Kategoria: Rozwód

Rozwód z małżonkiem chorym psychicznie

Marek Gola • Opublikowane: 2017-05-17

Mój mąż od 20 lat jest chory na schizofrenię. Jesteśmy 25 lat po ślubie, mamy dorosłe dzieci. On znęca się nade mną psychicznie. Na przykład ostatnio, gdy weszłam do domu, udawał, że popełnił samobójstwo. Używa różnych sztuczek, żeby mnie przestraszyć, szantażować, dzieci nastawia przeciwko mnie. Często jest tak, że udaje przede mną napad choroby, a gdy wejdą dzieci, zachowuje się jakby nigdy nic. Podupadłam na zdrowiu, biorę leki na stany lękowe i sercowe. Chcę rozwodu, już nie daję sobie z nim rady. Często mi powtarza, że on jest zdrowy i to ja powinnam się leczyć. Nic mnie już z tym człowiekiem nie łączy. Co powinnam zrobić, żeby się od niego uwolnić?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej k.r.o.

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż jak wynika z treści Pani pytania, mamy do czynienia z trwałym i stałym rozkładem pożycia małżeńskiego. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Na pewno nie można pisać o cierpieniu dobra wspólnych małoletnich dzieci, gdyż jak Pani wskazuje dzieci pochodzące z małżeństwa są dorosłe. Zachodzi jednak pytanie, czy w przedmiotowej sprawie nie można mówić o zachowaniu sprzecznym z zasadami współżycia społecznego.

Odpowiedź na powyższe pytanie zapewne dałyby zeznania świadków, a w szczególności Państwa dzieci. Należy sobie odpowiedzieć na pytanie, czy dzieci staną po Pani stronie i potwierdzą Pani zarzuty wobec męża, czy też nie. Powyższe ma o tyle istotne znaczenie, że na zasady współżycia społecznego może powoływać się jedynie osoba, która sama owych zasad nie narusza.

Mniemam bowiem, że taki zarzut może się pojawić ze strony Pani męża. Z treści jednak Pani pytania nie wynika by mąż był ubezwłasnowolniony, a zatem w toku postępowania o rozwód mógłby sam się reprezentować. Najlepszym rozwiązaniem byłoby zadanie orzeczenia rozwodu bez orzekania o winie.

Zasadą w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym jest orzeczenie o winie w rozkładzie pożycia małżeństwa. Powyższe wynika bezpośrednio z art. 57 § 1 k.r.o., zgodnie z którym orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Powyższe wynika bezpośrednio z treści tego przepisu, albowiem ustawodawca posługuje się zwrotem „sąd orzeka”, nie pozostawiając w tym zakresie sądowi żadnej alternatywy. Sad nie jest zatem uprawniony do przekazania o winien przy orzekaniu rozwodu, ale jest do tego zobligowany przepisami Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Wyjątek od powyżej zasady przewiduje jednak przepis art. 57 § 2 k.r.o., zgodnie z którym jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Pragnę zwrócić uwagę na stanowisko wyrażone w wyroku Sądu Najwyższego z dnia 17 lutego 2005 r., sygn. akt IV CK 557/2004 zgodnie z którym „należy pamiętać, że według art. 57 § 2 krio odstąpienie od orzekania w przedmiocie orzekania o winie może nastąpić tylko na zgodny wniosek stron. Nie zmienia to jednak ścisłego związku obydwu elementów wyroku orzekającego rozwód, tj. orzeczenia o rozwiązaniu związku małżeńskiego i orzeczenia w przedmiocie winy.”

Nadto zasadnym jest udzielenie sobie odpowiedzi na pytanie, czy chce Pani tego rozwodu, a jeżeli tak, to czy jest Pani gotowa na podjęcie walki o wykazanie winy w rozkładzie pożycia małżeńskiego, czy też chce Pani jak najszybszego rozwodu. Z treści Pani pytania wynika, że Pani mężowi można zarzucić stosowanie względem Pani przemocy psychicznej.

Wyraźnie podkreślić należy, iż pojęcie winy nie ma definicji ustawowej nie tylko w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, ale i w kodeksie cywilnym. Pojęcie to zostało natomiast wyjaśnione w doktrynie i orzecznictwie cywilistycznym. Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa, i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie, jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego. Chodzi tu zwłaszcza o naruszenie obowiązków: wspólnego pożycia, wzajemnej pomocy, lojalności i wierności, współdziałania dla dobra rodziny itd. (por. wyrok SN z dnia 21 września 1997 r., I CKN 646/97).

Innymi słowy przypisanie wyłącznej winy małżonkowi jest możliwe tylko jeżeli Pani nie można przypisać żadnej, nawet najmniejszej winy

Pozew o rozwód podlega opłacie stałej i wynosi 600 zł. Może Pani także wnosić w pozwie o rozwód o zwolnienie Panią z opłaty sądowej. Wówczas konieczne jest złożenie oświadczenia o stanie rodzinnym, majątku, dochodach. Pozew o rozwód wnosi się do Sądu okręgowego właściwego dla Państwa wspólnego miejsca zamieszkania.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »