Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z alimentami?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Płacenie alimentów na syna, który nie chce się uczyć

Autor: Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-11-25

Mój syn ma 21 lat, od kilku lat nie chce się uczyć. Zmieniał kilkakrotnie szkołę średnią, wreszcie ją skończył. Teraz niby podjął studia zaoczne, ale sądzę, że z marnym skutkiem, skoro nawet nie uczęszcza na zajęcia. Wiem, że pracuje dorywczo. Od lat płacę na niego alimenty, ale czuję się wykorzystywany. Czy mogę starać się o uchylenie alimentów?

Na wstępie zaznaczę, że zasądzenie alimentów jest bardzo częste w przypadku rozwodów. Jeżeli alimentacja na rzecz Pana syna została sformalizowana (orzeczeniem sądu albo zatwierdzoną przez sąd ugodą), to należy płacić alimenty do czasu ich uchylenia. Z uwagi na wskazane przez Pana okoliczności jest, moim zdaniem, szansa na uchylenie się od alimentów, a przynajmniej na zmniejszenie ich wysokości.

Co się tyczy zamiaru obniżenia czy też całkowitego zniesienia obowiązku alimentacyjnego, to w Pańskim dobrze pojętym interesie leży opracowanie planu działania oraz zachowanie dyskrecji (zwłaszcza co do chęci zwolnienia się od alimentacji, czasu i sposobu starania się o to). Plan działania, którego przygotowanie Panu zalecam, powinien uwzględniać zagadnienia zarówno z zakresu prawa materialnego (to jest merytorycznego, głównie według przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego – skrótowo: K.r.io.), jak również z zakresu proceduralnego, określonego w Kodeksie postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Moim skromnym zdaniem lepiej – jak to się mówi – jeszcze „trochę się pomęczyć”, niż przegrać wytoczony proces cywilny o uchylenie alimentów. Z przegraną może się bowiem wiązać obowiązek pokrycia kosztów sądowych, w tym zwrotu kosztów na rzecz pozwanego (Pańskiego syna) – art. 98 i następne K.p.c.

Bardzo poważnie proszę potraktować prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne – art. 232 K.p.c., art. 6 Kodeksu cywilnego. O niefrasobliwości może świadczyć wytaczanie powództwa (potocznie zwane często „zakładaniem sprawy”) bez należytego przygotowania się. Szczególnie ważne jest przygotowanie sensownej argumentacji oraz związanych z nią dowodów – dowody i argumenty powinny się wspierać (być komplementarne). Niektórzy ograniczają się – np. korzystając z różnych wzorów pism – do sformułowania wniosków (np. o uchylenie alimentów, o przeprowadzenie określonych dowodów na dane okoliczności, o zwrot kosztów postępowania przez stronę przeciwną). Proszę pamiętać o tym, że bardzo ważne jest uzasadnienie (uzasadnienie pozwu) oraz aktywne odnoszenie się do twierdzeń (np. żądań, odpowiedzi na pozew, treści zeznań) innych osób. Bierność – w tym milczenie (brak merytorycznych odniesień do słów kogoś innego) – sąd jest uprawniony uznać za przejaw zgody z twierdzeniami innej osoby (art. 230 K.p.c.), a to może wpłynąć na orzeczenie.

Zgodnie z art. 133 § 3 K.r.io. „rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się”.

Art. 1441: „zobowiązany może uchylić się od wykonania obowiązku alimentacyjnego względem uprawnionego, jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego. Nie dotyczy to obowiązku rodziców względem ich małoletniego dziecka”.

Tak więc ustawodawca dopuścił możliwość uchylenia się rodziców od dostarczania swojemu pełnoletniemu dziecku środków utrzymania w dwóch wypadkach, a mianowicie:

  • Jeśli świadczenia alimentacyjne połączone są z nadmiernym dla rodziców uszczerbkiem, a dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Pozostawiono więc swoistą furtkę dla rodziców pełnoletniego dziecka. Jeśli więc student nie uczy się, często zmienia studia i w efekcie nie zalicza kolejnego roku studiów, to rodzice mogą zostać zwolnieni z obowiązku łożenia na jego dalszą naukę.
  • Jeżeli żądanie alimentów jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego (art. 144¹ tegoż kodeksu).

Przywołanie powyższych zasad współżycia społecznego niejako pomocniczo nada szczególny wymiar art. 133 § 3 – oczywiście przesłanki z obu tych przepisów muszą być oparte o dowody, a nie tylko twierdzenia.

Oceniając zatem możliwości osoby zobowiązanej do alimentowania, sąd zbada:

  • Pana zarobki lub potencjalne możliwości ich uzyskania,
  • Pana stan posiadania.

Badając możliwości zarobkowe zobowiązanego, sąd zwykle żąda zaświadczeń z pracy, a także deklaracji podatkowych składanych po zakończeniu roku podatkowego.

W przypadku zmiany sytuacji, potrzeb lub możliwości zobowiązanego można żądać odpowiednio ich obniżenia.

Dla Pana oznaczałoby to konieczność udowodnienia w sądzie:

  • zmiany Pana sytuacji materialnej,
  • zmiany sytuacji rodzinnej,
  • konieczności dzielenia dochodu na większą liczbę osób niż dotychczas,
  • niemożności (obiektywnej) wykonania obowiązku w zakresie jak obecnie.

Warto zrobić sobie wstępne zestawienie wydatków, przychodów oraz zgromadzić dowody na te okoliczność. Bez dowodów może to być niewiele warte dla sądu. Powinien Pan przede wszystkim udokumentować aktualnie ponoszone wydatki, przedstawić np. zaświadczenia o posiadanych kredytach, które dodatkowo obciążają Pana budżet, opłaty za czynsz, rachunki za zakupy, leki itp.

Aktualnie proszę zgromadzić materiały dowodowe dotyczące Pana sytuacji materialnej i majątkowej – warto przedstawić ja szeroko, nie tylko w kontekście dochodu Pana i obecnej żony (o ile oczywiście jest Pan w związku małżeńskim), ale i wydatków na Pana obecną rodzinę, w tym dzieci (o ile je Pan posiada) – im bardziej będzie wynikało, że nie ma Pan z czego płacić alimentów, tym lepiej to rokuje w sprawie.

Na marginesie tylko zaznaczę, że w przypadku alimentacji dzieci przez rodziców niskie dochody rodziców nie zwalniają ich od obowiązku świadczenia alimentów na rzecz dziecka (por. wyrok Sądu Najwyższego z 6 stycznia 2000 r., sygn. akt I CKN 1077/99, niepubl., wyrok z 24 marca 2000 r., sygn. akt I CKN 1538/99, niepubl.). Ponadto zasada łożenia przez oboje rodziców na utrzymanie i wychowanie dziecka nie wyklucza dochodzenia alimentów wyłącznie od jednego z nich, w szczególności gdy dochodzenie świadczeń od drugiego rodzica jest niemożliwe.

Jeśli matka dziecka nie dokłada się do alimentacji syna, to Pan może podnieść ten fakt przed sądem, wskazując, że to na Panu jedynie leży cały ciężar finansowy za utrzymaniem pełnoletniej syna. Sąd nie może zmusić matki dziecka do płacenia alimentów, jeśli pełnoletni syn sam nie wystąpi z takim żądaniem do matki.

Kluczowy wydaje się w Pana sprawie również wątek szkoły syna, wielokrotne jej zmienianie może świadczyć o tym, że syn nie dokłada starań, aby zdobyć zawód i podjąć pracę.

Oprócz tego syn chodzi na takie studia (zaoczne), które dają mu możliwość podjęcia pracy.

Może Pan również podnieść kwestię braku wzajemnych relacji i braku komunikacji, jeżeli takie występują. Korzystnie dla Pana jest ukazanie i obiektywne uwydatnienie faktu, ze to syn nie komunikuje się z Panem, traktując Pana wyłącznie jako źródło dochodu.

W razie przesłuchania syna sąd zezwoli Panu na zadawanie mu pytań – proszę skorzystać z prawa uzyskania od niego odpowiedzi na pytania o szkołę, czy syn podejmuje próby znalezienia pracy, czy został zarejestrowany w urzędzie pracy, czy pobiera jakieś zasiłki lub świadczenia, pytania o podejście do kontaktów z Panem, tak, by sąd wyrabiał sobie pogląd na jego postawę.

W pozwie proszę podać numer sprawy ostatnio ustalającej wysokość alimentów, a ponadto zobowiązać sąd, aby zażądał od syna potwierdzenia pobierania nauki.

W powództwie powinien Pan wykazać wszystkie okoliczności wskazujące na możliwość podjęcia pracy i samodzielnego utrzymania syna (wskazując jego wiek, wykształcenie, stan zdrowia itp.) oraz opisać jego dotychczasowy tryb życia.

W Pana sprawie proponuję więc złożyć pozew do sądu o stwierdzenie wygaśnięcia obowiązku alimentacyjnego wobec syna. W pozwie oraz w trakcie postępowania będzie Pan musiał wykazać, że sytuacja syna pozwala jemu na samodzielne utrzymanie się i że osiągnął on samodzielność życiową. Pozew należy skierować do sądu rejonowego właściwego dla miejsca jego zamieszkania.

Z dużym prawdopodobieństwem można przyjąć, że Pana syn jest w stanie choćby częściowo zaspokoić swoje uzasadnione potrzeby. W takim przypadku może Pan złożyć w sądzie pozew o zmniejszenie alimentów. Takie żądanie, jako żądanie alternatywne, może Pan zawrzeć w pozwie o uchylenie alimentów. Wówczas, jeżeli sąd ustali, że Pana obowiązek alimentacyjny nie wygasł, sąd może zmniejszyć alimenty płacone na syna. 

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne tematy

Płacenie alimentów na dziecko po ukończeniu szkoły

Mąż miał zasądzone alimenty na swojego syna z poprzedniego małżeństwa do ukończenia przez niego szkoły średniej. Płaciliśmy je do czerwca,...

Alimenty na studiujące dzieci

Jestem po rozwodzie. Moje dzieci (bliźniaki) bez mojej wiedzy i zgody podjęły studia w innym mieście. Ja mam 62 lata, jestem bezrobotny, czeka mnie...

Kiedy dzieci muszą płacić alimenty na rodzica?

Kiedy dzieci muszą płacić alimenty na rodzica?

Proszę o wyjaśnienie, kiedy dzieci muszą płacić alimenty na rodzica. Moja matka chce mnie pozwać o alimenty. Mam rodzinę, mieszkamy za granicą. Ja...

Czy można przestać płacić alimenty bez orzeczenia sądu?

Mam dwóch synów – mają 21 i 25 lat. Płacę na nich alimenty w kwocie 800 zł. Młodszy syn studiuje i pracuje, a starszy założył...

Alimenty na dzieci konkubenta

Żyję w związku z konkubentem, który rozwodzi się. Sędzia do kolejnej rozprawy, aby wyznaczyć kwotę alimentów na dzieci, zażyczył sobie...

Jak założyć sprawę o alimenty w Polsce?

Jestem ojcem 3-letniego dziecka, mieszkamy w Anglii. Matka dziecka opuściła nas przed rokiem – wyjechała do Polski i zapewne układa sobie...

Odpowiedzialność karna za niepłacenie alimentów

Mieszkam za granicą. Dzwoniła do mnie matka, że szuka mnie policja. Nie wiem dlaczego. Jedyne, co mi przychodzi do głowy, to fakt, że podobno mam dziecko...

Alimentowanie syna

Mój syn pracuje w Anglii. Opuściła go żona, która wraz z ich synkiem mieszka w Polsce. Żąda od niego alimentów w kwocie 1800 zł. Czy...


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »