Kategoria: Dzieci

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Równe prawa do opieki nad dzieckiem

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2016-01-22

Jestem ojcem 10-miesięcznego dziecka. Łożę na jego utrzymanie, ale byłej partnerce ciągle mało. Zmieniła też miejsce zamieszkania bez mojej zgody – czy mogła to zrobić? Jak uregulować płatności na dziecko? Chcę też mieć równe prawa do opieki nad nim, spędzać z dzieckiem więcej czasu, niż obecnie pozwala jego matka. Co robić?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Niniejsza opinia zostanie podzielona na dwie części: pierwsza dotyczyć będzie alimentów, druga uregulowania kontaktów z dzieckiem.

W pierwszej kolejności zasadne jest sądowe ustalenie wysokości alimentów oraz prawa do kontaktów. Sprawy te nie mogą być jednak łącznie rozpoznawana. Każda wymaga osobnego pisma inicjującego sprawę. Nie ulega wątpliwości, iż regulowanie kontaktów będzie miało znamienny wpływ na wysokość zasądzonych alimentów.

Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

Istotna z punktu widzenia Pana interesu jest treść art. 135 § 1 K.r.io., zgodnie z którym  zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Nadto wskazać należy, iż wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

W chwili obecnej nie ulega wątpliwości, iż matka dziecka czyni osobiste starania o wychowanie i utrzymanie dziecka. Na Panu jako ojcu zatem ciąży obowiązek pokrycia części lub całości kosztów utrzymania lub wychowania małoletniego dziecka.

Ustawodawca w sposób jednoznaczny posługuje się sformułowaniem, iż zakres świadczeń alimentacyjnych jest m.in. uzależniony od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami. Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa itp.).

Jak wskazuje Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 48/75. „zasadne i zgodne z treścią art. 135 kro - jest oparcie się na możliwościach zarobkowych pozwanego, a nie tylko na jego aktualnych zarobkach. Zakres obowiązku alimentacyjnego może i powinien być większy od wynikającego z faktycznych zarobków i dochodów zobowiązanego, jeśli przy pełnym i właściwym wykorzystaniu jego sił i umiejętności zarobki i dochody byłyby większe, a istniejące warunki społeczno-gospodarcze i ważne przyczyny takiemu wykorzystaniu nie stoją na przeszkodzie (por. orzeczenie Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 9 stycznia 1959 r. III CR 212/58 OSPiKA 1960/2 poz. 41)”.

W toku postępowania o alimenty sąd w pierwszej kolejności ustali, jakie są usprawiedliwione potrzeby dziecka, a następnie ustali możliwości zarobkowe rodziców. Zgodnie z tymi ustaleniami sąd zasądzi odpowiednie alimenty. Sąd weźmie też pod uwagę, jakie dziecko ma potrzeby i czy są one zaspokajane.

W mojej ocenie powinien Pan żądać przedłożenia zestawienia rachunków i wszystkich wydatków związanych z utrzymaniem dziecka, które przedstawią zestawienie przypuszczalnych kosztów utrzymania dziecka i wynikających z zaspokojenia jego potrzeb, ale tyko wówczas gdyby koszty utrzymania dziecka były wyższe, aniżeli dotychczas płacone przez Pana alimenty. Nie bez znaczenia dla wysokości alimentów będzie także kwestia dobrowolnego zabierania dziecka na wakacje, troszczeń się o jego rozwój fizyczny i umysłowy. Istotnym z punktu widzenia interesu Pana interesu jest orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 r., sygn. akt III CR 422/66 zgodnie z którym „przez obowiązek alimentacyjny dostarczanie środków utrzymania przewidziany w art. 128 i 133 § 2 kro, rozumieć należy obowiązek zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb osoby uprawnionej potrzebującej alimentacji; obowiązek ten może polegać również na dostarczeniu osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania, opieki lekarskiej i domowej. Nadto w wyroku z dnia 21 maja 1975 r., sygn. akt III CRN 72/75 usprawiedliwione potrzeby dziecka winny być ocenione nie tylko na podstawie wieku, lecz również miejsca pobytu dziecka, jego środowiska, możliwości zarobkowych osób zobowiązanych do jego utrzymania oraz całego szeregu okoliczności każdego konkretnego wypadku. W szczególności pojęcia usprawiedliwionych potrzeb nie można odrywać od pojęcia zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Pojęcia te w praktyce pozostają we wzajemnej zależności i obie przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, zwłaszcza przy ustalaniu przez sąd wysokości alimentów”.

Zasadne jest nadto uregulowanie sądowe wysokości płaconych alimentów celem zapewnienia gwarancji co do wysokości świadczenia alimentacyjnego. W podobnym tonie wypowiada się Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 25 marca 1985 r., sygn. akt III CRN 341/84 zgodnie z którym „zakres świadczeń alimentacyjnych należy - zgodnie z art. 135 § 1 kro – od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Należy przy tym stwierdzić, że pojęcie usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz pojęcie możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, pozostają we wzajemnej zależności i obie te przesłanki wzajemnie na siebie rzutują, w szczególności przy ustalaniu wysokości alimentów przez sąd. Odmienny pogląd pozostawałby w sprzeczności z zasadą równej stopy życiowej dzieci i rodziców, obowiązującej także w sprawach alimentacyjnych”.

Istota świadczenia alimentacyjnego polega na zapewnieniu środków wychowania i utrzymania osoby uprawnionej do takiego świadczenia, a nie osoby która opiekuje się osobą uprawnioną. Zasądzenie świadczenia pieniężnego w wysokości wykraczającej poza zakres usprawiedliwionych potrzeb małoletniego dziecka w mojej ocenie narusza istotę tego świadczenia. Nie sposób wskazać kwoty takiego świadczenie nie znając zarobków ojca dziecka (należy mieć na uwadze zasadę równej stopy życiowej dziecka i ojca), ale powszechnie przyjmowane w sytuacji osób „średnio sytuowanych finansowo” są alimenty rzędu od 500 zł do 1000 zł na dziecko. Wszystko oczywiście uzależnione jest od tego, czy dziecko musi brać jakieś drogie leki, czy uczęszcza do przedszkola, czy też niezbędne jest zatrudnienie niani, jakie możliwości zarobkowe i majątkowe mają osoby zobowiązane. W sytuacji kiedy matka dziecka pracuje wskazać należy, iż koszty utrzymania dziecka winne być rozłożone w stosunku 70%–30% na Pani korzyść, co do wkładu w utrzymanie dziecka.

Przechodząc do kontaktów, zasadne jest wystąpienie z wnioskiem o uregulowanie kontaktów.

Ważny jest tu art. 113 K.r.io., zgodnie z którym:

„Art. 113 § 1 Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

§ 2. Kontakty z dzieckiem obejmują w szczególności przebywanie z dzieckiem (odwiedziny, spotkania, zabieranie dziecka poza miejsce jego stałego pobytu) i bezpośrednie porozumiewanie się, utrzymywanie korespondencji, korzystanie z innych środków porozumiewania się na odległość, w tym ze środków komunikacji elektronicznej”.

W orzecznictwie Sądu Najwyższego ukształtował się jednolity pogląd, zapoczątkowany uchwałą pełnego składu Izby Cywilnej Sądu Najwyższego z dnia 18 marca 1968 r., sygn. akt III CZP 70/66 (OSNCP 1968, nr 5, poz. 77), że prawo do utrzymywania kontaktu z dzieckiem nie należy do sprawowania władzy rodzicielskiej (w uchwale: „nie zależy od sprawowania władzy rodzicielskiej”).

Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały Sądu Najwyższego z dnia z dnia 8 marca 2006, sygn. akt III CZP 98/05, „władza rodzicielska, co wynika z całokształtu przepisów kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, a zwłaszcza z art. 95 § 1, art. 96 i 98 § 1, stanowi ogół obowiązków i praw względem dziecka, mających na celu zapewnienie mu należytej pieczy i strzeżenie jego interesów. Zakres władzy rodzicielskiej nie oznacza wyłączności rodziców w stosunku do dziecka i powinna być ona wykonywana tak, jak wymaga dobro i interes dziecka. Rodzicom przysługuje prawo do osobistej styczności z dzieckiem, jest ono ich prawem osobistym i niezależnym od władzy rodzicielskiej. Przysługuje rodzicom, mimo pozbawienia ich władzy rodzicielskiej, jej zawieszenia lub ograniczenia. Pozbawienie lub ograniczenie tych kontaktów wymaga odrębnego orzeczenia przez sąd, takie bowiem uregulowanie zawarte jest w odrębnym przepisie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (art. 113)”.

Jeżeli dziecko przebywa stale u jednego z rodziców, sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia; w braku porozumienia rozstrzyga sąd opiekuńczy. Innymi słowy jeżeli nie dojdzie Pan do porozumienia z matką dziecka w przedmiocie uregulowania kontaktów z dzieckiem, wówczas może Pan wystąpić na drogę postępowania sądowego, celem uregulowania sposobu kontaktu z synem. Jeżeli wymaga tego dobro dziecka, sąd opiekuńczy ograniczy utrzymywanie kontaktów rodziców z dzieckiem.

Sąd opiekuńczy może w szczególności:

  1. zakazać spotykania się z dzieckiem,
  2. zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu,
  3. na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd,
  4. ograniczyć kontakty do określonych sposobów porozumiewania się na odległość,
  5. zakazać porozumiewania się na odległość.

Powyższe sytuacje mogą nastąpić tylko wówczas, gdy sąd w ramach prowadzonego postępowania i na podstawie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego stwierdzi, iż takie ograniczenie prawa do kontaktów związane jest z dobrem dziecka. Przedstawiona przez Pana sytuacja rodzi nadto pytanie, czy sąd nie zechce skorzystać z instytucji o której mowa w art. 1134 K.r.io. Zgodnie z jego treścią „sąd opiekuńczy, orzekając w sprawie kontaktów z dzieckiem, może zobowiązać rodziców do określonego postępowania, w szczególności skierować ich do placówek lub specjalistów zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń”.

Proszę zauważyć, iż ustawodawca wskazuje jednak na sytuacje, kiedy to kontakt z rodzicem zagraża dziecku. Nie ma natomiast mowy o uregulowaniu nakazującym określonego zachowania. Istotnym z punktu widzenia Pana interesu jest § 2 art. 113 K.r.io., który wskazuje, iż wymienione w tym przepisie przypadki są jedynie przykładami. Ustawodawca posługuje się bowiem jedynie zwrotem „w szczególności”.

Przepis w art. 1134 K.r.io. stanowi o nałożeniu obowiązku na rodziców w przedmiocie określonego postępowania. Nie ma przy tym mowy, czy chodzi o zachowanie zakazujące wykonywania prawa do kontaktów, czy też nakazujące. Należy zatem wyprowadzić wniosek i możliwym jest dochodzenie nakazu kontaktu z dzieckiem.

W chwili obecnej może Pana wystąpić do sądu z wnioskiem o uregulowanie kontaktów ojca z dzieckiem. Ustawodawca wskazuje bowiem, iż sposób utrzymywania kontaktów z dzieckiem przez drugiego z nich rodzice określają wspólnie, kierując się dobrem dziecka i biorąc pod uwagę jego rozsądne życzenia.

W mojej ocenie w przedmiotowej sprawie, najistotniejsze znaczenie będą miały przesłanki biologiczne, tj. związane z karmieniem dziecka i wiekiem.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Nie płacę alimentów, ale chcę mieć kontakt z córką - co robić?


Była żona założyła sprawę o pozbawienie mnie władzy rodzicielskiej nad córką. Faktycznie nie płacę alimentów, ale nie mam z czego. Była żona podnosi, że jestem uzależniony od alkoholu, ale przeszedłem już terapię i nie piję. Z córką miałem niewiele kontaktu przez ostatnie 2 lata, bo była z matką w Anglii. Czy mam szansę na kontakty z córką? Moi rodzice też bardzo za nią tęsknią.

Dogadanie zmiany miejsca zamieszkania dziecka


Jestem rozwiedziona, mam 15-letnią córkę. Do tej pory mieszkała z ojcem. Obecnie chciałaby zamieszkać ze mną, bo ojciec się przeprowadza. Jestem z byłym mężem w dobrych relacjach i myślę, że dogadamy się w tej kwestii. Czy jednak nie zostanę oskarżona o uprowadzenie dziecka (mieszkam w Niemczech)?

Ograniczenie praw rodzicielskich ojcu mieszkającemu za granicą


Jakie mam szanse ograniczyć prawa rodzicielskie ojcu dziecka mieszkającemu na stałe za granicą? Zależy mi przede wszystkim na samodzielnym decydowaniu o takich sprawach, jak: leczenie, wybór szkół i wyrabianie dokumentów. Ojciec dziecka płaci alimenty, rozmawia z dzieckiem przez telefon, zabiera raz lub dwa razy w roku na wakacje, kontaktuje się z przedszkolem. Natomiast mnie przysyła często niemiłe SMS-y, że zaniedbuję dziecko (co jest absolutną nieprawdą). Sugeruje, że źle sprawuję opiekę i straszy konsekwencjami. Bardzo mnie to stresuje, a chciałabym spokojnie wychowywać nasze dziecko. Co mogę zrobić?

Zwrot kosztów poniesionych na utrzymanie dzieci


Od sześciu lat sam utrzymuję dwoje dzieci. Żona wystąpiła o podział majątku i sąd przyznał jej połowę domu (mam jej spłacić 150 tys. zł). Sąd nie rozpatrywał w ogóle kwestii ponoszenia kosztów utrzymania dzieci. Czy mogę żądać od małżonki zwrotu połowy tych kosztów i w jaki sposób należy to przeprowadzić?

Wniosek o przeprowadzenie badań DNA


Złożyłam w imieniu syna (wraz z udzielonym pełnomocnictwem) pozew o zaprzeczenie ojcostwa. Dziecko urodziło się 5 lutego 2015 r. W pozwie nie zgłosiłam wniosku o przeprowadzenie badań DNA dziecka, a jedynie podałam w wątpliwość ojcostwo syna z uwagi na fakt, że matka dziecka obcowała z innymi mężczyznami, przy czym nieznane są nam dane tych mężczyzn. Czy istnieje możliwość złożenia wniosku o przeprowadzenie badań DNA jako uzupełnienie pozwu pisemnie jeszcze przed sprawą lub ewentualnie w trakcie samej rozprawy? Jaki jest koszt takiego dodatkowego wniosku? Czy pozwana lub wyznaczony kurator dziecka mają prawo odmówić przeprowadzenia takich badań? Dodam, że małżeństwo „nie zostało skonsumowane” przez syna, który zaraz po ślubie się przeprowadził do innego miasta.

Decyzja rozwiedzionych małżonków bez angażowania sądu


Około 8 lat temu rozwiodłam się z byłym mężem, sąd orzekł miejsce pobytu dziecka przy ojcu. Obecnie sytuacja zmieniła się – mój były mąż ponownie się ożenił i zdaje się, że syn zaczął mu przeszkadzać i zaproponował abym, to ja wzięła syna do siebie. Czy można zmianę miejsca zamieszkania syna zmienić poza sądem, wskutek naszej zgodnej decyzji? Co w takim razie z alimentami – czy możemy również w tej kwestii oprzeć się na notarialnej deklaracji?

Zmiana nazwiska dzieci w Wielkiej Brytanii


Mieszkam obecnie w GB. Mam dwoje dzieci (także z polskim obywatelstwem). Jakiś czas temu na mocy brytyjskiego prawa zmieniłam im nazwiska na moje. USC w Polsce odmówił zatwierdzenia zmiany bez zgody ojca lub sądu. Co mam teraz zrobić? Dodam, że jest konflikt między mną a ojcem dzieci.

Ciągłe telefony ojca do córki i wzywanie policji


Jestem w trakcie długiego i trudnego rozwodu. Obecnie ojciec dziecka ma ustalony kontakt z córką na weekendy. Miał też kupić córce telefon i doładowywać go, tak by mieli kontakt. Wydzwania jednak do dziecka bardzo często, córka czasami nie ma przy sobie telefonu (to 10-letnie dziecko) bądź nie może odebrać (jest w szkole). Wówczas ojciec złośliwie wzywa do nas policję, żeby sprawdziła, czy z dzieckiem wszystko w porządku. Dodatkowo doładowuje jej telefon za 10 zł i córka nieraz nie może oddzwonić, jeśli widzi nieodebrane połączenie od ojca. Sytuacja jest stresująca dla dziecka, a dla mnie niepojęta. Co robić?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »