Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Pomoc od dziecka wychowywanego w rodzinie zastępczej

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2015-06-10

Wychowywałem dziecko nieżyjącej szwagierki – byłem rodziną zastępczą przez 18 lat. Teraz mam 74 lata i potrzebowałbym pomocy finansowej. Czy mogę się ubiegać o alimenty od dorosłego już i dobrze zarabiającego podopiecznego?

Marek Gola

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Z treści Pana pytania wynika, iż był Pan rodziną zastępcza dla dziecka swojej szwagierki. W chwili obecnej ma Pan 74 lata i potrzebuje pomocy finansowej. Wolą Pana jest zatem dochodzenie alimentów od byłego podopiecznego.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Krąg osób, których obciąża obowiązek alimentacyjny, jest zatem ściśle określony w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Nadto wskazać należy na treść art. 144 § 2 K.r.io., zgodnie z którym mąż matki dziecka, niebędący jego ojcem, może żądać od dziecka świadczeń alimentacyjnych, jeżeli przyczyniał się do wychowania i utrzymania dziecka, a żądanie jego odpowiada zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje żonie ojca dziecka, niebędącej matką dziecka.

Zdaniem Sądu Najwyższego: „Dla oceny, czy żona ojca powoda, nie będąca matką powoda, przyczyniała się do jego wychowania i utrzymania, nie ma decydującego znaczenia data zawarcia przez nią małżeństwa z ojcem powoda. Przy zastosowaniu bowiem dyspozycji art. 144 § 2 k.r.o. nie można pominąć okresu, w którym macocha przyczyniała się do utrzymania i wychowania dziecka, nie będąc jeszcze formalnie żoną jego ojca. Odmienna wykładnia prowadziłaby do wyniku, sprzecznego z celem tego przepisu oraz z zasadami współżycia społecznego, do których ten przepis wyraźnie nawiązuje" (zob. wyrok SN z dnia 19 marca 1976 r., sygn. akt III CR 8/76, LEX nr 2008).

Z treści Pana pytania wynika, iż nie jest Pan spokrewniony z osobą, dla której był Pan rodziną zastępczą. Wychowywał Pan bowiem dziecko nieżyjącej szwagierki. W mojej ocenie z uwagi na powyższe nie ma Pan podstaw prawnych do formułowania żądania alimentacyjnego względem byłego podopiecznego, bowiem ani nie jest Pan spokrewniony z taką osobą ani też nie był Pan dla dziecka ojczymem. Nie doszło także do przysposobienia dziecka. Czym innym jest bowiem adopcja, a czym innym rodzina zastępcza. W sytuacji, gdyby przysposobienie (adopcja) nastąpiła, wówczas możliwe byłoby dochodzenie alimentów.

Wyraźnie podkreślić należy jednak treść art. 140 K.r.io., zgodnie z którym osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania, nie będąc do tego zobowiązana albo będąc zobowiązana z tego powodu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić. Innymi słowy jeżeli były inne osoby, które były zobowiązane do łożenia na podopiecznego, a tego nie uczyniły, wówczas może Pan od tych osób żądać zwrotu kosztów związanych z utrzymanie podopiecznego. Należy jednak pamiętać, że muszą być to osoby spokrewnione z nim. Ustawodawca przewidział jednak znaczne ograniczenie czasowe dla tego roszczenia, bowiem roszczenie przewidziane w paragrafie poprzedzającym przedawnia się z upływem lat trzech.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Obowiązek alimentacyjny wobec żony po 5 latach od rozwodu


Upłynęło 5 lat od mojego rozwodu z orzeczeniem winy obu stron, przez ten okres miałem obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony, płaciłem jej regularnie alimenty. Nasze dzieci są pełnoletnie i samodzielne. Wniosłem sprawę do sądu o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego po 5 latach. Była żona nie wystąpiła do sądu o przedłużenie obowiązku alimentacyjnego, według mnie nie zachodzą szczególne okoliczności przedłużenia płacenia jej alimentów, wręcz przeciwnie, ona żyje w konkubinacie (jeden z powodów uznania jej współwinną) i podjęła pracę („na czarno”). Czy w świetle tych faktów obowiązek alimentacyjny wygasł? Kto musi udowodnić – ja czy była żona, że nie zachodzą żadne szczególne okoliczności wymagające płacenia alimentów?

Alimentowanie byłej żony


Siedem lat temu rozwiodłem się z pierwszą żoną, wywalczyła w sądzie orzeczenie mojej winy. Płacę jej zasądzone alimenty. Mam jednak od dwóch lat drugą żonę i dwoje dzieci – bliźnięta. Obecnie nasza sytuacja finansowa jest dość trudna, zarabiam tylko ja, opłaty itp. pochłaniają większość wypłaty. Tymczasem była żona ma spadek i rentę i naprawdę lepszą sytuację niż my. Czy muszę wciąż ją alimentować? Jak uchylić ten obowiązek?

Postępowania alimentacyjne w Polsce


Chwilowo mieszkam i pracuję w Wielkiej Brytanii, mój mąż również. Jesteśmy w trakcie rozwodu. Mąż miał zasądzone tutaj alimenty na dziecko, ale po kilku miesiącach przestał płacić, tłumacząc się brakiem pracy. Oboje jesteśmy zameldowani na stałe w Polsce. Czy jest możliwość przeprowadzenia postępowania alimentacyjnego w Polsce? W jaki sposób mogę złożyć wniosek i czy sąd zasądzi alimenty, jeśli mąż nie pracuje?

Były partner wypiera się dziecka, nie chce płacić alimentów, co robić?


Jestem w ciąży, były partner wypiera się dziecka i oświadczył, że go nie uzna. Jestem pewna jego ojcostwa, bo tylko z nim się w tym okresie spotykałam. Powiedział, że na alimenty go nie stać, bo jest biedny i obecnie nie pracuje, zaproponował, że się zrzeknie ojcostwa. Co powinnam zrobić? Czy jest szansa uzyskania od niego alimentów, skoro nie ma pracy?

Alimenty z majątku wspólnego


Mój były mąż nie płaci na nasze dzieci zasądzonych alimentów. Ma też komorników na głowie ze względu na inne długi. Dotąd nie przeprowadziliśmy podziału majątku wspólnego, do którego należą ruchomości (AGD, RTV i dzieła sztuki). Chciałabym zaproponować mężowi, że przejmę jego część wspólnych przedmiotów na poczet długów alimentacyjnych. Jak to zrobić, w jakiej formie?

Odpowiedzialność karna za niepłacenie alimentów


Mieszkam za granicą. Dzwoniła do mnie matka, że szuka mnie policja. Nie wiem dlaczego. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to fakt, że podobno mam dziecko w Polsce, na które jego matka pobiera alimenty. Nie jestem pewny mego ojcostwa, nie podpisywałem żadnego dokumentu, że jestem ojcem. Czy grozi mi jakaś odpowiedzialność karna za niepłacenie alimentów? Czy za to można trafić do wiezienia?

Matka przywłaszczała sobie alimenty dzieci


Rodzice rozwiedli się 15 lat temu. Sąd zasądził ojcu alimenty na nas – czworo rodzeństwa (ułamkowo). Problem polega na tym, że my dzieci mamy: ja – 34 lata, jedna siostra 26 i druga 24 lata. Wszyscy troje założyliśmy już własne rodziny i nie mieszkamy od dawna z matką. Najmłodsza siostra za pół roku będzie pełnoletnia, mieszka na stancji, pracuje i zarabia. Odbiorcą alimentów przez te wszystkie lata była nasza mama, która nam ich nigdy nie przekazywała. Ja na przykład jestem od 15 lat samodzielny i tych pieniędzy od ojca na oczy nie widziałem. Według matki w chwili mojego usamodzielnienia się moja kwota przechodziła na młodsze rodzeństwo. Obciążenie alimentacyjne renty ojca wynosi 1000 zł, a zostaje mu na życie 600 zł. Ja i moje dwie siostry jesteśmy zbulwersowani faktem, że ojciec nadal płaci na nas alimenty, a wydaje je nasza matka i najmłodsza siostra. One obie oświadczyły, że należy się od ojca cała kwota na jego najmłodszą córkę. Co w tej sytuacji zrobić? Jeśli napiszemy wniosek o uchylenie alimentów na wszystkie dzieci, czy sąd się do tego przychyli? Czy jest szansa na odzyskanie od matki tych pieniędzy, w moim przypadku chodzi o 15 lat regularnych wpłat od ojca?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »