Kategoria: Alimenty

Pomoc od dziecka wychowywanego w rodzinie zastępczej

Marek Gola • Opublikowane: 2015-06-10

Wychowywałem dziecko nieżyjącej szwagierki – byłem rodziną zastępczą przez 18 lat. Teraz mam 74 lata i potrzebowałbym pomocy finansowej. Czy mogę się ubiegać o alimenty od dorosłego już i dobrze zarabiającego podopiecznego?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego zwanego dalej K.r.io.

Z treści Pana pytania wynika, iż był Pan rodziną zastępcza dla dziecka swojej szwagierki. W chwili obecnej ma Pan 74 lata i potrzebuje pomocy finansowej. Wolą Pana jest zatem dochodzenie alimentów od byłego podopiecznego.

Obowiązek dostarczania środków utrzymania, a w miarę potrzeby także środków wychowania (obowiązek alimentacyjny) obciąża krewnych w linii prostej oraz rodzeństwo. Krąg osób, których obciąża obowiązek alimentacyjny, jest zatem ściśle określony w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Obowiązek alimentacyjny obciąża zstępnych przed wstępnymi, a wstępnych przed rodzeństwem; jeżeli jest kilku zstępnych lub wstępnych – obciąża bliższych stopniem przed dalszymi. Nadto wskazać należy na treść art. 144 § 2 K.r.io., zgodnie z którym mąż matki dziecka, niebędący jego ojcem, może żądać od dziecka świadczeń alimentacyjnych, jeżeli przyczyniał się do wychowania i utrzymania dziecka, a żądanie jego odpowiada zasadom współżycia społecznego. Takie samo uprawnienie przysługuje żonie ojca dziecka, niebędącej matką dziecka.

Zdaniem Sądu Najwyższego: „Dla oceny, czy żona ojca powoda, nie będąca matką powoda, przyczyniała się do jego wychowania i utrzymania, nie ma decydującego znaczenia data zawarcia przez nią małżeństwa z ojcem powoda. Przy zastosowaniu bowiem dyspozycji art. 144 § 2 k.r.o. nie można pominąć okresu, w którym macocha przyczyniała się do utrzymania i wychowania dziecka, nie będąc jeszcze formalnie żoną jego ojca. Odmienna wykładnia prowadziłaby do wyniku, sprzecznego z celem tego przepisu oraz z zasadami współżycia społecznego, do których ten przepis wyraźnie nawiązuje" (zob. wyrok SN z dnia 19 marca 1976 r., sygn. akt III CR 8/76, LEX nr 2008).

Z treści Pana pytania wynika, iż nie jest Pan spokrewniony z osobą, dla której był Pan rodziną zastępczą. Wychowywał Pan bowiem dziecko nieżyjącej szwagierki. W mojej ocenie z uwagi na powyższe nie ma Pan podstaw prawnych do formułowania żądania alimentacyjnego względem byłego podopiecznego, bowiem ani nie jest Pan spokrewniony z taką osobą ani też nie był Pan dla dziecka ojczymem. Nie doszło także do przysposobienia dziecka. Czym innym jest bowiem adopcja, a czym innym rodzina zastępcza. W sytuacji, gdyby przysposobienie (adopcja) nastąpiła, wówczas możliwe byłoby dochodzenie alimentów.

Wyraźnie podkreślić należy jednak treść art. 140 K.r.io., zgodnie z którym osoba, która dostarcza drugiemu środków utrzymania lub wychowania, nie będąc do tego zobowiązana albo będąc zobowiązana z tego powodu, że uzyskanie na czas świadczeń alimentacyjnych od osoby zobowiązanej w bliższej lub tej samej kolejności byłoby dla uprawnionego niemożliwe lub połączone z nadmiernymi trudnościami, może żądać zwrotu od osoby, która powinna była te świadczenia spełnić. Innymi słowy jeżeli były inne osoby, które były zobowiązane do łożenia na podopiecznego, a tego nie uczyniły, wówczas może Pan od tych osób żądać zwrotu kosztów związanych z utrzymanie podopiecznego. Należy jednak pamiętać, że muszą być to osoby spokrewnione z nim. Ustawodawca przewidział jednak znaczne ograniczenie czasowe dla tego roszczenia, bowiem roszczenie przewidziane w paragrafie poprzedzającym przedawnia się z upływem lat trzech.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »