Kategoria: Rozwód

Równość udziałów małżonków w majątku wspólnym

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2016-07-26

Jestem żonaty, mamy dwoje dzieci. Pracuję za granicą. Podczas ostatniego pobytu w domu dowiedziałem się, że nie jestem już żonie potrzebny, bo sama sobie świetnie radzi, a ja gnębiłem ją psychicznie. Po przemyśleniach doszedłem do wniosku, że jest w tym sporo racji, choć nigdy tak tego nie odbierałem. Jestem jednak skłonny wziąć winę na siebie. Mamy wspólny dom, budowaliśmy go będąc razem. Czy można po rozwodzie z mojej winy sprzedać dom i podzielić się pieniędzmi? I w jakim procencie? Ponieważ ja poza domem nie mam oszczędności.

Rozwód to jedno, a podział majątku to drugie.

Z chwilą ustania wspólności ustawowej wspólność ta – dotychczas bezudziałowa – uległa przekształceniu. Od tej chwili małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym, stanowiącym ich dorobek, niezależnie od tego, w jakim stopniu każdy z nich przyczynił się do jego powstania (art. 43 § 1 K.r.o.).

Zgodnie z art. 43 Kodeksu rodzinnego: „§ 1. Oboje małżonkowie mają równe udziały w majątku wspólnym. § 2. Jednakże z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać, ażeby ustalenie udziałów w majątku wspólnym nastąpiło z uwzględnieniem stopnia, w którym każdy z nich przyczynił się do powstania tego majątku. Spadkobiercy małżonka mogą wystąpić z takim żądaniem tylko w wypadku, gdy spadkodawca wytoczył powództwo o unieważnienie małżeństwa albo o rozwód lub wystąpił o orzeczenie separacji”.

Równość udziałów małżonków w majątku wspólnym jest wyrazem równego traktowania małżonków i ich równouprawnienia w stosunkach majątkowych po ustaniu wspólności majątkowej.

Tak więc – macie Państwo równe udziały w nieruchomości. Nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy sprzedaży podzielić kwoty inaczej. Jednakże w sądzie zapewne podział ten będzie 1/2 do 1/2. Ustalenie nierównych udziałów jest rzadkie i obwarowane szczególnymi okolicznościami.

Obecnie – oczywiście po ustaniu wspólności ustawowej, np. po rozwodzie – nieruchomość można sprzedać i podzielić się uzyskaną kwotą. Mogą Państwo ustalić, że żona Pana spłaci i przejmie dom. Lub skierować sprawę do sądu o podział majątku. Sąd ustali wartość, udziały i sposób zniesienia współwłasności, być może w drodze sprzedaży podzieli między Pana i małżonkę uzyskaną ze sprzedaży sumą.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

O czym rozstrzyga sąd podczas sprawy rozwodowej?

Jesteśmy po ślubie prawie 10 lat, mamy dziecko. Od kilku lat mąż mnie oszukuje praktycznie we wszystkich dziedzinach życia. Uniemożliwia mi dostęp do rachunków, nie informuje o zaciągniętych długach. Ostatnio przypadkowo wyszło, że ma długi między innymi u kolegów z pracy. Przypuszczam, że ma też problem z alkoholem, chowa przede mną butelki, ale przecież widzę, że często nie jest całkiem trzeźwy. Nie interesuje się ani dzieckiem, ani mną. Między nami wygasło uczucie, nie ma współżycia, żyjemy jak współlokatorzy. Boje się zostać z dzieckiem u niego. Ja nie pracuję i wyprowadziłabym się do rodziców, którzy pomogliby mi finansowo. Chciałabym się dowiedzieć, jaka byłaby moja sytuacja w razie rozwodu, o czym rozstrzygnie sąd podczas sprawy rozwodowej? Czy jest ryzyko, że sąd przyzna opiekę nad dzieckiem jemu? Nie będę raczej mieć świadków na złe traktowanie męża, bo nikt nas nie odwiedza.

Różnica między rozwodem i separacją

Jesteśmy małżeństwem od ponad roku. Razem jesteśmy od kilku lat. Mamy niespełna roczne dziecko. Jesteśmy zgodni co do tego, że mamy bardzo dużą niezgodność charakterów i że powinniśmy się jednak rozstać. Zastanawiamy się nad rozwodem lub separacją. Idziemy sobie nawzajem na rękę, żadne z nas nie chce orzekać o winie drugiego. Nie chcę alimentów, ponieważ mój partner jest uczciwy. On pragnie zajmować się dzieckiem tak samo jak ja – więc mamy ustalone, jak będziemy spędzać czas z dzieckiem. Jednym słowem – jesteśmy przyjaciółmi, ale nie małżeństwem (nie ma pożycia). Czy w tej sytuacji mamy szansę na szybki rozwód? Czy lepszą strategią jest separacja? Jak długa powinna być?

Szanse na rozwód mimo nieobecności żony

Czy mam szansę uzyskać rozwód bez orzekania o winie mimo nieobecności żony? Żona wyjechała przed rokiem za granicę. Miała wrócić, ale zmieniła zdanie. Nie znam nawet dokładnie miejsca jej pobytu. Nie jest to jednak główny powód, że chcę rozwodu. Nasze małżeństwo już od przynajmniej 3 lat się rozpada. Staliśmy się sobie obcy i emocjonalnie, i fizycznie. Łączy nas tylko wspólny adres i dzieci. Mamy trzech synów, dwóch jest już dorosłych, najmłodszy, nastoletni mieszka ze mną. Ja utrzymuję dom i łoże na syna, bo żona po wyjeździe nie interesuje się niczym. Tak więc chciałbym zakończyć to małżeństwo i mieć szansę na ułożenie sobie życia na nowo. Nie wiem jednak, w jaki sposób mam postępować. Chce złożyć pozew bez orzekania o winie, ale czy uzyskam rozwód pod jej nieobecność? Czy wystarczyłoby na przykład wezwanie świadków potwierdzających, że ona nas zostawiła i że nasze małżeństwo to fikcja?

Zdrada męża, jak się przygotować do rozwodu z orzeczeniem o winie?

Chciałabym uzyskać informacje na temat rozwodu z orzeczeniem o winie męża, który mnie zdradza. Dowodem są SMS-y z telefonu męża, a poza tym mąż i jego kochanka sami przyznali się do zdrady. Jakby tego było mało, ona dzwoni do mnie, pisze e-maile, gdyż nie może pogodzić się z tym, że mąż zakończył romans. Mnie to już jednak nie obchodzi, chcę rozwodu. Mamy dwoje małych dzieci, młodsze to niemowlę. Wydarzenia te miały więc miejsce, kiedy byłam w ciąży. Proszę również o informację na temat alimentów, jakie mi przysługują. Ja obecnie jestem na urlopie macierzyńskim. Mąż prowadzi własną działalność gospodarczą. Jakie kroki powinnam podjąć, aby mieć to szybko za sobą?

Zakup nieruchomości na nazwisko krewnych

Mieszkam w USA i staram się o rozwód. Mąż kiedyś przyznał mi się, że kupił 2 mieszkania w Warszawie. Zapewne dokonał zakupu na nazwisko krewnych – swojego brata lub siostry. Jak to sprawdzić?

Szybki rozwód bez orzekania o winie

Potrzebuję szybkiego rozwodu bez orzekania o winie. Od dwóch lat mieszkamy osobno - mąż mieszka za granicą, ja jestem w Polsce. Mamy 16-letnie dziecko, które najprawdopodobniej zamieszka z ojcem. Nie mamy żadnego majątku ani roszczeń. Jak szybko mogę się rozwieść, nie interesuje mnie orzekanie o winie, chcę przeprowadzić rozwód jak najszybciej bez zbędnych komplikacji.

Czy nie będę musiał stawić się w sądzie na rozprawie rozwodowej?

Ponad 12 lat temu rozstałem się z żoną, od tego czasu żyję za granicą. Mamy dorosłe i samodzielne dzieci. Obecnie żona jest w nowym związku i chciałaby dostać ze mną rozwód. Zaproponowała rozwód bez winy, na co się zgadzam. Nie mogę jednak pozwolić sobie na lot do Polski na rozprawę. Czy da się to załatwić bez mojego udziału (tak twierdzi żona)?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »