziału we własności albo jakiemukolwiek innemu określonemu ułamkowi; o zakresie współposiadania i korzystania z rzeczy decyduje bowiem tylko sposób, jaki w konkretnych okolicznościach da się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli. Natomiast o wyłącznym korzystaniu z określonych części wspólnej rzeczy mogą zadecydować sami współwłaściciele w umowie o podział quoad usum - w takim wypadku umowa stanowi źródło uprawnienia każdego ze współwłaścicieli do odrębnego korzystania z określonej części rzeczy. Stanowisko takie zajmuje także Sąd Najwyższy w wyroku z 27 kwietnia 2001 r., sygn. akt III CKN 21/99.

Jeżeli chodzi o sposób korzystania z części rzeczy, które nie dadzą się wydzielić do odrębnego korzystania, to współwłaściciel może domagać się wydzielenia np. tylko niektórych pomieszczeń znajdujących się na wspólnej nieruchomości (orzeczenie SN z 19 lipca 1983 r., sygn. akt III CZP 32/83, OSNCP 2–3/84, poz. 26).

Właściciel domu mieszkalnego może żądać na podstawie art. 206 wyznaczenia mu do używania pomieszczeń odpowiadających jego udziałowi, jeżeli da się to pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z domu przez innych współwłaścicieli. W takim wypadku sąd może, jeżeli jest to potrzebne, zobowiązać współwłaściciela do wykonania robót adaptacyjnych. Jednakże trzeba mieć na uwadze, że nie jest to definitywny podział (zniesienie współwłasności) i dlatego wydatki na roboty adaptacyjne muszą mieć ekonomiczne uzasadnienie, przemawiające za celowością ich poniesienia pomimo tymczasowego charakteru takiego podziału i pozostawać w rozsądnym stosunku do korzyści z tego rodzaju robót wynikających (tak np. orzeczenia SN: z 29 grudnia 1967 r., sygn. akt III CRN 306/67, OSNCP 12/68, poz. 215, z 28 maja 1973 r., sygn. akt III CZP 25/73, OSNCP 3/74, poz. 40; z 12 września 1973 r., sygn. akt III CRN 188/73, OSNCP 11/74, poz. 183).

Tak samo jak Pan tak była żona może złożyć pozew o dopuszczenie do współkorzystania. Trudno powiedzieć jak do tego ustosunkuje się sąd, ale zasadniczo jest to prawnie dopuszczalne.

Oczywiście najlepiej byłoby dokonać podziału majątku. I pozbyć się zarzewia sporów.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Podział domu po rozwodzie


Czy żonie będzie się należała połowa domu po rozwodzie? Brat podarował mi działkę w trakcje trwania małżeństwa i pomógł mi razem z rodzicami wybudować dom. Żona nie miała żadnego udziału w budowie tego domu. Jeszcze przed rozpoczęciem budowy żona wystąpiła sądownie o alimenty na dziecko, byliśmy już wtedy w nieformalnej separacji. Działka jest zapisana tylko na mnie i wszystkie papiery dotyczące budowy na mnie. Żona nie figuruje w papierach, czy mimo to należy jej się połowa domu?

Uniknięcie kłopotów z komornikiem


Czy odpowiadam za długi mojej żony? Jesteśmy po rozwodzie z winy żony, ale wciąż przed podziałem majątku – jak szybko go dokonać? Żona narobiła długów, a teraz ja i dzieci chcielibyśmy uniknąć problemów z komornikiem. Jak wyzwolić się z zadłużeń byłej żony?

Odpowiedzialność za zadłużenie mieszkania po rozwodzie


Przed 10 laty moja siostra opuściła wraz z dzieckiem swojego męża, człowieka bardzo konfliktowego, z którym nie dało się żyć. Pozostawiła mieszkanie spółdzielcze własnościowe, nabyte w trakcie trwania ich małżeństwa, które jej były mąż przez te 10 lat po rozwodzie zadłużył i doprowadził do egzekucji komorniczej. Komornik obciąża siostrę na równi z byłym mężem. Czy słusznie? Jak siostra może ponosić odpowiedzialność za to zadłużenie skoro nie miała wpływu na zachowania byłego męża?

Roszczenia finansowe po rozwodzie


Jestem po rozwodzie, ale była żona wciąż mieszka ze mną. Mamy pełnoletnie dzieci, uczą się w innym mieście. Nasz dom jest kupiony na kredyt (wkład ze sprzedaży poprzedniego mieszkania), wybudowany na mojej działce. Sam spłacam raty oraz ponoszę inne opłaty, żona nie chce się dokładać. Płacę też alimenty na dzieci, a one żądają wyższych kwot. Żona ma roszczenia finansowe wobec domu. Jak będzie wyglądał podział majątku? Czy sąd może ją eksmitować?

Najpierw podział majątku potem rozwód


Mąż chce złożyć pozew o rozwód, nasze dzieci są dorosłe. Mamy mieszkanie, samochody, lokaty. Zapewnia mnie, że podzielimy się dorobkiem sprawiedliwie. Ja mam skromną emeryturę, mąż pracuje i bardzo dobrze zarabia. Obiecuje, że za pieniądze ze sprzedaży naszego dużego mieszkania będę mogła kupić sobie inne, trochę mniejsze i że pozostałe dobra również podzielimy na pół, co byłoby dla mnie z korzyścią. Wyrażę zgodę na rozwód bez orzekania o winie, ale chcę mieć gwarancję dotrzymania umowy. Czy można więc jeszcze przed rozwodem spisać z mężem umowę notarialną, w której on zobowiąże się dotrzymać warunków podziału? Albo czy można najpierw podzielić majątek, a potem się rozwieźć?

Czy przedmioty handlowe z remanentu należą do majątku wspólnego?


Jestem w trakcie rozwodu, chcemy wcześniej podzielić majątek. Prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą, handluję sprzętem domowym z Niemiec. Czy przedmioty handlowe wyszczególnione w remanencie są zaliczane do majątku osobistego i nie podlegają podziałowi?

Podpisanie przed notariuszem zobowiązania dotyczącego podziału majątku


Czy podpisanie między byłymi małżonkami zobowiązań podziału majątku w obecności notariusza jest prawomocne, czy konieczne jest wejście na drogę sadową?

Podział majątku po uprzednim rozszerzeniu wspólności majątkowej


Jestem kilka lat po rozwodzie i chciałaby przeprowadzić podział majątku. Razem z mężem wybudowaliśmy dom na działce, którą dostałam od rodziców przed ślubem. W księdze wieczystej widnieje tylko moje nazwisko jako jedynej właścicielki, ale pamiętam, że niedługo po ślubie została rozszerzona wspólność majątkowa. Nie mam w domu tego dokumentu. Jak wobec tego wyglądał będzie podział majątku?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »