Kategoria: Rozwód

Rozwód z powodu zdrady męża

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-05-16

Jestem po pierwszej rozprawie rozwodowej, wina męża za rozkład pożycia jest bezsporna – zdradzał mnie. Mąż powołał namówionych świadków. Sędzina w stosunku do mnie zachowywała się agresywnie: ja i moi świadkowie zostaliśmy zakrzyczani. Jedyne zastrzeżenia co do mnie to wulgarne słownictwo w SMS-ach, ale jako reakcja wtórna na niewierność i zaniedbywanie rodziny i dziecka. Na następnej rozprawie ma zeznawać dodatkowy świadek, tzn. kochanka męża. Jaki będzie tok postępowania przed i na tej następnej rozprawie?

Nie wyjaśnia Pani, dlaczego zdrada męża jest bezsporna. Czy posiada Pani dowody zdrady męża? Pani mąż przedstawił świadków, którzy w Pani ocenie byli przygotowani do kłamstw. Niestety tak to jest z osobowym środkiem dowodowym, jakim są świadkowie. Świadkowie jednej strony zeznają najczęściej na korzyść tej strony, przez którą zostali powołani. Nikt bowiem o zdrowych zmysłach nie podaje świadków, aby zeznawali przeciwko niemu.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Wprawdzie świadkowie (obcy dla stron) nie mogą odmówić zeznań, jednak najczęściej strona przed ich powołaniem w sądzie jako dowód, pyta ich czy zeznają to co dana osoba chce. Czasem jest to zeznawanie zgodne z prawdą, a czasem nie. Czasem uda się wykazać niespójność zeznań świadków, a czasem jest to niemożliwe. Wreszcie czasem w uzasadnieniu rozstrzygnięcia sąd niektórym świadkom daje wiarę, a niektórym odmawia tej wiary, stwierdzając, iż zeznania danego świadka są niespójne i nie znajdują oparcia w pozostałym materiale dowodowym. Tak już jest z zeznaniami świadków. Do tych zeznań sąd więc powinien podchodzić ostrożnie i krytycznie.

Jeżeli świadkowie zeznawali na Pani niekorzyść, to należy powołać swoich świadków, którzy wykażą zdradę męża i będą przeciwwagą dla zeznań świadków męża.

Nie wiem co może być powodem „agresywnego”, jak to Pani określiła, zachowania sędziny, która krzyczała na świadków i Panią jako pozywającą. W tym wypadku teoretycznie może być to zachowanie sądu uzasadniające wniosek o wyłączenie sędziego.

Zgodnie z art. 49 Kodeksu postępowania cywilnego – niezależnie od przyczyn wymienionych w art. 48, sąd wyłącza sędziego na jego żądanie lub na wniosek strony, jeżeli istnieje okoliczność tego rodzaju, że mogłaby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie.

Według art. 50 K.p.c.:

„§ 1. Wniosek o wyłączenie sędziego strona zgłasza na piśmie lub ustnie do protokołu w sądzie, w którym sprawa się toczy, uprawdopodabniając przyczyny wyłączenia.

§ 2. Strona, która przystąpiła do rozprawy, powinna uprawdopodobnić ponadto, że przyczyna wyłączenia dopiero później powstała lub stała się jej znana.

§ 3. Aż do rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie sędzia może spełniać tylko czynności niecierpiące zwłoki.”

Celem instytucji wyłączenia sędziego jest zapewnienie sprawowania wymiaru sprawiedliwości w warunkach optymalnych, wyłączających ewentualne wątpliwości co do bezstronności sędziego (iudex suspectus). Chodzi przy tym o wyeliminowanie nie tylko wątpliwości stron, ale także wątpliwości samego sędziego, który może obawiać się, że jego rozstrzygnięcie nie będzie wolne od subiektywizmu (postanowienie SN z 3 sierpnia 1973 r., II CZ 135/73, Biul. Inf. SN 1973, nr 9, poz. 172, LexisNexis nr 329220).

W związku z tym ustawą z 5 grudnia 2008 r. o zmianie ustawy – Kodeks postępowania cywilnego oraz niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 234, poz. 1571) z dniem 1 lipca 2009 r. zmieniono omawiany przepis w ten sposób, że jako przyczynę wyłączenia sędziego wskazano istnienie okoliczności tego rodzaju, że mogłyby wywołać uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego w danej sprawie. Pojęcie okoliczności uzasadniających wątpliwość co do bezstronności jest szersze od pojęcia stosunku osobistego, gdyż obejmuje ono wszelkie czynniki wpływające na nastawienie sędziego do sprawy, które nie muszą wypływać z relacji sędziego i strony.

W myśl art. 50 K.p.c. wniosek o wyłączenie sędziego zgłoszony przez stronę powinien zawierać przyczyny uprawdopodabniające wyłączenie, natomiast zgodnie z art. 51 po stronie sędziego istnieje jedynie obowiązek zawiadomienia o zachodzącej podstawie wyłączenia (zob. uzasadnienie postanowienia SN z 7 września 1994 r., I PO 10/94, OSNAPiUS 1995, nr 4, poz. 56, LexisNexis nr 298339).

Cechą, która powinna charakteryzować każdego sędziego, jest wewnętrzna wolność, która pozwala na bezstronne osądzenie każdej sprawy, nie wyłączając sprawy, w której stronami są nawet osoby bliskie, jednak istnieje także osąd zewnętrzny i wątpliwości wyrażane przez osoby postronne, których taka wewnętrzna wolność nie musi cechować. Właśnie wzgląd na ten osąd zewnętrzny nakazuje zachowanie szczególnej ostrożności i rozważenie w każdej sprawie, czy nie istnieje choćby potencjalny konflikt interesów, pozwalający na wyrażenie przez inne osoby wątpliwości co do bezstronności sędziego. Nie chodzi zatem o obiektywny brak bezstronności sędziego, ale o postrzeganie przez inne osoby dotyczących go okoliczności (wyrok SN z 5 czerwca 2009 r., I CSK 465/2008, LexisNexis nr 2038945).

Podstawę do wyłączenia sędziego w rozumieniu art. 49 stanowić może niechętny stosunek sędziego do strony okazywany w toku postępowania (postanowienie SN z 7 listopada 1984 r., II CZ 117/84, LexisNexis nr 320886). Także ostry i subiektywny sposób reakcji sędziego na postawione mu zarzuty stanowi wystarczającą przyczynę do wyłączenia go na jego wniosek na podstawie art. 49 (postanowienie SN z 18 kwietnia 1977 r., II CZ 32/77, LexisNexis nr 321796).

Orzeczenie o wyłączeniu sędziego staje się niezbędne, gdy strona ma chociażby subiektywną, ale uzasadnioną wątpliwość co do bezstronności sędziego (postanowienie SN z 21 kwietnia 2011 r., III UZ 9/2011, LexisNexis nr 5890637, Lex nr 966824).

Tak więc teoretycznie, jeżeli podobna sytuacja się powtórzy, powinna Pani zareagować i złożyć do protokołu wniosek o wyłączenie sędziego z podaniem podstawy prawnej oraz okoliczności mających uzasadniać Pani wniosek. Wniosek będzie rozpatrywany przez inny skład sądu i oceniany. Jeżeli sąd nie uzna Pani argumentów, postanowienie takie oddali.

Jak rozumiem, sąd miał do Pani zastrzeżenia za wulgarne słownictwo w SMS-ach kierowanych do męża, które były Pani reakcją na niewierność i zaniedbywanie rodziny i dziecka przez Pani męża.

Na następną rozprawę został zgłoszony dodatkowy świadek – osoba, z którą Pani mąż dopuścił się zdrady małżeńskiej. Moim zdaniem, jeżeli te osoby są nadal w bliskich kontaktach, to nie ma wątpliwości, że taka osoba potwierdzi stanowisko Pani męża, zapewne, że ani nie utrzymywała jakichkolwiek kontaktów z Pani mężem i dopiero obecnie się spotykają, albo w ogóle tego Pana nie zna.

Pani przeciwwagą powinno być zgłoszenie świadków, którzy potwierdzą Pani wersję, że widziały, jak mąż spotykał się z kochanką, kiedy, gdzie, jak często. Jeżeli ma Pani jeszcze inne dowody, to powinna Pani je zgłosić, aby nie było za późno.

Jak się wielokrotnie okazuje (i powtarzam to niejednokrotnie), że co innego wiedza małżonka o zdradzie, a co innego wykazanie tej zdrady przed sądem. Oczywiście jeżeli niewierny małżonek przyznał się przed sądem do zdrady, to ten fakt mamy udowodniony. Wtedy małżonek, który zdradzał, będzie chciał zdyskredytować drugą stronę, aby sąd orzekł rozwód z winy obu stron.

Zgodnie z art. 57 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„§ 1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia.

§ 2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.”

Kwestia jednak dowodów w ramach postępowania rozwodowego (i udowodnienia np. zdrady męża) jest sporna w doktrynie. Z jednej bowiem strony wskazać należy, iż w takim przypadku mamy do czynienia z teorią owoców zatrutego drzewa. Zgodnie z nią to, co zostało uzyskane w sposób sprzeczny z prawem, nie może być dowodem w postępowaniu sądowym.

Dowód z wiadomości SMS – jest jak najbardziej dopuszczalnym środkiem dowodowym, gdyż nie został zdobyty wbrew i bez wiedzy Pani męża.

Na Pani korzyść przemawia teza wyrażona w szczególności w wyroku z 25.04.2003 r. Sądu Najwyższego, który stwierdził, że „w procesie rozwodowym w zakresie wykazania winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego służyć może także nagranie magnetofonowe rozmów prowadzonych przez strony, nawet jeżeli tych nagrań dokonano bez wiedzy jednej z nich i w okresie trwania małżonków w faktycznej separacji” (sygn. akt IV CKN 94/01, „Lex Polonica”, Nr 370634).

Wprawdzie Pani takich wiadomości nie załączyła, jednak powyższe orzeczenia świadczą o tym, że w postępowaniu rozwodowym winę rozkładu pożycia można wykazywać w różny sposób, wszelkimi możliwymi dowodami.

Pani sprawa jest o tyle skomplikowana, że jeżeli małżonek nie przyznał się do zdrady, to tak naprawdę jedynym dowodem, prócz Pani zeznań, będzie dowód ze świadków.

Jak już wspomniałem, ważne jest dopuszczenie dowodu z zeznań kochanki męża (przed przesłuchaniem należy wówczas wnosić o odebranie przyrzeczenia o odpowiedzialności karnej za składanie fałszywych zeznań), ale nigdy nie wie Pani, czy osoba ta nie będzie kłamać.

W mojej ocenie sam dowód z zeznań jednej osoby (jakiejś Pani znajomej) jest dowodem niewystarczającym, by skutecznie domagać się orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy męża.

Wyraźnie podkreślić należy, iż pojęcia winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w Kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny itd. (por. wyrok SN z dnia 21 września 1997 r., sygn. akt I CKN 646/97).

Wskazać należy, iż w przypadku skutecznego orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy męża będzie Pani mogła dochodzić alimentów od męża, bez względu na to, czy znajdzie się Pani w niedostatku, czy też nie. Zgodnie z art. 60 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku”.

Sądy bardzo rzadko decydują się na orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy jednego z małżonków, bowiem przy takim orzeczeniu zachowanie drugiego małżonka nie może budzić najmniejszych zastrzeżeń. Prawo rodzinne i opiekuńcze nie zna bowiem pojęcia mniejszej lub większej winy. Jeżeli obydwoje małżonkowie są winni rozkładu pożycia małżeństwa (nie jest przy tym ważne, kto w jakim stopniu), wówczas sąd orzeknie rozwód z winy obojga małżonków, chyba że małżonkowie zgodnie wniosą o nieorzekanie o winie.

Mając na uwadze wszystko powyższe, w mojej ocenie istnieje duża szansa na rozwód z wyłącznej winy małżonka. Niezbitymi dowodami na zdradę męża będą zeznania świadków. Wszystko to bowiem świadczy o fakcie, iż to po stronie Pani męża występuje wyłączna wina rozkładu pożycia małżeńskiego. Dobrze byłoby jednak zebrać więcej dowodów – w postaci innych świadków, zdjęć, filmów, wiadomości SMS, maili itp.

Należy przy tym dodać, że „do przyczyn rozkładu pożycia małżeńskiego niewątpliwie należy zaliczyć takie okoliczności, jak wieloletnia odmowa pożycia małżeńskiego ze strony powódki, jej zdrada małżeńska oraz związanie się z innym mężczyzną” (wyrok SN z dnia 8 kwietnia 1999 r., sygn. akt II CKN 248/98, niepubl.).

Proszę też pamiętać o możliwości przeglądania przez Panią akt i sprawdzenie dokładnie co z zeznań świadków zostało zaprotokołowane przez sąd.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »