Rozliczenia małżeńskie

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2015-05-19

Mamy z żoną podpisaną przed ślubem intercyzę. Chcemy wybudować dom w następujący sposób: działka jest żony własnością, dom ma być budowany z moich środków. Nie chcemy działki ani domu ze względu na prowadzone przez nas działalności włączać do majątku wspólnego. Zastanawia mnie jednak teoretyczny problem, jaki może kiedyś zaistnieć: co w razie rozwodu? Dom wybudowany z moich środków będzie własnością żony, bo stoi na jej działce. Czy w takim przypadku będę mógł np. wnieść o zwrot poniesionych kosztów na majątek żony i w jaki sposób rozpocząć całą procedurę projektową, pozwolenie na budowę itd., aby nie było później wątpliwości?

Zgodnie z art. 31 § 1 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego „z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny). Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków”.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W małżeństwie, w którym obowiązuje ustrój wspólności ustawowej, występują trzy masy majątkowe: majątek wspólny małżonków oraz dwa majątki osobiste każdego z małżonków.

Pomimo odrębności prawnej majątku wspólnego i majątków osobistych, z reguły majątki te w czasie trwania wspólności ustawowej praktycznie nie są wyodrębnione i stanowią jedną całość gospodarczą. Rozdzielenie majątków i dokonanie rozliczeń między nimi w zasadzie następuje po ustaniu wspólności. Jeżeli małżonkowie nie dokonają tego w drodze umowy, celowi temu służy postępowanie sądowe o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami (art. 566 i 567 Kodeksu postępowania cywilnego).

U Państwa – zgodnie z opisem istnieje rozdzielność majątkowa. Majątek wspólny nie powstaje.

Wyrok z dnia 7 czerwca 2002 r., sygn. akt IV CKN 1108/00: „Nakłady z majątku odrębnego jednego małżonków na majątek odrębny drugiego podlegają rozliczeniu z majątku wspólnego tylko wówczas, gdy na przedmiot majątkowy stanowiący majątek odrębny jednego z małżonków dokonano nakładów zarówno z majątku wspólnego, jak i z majątku odrębnego małżonków”.

Ustawodawca przewiduje trzy ogólne rozwiązania, zakładające możliwość zgłaszania roszczeń o zwrot nakładów:

  1. szczegółowy mechanizm rozliczeń między samoistnym posiadaczem a właścicielem rzeczy (art. 226–231 Kodeksu cywilnego);
  2. uprawnienia przysługujące w tym zakresie bezpodstawnie wzbogaconemu (art. 408);
  3. ogólnie sformułowane prawo zatrzymania, z którego korzystać mogą podmioty zobowiązane do wydania cudzej rzeczy (art. 461).

Możliwość dochodzenia roszczeń z tytułu nakładów (art. 226 i nast. Kodeksu cywilnego) przedstawia się różnie w zależności od tego, czy posiadacz rzeczy jest w dobrej, czy też w złej wierze. Ustawodawca oddzielnie normuje przypadek, w którym posiadacz jest co prawda w dobrej wierze, ale dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy.

Wyróżnić to można więc trzy sytuacje:

1. Posiadacz jest w dobrej wierze. W takiej sytuacji może on:

  • żądać zwrotu nakładów koniecznych o tyle, o ile nie mają pokrycia w korzyściach, które uzyskał z rzeczy,
  • żądać zwrotu innych nakładów o tyle, o ile zwiększają wartość rzeczy w chwili jej wydania właścicielowi.

Nakłady nie mają pokrycia w korzyściach, które posiadacz uzyskał, gdy wartość korzyści, jakie uzyskał on z rzeczy, jest niższa od wartości nakładów.

Nakłady konieczne to takie nakłady, których celem jest utrzymanie rzeczy w stanie zdatnym do normalnego użytku, jak np. naprawy, remonty, konserwacja, składki na ubezpieczenie, zasiewy.

Inne nakłady to:

  • nakłady użyteczne, które zmierzają tylko do ulepszenia rzeczy,
  • nakłady zbytkowne, które zmierzają do nadania rzeczy wyglądu lub charakteru odpowiadającemu upodobaniu tego, kto ich dokonuje (zobacz J. Ignatowicz, Prawo rzeczowe, Warszawa 2000, s. 169);

2. Posiadacz jest w złej wierze – może on żądać jedynie zwrotu nakładów koniecznych, i to o tyle, o ile właściciel wzbogaciłby się bezpodstawnie jego kosztem.

Samoistny posiadacz nieruchomości w złej wierze może żądać zwrotu nakładów koniecznych przed wydaniem nieruchomości właścicielowi (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 sierpnia 1988 r.; sygn. akt III CRN 229/88; OSNCP 1990 r. nr 12 poz. 153);

3. Posiadacz jest w dobrej wierze, ale dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie nieruchomości lub o wezwaniu do zwrotu rzeczy stanowiącego własność Skarbu Państwa – może on żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych.

Samoistny posiadacz w dobrej wierze może, przywracając stan poprzedni, zabrać przedmioty, które połączył z nieruchomością, chociażby stały się jej częściami składowymi. Jednak w sytuacji, gdy połączenia dokonał samoistny posiadacz w złej wierze albo samoistny posiadacz w dobrej wierze po chwili, w której dowiedział się o wytoczeniu przeciwko niemu powództwa o wydanie rzeczy, właściciel może przyłączone przedmioty zatrzymać, zwracając samoistnemu posiadaczowi ich wartość i koszt robocizny albo sumę odpowiadającą zwiększeniu wartości rzeczy (art. 227 § 2 Kodeksu cywilnego). Uprawnienie samoistnego posiadacza w dobrej wierze przysługuje mu do czasu, gdy nieruchomość znajduje się w jego posiadaniu. Także i posiadacz, o którym mowa w art. 227 § 2 Kodeksu cywilnego, może skorzystać z uprawnienia przewidzianego w art. 227 § 1, ale wyłącznie w przypadku, gdy taka jest wola właściciela. Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 10 kwietnia 1974 r. (sygn. akt II CR 103/74; OSPiKA 1974 r. nr 11 poz. 235) stwierdził, że dokonując wykładni art. 227 § 2 Kodeksu cywilnego, należy przyjąć, że właściciel rzeczy (nieruchomości), który chce przyłączone przez posiadacza przedmioty zatrzymać za zwrotem ich wartości i kosztów robocizny, powinien zwrócić posiadaczowi poniesione przez niego koszty w granicach jego zubożenia, np. wydatki na zakup przyłączonych przedmiotów. W omawianym przypadku nakłady polegały na założeniu sadu owocowego. Sąd Najwyższy przyjął, że wartość tych nakładów określają wydatki posiadacza na zakup sadzonek i na ich pielęgnację po zasadzeniu. Natomiast stwierdzić należy, że przyrost wartości sadu przypada właścicielowi bez obowiązku rozliczenia się z tego tytułu z posiadaczem (przepis bowiem stwierdza, że albo przyrost wartości rzeczy, albo zwrot wartości przyłączonych przedmiotów i koszt robocizny).

Roszczenie o zwrot nakładów jest roszczeniem o charakterze obligacyjnym (zobacz wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r.; sygn. akt II CKN 57/96; OSNC 1997 r. nr 6-7 poz. 92 z glosą M. Gocłowskiego w: „Państwo i Prawo” 1998, nr 4, s. 103). Roszczenia samoistnego posiadacza przeciwko właścicielowi o zwrot nakładów na nieruchomość przedawniają się z upływem roku od dnia zwrotu nieruchomości (art. 229 § 1 zdanie drugie Kodeksu cywilnego).

Najlepiej, aby zawarł Pan z żoną umowę użyczenia / najmu / dzierżawy nieruchomości, włącznie z prawem wybudowania budynku. W taki sposób zabezpieczy się Pan na okoliczność rozliczenia nakładów.

Pozwolenie na budowę i faktury będą na Pana, Pan będzie inwestorem i nie będzie problemów z rozliczeniem zwrotu nakładów.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »