Ponowny wniosek o podział majątku

Katarzyna Siwiec • Opublikowane: 2015-02-26

Jestem dwa lata po rozwodzie. Złożyłam zaraz po nim wniosek o podział majątku wspólnego. Sędzia zaproponował ugodę i zdecydowaliśmy, że sprzedamy dom i podzielimy się pieniędzmi – cofnęliśmy wniosek. Niestety minęło już 1,5 roku i chyba nie mamy szans na sprzedaż domu. Nie bardzo mam się gdzie podziać z dzieckiem, więc chciałabym, by mąż mnie spłacił. Ale on się nie zgadza. Czy powinnam złożyć do sądu ponowny wniosek o podział majątku? Co robić?

Skoro wniosek został cofnięty, ma Pani możliwość ponownego skierowania sprawy na drogę postępowania sądowego, bowiem wniosek cofnięty nie wywołuje żadnych skutków prawnych, tak jakby go w ogóle nie było.

W opisanej przez Panią sytuacji, gdy były mąż nie wykazuje woli załatwienia tej sprawy, rzeczywiście nie ma Pani innego sposobu niż ponowne złożenie wniosku o podział majątku.

Tu wyjaśnię, że zgodnie z art. 212 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi.

§ 2. Rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów kodeksu postępowania cywilnego.

§ 3. Jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych”.

Ponieważ z Pani opisu wynika, że chyba dom miałby przypaść na własność mężowi, sąd musiałby na Pani rzecz zasądzić spłatę Pani udziału, czyli 1/2 wartości tego domu – ustalonej albo zgodnie przez Państwa, albo przez biegłego, i takie rozstrzygnięcie musiałby się znaleźć w sentencji postanowienia sądowego. Wtedy będzie Pani miała już tytuł wykonawczy, z którym będzie Pani mogła pójść do komornika, jeżeli mąż nie dokonana w ustalonym terminie na Pani rzecz zapłaty.

Muszę jeszcze z obowiązku wspomnieć Pani o jednej rzeczy, a mianowicie, że przeważanie sądy rozkładają termin spłaty na raty, nie jest to wspomniane w przepisie lat 10, zależy to od praktyki danego sądu i kształtuje się na poziomie 2–3 do 5 maksymalnie lat.

Natomiast co do reszty Pani sytuacji, częściowo dom należy do Pani, więc i Pani może tam mieszkać – pewnie nawet ma Pani to w orzeczeniu rozwodowym. Stosownie bowiem do treści art. 206 Kodeksu cywilnego „każdy ze współwłaścicieli jest uprawniony do współposiadania rzeczy wspólnej oraz do korzystania z niej w takim zakresie, jaki daje się pogodzić ze współposiadaniem i korzystaniem z rzeczy przez pozostałych współwłaścicieli”.

Natomiast ponieważ były mąż mieszka tam sam, może Pani, wnosząc wniosek o podział majątku wspólnego, zażądać także wynagrodzenia za korzystanie z nieruchomości ponad jego udział – co odpowiadałoby mniej więcej 1/2 czynszu najmu rynkowego za tego rodzaju dom. W postępowaniu działowym wraz ze zniesieniem współwłasności sąd na żądanie współwłaścicieli rozlicza ich wzajemne roszczenia z tytułu posiadania rzeczy (art. 618 Kodeksu postępowania cywilnego). Jak natomiast przesądził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 10 maja 2006 r., sygn. akt. III CZP 9/2006 (LexPolonica nr 407360), współwłaściciel, któryz wyłączeniem pozostałych współwłaścicieli korzysta z nieruchomości wspólnej, jest zobowiązany do rozliczenia uzyskanych z tego tytułu korzyści. W skrócie zaś te korzyści to utracony czynsz najmu, który mogłaby Pani np. uzyskać, gdyby były mąż nie zajmował całego domu. Proszę zapamiętać sobie to orzeczenie sądu, bo jest ono bardzo przydatne w takich sprawach.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »