Kategoria: Alimenty

Pozew o przyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny

Marek Gola • Opublikowane: 2015-03-09

Zamierzam pozwać męża o alimenty na dziecko i na mnie, ponieważ mąż przestał łożyć na utrzymanie domu. Mam w związku z tym pytania: czy pozwać męża o alimenty osobno na mnie i osobno na dziecko? Na konto bankowe męża już wszedł komornik (emerytura 3000 zł netto), z którego ściąga 300 zł alimentów na byłą żonę i jakieś zaległości kredytowe. Czy w związku z tym mam szansę wyegzekwować coś jeszcze od niego, gdy będę miała już zasądzone alimenty?

Przedmiotem interpretacji jest przepis art. 27 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Zgodnie z tym przepisem oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Zadośćuczynienie temu obowiązkowi może polegać także, w całości lub w części na osobistych staraniach o wychowanie dzieci i na pracy we wspólnym gospodarstwie domowym.

Z treści Pani pytania wynika, iż w chwili obecnej nie doszło jeszcze do faktycznej separacji.

Istotny z punktu widzenia Pani interesu jest fakt, iż nawet jeżeli dojdzie do separacji faktycznej, będzie Pani mogła wystąpić z takim roszczeniem. Pogląd taki został wyrażony przez Sąd Najwyższy w uchwale Pełnego Składu Sądu Najwyższego – Izba Cywilna i Administracyjna z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86. Zgodnie z poglądem wyrażonym w uzasadnieniu o potrzebach rodziny – w rozumieniu art. 27 K.r.o. – można mówić w zasadzie wówczas, gdy rodzina jest związana węzłem wspólnego pożycia. Tylko bowiem w takiej sytuacji powstają potrzeby dotyczące zespołu osób tworzących rodzinę. Nie ma przy tym znaczenia to, że małżeństwo jest bezdzietne lub wprawdzie ma dzieci, ale te utrzymują się samodzielnie (pracują i zarobkują). Także bezdzietni małżonkowie tworzą rodzinę, której materialne potrzeby muszą być zaspokojone. Dotyczy to zarówno rodziny, której członkowie tworzą wspólnotę gospodarczą, jak i takiego przypadku separacji faktycznej, gdy tylko jeden z małżonków pozostaje z dziećmi we wspólnym gospodarstwie rodzinnym. Separacja faktyczna bowiem nie powinna wywierać ujemnego wpływu na zakres zaspokajania potrzeb dzieci z małżeństwa, a potrzeb tych w praktyce nie da się oddzielić od potrzeb tego z rodziców, przy którym dzieci pozostały. Dlatego nawet zupełne zerwanie pożycia małżeńskiego nie uchyla obowiązku przewidzianego w art. 27 K.r.o., ale może wpłynąć na jego ukształtowanie i zakres.

Dla praktyki w pełni miarodajne jest stanowisko wyrażone w pkt II uchwały pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej SN z dnia 16 grudnia 1987 r., III CZP 91/86, zgodnie z którym rozstrzygnięcie o zaspokajaniu potrzeb rodziny następuje przez nakazanie wypłacania wynagrodzenia za pracę, które obejmuje zarówno płacę zasadniczą, jak i wszelkie dodatki, dopłaty i ekwiwalenty pieniężne, oraz rent, emerytur, a także wszelkich stałych i powtarzających się świadczeń albo innych należności.

Reasumując, wskazać należy, iż przysługuje Pani prawo złożenia pozwu o przyczynianie się do zaspokajania potrzeb rodziny. Istotnym z punktu widzenia Pani interesu jest fakt, iż pozew ten jest zwolniony od opłaty sądowej. Może Pani także dochodzić określonej kwoty, której wysokość będzie odpowiadała możliwością zarobkowym pozwanego, a która to kwota będzie zaspokajała potrzeby rodziny.

Uzyskanie korzystnego dla Pani i dziecka wyroku stanowi podstawę do wszczęcia postępowania egzekucyjnego. Egzekucja może być prowadzona z majątku osobistego małżonka, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez niego z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw.

Od chwili urodzenia się dziecka, zarówno z małżeństwa, jak i pozamałżeńskiego oraz od chwili przysposobienia dziecka, rodzice obowiązani są zapewnić mu utrzymanie na takiej samej stopie, na jakiej sami żyją. Stanowisko Sądu Najwyższego w tej mierze zapoczątkowane jeszcze pod rządami Kodeksu rodzinnego z 1950 r. (por. orz. SN z dnia 5 stycznia 1956 r., III Cr 919/55, OSN 1957, poz. 74), potwierdził Sąd Najwyższy w tezie IV uchwały z dnia 16 grudnia 1987 r. w sprawach alimentacyjnych, przyjmując, że: „Przez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego rozumieć należy potrzeby, których zaspokojenie zapewni mu – odpowiedni do jego wieku i uzdolnień – prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy. Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody. Dzieci mają prawo do równej z rodzicami stopy życiowej, niezależnie od tego, czy żyją z nimi wspólnie, czy też oddzielnie”.

Wyjaśnię jeszcze, że obecnie nie mogłaby Pani dochodzić alimentów na siebie, tylko na córkę. Jedynym sposobem dochodzenia środków na siebie jest złożenie pozwu o łożenia na utrzymanie rodziny. W takiej sytuacji podaje Pani jedną kwotę na łączne utrzymanie Pani i córki.

Małżonek będzie zobowiązany do alimentów na Pani rzecz dopiero po orzeczeniu rozwodu i to też tylko w sytuacji kiedy wystąpią okoliczności przewidziane prawem. W sytuacji orzeczenia rozwodu z wyłącznej winy Pani małżonka przysługują Pani alimenty w sytuacji kiedy rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej Pani osoby. Nie jest przy tym wymagany niedostatek małżonka niewinnego.

W sytuacji kiedy rozwód zostałby orzeczony z winy obojga stron alimenty przysługiwałyby małżonce tylko wówczas, gdyby znajdowała się w niedostatku.

W każdej sytuacji, tj. podczas trwania małżeństwa, jak i po rozwodzie małżonek jest zobowiązany do łożenia na dziecko. Innymi słowy może Pani dochodzić alimentów na córkę w każdym czasie.

Reasumując w chwili obecnej, aby sąd mógł wziąć Pani potrzeby pod uwagę należy wnieść pozew o łożenie na utrzymanie rodziny na mocy art. 27 K.r.o. W takiej sytuacji podaje Pani jedną kwotę jako kwotę potrzebną na Pani potrzeby jak i dziecka. Nie można podawać dwóch kwot, albowiem mowa jest o usprawiedliwionych potrzebach rodziny jako jednego podmiotu. Żądana kwota powinna być jednak uzasadniona, tj. w uzasadnieniu należy rozbić kwotę, wskazując osobno na Pani potrzeby i potrzeby dziecka. W wyroku będzie jednak punkt zgodnie z którym: „zasądza się od małżonka na Pani rzecz kwotę … (suma Pani potrzeb i córki)”.

Powyższe rozwiązanie skutkuje tym, iż np. zasądzona kwota 1500 zł podlega egzekucji jako cała, a nie może być osobno rozbita na rzecz Pani jak i na rzecz Pani dziecka.

Jeżeli małżonek otrzymuje 3000 zł emerytury netto, wówczas mając na uwadze art. 140 ust. 6 ustawy o emeryturach i rentach z FUS w drodze egzekucji będzie mogło zostać wyegzekwowane 1800 zł. Jeżeli sumy, o których mowa w art. 139 ust. 1 pkt 3 (sumy egzekwowane na mocy tytułów wykonawczych na zaspokojenie należności alimentacyjnych), mają być potrącane na rzecz kilku wierzycieli, a łączna suma, która może być potrącona, nie wystarcza na pełne pokrycie egzekwowanych należności, organ rentowy dokonuje przekazania potrąconych kwot po uzyskaniu rozstrzygnięcia organu egzekucyjnego. Do czasu uzyskania tego rozstrzygnięcia kwoty te pozostają w depozycie Zakładu. Innymi słowy decyzję w tym zakresie podejmuje organ egzekucyjny. Nie ulega jednak wątpliwości, iż w takich sytuacjach zasadą jest rozdzielenie w tym przypadku kwoty 1800 zł proporcjonalnie do wysokości udziału każdej z tych należności w łącznej sumie należności określonych w tytułach wykonawczych dla bieżących należności.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »