Podział majątku gdy brak wspólnoty majątkowej

Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-06-26

Mamy z żoną podpisaną intercyzę ustanowioną przed ślubem. Pracuję w firmie żony, w naszych zarobkach jest znaczna dysproporcja – żona dużo zarabia. Otrzymałem od niej w formie darowizny połowę działki budowlanej (akt notarialny), na której został wybudowany nasz dom (pozwolenie na budowę na nas oboje). Na jego budowę został wzięty kredyt na nas oboje, który jest spłacany ze (wspólnego) konta, na które żona przelewa środki z własnego konta, z tego wspólnego konta bank pobiera raty kredytu. Poza kredytem duża część wydatków na budowę i wykończenie domu płacona była gotówką, to, na co były wystawiane faktury, płaciła żona z własnego konta oraz częściowo z kredytu. Ja nie byłbym w stanie wykazać w swoich zarobkach tych sum płaconych gotówką, bo są bardzo duże. Jak wygląda moja sytuacja w przypadku rozwodu i podziału majątku? Co w sytuacji, kiedy żona chciałaby cofnąć darowiznę?

Pana sytuacja prawna jest skomplikowana. Ze względu na fakt zawarcia przed ślubem umowy małżeńskiej majątkowej ( intercyzy) nie powstał między Państwem wspólny majątek. Owszem, jesteście Państwo współwłaścicielami nieruchomości, jednakże do zasad rządzących zarządem nieruchomością, jak też zniesieniem współwłasności stosować będziemy przepisy Kodeksu cywilnego a nie Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego. Podstawę prawną dla Pańskiej sytuacji stanowią przepisy Kodeksu cywilnego dotyczące zniesienia współwłasności. Zgodnie bowiem z treścią art. 207 Kodeksu cywilnego: „Pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną”. Wydatki, o których mowa w art. 207, są związane z rzeczą wspólną, jeżeli potrzeba ich poniesienia wynika z normalnej eksploatacji i zasad prawidłowej gospodarki. Należą tu zarówno wydatki konieczne, jak i użyteczne, chyba że te ostatnie służą tylko dla wygody jednego lub kilku współwłaścicieli i zostały poniesione tylko w jego (ich) interesie. Jednakże inwestycje (nakłady) podnoszące wartość rzeczy i mające zwiększyć osiągane z niej pożytki i przychody należą z reguły do wydatków, które obciążają wszystkich współwłaścicieli stosownie do wielkości ich udziałów, chociażby nie były niezbędne. Jeżeli zostały poniesione przez wszystkich współwłaścicieli, to nie może to pozostać bez wpływu na rozliczenie z pożytków i przychodów.

Ze spoczywającego na właścicielach obowiązku ponoszenia wydatków i ciężarów związanych z rzeczą wspólną wynika obowiązek wzajemnego rozliczenia z poczynionych nakładów. Charakter roszczenia o zwrot nakładów jest sporny w orzecznictwie. Przeważa, także w piśmiennictwie, stanowisko, że roszczenia te mają charakter obligacyjny i przedawniają się z upływem lat 10.

Odnosząc się do Pana sytuacji, żona może dochodzić zwrotu nakładów stosownie do udziału we współwłasności. Dom, zgodnie z zasadą superficies solo cedit, stanowi część składową nieruchomości i podlega podziałowi razem z nieruchomością.

Odnosząc się do zwrotu przedmiotu darowizny, jako praktyk wskazuję, iż jest to niezwykle skomplikowana procedura. Zgodnie z treścią art. 898 § 1. „Darczyńca może odwołać darowiznę nawet już wykonaną, jeżeli obdarowany dopuścił się względem niego rażącej niewdzięczności. § 2. Zwrot przedmiotu odwołanej darowizny powinien nastąpić stosownie do przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu”.

Od chwili zdarzenia uzasadniającego odwołanie obdarowany ponosi odpowiedzialność na równi z bezpodstawnie wzbogaconym, który powinien się liczyć z obowiązkiem zwrotu. Powiązanie możliwości odwołania darowizny z rażącą niewdzięcznością obdarowanego sprawia, że na podstawie art. 898 można odwołać darowiznę jedynie ze względu na zachowanie obdarowanego, które miało miejsce po zawarciu umowy darowizny. Okoliczności wcześniejsze mogą być jedynie podstawą uchylenia się od skutków oświadczenia woli ze względu na jego wadę (zwłaszcza podstęp) [podobnie Z. Gawlik, w: Kodeks..., komentarz do art. 898, pkt 9). Z kolei okoliczności późniejsze nie mogą sankcjonować wcześniejszego bezpodstawnego odwołania (por. wyrok SN z 26 października 1999 r., II CKN 528/98, LexisNexis nr 6713306; Sąd Najwyższy wskazał, że decydujące znaczenie mają zachowania w okresie między dokonaniem a odwołaniem darowizny).

W orzecznictwie oraz w doktrynie zgodnie i trafnie przyjmuje się, że obdarowany może dopuścić się rażącej niewdzięczności zarówno przez działania, jak i zaniechania (wyroki SN: z 29 września 1969 r., I CR 458/69, LexisNexis nr 300869, OSNC 1970, nr 7-8, poz. 137, z glosą L. Steckiego, NP 1971, nr 7-8, s. 1190 oraz z omówieniem B. Dobrzańskiego, NP 1972, nr 4, s. 612, a także A. Szpunara i W. Wanatowskiej, NP 1972, nr 7-8, s. 1171 i NP 1971, nr 6, s. 919; z 22 marca 2001 r., V CKN 1599/2000, LexisNexis nr 356466, IC 2002, nr 1, s. 50; zob. np. S. Rejman, w: Kodeks..., s. 1745; L. Stecki, w: System..., t. 7, s. 355; S. Dmowski, w: Komentarz..., s. 971; autor podaje przykład braku reakcji na znęcanie się nad darczyńcą przez dzieci obdarowanego albo małżonka).

Oceniając, czy przesłanka rażącej niewdzięczności jest spełniona, należy brać pod uwagę całokształt okoliczności konkretnego przypadku (wyrok SN z 13 października 2005 r., I CK 112/2005, LexisNexis nr 1526388), uwzględniając m.in. tło zwyczajów panujących w określonych środowiskach społecznych (wyroki SN: z 15 czerwca 2010 r., II CSK 68/2010, LexisNexis nr 2941794; z 15 lutego 2012 r., I CSK 278/2011, LexisNexis nr 3997267).

Sąd Najwyższy trafnie też podkreśla, że rażąca niewdzięczność obdarowanego jako przesłanka odwołania darowizny powinna być wykładana przy zastosowaniu kryteriów zobiektywizowanych (wyrok SN z 22 kwietnia 1997 r., III CKN 43/96, niepubl.; por. też wyroki SN: z 5 października 2000 r., II CKN 280/2000, LexisNexis nr 379894; z 15 lutego 2012 r., I CSK 278/2011, LexisNexis nr 3997267), a więc – przynajmniej co do zasady – w oderwaniu od osobistych odczuć darczyńcy (por. jednak wyrok SN z 13 października 2005 r., I CK 112/2005, LexisNexis nr 1526388, w którym stwierdzono, że decydujące są kryteria obiektywne oraz subiektywne, a w ramach subiektywnych istotną rolę odgrywają odczucia darczyńcy, a konkretnie to, czy zachowanie obdarowanego było przez niego odebrane jako dotkliwie krzywdzące i wysoce niewłaściwe). Wystarczającą przestrzenią dla emanacji subiektywnych przeżyć darczyńcy jest jego swoboda w zakresie odwołania darowizny oraz przebaczenia obdarowanemu.

Przez rażącą niewdzięczność rozumie się więc czyny szczególnie naganne wobec darczyńcy wymierzone w jego zdrowie i życie, często wypełniające znamiona czynu zabronionego ściganego przez ustawę.

Prawdopodobieństwo cofnięcia darowizny działki oceniam bardzo nisko, ale przyjmując jednak takie założenie będzie Pan miał możliwość dochodzenia jedynie zwrotu nakładów od żony na jej nieruchomość. Proszę pamiętać – nie macie Państwo wspólnoty majątkowej. Tak więc podstawą zwrotu będą przepisy od bezpodstawnym wzbogaceniu (405 K.c.). Nakłady będzie musiał Pan udowodnić zarówno co do faktu ich poniesienia jak i wysokości.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Intercyza a obowiązek alimentacyjny

Czy zawierana na postawie umowy dwustronnej intercyza, oznaczająca pełną rozdzielność majątkową (z przychodami włącznie), dopuszcza zwolnienie od obowiązku alimentacji w przypadku utraty pracy lub zdolności do pracy jednego ze współmałżonków?

Darowizna do majątku odrębnego współmałżonka

Kupujemy z żoną mieszkanie i chcemy, aby mieszkanie to stanowiło odrębny majątek żony. W akcie notarialnym oświadczyliśmy, że zakup mieszkania będzie pochodzić ze środków własnych żony i będzie to zakup do jej majątku odrębnego. Niestety nie do końca właściwie rozumieliśmy termin „środki własne”. O ile część środków pieniężnych wykorzystanych do tej pory na wpłacenie rat istotnie pochodziła z majątku żony sprzed zawarcia małżeństwa, o tyle druga część (około 50% wartości mieszkania) będzie pochodzić z lokat bankowych, których właścicielem jest żona, ale które w świetle prawa stanowią małżeńską wspólność majątkową. Zatem czy mogę notarialnie przekazać żonie prawo do tych lokat, tak aby środki na nich zgromadzone stanowiły jej środki własne i czy jeśli takie przekazanie jest możliwe, istnieje jeszcze konieczność rejestrowania tego faktu w urzędzie skarbowym? I ewentualnie czy istnieje możliwość wprowadzenia zmian do sporządzonego już aktu notarialnego, tak aby nabyte mieszkanie stanowiło małżeńską wspólność majątkową, a następnie dopiero przekazać je do majątku odrębnego żony?

Koszty przeprowadzenia rozdzielności finansowej

Mój mąż zaciąga pożyczki i wydaje pieniądze bez opamiętania i konsultacji ze mną. Rozważam rozdzielność majątkową. Jak wygląda procedura jej ustanowienia i z jakimi kosztami się wiąże? Co z moją odpowiedzialnością za długi męża?

Czy warto przeprowadzić rozdzielność majątkową?

Od kilkunastu lat prowadzę działalność gospodarczą; od pięciu lat jestem żonaty – nie przeprowadzaliśmy z żoną rozdzielności majątkowej. Jednak w obecnej sytuacji mocno się nad tym zastanawiamy. Mianowicie ze względu na zadłużenie mojej firmy, które powstało już w trakcie małżeństwa, byłem zmuszony zawiesić działalność. Gdybyśmy teraz przeprowadzili rozdzielność majątkową, a następnie żona założyłaby firmę, czy wierzyciele mieliby prawo zająć konto firmowe żony w związku z moimi zobowiązaniami? Czy w takiej sytuacji jak nasza warto jeszcze przeprowadzać rozdzielność?

Kredyt hipoteczny a rozdzielczość majątkowa

Bierzemy z mężem kredyt hipoteczny na dom w banku, w którym mąż ma już konto. Mąż chce, żeby kwota kredytu pobierana była właśnie z tego konta. Mamy rozdzielczość majątkową, lecz ratę będziemy spłacać po połowie, ale z jego konta. Czy w przypadku rozwodu mąż może później stwierdzić, że to on spłacał kredyt i nie należy mi się część pieniędzy przy podziale domu?

Stare długi małżonków a intercyza i alimenty

Przed tygodniem wyszłam ponownie za mąż. Obydwoje z mężem mamy za sobą nieudane małżeństwa, po których zostały nam długi: niespłacone kredyty i pożyczki. Dodatkowo mąż ma jeszcze zasądzone alimenty na dzieci w kwocie 900 zł. Pytanie: czy w takiej sytuacji korzystne dla nas byłoby spisanie intercyzy? Konkretnie – czy moje stare długi spadną na męża, i czy jego długi spadną na mnie? Czy była żona wobec naszego ślubu ma teraz większe szanse na zwiększenie alimentów na dzieci – czy pomoże nam intercyza, żeby sąd się nie zgodził? Obecnie ja nie mam pracy, a mąż pracuje na umowę-zlecenie, zarabia ok. 1500 zł i wszystko zabiera mu komornik.

Współwłaściciel majątku wspólnego

Jesteśmy małżeństwem od 15 lat. W trakcie jego trwania żona otrzymała jako darowiznę od swoich rodziców działkę, na której zbudowaliśmy dom. Mimo zapewnień, że uczyni mnie współwłaścicielem tego wspólnego majątku, nie chce tego zrobić – zarówno działka, jak i dom są jej własnością w 100%. Dom powstał przy dużej pomocy finansowej moich rodziców. W jaki sposób mogę uzyskać prawnie należną mi cześć majątku małżeńskiego? Bo wystąpienie o rozdzielność majątkową i podział majątku chyba nie wchodzi na początku w grę, skoro ja formalnie (tzn. na papierze) żadnego majątku nie mam?

Długi drugiego męża

Rok temu, będąc wdową, wyszłam ponownie za mąż za rozwodnika. Mąż wcześniej prowadził działalność gospodarczą, niestety zostały mu z tej firmy same długi. Chciałabym wiedzieć, czy ja, jako żona, odpowiadam za długi męża, które powstały zanim zostaliśmy małżeństwem. Mam dom po rodzicach, czy komornik może go zająć, bo jestem żoną dłużnika? Albo czy może zająć moje wynagrodzenie? Czy intercyza podpisana teraz coś by dała?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »