Kategoria: Alimenty

Pozew o podwyższenie alimentów na dziecko

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-10-23

Kilka dni temu miałam sprawę o podwyższenie alimentów z kwoty 500 zł na 800 zł. Pozew został złożony przez syna, który uczy się. Jestem osobą bezrobotną, nie mogę podjąć pracy ze względu na stan zdrowia. Mam wzięty kredyt. Sąd zażyczył sobie zaświadczenia o zarobkach mojego obecnego męża (są bardzo duże). Czy mój mąż ma obowiązek łożenia na mojego syna i czy musi przedstawić swoje zarobki?

Obowiązek alimentacyjny to obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania, który obciąża krewnych w linii prostej (np. rodziców, dziadków) oraz rodzeństwo. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania. Dochód z majątku dziecka (tj. osoby uprawnionej do świadczeń alimentacyjnych) równy wysokości jego materialnych potrzeb, a także potrzeb jego rodzeństwa, zwalnia rodziców od obowiązku alimentacyjnego.

Jeżeli Pani syn kontynuuje naukę, uczy się zawodu, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go.

Jak przyjął Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 12 lutego 1998 r., I CKN 499/97 (niepubl.), nawet zdobycie dwóch zawodów przez dziecko nie uwalnia rodziców od obowiązku świadczenia alimentów, jeżeli taki uprawniony podejmuje studia. Kodeks rodzinny i opiekuńczy nakłada na rodziców obowiązek troszczenia się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i należytego przygotowania go do pracy dla dobra społeczeństwa, odpowiednio do jego uzdolnień. Jest przy tym oczywiste, że jedynie efektywne studiowanie pozwala uprawnionemu liczyć na alimentowanie go.

Trudna sytuacja materialna rodziców nie zwalnia ich od obowiązku świadczenia na potrzeby dzieci, chyba że takiej możliwości są pozbawieni w ogóle. Zmuszeni są zatem dzielić się z dziećmi nawet bardzo szczupłymi dochodami, a w sytuacjach skrajnych, zwłaszcza o charakterze przejściowym, sprostanie obowiązkowi alimentacyjnemu wymagać będzie poświęcenia części składników majątkowych.

Zakres obowiązku alimentacyjnego jest pochodną dwóch czynników: usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Pomiędzy tymi przesłankami istnieje ścisła współzależność, która polega na tym, że usprawiedliwione potrzeby uprawnionego powinny być zaspokojone w takim zakresie, w jakim pozwalają na to możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego.

Należy zaznaczyć, że przyznana kwota alimentów (500 zł) nie jest stała (na „całe życie”). W razie zmiany stosunków można żądać zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego, co też uczynił Pani syn.

Do stwierdzenia, czy nastąpiła zmiana stosunków w rozumieniu art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), należy brać pod uwagę, czy istniejące warunki i okoliczności – na tle sytuacji ogólnej – mają charakter trwały, dotyczą okoliczności zasadniczych, ilościowo znacznych i wyczerpują te przesłanki, które w istotny sposób wpływają na istnienie czy zakres obowiązku alimentacyjnego (wytyczne SN z 16.12.1987 r., III CZP 91/86). Przez pojęcie „stosunków” należy rozumieć okoliczności istotne z punktu widzenia ustawowych przesłanek obowiązku alimentacyjnego i jego zakresu (np. art. 133 i 135 K.r.o.). Zmiana zatem „stosunków” tak pojmowanych, bez potrzeby zajmowania się zagadnieniami szczególnymi, jest zmianą okoliczności, od których zależy istnienie i zakres obowiązku alimentacyjnego.

Przy ocenie, czy zachodzą przesłanki do zmiany orzeczenia lub umowy dotyczącej obowiązku alimentacyjnego w myśl art. 138 K.r.o., sąd weźmie pod uwagę wszelkie okoliczności mogące świadczyć o zmianie stosunków, a zwłaszcza możliwości zarobkowych i majątkowych stron. W wypadku gdy zobowiązany do alimentacji posiada określony majątek, o zmianie okoliczności świadczy nie tylko zmiana stosunków własnościowych (utrata lub powiększenie majątku), lecz także zmiany w zakresie faktycznego dysponowania majątkiem, możliwości jego upłynnienia w celu zaspokojenia zobowiązań alimentacyjnych (wyrok SN z 26.03.1969 r., III CRN 54/69, niepubl.).

Reasumując powyższe rozważania, niestety trudno będzie Pani obronić się przed podwyższeniem alimentów. Jedyne co może Pani zrobić, to starać się wykazać w trakcie postępowania sądowego, iż nie stać Panią na dodatkowe wydatki z uwagi na żądanie podwyższenia alimentów przez Pani syna. Powinna Pani przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pani budżet.

Proszę podnieść okoliczność, iż nie może Pani podjąć pracy ze względu na stan zdrowia i problemy z nim związane (warto na tę okoliczność dysponować stosownymi zaświadczeniami lekarskimi o przebytych zabiegach, pobytach w szpitalu, posiadanych schorzeniach, itp.). Również pomocne będzie przedstawienie przez Panią np. rachunków za lekarstwa, które ewentualnie musi Pani przyjmować ze względu na stan zdrowia.

Niestety na nic się to zda, jeżeli na wezwanie sądu nie przedstawi Pani dochodów obecnego męża. Dla sądu będzie to znak, że coś Państwo ukrywacie i wówczas jest duże prawdopodobieństwo, iż przychyli się do żądania Pani syna o podwyższenie alimentów.

Reasumując, z własnej praktyki wiem, że kwota alimentów w wysokości 800 zł nie jest kwotą zbyt wygórowaną, tym bardziej że, jak sama Pani napisała, mąż zarabia bardzo dużo, a więc z jednej strony sąd postawi możliwości finansowe Pani i Pani obecnego męża, a z drugiej strony potrzeby Pani syna.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »