Kategoria: Inne

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Rozpad małżeństwa

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2015-02-11

Zostawiła mnie żona. Obiektywnie miała powód – znalazła w moim telefonie dwuznacznej treści sms-y. Niestety nie potrafię udowodnić, że z nikim się nie spotkałem – łatwiej byłoby mi udowodnić, że było odwrotnie. W naszym małżeństwie od dłuższego czasu się nie układało, a żonie daleko do ideału – wielokrotnie mnie pobiła, nie mówiąc o wyzywaniu itp. Kiedy wpadała w furię z byle powodu, wolałem zejść jej z oczu, znikałem z domu na dzień, noc... To również ona interpretuje jako dowód zdrady i wmawia mi winę za rozpad naszego małżeństwa. Mimo wszystko liczyłem, że jakoś nam się poukłada, a tymczasem żona bez uprzedzenia się wyprowadziła. Zabrała przy tym wszystkie nasze oszczędności, które po ślubie wpłaciliśmy na jej konto, a ja zostałem z opłatami za mieszkanie i bez grosza. Czy jest w ogóle szansa, abym coś z tych pieniędzy odzyskał? Co gorsza, pracujemy w jednej firmie, żona szantażuje mnie, że naopowiada kolegom, jaki to jestem kobieciarz. Bardzo się tego boję, zdobyłem już pewną pozycję w firmie, mam niezłe zarobki, niedawno awansowałem i nie chciałbym zmieniać pracy. Ale szantaże psychiczne nie ustają, co ja mogę w tej sytuacji zrobić?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Bardzo szybka i konkretna odpowiedź, profesjonalne wyjaśnienie. Dzięki poradzie od razu wiadomo co robić.
Sebastian
Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk

Z treści Pana pytania wynika, iż nastąpił rozkład pożycia w Pana małżeństwie. Powodem odejścia małżonki były dwuznacznej treści sms-y w telefonie komórkowym. Istotnym jest jednak, iż w trakcie małżeństwa Pana małżonka biła Pana, wyzywała. Skutkiem takiego zachowania były liczne ucieczki Pana z domu. Nadto małżonka przywłaszczyła przypadającą Panu część oszczędności.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Zgodnie z treścią art. 207 § 1 Kodeksu karnego „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

O uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. Powszechnie przyjętym jest, iż za znęcanie się nie może być uznane zachowanie sprawcy, które nie powoduje u pokrzywdzonego poważnego cierpienia moralnego, ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”.

W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod pojęciem znęcania się rozumie się zachowanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub cierpień moralnych. Mogą to być działania powtarzające się lub jednorazowe, charakteryzujące się intensywnością i rozciągłością w czasie (zob. A. Marek, Kodeks..., s. 394; także wyrok SN z 30 sierpnia 1971 r., I KR 149/71).

O uznaniu danego czynu za znęcanie się mają decydować przesłanki o charakterze obiektywnym, a nie subiektywne odczucia pokrzywdzonego. Na takie znaczenie tego znamienia wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 sierpnia 1996 r., sygn. WR 102/96, stwierdzając, że: „istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k] polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za »znęcanie się« zachowania sprawiającego ból fizyczny lub »dotkliwe cierpienia moralne ofiary« powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonej. Pewne jest to, że za »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 k.k.] nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary »poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego«, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego »znęcania się«. (...) Przez »znęcanie się« w rozumieniu art. 184 § 1 [k.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 k.k.] należy rozumieć także umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszeniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek”.

Niezwykle istotną rolę w takim postępowaniu będą odgrywały dowody z osobowych źródeł dowodowych (tj. świadkowie). Od strony przedmiotowej pojęcie znęcania się oznacza zachowanie z czynności pojedynczych, które razem wzięte prowadzą do naruszenia takich dóbr jak np. zdrowie, wolność osobistą, cześć, mienie. Całe to postępowanie sprawcy ww. czynu, określa się całościowo jako znęcanie się. Pozwolę sobie poradzić Panu złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa określonego z art. 207 K.k.

Okoliczność znęcania się nad Panem, jak również inne zdarzenia, które opisuje Pan w treści pytania, będą stanowiły mocne dowody do uzyskania orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy małżonki.

W mojej ocenie powinien Pan walczyć o orzeczenie rozwodu z wyłącznej winy małżonki, albowiem są ku temu wszelkie przesłanki. Nadto na dowód stosowania przemocy proszę zawnioskować o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodu z zeznań świadków na okoliczność stosowania wobec Pan przez małżonkę przemocy fizycznej i psychicznej. Wniosek taki powinien zawierać imię, nazwisko oraz adres zamieszkania świadka, a także wskazanie okoliczności, na którą ma być słuchany, tj. jak wyżej.

Wina rozkładu pożycia pozostaje w związku z naruszeniem obowiązków wynikających z zawarcia małżeństwa i to zarówno tych, które sformułowane są w prawie (por. wyrok SN z dnia 21 września 1997 r., I CKN 646/97, nie publ.), jak i tych, dla których źródłem są tylko zasady współżycia społecznego.

Istotna w Pana sprawie jest również treść art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.):

„Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu tezy XIII wytycznych alimentacyjnych z 1987 r. wyraził następujące poglądy:

  • „Przesłanka, od której także zależne jest powstanie obowiązku alimentacyjnego małżonka ponoszącego wyłączną winę rozkładu pożycia, jest spowodowanie przez rozwód istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego, nie mającego jednak cech niedostatku. Dla oceny, czy przesłanka istotnego pogorszenia sytuacji materialnej występuje, przeprowadzić należy porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie. Nie są natomiast istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie pomiędzy faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu. W omawianej sytuacji uprzywilejowanie małżonka niewinnego polega na tym, że może on żądać alimentów od małżonka winnego, chociażby nie znajdował się w niedostatku. Przyjęte uregulowanie nie daje wprawdzie małżonkowi niewinnemu prawa do równej stropy życiowej z małżonkiem zobowiązanym, lecz małżonek niewinny ma prawo do bardziej dostatniego poziomu życia niż tylko zaspokajanie usprawiedliwionych potrzeb. Pojęcie stopy życiowej stanowi element, który przy określeniu usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego trzeba także brać pod uwagę.”
  • „Obowiązek alimentacyjny małżonka wyłącznie winnego nie istnieje obligatoryjnie w każdym bez wyjątku przypadku, gdy tylko spełnione są ogólne przesłanki wyraźnie określone w art. 60 § 2 k.r.o. Ustawodawca uważał za konieczne uwzględnienie wszystkich nie dających się ująć ściśle i z góry przewidzieć okoliczności każdego przypadku. Przez użycie słów «sąd może orzec» dał wyraz pewnej swobodzie (nie dowolności) sędziowskiej, która pozwoli sądowi na oddalenie powództwa, jednakże tylko wyjątkowo, gdy będą za tym przemawiały konkretne, bardzo ważne powody.”
  • „Z reguły wieloletnie trwanie małżeństwa będzie częściej stwarzać sytuacje, w których możliwe będzie przyjęcie istnienia «rozszerzonego» obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Nie można bowiem pomijać, że sam wiek małżonka niewinnego i szereg innych okoliczności będą często sprawiać, że małżonek ten nie będzie mógł własnymi siłami wyrównać istotnego pogorszenia własnej sytuacji materialnej, spowodowanego rozwodem. Dotyczyć to będzie częściej kobiet niż mężczyzn, skoro po dłuższym trwaniu małżeństwa, w którym zużywały one swe siły – w większym stopniu niż ich mężowie – na wychowanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa, zdobycie przez nie kwalifikacji, zapewniających możliwość osiągania większych wynagrodzeń za pracę, jest co najmniej bardzo trudne, jeśli nie wręcz niemożliwe.”
  • „Z sytuacją taką można się zresztą spotkać i wówczas, gdy małżeństwo trwało tylko kilka lat i żona ze względu na wychowywanie dzieci i prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego nie mogła zdobyć odpowiednich kwalifikacji zawodowych i nie może tego uczynić po rozwodzie ze względu na konieczność podjęcia pracy (nie wymagającej kwalifikacji zawodowych) zarobkowej i dalsze wychowywanie dzieci.”
  • „Przyczynienie się, o którym mowa w art. 60 § 2 k.r.o., powinno nastąpić »w odpowiednim zakresie«. Takie ujęcie przepisu wskazuje na zamiar ustawodawcy nadania tej normie szczególnie elastycznego charakteru. W konkretnym przypadku zakres przyczynienia się małżonka wyłącznie winnego do zaspokajania »usprawiedliwionych potrzeb« będzie zależny od całokształtu okoliczności danej sprawy. Przy ocenie tej może być pomocne porównanie m.in. stopy życiowej, jaką obojgu rozwiedzionym małżonkom zapewniają ich możliwości zarobkowe i majątkowe.”

W przypadku orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy małżonki ma Pan bardzo duże szanse na zasądzenie na Pana rzecz alimentów. Wysokość świadczenia alimentacyjnego jest z jednej strony uzależniona od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego, a z drugiej strony od możliwości majątkowych i zarobkowych zobowiązanego.

Jeżeli małżonek niewinny znajduje się w niedostatku, może dochodzić świadczeń alimentacyjnych od małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia na zasadach ogólnych przewidzianych w art. 60 § 1 także wtedy, gdy rozwód nie pociągnął za sobą istotnego pogorszenia jego sytuacji materialnej (orz. SN z dnia 10 maja 1966 r., III CR 65/66, OSNCP 1967, nr 2, poz. 27, z glosą S. Rejmana, NP 1967, nr 4, s. 572). Przesłanką orzeczenia o obowiązku alimentacyjnym małżonka winnego rozkładu pożycia wobec małżonka niewinnego jest wzgląd na zasady współżycia społecznego (wyrok SN z dnia 29 stycznia 1998 r., I CKN 498/97, LEX nr 83803).

Orzeczenie rozwodu jest dopuszczalne, gdy sąd ustali, że pożycie małżeńskie uległo zupełnemu i trwałemu rozkładowi. Wyraźnie podkreślić należy jednak, iż oba te warunki muszą wystąpić łącznie. Jednocześnie nie mogą zaistnieć tzw. negatywne przesłanki rozwodu. Przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego można podzielić na trzy podstawowe grupy. Pierwsza grupa to przyczyny zawinione, wśród których można wymienić takie jak groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie, bezczynny tryb życia, nadużywanie alkoholu, narkomania, agresja, odmowa wzajemnej pomocy, poniżanie małżonka, zdrada małżeńska, niewłaściwy stosunek do dzieci, zły stosunek do rodziny małżonka. Drugą grupę stanowią przyczyny niezawinione, do których zaliczamy np. długotrwałą i nieuleczalną chorobę uniemożliwiającą albo w wysokim stopniu utrudniającą wykonywanie obowiązków małżeńskich, chorobę psychiczną, zasadniczą i istotną różnicę charakterów. Trzecią grupę tworzą przyczyny, które mogą być uznane w zależności od okoliczności za zawinione lub niezawinione.

Po rozwodzie będzie Pan mógł wszcząć postępowanie o podział majątku. Warto mieć świadomość jak prawo reguluje kwestie majątku wspólnego i majątków osobistych małżonków. Zgodnie z art. 31 § 2 K.r.o. do majątku wspólnego należą w szczególności:

  1. pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków,
  2. dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków,
  3. środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków,
  4. kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych (Dz. U. z 2009 r. Nr 205, poz. 1585, z późn. zm.).

Do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

  1. przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,
  2. przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,
  3. prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,
  4. przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,
  5. prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,
  6. przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,
  7. wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,
  8. przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,
  9. prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,
  10. przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Zasadnym jest nadto zgłoszenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 284 § 2 K.k., zgodnie z którym:

Art. 284. § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.

§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Jak mniemam doszło do powierzenia byłej partnerce środków pieniężnych, które znalazły się na jej koncie. Proszę jednak nie mylić przestępstwa przywłaszczenia z przestępstwem kradzieży.

Zgodnie z poglądem wyrażonym przez Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 4 siepania 1978 r., sygn. akt Rw 285/78 „Różnica między przestępstwem kradzieży [...] a przestępstwem przywłaszczenia [...] polega na tym, że sprawca kradzieży zabiera z posiadania innej osoby cudze mienie ruchome w celu przywłaszczenia, natomiast sprawca przestępstwa określonego w art. 204 § 1 k.k. [z 1969 r., obecnie art. 284 k.k. – przyp. M.S.] przywłaszcza sobie cudze mienie ruchome, które nie zostało mu powierzone, jednakże znalazło się już w jego legalnym, nie bezprawnym, posiadaniu”.

Sąd Apelacyjny w Poznaniu w wyroku z 20 lipca 1999 r., sygn. akt II AKa 136/99, wskazał, iż „strona podmiotowa przestępstwa z art. 284 § 1 k.k. ma charakter umyślny i kierunkowy; sprawca musi działać w ściśle określonym celu, którym jest przywłaszczenie cudzej rzeczy (mienia). Nie wystarcza, że sprawca godził się na możliwość przywłaszczenia. Niezbędne dla przypisania mu przywłaszczenia jest, by tego chciał, by to było jego celem. Umyślność jest ściśle związana ze stanem świadomości sprawcy czynu zabronionego. O zachowaniu umyślnym można mówić jedynie wtedy, gdy sprawca obejmuje swoją świadomością wszystkie istotne elementy czynu, wszystkie jego podstawowe znamiona, a istotnym wyznacznikiem tego, że sprawca obejmuje czyn swój świadomością, a zatem i umyślnością jest jego zamiar”.

W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Apelacyjny w Lublinie w wyroku z dnia 6 października 1998 r., sygn. akt II AKa 108/98 w którym wskazano, iż „niezbędnym składnikiem przywłaszczenia jest pod względem podmiotowym zamiar sprawcy pozbawienia właściciela mienia stanowiącego jego własność, a znajdującego się w posiadaniu sprawcy i zatrzymanie tego mienia wbrew woli właściciela. Samo tylko bezprawne zatrzymanie cudzego mienia i nawet używanie go chociażby w celu osiągnięcia zysku, bez zamiaru jego zatrzymania nie stanowi przestępstwa przywłaszczenia”. Nie bez znaczenia dla przedmiotowej sprawy pozostaje także pogląd który Sąd Apelacyjny w Lublinie wyraził w wyroku z dnia 3 grudnia 1998 r., sygn. akt II AKa 176/98 zgodnie z którym „przywłaszczeniem w rozumieniu art. 284 k.k. jest bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie cudzym mieniem ruchomym przez włączenie go do majątku swojego lub innej osoby i powiększenie w ten sposób swojego lub innej osoby stanu posiadania bądź też przeznaczenie go na inny cel niż przekazanie właścicielowi. Zamiar przywłaszczenia należy oceniać nie na podstawie okoliczności istniejącej w chwili zawierania transakcji, w wyniku której sprawca znalazł się w legalnym posiadaniu cudzego mienia, ale na podstawie okoliczności istniejącej w chwili powierzenia mu mienia”.

Innymi słowy do pociągnięcia do odpowiedzialności karnej Pana małżonki niezbędne jest wykazanie, iż ma ona zamiar korzystania ze środków pieniężnych dla własnych celów.

Na istotę przestępstwa określonego w art. 284 § 2 K.k. wskazuje także Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 6 stycznia 1978 r., sygn. akt V KR 197/77, zgodnie z którym „przywłaszczeniem w rozumieniu Kodeksu karnego jest bezprawne, z wyłączeniem osoby uprawnionej, rozporządzenie znajdującym się w posiadaniu sprawcy, cudzym mieniem ruchomym przez włączenie go do majątku swego lub innej osoby i powiększenie w ten sposób swojego lub innej osoby stanu posiadania. Nie wystarczy tu samo rozporządzenie cudzym mieniem jak własnym, lecz musi temu towarzyszyć tzw. animus rem sibi habendi, zamiar zatrzymania cudzego mienia ruchomego dla siebie lub dla innej osoby, bez żadnego ku temu tytułu”.

W mojej ocenie powinien Pan jak najszybciej złożyć zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa może być złożone ustnie do protokołu lub pisemnie na komendzie (komisariacie policji) lub w prokuraturze. Moim zdaniem zasadnym jest złożenie takiego zawiadomienia w formie pisemnej, bowiem zawsze może Pan opisać całą sytuację z najmniejszymi szczegółami, co podczas składania zawiadomienia ustanie do protokołu może bardzo często zostać pominięte.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Spłata kredytu na dom w przypadku rozwodu


Kilka miesięcy temu żona wyprowadziła się z domu. Mamy na ten dom wspólny kredyt hipoteczny. Raty spłacam ja, czy żona też powinna płacić połowę raty?

Czy da się uzyskać przepustkę na ślub?


Mój narzeczony przebywa w zakładzie karnym, pierwszą wokandę ma dopiero za rok, ale wcześniej chcielibyśmy wziąć ślub. Chodzi o możliwość przepustki (oczywiście pod asystą) na to zdarzenie poza mury więzienia. Moja córka ma 14 lat, chciałaby brać udział w ślubie, ale do więzienia nie pójdzie – jest na to za wrażliwa. Czy da się uzyskać przepustkę na ślub?

Wykonanie postanowienia o umieszczeniu w szpitalu psychiatrycznym


Trzy miesiące temu uzyskałam w sądzie rejonowym postanowienie o umieszczeniu mojej mamy w szpitalu psychiatrycznym w celu leczenia. Adwokat mamy ustanowiony z urzędu w odpowiednim terminie wniósł o apelację i rozprawa apelacyjna odbyła się właśnie dzisiaj w sądzie okręgowym i została oddalona. Do którego sądu powinnam złożyć wniosek o odpis postanowienia – do rejonowego czy do okręgowego? I drugie pytanie: kto zajmuje się realizacją takiego postanowienia, jaka jest procedura? Czy to sąd skieruje mamę do konkretnego szpitala w konkretnym terminie? Czy ja jako wnioskodawca powinnam podjąć jakieś kroki, aby mama faktycznie w szpitalu się znalazła? Ona z własnej woli leczyć się nie będzie.

Wniosek o uchylenie ubezwłasnowolnienia a właściwość sądu


Mój partner został ubezwłasnowolniony całkowicie przez sąd okręgowy w miejscu swojego zamieszkania. Przebywał wtedy u jednego z synów. Wniosłam do tego sądu wniosek o uchylenie ubezwłasnowolnienia. W międzyczasie ubezwłasnowolniony został zabrany do drugiego syna – opiekuna prawnego zamieszkałego w Krakowie. Sąd, do którego wniosłam wniosek o uchylenie ubezwłasnowolnienia, po rozpoznaniu sprawy, zdecydował rozpocząć postępowanie z urzędu i wyznaczono termin rozprawy. Opiekun prawny, powołując się na art. 504 K.p.c., wniósł o przeniesienie sprawy do Krakowa. Tak też się stało i to budzi moje wątpliwości. Czy nie należało zastosować w tym przypadku art. 508 § 1 K.p.c.? Skoro postanowienie o ubezwłasnowolnieniu zostało wydane przez sąd w pierwotnym miejscu zamieszkania ubezwłasnowolnionego, to również postępowanie o uchylenie ubezwłasnowolnienia powinno być przeprowadzone w miejscu jego złożenia, a nie miejscu obecnego zamieszkania ubezwłasnowolnionego. Po prostu – czy przekazanie do rozpoznania mojego wniosku do Krakowa było prawidłowe?

Przymusowe leczenie męża alkoholika


Sprawa dotyczy przymusowego leczenie alkoholika. Siostra ma męża alkoholika, który przechodził już leczenie, ale ciągle wraca do nałogu. Dzieci: 18-letnia córka i syn, lat 8, uciekają z domu, bo dochodzi do awantur rodzinnych. Rodzina bieduje, bo utrzymują się jedynie ze skromnej pensji siostry. Po za tym siostrzenica przeszła załamanie nerwowe, nie skończyła szkoły i popadła w nałóg, przeszła odwyk, stara się wyjść na prostą, ale sytuacja ją przerasta. Młodsze dziecko nie chce wracać do domu, bo tam tata alkoholik. Czy jest jakiś sposób, prawo, czy cokolwiek, aby im pomóc? Mieszkanie z alkoholikiem, który nie trzeźwieje, jest już dla nich nie do zniesienia, a nie wiedzą, gdzie mogą się z tym udać i o jaką pomoc prosić.

Obciążenie kosztami za pobyt siostry w DPS


MOPS chce namówić moją jedyną siostrę, by podała mnie do sądu celem zasądzenia ode mnie alimentów. Siostra jest pełnoletnia, cierpi na chorobę psychiczną, zamieszkuje we własnym domu, który wymaga gruntownego remontu. Jej dochód stanowi renta w kwocie 600 zł miesięcznie Ze względu na jej tragiczną sytuację mieszkaniową, MOPS chce umieścić ją w DPS, a mnie obciążyć kosztami. Siostra jest bezdzietną panną, nasi rodzice nie żyją, dziadkowie również. Ja jestem żonaty, nie mam dzieci. Na co dzień pracuję za granicą i dodatkowo prowadzę jednoosobową działalność gospodarczą.


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »