Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Spłata kredytu na dom w przypadku rozwodu

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-01-22

Kilka miesięcy temu żona wyprowadziła się z domu. Mamy na ten dom wspólny kredyt hipoteczny. Raty spłacam ja, czy żona też powinna płacić połowę raty?

Zaciągając wspólnie w trakcie trwania małżeństwa kredyt mieszkaniowy, stał się Pan razem z żoną dłużnikami banku. Odpowiadacie Państwo zatem razem za spłatę zaciągniętego kredytu wobec banku.

Kredyt mieszkaniowy zaciągnięty przez małżonków ma charakter zobowiązania solidarnego.

Solidarność dłużników jest uregulowana w art. 366 Kodeksu cywilnego, zgodnie z którym „kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych. Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani”.

Po orzeczeniu rozwodu przestaje istnieć wspólność majątkowa. Dotychczasowy wspólny majątek małżonków staje się przedmiotem współwłasności w częściach ułamkowych.

Rozwód nie wpływa na ważność zobowiązania zaciągniętego przez małżonków, wynikającego z umowy kredytowej. Nadal za spłatę kredytu odpowiadają oboje byli małżonkowie.

Ponieważ, jak wcześniej wspomniałam, kredyt ma charakter zobowiązania solidarnego, jeśli Pan osiąga regularnie wysokie dochody, to bank może żądać spłaty kredytu w pierwszej kolejności od Pan. Nie wyłącza to jednak Pana byłej żony odpowiedzialności. Po spłacie kredytu Pan może żądać, aby oddała ona Panu połowę kwoty, którą uiścił do banku.

Sytuacja ta może wyglądać inaczej w związku z orzeczeniem sądowym wydanym w postępowaniu o podział wspólnego majątku lub w związku z zawarciem umowy o podział majątku.

Na mocy umowy o podział majątku mogą Państwo zdecydować, że były małżonek w związku z jego lepszą sytuacją finansową przyjmie na siebie zobowiązanie spłacania konkretnego kredytu w określonej wysokości.

Sąd w orzeczeniu kończącym postępowanie o podział majątku, mając na względzie np. trudniejszą sytuację finansową żony, może zobowiązać do spłaty kredytu Pana.

Należy jednak podkreślić, że ani umowa zawarta między Państwem, ani orzeczenie sądu nie będą miały dla banku żadnego znaczenia. Jeżeli bank zażąda zapłaty od osoby, która na mocy wspomnianej umowy lub orzeczenia sądu nie była obciążona spłatą kredytu, to ta osoba będzie musiała dokonać stosownych spłat, lecz będzie mogła dochodzić zwrotu zapłaconej kwoty od drugiej strony umowy.

Po rozwodzie można próbować negocjować z bankiem zmianę umowy kredytowej w taki sposób, aby dłużnikiem stał się tylko jeden z małżonków. Zawarcie takiej umowy zależy jednak jedynie od woli banku i sytuacji finansowej dłużników, nie ma żadnych przepisów obowiązującego prawa, które zmuszałyby bank do jej zawarcia.

Sposób spłacania kredytu po ewentualnym rozwodzie, zależy zatem od Państwa wzajemnych ustaleń, ale względem banku, choć małżeństwo ustanie, dalej każde z Państwa będzie zobowiązane do spłaty kredytu.

Reasumując, sąd, nawet dzieląc mieszkanie, nie dokonuje podziału kredytu mieszkaniowego. Nawet jeśli przyzna mieszkanie jednemu z małżonków, a mieszkanie obciążone jest kredytem hipotecznym, który zaciągnęli oboje małżonkowie, to nadal wspólnie są zobowiązani do jego spłaty. W postanowieniu o podziale majątku wspólnego sąd może jedynie wskazać, który z małżonków powinien zobowiązanie spłacić. Zobowiązanie to jest wiążące jedynie pomiędzy małżonkami – nie wywiera żadnego bezpośredniego skutku wobec wierzycieli. Oznacza to, że niezależnie od jakichkolwiek ustaleń sądu co do podziału majątku, bank i tak może żądać spłaty kredytu od obu małżonków, jeśli zaciągnęli kredyt wspólnie.

Natomiast odmienną kwestią jest problem wzajemnych rozliczeń między małżonkami. Były małżonek, który spłacił w całości wspólny kredyt, może bowiem dochodzić zwrotu od drugiego odpowiedniej części. Zgodnie z art. 376 § 1 K.c., jeśli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między nimi stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych (§ 2) – to tzw. roszczenie regresowe. „Treść istniejącego między dłużnikami solidarnymi stosunku prawnego” to właśnie stosunek wynikający z podziału majątku. Jeśli sąd nie dokonał podziału spłaty kredytu, to przyjąć należy, że może Pan żądać od żony zwrotu połowy.

Mając powyższe na uwadze, powinien Pan przedstawić żonie całą sytuację, wskazując, że nie uniknie obowiązku zwrotu na Pańską rzecz połowy kwot uiszczonych przez Pana tytułem spłaty wspólnie zaciągniętego kredytu, a zwlekanie przez nią z wykonaniem tego obowiązku narazi ją jedynie na wysokie koszty sądowe dochodzenia przez Pana tych kwot oraz być może nawet wyższe koszty egzekucyjne.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne tematy

Udziały w spółce pochodzące z darowizny

Przed ślubem dostałem w formie darowizny od mamy udziały w spółce z o.o. Czy pieniądze po sprzedaży tych udziałów pozostaną moją...

Czy da się uzyskać przepustkę na ślub?

Mój narzeczony przebywa w zakładzie karnym, pierwszą wokandę ma dopiero za rok, ale wcześniej chcielibyśmy wziąć ślub. Chodzi o możliwość...

Podopieczna rodziny zastępczej w ciąży

Moja podopieczna, dla której stanowię rodzinę zastępczą, zaszła w ciążę. Za 2 miesiące skończy 18 lat. Czy nadal może pozostać w rodzinie...

Wniosek o uchylenie ubezwłasnowolnienia a właściwość sądu

Mój partner został ubezwłasnowolniony całkowicie przez sąd okręgowy w miejscu swojego zamieszkania. Przebywał wtedy u jednego z synów....

Czy po rozwodzie muszę wymeldować się z mieszkania?

Były mąż wytacza mi sprawę o eksmisję z mieszkania, którego jest właścicielem. Po rozwodzie byłam zmuszona opuścić to mieszkanie, ale się nie...

Ojciec nie dokłada się do żadnych opłat - co zrobić?

Jestem właścicielem domu jednorodzinnego. Wraz ze mną od siedmiu lat mieszka mój ojciec w wieku 87 lat, który nie jest zameldowany ani nie jest...


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »