Kategoria: Rozwód

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze rozwodem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rozwód, separacja, alimenty

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-01-08

1. Co mam zrobić, żeby uzyskać rozwód, gdy mąż się na niego nie zgadza?

2. Jak uzyskać separację?

3. Jak uzyskać alimenty na dziecko, nie mając rozwodu (mąż mieszka ze mną i nie chce dawać pieniędzy na życie)?

Iryna Kowalczuk

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

1. Co mam zrobić żeby uzyskać rozwód gdy mąż się na niego nie zgadza?

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla decyzji sądu jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych dla rozwiązania małżeństwa i jednocześnie brak przesłanek negatywnych. Zgoda drugiego małżonka w tej kwestii ma dla sądu drugorzędne znaczenie, choć sąd zapewne wysłucha drugiej strony i weźmie pod uwagę jej zdanie. Przedmiotem postępowania sądowego będzie również ustalenie, dlaczego Pani mąż nie chce wyrazić zgody na rozwód.

Orzeczenie rozwodu następuje wyrokiem sądu, który zapada w razie ustalenia, że doszło między małżonkami do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia i nie zachodzą negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zupełny rozkład pożycia oznacza, że ustały więzi łączące małżonków, a mianowicie więź emocjonalna (istnienie uczucia), fizyczna (współżycie) i gospodarcza (prowadzenie wspólnie gospodarstwa domowego). Za trwały rozkład przyjmuje się natomiast taki, który trwa na tyle długo, że nie rokuje szans na powrót małżonków do pożycia.

Nie zawsze konieczne jest dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują czy spłacają zobowiązania, które wspólnie wcześniej zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie w orzeczeniu rozwodu.

Tak więc jeżeli pomiędzy Panią a mężem ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały, a sąd dojdzie do wniosku, że nie ma szans na ich odbudowę, zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu małżeństwa to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich:

Dobro wspólnych małoletnich dzieci

Sąd Najwyższy wydał orzeczenie o charakterze wytycznych (z dnia 18 marca 1968 r. – III CZP 70/66, OSNCP 1968, poz. 77, i z dnia 9 czerwca 1976 r. – III CZP 46/75, OSNCP 1976/9, poz. 184), które mają ukierunkować orzecznictwo sądowe w celu wzmożenia ochrony rodziny, w szczególności poprzez ustalenie:

  • czy rozwód nie spowoduje osłabienia więzi z dziećmi tego małżonka, przy którym dzieci nie pozostaną,
  • czy po rozwodzie zaspokojone zostaną potrzeby materialne i emocjonalne dzieci w takim przynajmniej zakresie jak obecnie,
  • czy utrzymanie dotychczasowego stanu będzie dla dzieci bardziej korzystne niż orzeczenie rozwodu.

Mimo wszystko sąd może nie wziąć pod uwagę powyższych ustaleń jako przeszkód orzeczenia rozwodu, jeśli zachodzą inne istotne okoliczności: wytworzona w rodzinie przez stałe awantury rodziców atmosfera, która zatruwałaby młodość małoletnich dzieci, demoralizowałaby je i zagrażała ich wychowaniu, uzasadnia uznanie, że w takiej sytuacji dobro dzieci nie mogłoby ucierpieć wskutek orzeczenia rozwodu ich rodziców – orzeczenie SN z dnia 16 maja 1952 r. (C 1110/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

Zatem sąd, rozpatrując przesłankę negatywną orzeczenia rozwodu, w postaci dobra wspólnych małoletnich dzieci, zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę wszelkich okoliczności, jakie będą miały wpływ na rozwój i wychowanie dziecka, oraz dokonać oceny zebranego materiału dowodowego w tym zakresie (dla oceny, czy dobro dzieci sprzeciwia się rozwodowi, należy konkretnie rozważyć, jaka byłaby ich sytuacja, gdyby do rozwodu nie doszło, i porównać ją z sytuacją, jaka będzie po orzeczeniu rozwodu; nie można oceniać tej kwestii na podstawie założenia, że małżonkowie wrócą do wspólności małżeńskiej po odmówieniu im orzeczenia rozwodu, jeżeli okoliczności przemawiają przeciwko takiemu założeniu – orzeczenie SN z dnia 8 grudnia 1951 r. – C 259/51, NP 1953/5, s. 81).

Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu

To również stanowi przesłankę negatywną rozwiązania małżeństwa. Oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli to małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego żąda tego rozwodu.

Choroba małżonka

Orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie.

Należy jednak zwrócić szczególną uwagę na to, że odmowa zgody na rozwód jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, jeżeli nie znajduje ona w niczym uzasadnienia, a jest podyktowana np. chęcią utrudnienia lub uniemożliwienia uzyskania rozwodu („Kiedy małżonek niewinny kieruje się motywami zasługującymi na potępienie z punktu widzenia moralnego, w szczególności, jeżeli istnieje podstawa do ustalenia, że małżonek niewinny odmawia zgody na rozwód wyłącznie w zamiarze szykany albo dla zemsty lub z nienawiści do małżonka winnego, uznanie odmowy za sprzeczną z zasadami współżycia społecznego nie budzi wątpliwości” – uchwała pełnego składu Izby Cywilnej SN z dnia 16 marca 1968 r. – III CZP 70/66, OSN 1968, poz. 77).

Jeżeli więc między Panią a mężem nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, rozwód nie zaszkodzi dobru małoletnich dzieci, nie jest Pani wyłącznie winna rozpadowi małżeństwa, mąż nie jest ciężko chory, a jego brak zgody nie jest niczym nieuzasadniony – sąd rozwiąże związek małżeński mimo braku zgody męża.

Sąd ponadto, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie, wówczas następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Wyrok rozwodowy może zatem nastąpić:

  • bez orzekania o winie,
  • z orzeczeniem winy jednego z małżonków,
  • z orzeczeniem winy obu stron,
  • lub z uznaniem, że żaden z małżonków nie ponosi tej winy.

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy, aż do prawomocności wyroku.

O winie małżonka może przesądzać w szczególności nadużywanie alkoholu, inne uzależnienia, przemoc, zdrada, porzucenie, niezaspokajanie zawinione potrzeb rodziny. Żądanie uznania współmałżonka winnym rozkładu pożycia wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodów na tę okoliczność.

Postępowanie sądowe w takiej sprawie zazwyczaj trwa dłużej niż w przypadku żądania rozwodu bez orzekania o winie, konieczne jest bowiem przeprowadzenie szeregu dowodów potwierdzających ową winę.

Środkami dowodowymi mogą być zarówno zeznania samych stron jak i świadków, ale także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.

2. Jak uzyskać separację?

Separacja – co do procedur jej przeprowadzania – niewiele różni się od rozwodu. Pozew wnosi się do sądu okręgowego, ustalonego według właściwości miejscowej ostatniego wspólnego miejsca zamieszkania stron (współmałżonków), jeżeli chociaż jedno z nich nadal tam (w tym samym okręgu) zamieszkuje. Wszystko odbywa się według następującego schematu: pozew – postępowanie pojednawcze – rozprawa – wyrok.

Zasadnicza różnica miedzy separacją a rozwodem jest taka, że rozwód – po jego orzeczeniu – wywołuje nieodwracalne skutki prawne, zaś separacja niejako zawiesza trwanie małżeństwa i może zostać w każdym czasie zniesiona.

Nawet przesłanki podstawowe, chociaż są oparte na braku tych samych trzech czynników (więzi duchowej, fizycznej i gospodarczej), nie są do orzeczenia separacji wymagane, czyli rozkład tych więzi nie musi był trwały. Wystarczy, że przestaną istnieć. Zawsze też przy orzekaniu sąd będzie brał pod uwagę dobro małoletniego dziecka. Sąd swój wyrok oprze wyłącznie o przedłożone dowody, dobrze więc zacząć je gromadzić, aby nie pozwolić na ustalenie podstawy wyrokowania niezgodnej z rzeczywistością i niekorzystnej dla Pani.

3. Jak uzyskać alimenty na dziecko, nie mając rozwodu (mąż mieszka ze mną i nie chce dawać pieniędzy na życie)?

Niezależnie od wniesienia sprawy o separację czy rozwód można dochodzić alimentów na dziecko (także przysposobione), jeżeli jedno z rodziców nie łoży na jego utrzymanie. Wysokość alimentów zależy od potrzeb osób uprawnionych (dzieci), a z drugiej strony od możliwości zarobkowych zobowiązanego (tj. nie chodzi o to, ile ta osoba zarabia, ale ile faktycznie może zarobić).

Oczywiście alimenty mogą także być dochodzone równocześnie z separacją – jednak w Pani przypadku nie warto czekać. Później natomiast (w toku postępowania o separację czy rozwód) warto zwrócić uwagę na sposób orzekania o winie, gdyż rzutuje to na obowiązek alimentacyjny ewentualnie także względem Pani. Warto więc rozważyć możliwość nieczekania na ruch procesowy drugiej strony, ale samodzielnego działania, tj. wystąpienia z pozwem o separację lub rozwód z możliwością równoczesnego wnioskowania o alimenty, podział majątku i inne istotne kwestie.

Udowodnienie przez Panią winy męża daje podstawę do orzeczenia separacji lub rozwodu z winy męża co w przyszłości daje Pani możliwość alimentacji na swoją rzecz. Należy jednak pamiętać, że przed sądem wszystkie fakty wymagają nie tyle stwierdzenia, co udowodnienia, dlatego potrzebny jest w tym zakresie solidny materiał dowodowy.

Również w trakcie trwania małżeństwa na małżonków może zostać nałożony obowiązek o charakterze alimentacyjnym.

Zgodnie z art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części, na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym. Przepis ten stanowi podstawę obowiązku alimentacyjnego między małżonkami.

Wykonanie tego obowiązku jest zabezpieczone w dwojaki sposób. Po pierwsze, zgodnie z art. 28 § 1, jeśli jeden z małżonków pozostających we wspólnym pożyciu nie spełnia ciążącego na nim obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, sąd może nakazać, ażeby wynagrodzenie za pracę albo inne należności przypadające temu małżonkowi były w całości lub w części wypłacane do rąk drugiego małżonka. Pozwala to uniknąć występowania z pozwem o alimenty. Jednakże, aby można było zastosować tę instytucję, małżonkowie muszą pozostawać we wspólnym pożyciu (fizycznym, gospodarczym, duchowym).

Drugim sposobem jest wystąpienie z pozwem o alimenty – można to zrobić w dwojaki sposób:

  • albo wytoczyć jedno powództwo na podstawie art. 27 (wtedy żąda Pani zasądzenia jednego świadczenia na rzecz całej rodziny), działając w imieniu własnym;
  • albo wytoczyć odrębne powództwa:
    – w imieniu własnym o alimenty dla Pani,
    – w imieniu dziecka o alimenty dla niego (wówczas są to dwa odrębne powództwa)

Pierwsze rozwiązanie jest bardziej praktyczne, bo jest jedno powództwo zamiast dwóch.

Potrzeby rodziny to wspólne potrzeby całej grupy rodzinnej oraz potrzeby indywidualne poszczególnych je członków (np. wyżywienie, odzież). Dla określenia zakresu obowiązku małżonków właściwa jest reguła, według której stopa życiowa wszystkich członków rodziny powinna być równa (uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z 16.12.1987 r., III CZP 91/86). Reguła ta oznacza, iż podział dochodów pomiędzy członków rodziny powinien być dokonany z uwzględnieniem usprawiedliwionych potrzeb każdego z jej członków. Poziom stopy życiowej rodziny wyznaczają możliwości zarobkowe i majątkowe obojga małżonków oraz dochody z własnej pracy i majątku dzieci wchodzących w skład rodziny. Istnienie obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny nie jest zależne od tego, czy małżonek lub dzieci pozostają w niedostatku (co jest ogólną regułą przy alimentach).

W Pani wypadku należy więc przeanalizować, w jakim stopniu Pani i Pani mąż przyczyniacie się do zaspokajania potrzeb rodziny. Z czego należy pamiętać, iż zgodnie z art. 27 zd. 2 obowiązek ten może być realizowany zarówno drogą pracy zarobkowej jak i przez osobiste starania o wychowanie dzieci i pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

W sytuacji więc, kiedy jedno z małżonków pracuje, a drugie zajmuje się domem i dziećmi, uznać należy, iż przyczyniają się oni do zaspokajania potrzeb rodziny w jednakowym stopniu (zakładając oczywiście, że pieniądze z pracy są przeznaczane na rodzinę, a nie wyłącznie lub w bardzo dużym stopniu na jednego z małżonków, jak w przypadku męża). W szczególności przesłanką roszczenia z art. 27 jest taka sytuacja, gdy jeden z małżonków jest ograniczony w możliwościach zarobkowych i nie ma wystarczających źródeł dochodu i majątku pozwalających na zaspokojenie potrzeb rodziny (pkt I uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 16.12.1987 r., III CZP 91/86).

W literaturze i orzecznictwie porusza się problem, który występuje w Pani wypadku, tzn. w jaki sposób pozostawanie przez małżonków w faktycznej separacji wpływa na obowiązek zaspokajania potrzeb rodziny? Poglądy nie są w pełni zgodne, aczkolwiek przeważa stanowisko, według którego separacja faktyczna nie powoduje zniesienia obowiązku z art. 27, aczkolwiek ma wpływ na jego ukształtowanie i zakres (tak np. J. Gwiazdomorski, J. St. Piątowski, J. Panowicz-Lipska). Dla praktyki w pełni miarodajne jest stanowisko wyrażone w pkt II powoływanej uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN. Dotyczy ono często występującego i mającego społecznie doniosłe znaczenie przypadku separacji faktycznej, gdy jedno z małżonków pozostaje we wspólnym gospodarstwie rodzinnym z dziećmi małoletnimi lub takimi, które nie są w stanie utrzymać się samodzielnie. Zdaniem sądu: separacja [faktyczna] nie powinna wywierać ujemnego wpływu na możliwość zaspokajania potrzeb dzieci i jego zakres (według równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny), a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z małżonków, przy którym dzieci pozostały. Ustanie wspólnego pożycia małżonków nie uchyla przewidzianego w art. 27 ich obowiązku w odniesieniu do rodziny (tej jej części), którą tworzą dzieci z pozostałym z nim małżonkiem, może jedynie wpłynąć na ukształtowanie i zakres tego obowiązku.

Brak wspólnego pożycia małżonków, a przede wszystkim nieprowadzenie przez nich wspólnego gospodarstwa domowego, może natomiast uzasadniać oddalenie powództwa o dostarczenie środków utrzymania dla samego tylko małżonka, np. gdy ma on możliwość zaspokajania swoich potrzeb własnymi siłami (wyrok SN z 28.01.1998 r., I CKN 585/97, OSP 1999, Nr 2, poz. 29 z glosą T. Smyczyńskiego, OSP 1999, Nr 2, poz. 29). Domyślam się, że w Pani wypadku taka sytuacja jednak nie występuje, gdyż po pierwsze, nie żąda Pani alimentów jedynie dla siebie, po drugie wnioskuję, że nie ma Pani możliwości zaspokajania potrzeb własnymi tylko siłami.

Strona dochodząca roszczeń alimentacyjnych nie ponosi kosztów sądowych, nie ma więc Pani obowiązku uiszczać opłaty od pozwu ani nie ryzykuje Pani obciążeniem kosztami, jeśli przegra Pani proces [art. 96 ust. 1 pkt 2) ustawy z 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych].

Powództwo można wytoczyć według miejsca zamieszkania osoby uprawnionej (art. 32 Kodeksu postępowania cywilnego). Właściwy będzie sąd rejonowy (wartość przedmiotu sporu raczej nie przekroczy bowiem 75 000 zł).

Drugie rozwiązanie – w tym wypadku alimentów domaga się odrębnie dla każdej osoby, co do dzieci podstawą jest art. 133 § 1 K.r.o. – rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania. Poza tym aktualność zachowuje wszystko to, co powiedziano wyżej (kwestia zwolnienia z opłat itd.).

Reasumując, ma Pani dwie możliwości wskazane przeze mnie powyżej domagania się od męża alimentów.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze rozwodem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Brak zgody na rozwód


Mąż wyprowadził się przed kilkoma miesiącami i prawdopodobnie mieszka z inną kobietą. Właśnie otrzymałam pozew rozwodowy. Nie zgadzam się, że nasze małżeństwo nie ma już szans i nie chcę, aby sąd dał nam rozwód. Co muszę udowodnić, żeby do rozwodu nie doszło? Dołączam kopię pozwu. Powinnam dodać, że mamy jedno dziecko, w tej chwili ma 18 lat.

Przesłanki orzeczenia rozwodu


Jesteśmy 10 lat po ślubie. Mamy 9-letnie dziecko. Chciałabym rozwieść się z mężem, jednak on twierdzi, że mnie kocha i nie da mi rozwodu. Od prawie roku nie utrzymujemy kontaktów fizycznych, staram się osobno prowadzić gospodarstwo domowe, ale nie jest to łatwe, ponieważ mieszkamy u moich rodziców i on nie chce się wyprowadzić. Mąż urządza awantury, wyzywa, podejrzewa mnie o zdradę, martwię się, jak te awantury wpływają na dziecko. Czy jest sens składania pozwu rozwodowego, skoro mąż nie zgadza się na rozwód? Czy sąd orzeknie rozwód bez jego zgody?

Orzeczenie rozwodu na pierwszej rozprawie


Za tydzień mam pierwszą rozprawę rozwodową. Pozew złożyłam ja, wnoszę w nim o rozwód bez orzekania o winie. Mamy dwoje dzieci (17 i 13 lat). Chciałabym wiedzieć, jakie pytania padną ze strony sądu i najważniejsze – mój mąż twierdzi (teraz po złożeniu pozwu), że mnie kocha i będzie walczył o nasz związek. Ja żadnej szansy na to nie widzę i się nie wycofam. Nikt z nas nie ma innego partnera. Chciałabym wiedzieć, czy jest szansa, że sąd orzeknie nasz rozwód na pierwszej rozprawie.

Dowody w sprawie rozwodowej - nagrania, wydruki


Czy w sprawie rozwodowej może zostać wykorzystane jako dowód nagranie z mieszkania małżonków, z którego wynika zdrada jednego z małżonków (nagranie bez wiedzy i zgody jednego z małżonków i osoby trzeciej) oraz wydruk z rozmów przeprowadzonych przez jednego z małżonków i osobę trzecią na portalu społecznościowym (uzyskany bez wiedzy i zgody jednego z małżonków i osoby trzeciej)? Czy za wykorzystanie, przedstawienie, ujawnienie takich dowodów grożą kary?

Czy rozwód będzie dobrym wyjściem?


Piętnaście lat temu wyszłam za rozwodnika, który miał troje dzieci. My swoich dzieci nie posiadamy. Wspólnie kupiliśmy dom, który jest w świetnym stanie. Obecnie dzieci męża nagle zaczęły się nim interesować, zapraszać na rodzinne uroczystości – ewidentnie liczą na spadek. Mąż tego nie dostrzega i twierdzi, że ma prawo mieć z nimi kontakt. Czuję się oszukana, zraniona i zagrożona. Myślę o rozwodzie, o sprzedaniu domu i podziale majątku, bo zdaję sobie sprawę, z jakiego powodu dzieci pokochały ojca. Czy mam do tego prawo? Czy dzieci będą mogły mieć jakieś roszczenia o spadek? Czy mogę zmienić treść mojego testamentu (zapisałam swoją część wyłącznie mężowi, ale teraz myślę o młodszej siostrze)? Co robić?

Rozwód z podziałem majątku


Jak szybko i sprawnie otrzymać rozwód z podziałem majątku? Rozstaliśmy się z mężem 5 lat temu, mąż się wyprowadził i od tego czasu nie mieszkamy razem. Mamy dwoje dzieci: jedno już pełnoletnie, drugie wkrótce będzie. Małżeństwem jesteśmy tylko na papierze i w końcu chciałabym to możliwe szybko i bezproblemowo załatwić. Doszliśmy z mężem do porozumienia i chcielibyśmy się rozwieść za porozumieniem stron bez orzekania o winie. Doszliśmy także do porozumienia w sprawie podziału majątku. Jak napisać pozew i jakie dokumenty będą potrzebne do sądu? Chciałabym również zapytać o sprawę kredytu, który prawdopodobnie zaciągnął mąż w czasie, gdy nie mieszkaliśmy już razem, a więc bez mojej wiedzy i zgody. Czy jest ryzyko, że mogłabym odpowiadać za spłatę jego kredytu?

Mąż chce się rozwieść za porozumieniem stron - co robić?


Mąż chce się ze mną rozwieść za porozumieniem stron. Co mam robić? Czy powinnam się zgodzić?

Trudna sytuacja rozwodowa


Chcę rozwieść się z mężem bez orzekania o winie, jednak mąż nie chce ogóle rozwodu bądź z orzeczeniem o mojej winie. Obecnie mieszka w naszym wspólnym mieszkaniu (kredyt hipoteczny), a ja z dzieckiem mieszkam u rodziców. Czy mimo tego mogę złożyć wniosek bez orzekania o winie, żeby nie prać osobistych brudów? Dodatkowo nie chce się wyprowadzić z mieszkania. Czy mam szansę, że sąd przyzna mieszkanie mnie i dziecku? Czy będę musiała spłacić część spłaconego kredytu mężowi? Mam niskie dochody. Dodam, że nie mamy rozdzielności.




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »