Kategoria: Rozwód

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze rozwodem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Prawo do domu i zamieszkania po rozwodzie

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-04-13

Po czterech latach małżeństwa syn i synowa zdecydowali się rozstać. Syn w najbliższym czasie złoży pozew rozwodowy. Jeszcze przed ślubem syn rozpoczął budowę domu, teraz zgodził się, by żona do chwili spłaty kredytu mogła w nim mieszkać wraz ze swoim dzieckiem (wspólnych dzieci nie posiadają), później zdecydują, co dalej z nieruchomością. W jaki sposób zabezpieczyć takie rozwiązanie, jakie prawa w takiej sytuacji ma moja synowa, czy w chwili rozwodu może domagać się połowy domu?

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Swoje rozważania rozpocznę od zagadnień własnościowych i podziału majątku wspólnego małżonków po rozwodzie. Kwestie przynależności przedmiotów majątkowych do majątków osobistych bądź wspólnego małżonków są uregulowane w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym (K.r.o.).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Stosownie do art. 31 § 1 K.r.o. – z chwilą zawarcia małżeństwa powstaje między małżonkami z mocy ustawy wspólność majątkowa (wspólność ustawowa) obejmująca przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków lub przez jednego z nich (majątek wspólny).

Do majątku wspólnego należą w szczególności:

1) pobrane wynagrodzenie za pracę i dochody z innej działalności zarobkowej każdego z małżonków,

2) dochody z majątku wspólnego, jak również z majątku osobistego każdego z małżonków,

3) środki zgromadzone na rachunku otwartego lub pracowniczego funduszu emerytalnego każdego z małżonków,

4) kwoty składek zewidencjonowanych na subkoncie, o którym mowa w art. 40a ustawy z dnia 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych.

Przedmioty majątkowe nieobjęte wspólnością ustawową należą do majątku osobistego każdego z małżonków.

Zgodnie z art. 33 tej ustawy – do majątku osobistego każdego z małżonków należą:

1) przedmioty majątkowe nabyte przed powstaniem wspólności ustawowej,

2) przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił,

3) prawa majątkowe wynikające ze wspólności łącznej podlegającej odrębnym przepisom,

4) przedmioty majątkowe służące wyłącznie do zaspokajania osobistych potrzeb jednego z małżonków,

5) prawa niezbywalne, które mogą przysługiwać tylko jednej osobie,

6) przedmioty uzyskane z tytułu odszkodowania za uszkodzenie ciała lub wywołanie rozstroju zdrowia albo z tytułu zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; nie dotyczy to jednak renty należnej poszkodowanemu małżonkowi z powodu całkowitej lub częściowej utraty zdolności do pracy zarobkowej albo z powodu zwiększenia się jego potrzeb lub zmniejszenia widoków powodzenia na przyszłość,

7) wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za pracę lub z tytułu innej działalności zarobkowej jednego z małżonków,

8) przedmioty majątkowe uzyskane z tytułu nagrody za osobiste osiągnięcia jednego z małżonków,

9) prawa autorskie i prawa pokrewne, prawa własności przemysłowej oraz inne prawa twórcy,

10) przedmioty majątkowe nabyte w zamian za składniki majątku osobistego, chyba że przepis szczególny stanowi inaczej.

Jak więc z powyższego wynika, jeżeli Pani syn zakupił działkę i rozpoczął budowę domu przed zawarciem małżeństwa za swoje środki, to grunt jak i wszystko się na nim znajduje należy do niego.

Zgodnie bowiem z treścią art. 48 Kodeksu cywilnego z zastrzeżeniem wyjątków w ustawie przewidzianych, do części składowych gruntu należą w szczególności budynki i inne urządzenia trwale z gruntem związane, jak również drzewa i inne rośliny od chwili zasadzenia lub zasiania. Wyrażona w treści tego przepisu zasada superficies solo cedit, wskazuje, że jeżeli obiekty te są trwale związane z gruntem to stanowią własność właściciela gruntu.

Obecnie więc właścicielem gruntu jak i posadowionego na gruncie budynku jest Pani syn. Jego żona jedynie w sprawie o podział majątku wspólnego ma możliwość domagania się zwrotu nakładów z majątku wspólnego na majątek osobisty jego męża, po wykazaniu, że środki na budowę domu pochodziły z majątku wspólnego.

Może żądać zwrotu połowy nakładów, bowiem jak wynika z powyższych przepisów wszelkie zarobki jakie Pani syn (i jego żona) uzyskiwał w trakcie trwania małżeństwa (uznaję, że między nimi istniał ustrój wspólności majątkowej) stanowiły majątek wspólny małżonków. Dlatego jeżeli w trakcie trwania małżeństwa spłacał kredyt zaciągnięty wcześniej samodzielnie (czy też razem z żoną w tej materii proszę o wyjaśnienia) to był to nakład z majątku wspólnego na jego majątek osobisty.

Generalnie więc, jeżeli nabył on grunt i rozpoczął budowę domu na własnym gruncie, a w trakcie trwania małżeństwa dokonywał nakładów na ten dom, to jego żona po rozwodzie będzie mogła żądać zwrotu połowy nakładów na tę nieruchomość dokonanych w trakcie trwania małżeństwa z ich wspólnych środków.

Tak więc w ewentualnej sprawie o podział majątku wspólnego najczęściej dzieje się tak, że sąd przyzna dom znajdujący się na działce Pani syna na jego własność, a po jego wycenie (samego budynku), przyzna Pani synowej spłaty w wysokości połowy nakładów na dom dokonanych w trakcie trwania małżeństwa.

Podstawą do takich rozliczeń jest art. 45 K.r.o., zgodnie z którym:

„§ 1. Każdy z małżonków powinien zwrócić wydatki i nakłady poczynione z majątku wspólnego na jego majątek osobisty, z wyjątkiem wydatków i nakładów koniecznych na przedmioty majątkowe przynoszące dochód. Może żądać zwrotu wydatków i nakładów, które poczynił ze swojego majątku osobistego na majątek wspólny. Nie można żądać zwrotu wydatków i nakładów zużytych w celu zaspokojenia potrzeb rodziny, chyba że zwiększyły wartość majątku w chwili ustania wspólności.

§ 2. Zwrotu dokonuje się przy podziale majątku wspólnego, jednakże sąd może nakazać wcześniejszy zwrot, jeżeli wymaga tego dobro rodziny.

§ 3. Przepisy powyższe stosuje się odpowiednio w wypadku, gdy dług jednego z małżonków został zaspokojony z majątku wspólnego.”

Sama kwestia zamieszkania w domu Pani syna zostanie rozwiązana na wniosek stron w sprawie o rozwód. Generalnie synowa w trakcie trwania małżeństwa ma uprawnienie do mieszkania w domu swojego męża wynikające właśnie z samego małżeństwa.

Zgodnie bowiem z art. 28 zn. 1 K.r.o. – jeżeli prawo do mieszkania przysługuje jednemu małżonkowi, drugi małżonek jest uprawniony do korzystania z tego mieszkania w celu zaspokojenia potrzeb rodziny. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przedmiotów urządzenia domowego.

Następnie w wyroku rozwodowym sąd może ustalić prawo do wspólnego zamieszkiwania po rozwodzie.

Zgodnie z art. 58 K.r.o.:

„§ 1. W wyroku orzekającym rozwód sąd rozstrzyga o władzy rodzicielskiej nad wspólnym małoletnim dzieckiem obojga małżonków i o kontaktach rodziców z dzieckiem oraz orzeka, w jakiej wysokości każdy z małżonków jest obowiązany do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dziecka. Sąd uwzględnia porozumienie małżonków o sposobie wykonywania władzy rodzicielskiej i utrzymywaniu kontaktów z dzieckiem po rozwodzie, jeżeli jest ono zgodne z dobrem dziecka. Rodzeństwo powinno wychowywać się wspólnie, chyba że dobro dziecka wymaga innego rozstrzygnięcia.

§ 1a. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Sąd może pozostawić władzę rodzicielską obojgu rodzicom na ich zgodny wniosek, jeżeli przedstawili porozumienie, o którym mowa w § 1, i jest zasadne oczekiwanie, że będą współdziałać w sprawach dziecka.

§ 2. Jeżeli małżonkowie zajmują wspólne mieszkanie, sąd w wyroku rozwodowym orzeka także o sposobie korzystania z tego mieszkania przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania rozwiedzionych małżonków. W wypadkach wyjątkowych, gdy jeden z małżonków swym rażąco nagannym postępowaniem uniemożliwia wspólne zamieszkiwanie, sąd może nakazać jego eksmisję na żądanie drugiego małżonka. Na zgodny wniosek stron sąd może w wyroku orzekającym rozwód orzec również o podziale wspólnego mieszkania albo o przyznaniu mieszkania jednemu z małżonków, jeżeli drugi małżonek wyraża zgodę na jego opuszczenie bez dostarczenia lokalu zamiennego i pomieszczenia zastępczego, o ile podział bądź jego przyznanie jednemu z małżonków są możliwe.

§ 3. Na wniosek jednego z małżonków sąd może w wyroku orzekającym rozwód dokonać podziału majątku wspólnego, jeżeli przeprowadzenie tego podziału nie spowoduje nadmiernej zwłoki w postępowaniu.

§ 4. Orzekając o wspólnym mieszkaniu małżonków sąd uwzględnia przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej.”

Jak więc z powyższego wynika, obligatoryjnym rozstrzygnięciem, jakie powinno być zawarte w wyroku rozwodowym, jest rozstrzygnięcie o sposobie korzystania z zajmowanego przez małżonków wspólnego mieszkania. Rozstrzygnięcie to jednak jest uwarunkowane tym, aby mieszkanie było przez nich zajmowane w chwili orzekania rozwodu.

Zajmowanie wspólnego mieszkania nie może polegać jedynie na przechowywaniu w tym mieszkaniu swoich rzeczy. Jeśli zatem małżonek opuścił wspólnie zajmowane uprzednio mieszkanie, pozostawiając w nim część swoich rzeczy, to nie zajmuje on już tego mieszkania, tj. nie korzysta z niego faktycznie. Jak słusznie jednak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 18 lipca 2002 r. (IV CKN 1249/2000, Lexis.pl nr 80269), małżonek, który opuścił wspólne mieszkanie w celu zapewnienia bezpieczeństwa i spokoju, powinien być nadal traktowany, jakby we wspólnym mieszkaniu pozostawał.

Rozstrzygnięcie o wspólnym zajmowanym przez małżonków mieszkaniu jest rozstrzygnięciem tymczasowym, obowiązującym tylko przez czas wspólnego w nim zamieszkiwania. Rozstrzygnięcie to nie przesądza ani o tytule prawnym do tego lokalu, ani też o tym, komu on przypadnie w razie ewentualnego podziału majątku wspólnego. Dlatego za wspólne mieszkanie w rozumieniu przepisu art. 58 § 2 zd. 1 należy uznać każdy lokal (nieruchomość), który małżonkowie uznawali za wspólne miejsce życia rodzinnego, niezależnie od tytułu zamieszkiwania (prawo własności, prawo spółdzielcze, służebność osobista, najem, użyczenie itp.), nawet jeśli stanowi ono własność osoby trzeciej, a nawet majątek osobisty jednej ze stron, tym bardziej że uprawnienie małżonka do zamieszkiwania w takim lokalu zostało przewidziane w art. 28 zn. 1 K.r.o. (tak słusznie Sąd Apelacyjny w Gdańsku w wyroku z 25 lutego 2011 r., I ACa 928/2010, LexisNexis nr 2623218, POSAG 2011, nr 2, poz. 1, s. 3-17, a wcześniej tak SN w uzasadnieniu z 23 lipca 2008 r., III CZP 73/2008, LexisNexis nr 1931494, OSNC 2009, nr 7-8, poz. 110 oraz w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39).

Dokonanie podziału co do korzystania z mieszkania wspólnie zajmowanego przez strony zostało wprawdzie uznane przez ustawodawcę za obligatoryjne, jednak obowiązek ten nie może być odczytywany jako bezwzględny, bez żadnej refleksji co do celowości bądź możliwości jego realizacji. Należy odstąpić od podziału lokalu do korzystania, jeśli podziału takiego nie można dokonać (np. z uwagi na jednopokojowe mieszkanie) albo gdy strony uzgodniły już taki podział i nie jest on sprzeczny z art. 58 § 4, to jest uwzględnia potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierzono wykonywanie władzy rodzicielskiej (tak SN w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39 oraz w uchwale z 10 lutego 1977 r., III CZP 74/76, LexisNexis nr 325661, OSNCP 1977, nr 9, poz. 160; natomiast H. Haak wskazuje, że w przypadku dokonania zgodnego podziału quoad usum przez małżonków sąd powinien go jednak zamieścić w treści rozstrzygnięcia – Ustanie małżeństwa…, s. 93).

Odstępując od orzekania o podziale mieszkania do korzystania, sąd zwykle używa formuły „nie orzeka o sposobie korzystania z mieszkania”, która może wydawać się nielogiczna, bo jest ona również orzeczeniem. Lepiej byłoby użyć formuły „nie rozstrzyga o sposobie korzystania z mieszkania” albo „odstępuje od podziału mieszkania do korzystania”. W każdym razie rozstrzygnięcie takie jest niezbędne celem umożliwienia stronie ewentualnie zaskarżenia wyroku w tej części, np. gdy sąd ustala, że strony nie zajmują wspólnie lokalu, a strona właśnie to ustalenie kwestionuje. W braku takiego rozstrzygnięcia stronie przysługuje prawo do zgłoszenia wniosku o uzupełnienie wyroku, nie zaś apelację.

Orzekając o podziale mieszkania do korzystania, sąd powinien uwzględniać reguły określone w art. 58 § 4, to jest mieć na uwadze przede wszystkim potrzeby dzieci i małżonka, któremu powierza wykonywanie władzy rodzicielskiej. Sposób tego podziału uzależniony jest od wielkości lokalu, liczby i rozkładu pokoi oraz od ich wielkości. Jeśli mieszkanie zajmują także małoletnie dzieci, to sąd powinien w jak największym stopniu zapewnić im miejsce do odrabiania lekcji, zabawy i ogólnie przestrzeni życiowej. Niekiedy będzie zachodziła możliwość przyznania małżonkowi, który ma sprawować bezpośrednią pieczę nad dziećmi, więcej niż jednego pokoju (z przeznaczeniem na pobyt dzieci). W braku takiej możliwości sąd powinien przyznać temu małżonkowi pokój o większej powierzchni, tak aby dzieci mogły zajmować go razem z rodzicem.

W sytuacji, gdy nie stoi temu na przeszkodzie dobro dzieci, sąd przy podziale quoad usum powinien przede wszystkim wziąć pod uwagę dotychczasowy, utrwalony sposób korzystania z mieszkania przez każdego z małżonków, a także stan zdrowia (potrzebę spokoju, korzystania z balkonu, przychodzenia pielęgniarek, lekarzy, pracowników socjalnych) oraz rodzaj wykonywanej pracy. Podziałowi lokalu do korzystania nie stoi na przeszkodzie fakt, że mieszkają w nim również osoby trzecie (tak trafnie SN w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r., III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39). Osób tych, rzecz jasna, nie można ująć w wyroku rozwodowym, jednak ich obecność w mieszkaniu powinna być uwzględniona przez sąd przy dokonywaniu podziału quoad usum pomiędzy małżonkami. Sposób tego podziału w takim przypadku uzależniony będzie od wielkości i rozkładu mieszkania, a także od związków rodzinnych i innych więzi łączących te osoby ze stronami, a przede wszystkim dotychczasowego sposobu korzystania z lokalu. Jeśli ta osoba trzecia to domownik (np. właśnie dziecko Pani synowej, które nie jestem dzieckiem Pani syna), to powierzchnię zajmowaną przez nią należy przyznać temu z rodziców, z którym domownik pozostaje w ściślejszych związkach, np. prowadzi wspólne gospodarstwo domowe. Jeśli natomiast osoba trzecia zajmuje odrębną część nieruchomości, np. samodzielne piętro w domu, to tę część należy pominąć w orzeczeniu o podziale.

Jeśli zajmowane mieszkanie położone jest w domu na działce, nic nie stoi na przeszkodzie, aby sąd podzielił do korzystania w miarę możliwości także ogród, a celowy jest podział pomieszczeń gospodarczych, chyba że strony zgodnie oświadczają, że będą z nich korzystać wspólnie. Jeśli w mieszkaniu znajduje się tylko jedna kuchnia, toaleta, łazienka, przedpokój, klatka schodowa – sąd musi pozostawić te pomieszczenia do wspólnego użytku mieszkańców.

Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z 13 stycznia 1978 r. (III CZP 30/77, LexisNexis nr 301206, OSNCP 1978, nr 3, poz. 39) przyjął, że orzeczenie o sposobie korzystania ze wspólnie zajmowanego mieszkania może polegać także na nałożeniu na jednego lub obu małżonków określonych zakazów bądź nakazów przy odpowiednim zastosowaniu przepisów o współwłasności i współposiadaniu rzeczy. Mogą one polegać np. na zakazie zamykania określonych pomieszczeń, zakazie wyłączania prądu, zakazie przyjmowania osób trzecich w mieszkaniu w ogóle bądź w określonych godzinach. Sąd nie może natomiast ze skutkiem wobec osób trzecich (wierzycieli) rozdzielić pomiędzy małżonków opłat eksploatacyjnych, ale może np. za zgodą właściwych dostawców zezwolić na założenie osobnych liczników dotyczących wody czy energii elektrycznej, jeżeli oczywiście jest to możliwe.

Wydaje się, że orzeczenie sądu powinno natomiast w razie konfliktu regulować sposób korzystania z urządzeń przeznaczonych do wspólnego użytku, typu pralka, lodówka, kuchnia, piec gazowy itp.

Dokonanie podziału wspólnie zajmowanego lokalu przez byłych małżonków dopuszczalne jest nie tylko w wyroku rozwodowym, nawet wówczas, gdy byłym małżonkom nie przysługuje w ogóle tytuł prawny do tego lokalu. Tym bardziej dopuszczalna jest już po uprawomocnieniu się wyroku rozwodowego zmiana sposobu korzystania ze wspólnie zajmowanego lokalu. Wniosek taki rozpoznawany jest w postępowaniu nieprocesowym przy odpowiednim zastosowaniu przepisów o współwłasności, a jego zasadność pozostaje uzależniona od zmiany okoliczności sprawy i celowości dostosowania sposobu korzystania z lokalu do tej zmiany (porównaj uchwałę SN z 26 maja 1977 r., III CZP 33/77, LexisNexis nr 312876, OSNC 1978, nr 1, poz. 3 i powołane tam orzecznictwo).

Tak więc już w wyroku rozwodowym sąd może przyznać synowej prawo do wspólnego zamieszkiwania z Pani synem (nawet po rozwodzie). Potem po sprawie o podział majątku wspólnego lub po innym zdarzeniu Pani syn może jej wypowiedzieć użyczenie i żądać jej eksmisji z lokalu, chociaż nie będzie to takie łatwe, gdy Pani synowa nie będzie miała innego lokalu (sąd w ewentualnej sprawie eksmisyjnej będzie rozważał przyznanie jej lokalu socjalnego i w razie spełnienia przez nią przesłanek do takiego lokalu, wstrzyma eksmisję do czasu zaoferowania jej przez gminę lokalu socjalnego.

Wprawdzie nie znam podstaw do żądania rozwodu, jednak uznając, że małżonkowie nie posiadają wspólnego dziecka i jeżeli istnieje zgoda drugiej strony na rozwód, to orzeczenie powinno być jedynie formalnością.

Jeżeli kredyt zaciągnięty na budowę domu był tylko na syna i to przed zawarciem związku małżeńskiego, to tym bardziej spłaty dokonywane na ten kredyt w czasie trwania wspólności były nakładem z majątku wspólnego na jego osobisty.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem ze rozwodem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Rozwód z podziałem majątku


Jak szybko i sprawnie otrzymać rozwód z podziałem majątku? Rozstaliśmy się z mężem 5 lat temu, mąż się wyprowadził i od tego czasu nie mieszkamy razem. Mamy dwoje dzieci: jedno już pełnoletnie, drugie wkrótce będzie. Małżeństwem jesteśmy tylko na papierze i w końcu chciałabym to możliwe szybko i bezproblemowo załatwić. Doszliśmy z mężem do porozumienia i chcielibyśmy się rozwieść za porozumieniem stron bez orzekania o winie. Doszliśmy także do porozumienia w sprawie podziału majątku. Jak napisać pozew i jakie dokumenty będą potrzebne do sądu? Chciałabym również zapytać o sprawę kredytu, który prawdopodobnie zaciągnął mąż w czasie, gdy nie mieszkaliśmy już razem, a więc bez mojej wiedzy i zgody. Czy jest ryzyko, że mogłabym odpowiadać za spłatę jego kredytu?

Jeśli rozwód to tylko z orzeczeniem o winie


Złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie. Niestety moja żona, odpowiadając przez pełnomocnika na pozew, stwierdziła, że nie zgadza się na rozwód, a jeżeli już – to tylko z orzeczeniem mojej winy. Zażądała przy tym alimentów dla siebie. Mamy trójkę dorosłych dzieci. Czy w takiej sytuacji jestem zobowiązany płacić jakiekolwiek pieniądze mojej żonie?

Decyzja o rozstaniu i rozwód


Mąż jest alkoholikiem i nie chce się leczyć. Mamy dwoje dzieci. Mieszkamy w domu, który prawnie należy do moich rodziców, a mąż nie ma do niego żadnych praw. Podjęłam decyzję o rozstaniu. Jak należy postąpić, aby w momencie złożenia pozwu o rozwód została dokonana eksmisja męża? Mąż podczas stanu nietrzeźwego awanturuje się przy dzieciach, poniża, obraża mnie.

Wieloletnia separacja i ciągły brak zgody na rozwód


Od około 10 lat mój brat żyje w separacji ze swoją żoną. Przeszli już podział majątku, ona już z nim nie mieszka. Czy faktycznie podział majątku w trakcie separacji jest ważny? Czy brat może się rozwieść, nawet jeśli jego żona nadal nie wyraża na to zgody?

Trudna sytuacja rozwodowa


Chcę rozwieść się z mężem bez orzekania o winie, jednak mąż nie chce ogóle rozwodu bądź z orzeczeniem o mojej winie. Obecnie mieszka w naszym wspólnym mieszkaniu (kredyt hipoteczny), a ja z dzieckiem mieszkam u rodziców. Czy mimo tego mogę złożyć wniosek bez orzekania o winie, żeby nie prać osobistych brudów? Dodatkowo nie chce się wyprowadzić z mieszkania. Czy mam szansę, że sąd przyzna mieszkanie mnie i dziecku? Czy będę musiała spłacić część spłaconego kredytu mężowi? Mam niskie dochody. Dodam, że nie mamy rozdzielności.

Rozwód z powodu zdrady męża


Jestem po pierwszej rozprawie rozwodowej, wina męża za rozkład pożycia jest bezsporna – zdradzał mnie. Mąż powołał namówionych świadków. Sędzina w stosunku do mnie zachowywała się agresywnie: ja i moi świadkowie zostaliśmy zakrzyczani. Jedyne zastrzeżenia co do mnie to wulgarne słownictwo w SMS-ach, ale jako reakcja wtórna na niewierność i zaniedbywanie rodziny i dziecka. Na następnej rozprawie ma zeznawać dodatkowy świadek, tzn. kochanka męża. Jaki będzie tok postępowania przed i na tej następnej rozprawie?

Uznanie zagranicznego rozwodu w Polsce


Przez 5 lat byłam żoną obywatela Norwegii. Ślub zawarliśmy w Norwegii, został on umiejscowiony w polskim USC mojego ostatniego miejsca zamieszkania w Polsce. Rozwód orzeczono 3 miesiące temu. W chwili orzekania rozwodu byłam (i nadal jestem) rezydentką w Anglii. Pozew rozwodowy wniósł były mąż, ale była to decyzja obopólna. Otrzymałam wszystkie niezbędne dokumenty. Chciałabym zarejestrować rozwód w Polsce. Czy muszę składać wniosek do sądu okręgowego o uznanie wyroku rozwodowego z Norwegii? Jeśli tak, jakie dokumenty powinnam dostarczyć? Czy muszę przedkładać zaświadczenie, że wiedziałam o toczącym się postępowaniu, skoro to ja byłam stroną pozwaną? Do jakiego sądu okręgowego mam się zwrócić z wnioskiem, skoro podczas orzeczenia wyroku żadne z nas nie miało miejsca zamieszkania (zameldowania) w Polsce?

Rozwód po pół roku małżeństwa


Jestem w związku małżeńskim dopiero od pół roku. Od tego czasu moje życie zmieniło się w koszmar: kontrole, nieufność, awantury itd. Oboje żałujemy, że się pobraliśmy. Chcielibyśmy się rozwieść, nie mamy dzieci ani majątku do podziału. Jak taki rozwód przeprowadzić?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »