Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pozew o obniżenie alimentów

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2015-04-15

Interesuje mnie zmniejszenie alimentów na dziecko. Rozpoczynam studia i nie stać mnie na płacenie alimentów, które zostały podniesione w marcu. Co można w tej sytuacji zrobić? Czy pozew o obniżenie alimentów byłby zasadny?

Co do zasady ma Pan prawo negocjować wysokość alimentów. Wysokość alimentów od Pana jako rodzica zależna jest od wielu czynników.

Stan faktyczny jaki Pan opisuje może być podstawą do nieuwzględnienia pozwu dla jednego sędziego, a dla drugiego wręcz przeciwnie. Sędziowie mają niestety różne poglądy w tym temacie. Stąd przed procesem trudno jest wyrokować w sprawie.

By pozew o obniżenie alimentów miał szanse powodzenia, należy przedstawić jaka była Pana sytuacja majątkowa i rodzinna w chwili uprawomocnienia się wyroku z marca, a jaka jest teraz oraz wykazać, że aktualnie Pana sytuacja majątkowa i rodzinna pogorszyła się w stosunku do stanu z marca.

Podstawą obowiązku alimentacyjnego jest co do zasady niedostatek uprawnionego, który należy rozumieć jako obiektywną niemożność dostarczenia sobie własnymi siłami podstawowych środków utrzymania. Od powyższej reguły istnieje jeden wyjątek, a mianowicie, dziecko jest uprawnione do świadczeń alimentacyjnych od swoich rodziców, jeśli nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie. Dziecko zatem nie musi pozostawać w niedostatku, by otrzymać środki utrzymania i wychowania od swoich rodziców. Proszę pamiętać, iż w przypadku dzieci małoletnich sąd na ogół zasądzi od rodzica określone alimenty i to bez względu na to, czy posiada on jakiś majątek i źródła dochodów. Rodzice mają bowiem obowiązek dzielić się z dzieckiem nawet najskromniejszym dochodem.

Art. 135 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego wskazuje, iż zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego. Sąd rozstrzygając o wysokości alimentów winien więc wziąć pod uwagę uzasadnione potrzeby uprawnionego do alimentów oraz te uzasadnione potrzeby uprawnionego odnieść do aktualnych możliwości zarobkowych i majątkowych ojca, i odpowiednio je wypośrodkować.

Nadto należy zwrócić uwagę, iż ustawodawca użył sformułowania „możliwości” zarobkowe i majątkowe zobowiązanego. Oznacza to, że sąd będzie badał także Pana możliwości zarobkowe, a nie tylko rzeczywiście osiągane zarobki i dochody. Istotne dla sądu ustalającego alimenty jest bowiem to, jakie rodzice osiągaliby zarobki i dochody w pełni wykorzystując swoje zdolności umysłowe i możliwości fizyczne.

Tym samym w uzasadnieniu pozwu winien Pan wykazać, że Pana sytuacja rodzinna i majątkowa pogorszyła się w porównaniu do sytuacji z marca. Proszę przedstawić sądowi, iż teraz ma Pan takie a takie wydatki, których nie miał Pan wcześniej, że wydatki te są konieczne.

Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Powinien Pan przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pana budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki, itp.

Aktualnie proszę zgromadzić materiały dowodowe dotyczące Pana sytuacji materialnej i majątkowej – warto przedstawić ją szeroko nie tylko w kontekście dochodu Pana, ale i wydatków na Pana obecną rodzinę, w tym dzieci (o ile je Pan posiada) – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pan z czego płacić alimentów tym lepiej to rokuje w sprawie.

Nadto proszę napisać o aktualnych Pana obowiązkach zawodowych i rodzinnych oraz o sytuacji na lokalnym rynku pracy w taki sposób, aby sąd nie miał wątpliwości, że wykorzystuje Pan wszystkie swoje możliwości zarobkowe (np. że nie ma Pan możliwości uzyskania dodatkowego zatrudnienia, dopóki nie ukończy dodatkowych studiów, itp.). Warto także przedstawić w pozwie, jakie były Pana dochody do marca, a jakie są teraz.

Musi Pan przede wszystkim wykazać ową „zmianę stosunków”, o której mowa w art. 138 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego.

Oprócz tego, jak wynika z art. 135 § 2 – wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego.

Taka sytuacja ma miejsce w Pana przypadku. Dziecko jest z matką. To matka jak dotychczas osobiście starała się i nadal stara o utrzymanie lub o wychowanie dziecka. Sąd może uznać, że matka wykonuje swój obowiązek w drodze owych osobistych starań i wychowania, a ponadto łoży na utrzymanie dziecka także własne pieniądze. A skoro tak, to Pan jako drugi rodzic powinien łożyć chociaż część tego co matka.

W oparciu o wyżej wymienione kryteria sąd będzie ustalał Pana obecne dochody. Ustalał będzie też dochody matki Pana dziecka, jak również stan posiadania Pana i matki. Porównywał. A na koniec orzeknie, czy alimenty mogą zostać obniżone czy też nie.

Bardzo poważnie proszę podejść do prawnego obowiązku udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne (art. 232 K.p.c., art. 6 K.c.), gdyż to Panu zależy na osiągnięciu skutku w postaci zmniejszenia alimentów. Spore znaczenie mogą mieć dowody z dokumentów (art. 244 i następne K.p.c.), w tym z dokumentów od pracodawcy lub dotyczących opodatkowania Pańskich dochodów. Proszę wystrzegać się milczenia lub innych przejawów bierności – np. wobec twierdzeń matki dziecka lub nieprawdziwych zeznań (zarówno matki dziecka jak i świadków). Bierność może być przez sąd uznana za przejaw zgody z twierdzeniami kogoś innego (art. 230 K.p.c.), a to może mieć wpływ na treść orzeczenia.

Proponuję większość swych stanowisk przedstawiać w formie pisemnej – tak się unika nieporozumień (np. związanych z częstą niedoskonałością protokołowania w sądach), a ponadto pismo zostaje w aktach sprawy.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Alimenty na pracujące dziecko, ale nie uczące się

Mam zasądzone alimenty. 20-letni syn zakończył naukę w technikum, dalej uczyć się nie chciał. Teraz nie powiadamia mnie o dalszych swoich losach. Wiem jednak, że pracuje. Co powinienem zrobić w tej sytuacji?

Córka byłej żony i obowiązek płacenia alimentów

Rozwiodłem się z żoną, która ma dziecko z poprzedniego związku, a które przysposobiłem. Po rozwodzie uznaliśmy, że nie będę płacić na nie alimentów, a żona przejmie nasze mieszkanie. Tymczasem komornik cały czas egzekwuje długi, mam zablokowane konto. Córka byłej żony ma już 24 lata. Czy mogę jakoś uregulować sprawę alimentów i pozbyć się długu?

Ustalenie właściwości miejscowej sądu w sprawie o alimenty

Moja była żona płaci mi alimenty. Obecnie chce je obniżyć, a ja chciałbym ubiegać się o ich podwyższenie. Mieszkamy w różnych województwach, ja jestem częściowo sparaliżowany i mam kłopot z dojazdami. Czy mogę ustalić właściwość miejscową sądu na moją korzyść?

Opiekowanie się jednym dzieckiem przez ojca, drugim przez matkę

Jestem po rozwodzie, mam dwoje dzieci, które mieszkają ze mną. Niedawno córka postanowiła przeprowadzić się do matki (do innego miasta) – ma 16 lat. Obecnie była żona wystąpiła o alimenty na córkę, mimo że ja przecież utrzymuję drugie dziecko (syna). Sama nie pracuje. Nie wiem, co mam w tej sytuacji zrobić, przecież koszty na dzieci się obecnie jakby umarzają.

Ustalenie kwestii alimentów

Mój mąż złożył pozew o rozwód bez orzekania o winie (z powody niezgodności charakterów, z czym się z zgadzam). Nie mieszkamy razem już ponad 2 miesiące. Ja mieszkam z naszymi dziećmi (9 i 17 lat). Kiedyś mąż twierdził, że będzie płacił po 400 zł na każde dziecko, ale w pozwie nie ma o tym mowy. Jak ustalić kwestię alimentów? Czy mam o tym napisać w odpowiedzi na pozew? Może dopiero wskazać tę kwestię na rozprawie? Czy mogę zaznaczyć, że jeśli maż nie będzie płacił alimentów, chcę, by robili to jego rodzice?

Termin złożenia wniosku o uzasadnienie wyroku o alimenty

Moje pytanie dotyczy terminu na złożenie wniosku o uzasadnienie wyroku. Mianowicie sąd rejonowy ogłosił wyrok, oddalając w całości mój wniosek w sprawie odstąpienia od ugody sądowej, w której to zobowiązałem się do płacenia alimentów na małoletnie dzieci. Sytuacja się zmieniła, dlatego złożony był ten wniosek. Zrozumiałem na ogłoszeniu wyroku, że w ciągu 7 dni zostanie mi przesłany wyrok, a później będę miał 14 dni na wniesienie o uzasadnienia. Do dnia dzisiejszego nie otrzymałem wyroku, okazało się, że źle zrozumiałem i przepadł mi termin. Nie zgadzam się z tym wyrokiem. Co można zrobić w tej sytuacji, dzisiaj mija 14-sty dzień do wyroku?

Rozwód z winy małżonka – alimenty

Po 20 latach małżeństwa mąż mnie zdradził. Podjęliśmy próbę odbudowania naszego związku, ale wkrótce mąż stwierdził, że już nie potrafi ze mną być i chce rozwodu. Mąż duża zarabia, ja mało. On twierdzi, że tak jak do tej pory będzie łożył pieniądze na dom. Nie mam żadnych świadków ani dowodów na to, że mąż miał romans, tylko przyznanie się męża przede mną i naszymi pełnoletnimi dziećmi. Jakie są szanse na otrzymanie rozwodu z winy męża (mąż chce się przed sądem przyznać do zdrady)? Jak długo może trwać postępowanie, zanim sąd orzeknie rozwód (nie posiadamy majątku do podziału, dzieci są pełnoletnie)? Czy w przyszłości będę mogła domagać się alimentów na siebie?

Zmiana sytuacji uzasadniająca podwyższenie alimentów na rzecz byłego małżonka

Byłam mężatką przez 25 lat, od 4 lat jestem po rozwodzie z wyłącznej winy męża. Okazało się, że mnie zdradzał i ma nieślubne dziecko. Podczas rozwodu sąd przyznał mi 400 zł alimentów (opierając się jedynie na zapewnieniach męża, że zarabia 4000 zł). Naprawdę eksmąż osiąga wysokie zarobki. Mogę udowodnić, że w ubiegłym roku jego średni miesięczny dochód wynosił 25 000 zł. Nie mam dowodów, ile obecnie zarabia, ale z pewnością jest podobnie. Eksmąż wszystko, co kupuje, zapisuje na konkubinę. Ja zarabiam niezmiennie 2000 zł. W trakcie małżeństwa zajmowałam się domem i dzieckiem. Pracuję dopiero od 10 lat i prawdopodobnie nie osiągną wymaganego stażu, aby uzyskać prawo do minimalnej emerytury. Jest mi ciężko, a co będzie, gdy za kilka lat osiągnę wiek emerytalny bez emerytury? Czy mam szansę na poprawę mojej sytuacji i podwyższenie alimentów?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »