Kategoria: Alimenty

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Płacenie alimentów na syna, który nie chce się uczyć

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-11-25

Mój syn ma 21 lat, od kilku lat nie chce się uczyć. Zmieniał kilkakrotnie szkołę średnią, wreszcie ją skończył. Teraz niby podjął studia zaoczne, ale sądzę, że z marnym skutkiem, skoro nawet nie uczęszcza na zajęcia. Wiem, że pracuje dorywczo. Od lat płacę na niego alimenty, ale czuję się wykorzystywany. Czy mogę starać się o uchylenie alimentów?

Iryna Kowalczuk

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Na wstępie zaznaczę, że zasądzenie alimentów jest bardzo częste w przypadku rozwodów. Jeżeli alimentacja na rzecz Pana syna została sformalizowana (orzeczeniem sądu albo zatwierdzoną przez sąd ugodą), to należy płacić alimenty do czasu ich uchylenia. Z uwagi na wskazane przez Pana okoliczności jest, moim zdaniem, szansa na uchylenie się od alimentów, a przynajmniej na zmniejszenie ich wysokości.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Co się tyczy zamiaru obniżenia czy też całkowitego zniesienia obowiązku alimentacyjnego, to w Pańskim dobrze pojętym interesie leży opracowanie planu działania oraz zachowanie dyskrecji (zwłaszcza co do chęci zwolnienia się od alimentacji, czasu i sposobu starania się o to). Plan działania, którego przygotowanie Panu zalecam, powinien uwzględniać zagadnienia zarówno z zakresu prawa materialnego (to jest merytorycznego, głównie według przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – skrótowo: K.r.io.), jak również z zakresu proceduralnego, określonego w Kodeksie postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Moim skromnym zdaniem lepiej – jak to się mówi – jeszcze „trochę się pomęczyć”, niż przegrać wytoczony proces cywilny o uchylenie alimentów. Z przegraną może się bowiem wiązać obowiązek pokrycia kosztów sądowych, w tym zwrotu kosztów na rzecz pozwanego (Pańskiego syna) – art. 98 i następne K.p.c.

Bardzo poważnie proszę potraktować prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 K.p.c., art. 6 Kodeksu cywilnego. O niefrasobliwości może świadczyć wytaczanie powództwa (potocznie zwane często „zakładaniem sprawy”) bez należytego przygotowania się. Szczególnie ważne jest przygotowanie sensownej argumentacji oraz związanych z nią dowodów – dowody i argumenty powinny się wspierać (być komplementarne). Niektórzy ograniczają się – np. korzystając z różnych wzorów pism – do sformułowania wniosków (np. o uchylenie alimentów, o przeprowadzenie określonych dowodów na dane okoliczności, o zwrot kosztów postępowania przez stronę przeciwną). Proszę pamiętać o tym, że bardzo ważne jest uzasadnienie (uzasadnienie pozwu) oraz aktywne odnoszenie się do twierdzeń (np. żądań, odpowiedzi na pozew, treści zeznań) innych osób. Bierność – w tym milczenie (brak merytorycznych odniesień do słów kogoś innego) – sąd jest uprawniony uznać za przejaw zgody z twierdzeniami innej osoby (art. 230 K.p.c.), a to może wpłynąć na orzeczenie.

Zgodnie z art. 133 § 3 K.r.io. „rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się”.

Art. 1441: „zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka”.

Tak więc ustawodawca dopuścił możliwość uchylenia się rodziców od dostarczania swojemu pełnoletniemu dziecku środków utrzymania w dwóch wypadkach, a mianowicie:

  • Jeśli świadczenia alimentacyjne połączone są z nadmiernym dla rodziców uszczerbkiem, a dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Pozostawiono więc swoistą furtkę dla rodziców pełnoletniego dziecka. Jeśli więc student nie uczy się, często zmienia studia i w efekcie nie zalicza kolejnego roku studiów, to rodzice mogą zostać zwolnieni z obowiązku łożenia na jego dalszą naukę.
  • Jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 144¹ tegoż kodeksu).

Przywołanie powyższych zasad współżycia społecznego niejako pomocniczo nada szczególny wymiar art. 133 § 3 – oczywiście przesłanki z obu tych przepisów muszą być oparte o dowody, a nie tylko twierdzenia.

Oceniając zatem możliwości osoby zobowiązanej do alimentowania, sąd zbada:

  • Pana zarobki lub potencjalne możliwości ich uzyskania,
  • Pana stan posiadania.

Badając możliwości zarobkowe zobowiązanego, sąd zwykle żąda zaświadczeń z pracy, a także deklaracji podatkowych składanych po zakończeniu roku podatkowego.

W przypadku zmiany sytuacji, potrzeb lub możliwości zobowiązanego można żądać odpowiednio ich obniżenia.

Dla Pana oznaczałoby to konieczność udowodnienia w sądzie:

  • zmiany Pana sytuacji materialnej,
  • zmiany sytuacji rodzinnej,
  • konieczności dzielenia dochodu na większą liczbę osób niż dotychczas,
  • niemożności (obiektywnej) wykonania obowiązku w zakresie jak obecnie.

Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na te okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Powinien Pan przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pana budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki itp.

Aktualnie proszę zgromadzić materiały dowodowe dotyczące Pana sytuacji materialnej i majątkowej – warto przedstawić ja szeroko, nie tylko w kontekście dochodu Pana i obecnej żony (o ile oczywiście jest Pan w związku małżeńskim), ale i wydatków na Pana obecną rodzinę, w tym dzieci (o ile je Pan posiada) – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pan z czego płacić alimentów, tym lepiej to rokuje w sprawie.

Na marginesie tylko zaznaczę, że w przypadku alimentacji dzieci przez rodziców niskie dochody rodziców nie zwalniają ich od obowiązku świadczenia alimentów na rzecz dziecka (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2000 r., sygn. akt I CKN 1077/99, niepubl., wyrok z 24 marca 2000 r., sygn. akt I CKN 1538/99, niepubl.). Ponadto zasada łożenia przez oboje rodziców na utrzymanie i wychowanie dziecka nie wyklucza dochodzenia alimentów wyłącznie od jednego z nich, w szczególności gdy dochodzenie świadczeń od drugiego rodzica jest niemożliwe.

Jeśli matka dziecka nie dokłada się do alimentacji syna, to Pan może podnieść ten fakt przed sądem, wskazując, że to na Panu jedynie leży cały ciężar finansowy za utrzymaniem pełnoletniej syna. Sąd nie może zmusić matki dziecka do płacenia alimentów, jeśli pełnoletni syn sam nie wystąpi z takim żądaniem do matki.

Kluczowy wydaje się w Pana sprawie również wątek szkoły syna, wielokrotne jej zmienianie może świadczyć o tym, że syn nie dokłada starań, aby zdobyć zawód i podjąć pracę.

Oprócz tego syn chodzi na takie studia (zaoczne), które dają mu możliwość podjęcia pracy.

Może Pan również podnieść kwestię braku wzajemnych relacji i braku komunikacji, jeżeli takie występują. Korzystnie dla Pana jest ukazanie i obiektywne uwydatnienie faktu, ze to syn nie komunikuje się z Panem, traktując Pana wyłącznie jako źródło dochodu.

W razie przesłuchania syna sąd zezwoli Panu na zadawanie mu pytań – proszę skorzystać z prawa uzyskania od niego odpowiedzi na pytania o szkołę, czy syn podejmuje próby znalezienia pracy, czy został zarejestrowany w urzędzie pracy, czy pobiera jakieś zasiłki lub świadczenia, pytania o podejście do kontaktów z Panem, tak, by sąd wyrabiał sobie pogląd na jego postawę.

W pozwie proszę podać numer sprawy ostatnio ustalającej wysokość alimentów, a ponadto zobowiązać sąd, aby zażądał od syna potwierdzenia pobierania nauki.

W powództwie powinien Pan wykazać wszystkie okoliczności wskazujące na możliwość podjęcia pracy i samodzielnego utrzymania syna (wskazując jego wiek, wykształcenie, stan zdrowia itp.) oraz opisać jego dotychczasowy tryb życia.

W Pana sprawie proponuję więc złożyć pozew do sądu o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego wobec syna. W pozwie oraz w trakcie postępowania będzie Pan musiał wykazać, że sytuacja syna pozwala jemu na samodzielne utrzymanie się i że osiągnął on samodzielność życiową. Pozew należy skierować do sądu rejonowego właściwego dla miejsca jego zamieszkania.

Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że Pana syn jest w stanie choćby częściowo zaspokoić swoje uzasadnione potrzeby. W takim przypadku może Pan złożyć w sądzie pozew o zmniejszenie alimentów. Takie żądanie, jako żądanie alternatywne, może Pan zawrzeć w pozwie o uchylenie alimentów. Wówczas, jeżeli sąd ustali, że Pana obowiązek alimentacyjny nie wygasł, sąd może zmniejszyć alimenty płacone na syna. 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Płacenie alimentów na dziecko po ukończeniu szkoły


Mąż miał zasądzone alimenty na swojego syna z poprzedniego małżeństwa do ukończenia przez niego szkoły średniej. Płaciliśmy je do czerwca, a teraz syn upomina się o alimenty za lipiec i sierpień. Czy ma do tego prawo? Twierdzi też, że złożył papiery do szkoły policealnej. Czy mąż nadal będzie musiał go utrzymywać? To bardzo duże obciążenie dla naszego budżetu.

Alimenty na studiujące dzieci


Jestem po rozwodzie. Moje dzieci (bliźniaki) bez mojej wiedzy i zgody podjęły studia w innym mieście. Ja mam 62 lata, jestem bezrobotny, czeka mnie rehabilitacja biodra z własnej kieszeni. Czy muszę łożyć na dzieci w tej sytuacji? Jak się bronić przed alimentami?

Alimenty na rodzica


Proszę o wyjaśnienie, kiedy dzieci muszą płacić alimenty na rodzica. Moja matka chce mnie pozwać o alimenty. Mam rodzinę, mieszkamy za granicą. Ja jestem zatrudniony na pełen etat, a moja żona na pół. Matka nabrała kredytów, a teraz nie daje rady spłacić, ma też zaległości w płaceniu czynszu. Na dodatek zamieszkał z nią mój brat, który nie zamierza pracować. Wygląda na to, że przyjdzie nam ich oboje utrzymywać, a my nie mamy z czego i uważamy to za krzywdzące. Co mogę zrobić, żeby uniknąć płacenia alimentów?

Czy można przestać płacić alimenty bez orzeczenia sądu?


Mam dwóch synów – mają 21 i 25 lat. Płacę na nich alimenty w kwocie 800 zł. Młodszy syn studiuje i pracuje, a starszy założył swoją rodzinę i też się sam utrzymuje. Czy mogę przestać płacić alimenty bez orzeczenia sądu? Przecież synowie są już samodzielni.

Alimenty na dzieci konkubenta


Żyję w związku z konkubentem, który rozwodzi się. Sędzia do kolejnej rozprawy, aby wyznaczyć kwotę alimentów na dzieci, zażyczył sobie zaświadczenia o zarobkach mojego konkubenta, a także moich. Czy sąd ma do tego prawo? Czy istnieje jakaś możliwość, abym nie musiała tego robić?

Jak założyć sprawę o alimenty w Polsce?


Jestem ojcem 3-letniego dziecka, mieszkamy w Anglii. Matka dziecka opuściła nas przed rokiem – wyjechała do Polski i zapewne układa sobie życie na nowo. Wyjeżdżając, deklarowała, że będzie płaciła na dziecko 50 funtów miesięcznie, ale na deklaracji się skończyło. Niestety ostatnio słuch po niej zaginął, alimentów jak nie było tak nie ma. Nie znam jej obecnego adresu, mam owszem jej numer telefonu, ale go nie odbiera. Jak założyć sprawę o alimenty w Polsce, będąc tutaj, bo tutejsze służby nie są w stanie ściągać ich od kogoś, kto jest w Polsce?

Odpowiedzialność karna za niepłacenie alimentów


Mieszkam za granicą. Dzwoniła do mnie matka, że szuka mnie policja. Nie wiem dlaczego. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to fakt, że podobno mam dziecko w Polsce, na które jego matka pobiera alimenty. Nie jestem pewny mego ojcostwa, nie podpisywałem żadnego dokumentu, że jestem ojcem. Czy grozi mi jakaś odpowiedzialność karna za niepłacenie alimentów? Czy za to można trafić do wiezienia?

Alimentowanie syna


Mój syn pracuje w Anglii. Opuściła go żona, która wraz z ich synkiem mieszka w Polsce. Żąda od niego alimentów w kwocie 1800 zł. Czy takie wysokie alimenty może nakazać synowi sąd? Dodam, że synowa grozi, że wniesie o ograniczenie praw rodzicielskich synowi. Czy alimentowanie synka w takiej wysokości jest możliwe? Co ma robić mój syn?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »