Kategoria: Alimenty

Płacenie alimentów

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2015-04-29

Od rozwodu z żoną nasza córka mieszka z nią. Niedawno skończyła 18 lat. Chcę nadal jej pomagać finansowo, ale chciałbym płacić alimenty do jej rąk, a nie matce (córka też tego chce). Jak to rozwiązać formalnie?

Krótko rzecz ujmując, istotę odpowiedzi na Pańskie pytanie można wyrazić następująco – należy doprowadzić do sformalizowania jednego z dwóch następujących rozwiązań: uchylenia alimentów na rzecz Państwa córki lub zmiany sposobu płacenia alimentów; takiej formalizacji zazwyczaj (w warunkach polskich) dokonuje się w postępowaniu sądowym (przez wytoczenie powództwa), ale proszę pamiętać o szerokich możliwościach korzystania z rozwiązań pojednawczych. Ewentualne rozwiązania pojednawcze (z uwagi na wcześniejsze sformalizowanie wskazanego przez Pana sposobu płacenia alimentów) powinno polegać na zawarciu ugody przed sądem lub na podpisaniu ugody w ramach mediacji – ugodę taką należałoby przedstawić do zatwierdzenia sądowi; sama ugoda (oczywiście, pisemna) to za mało w przedstawionych przez Pana okolicznościach.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Przed objaśnieniem powyższych wskazówek należy wyjaśnić prawne aspektu problemu, który Pan przedstawił w swym pytaniu.

Obowiązek alimentacyjny – uregulowany w artykułach: od 128 do 1441 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (skrótowo: K.r.io.) ulega formalizacji zazwyczaj w sądowym postępowaniu cywilnym, które prowadzone jest według Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.). Zapadły wcześniej wyrok sądowy (ewentualnie zatwierdzona przez sąd ugoda sądowa) ma nie tylko walor dokumentu urzędowego, ale również może być podstawą egzekucji - jako tytuł egzekucyjny (art. 777 K.p.c.). Wprawdzie Państwa córka (czyli wierzycielka alimentacyjna) już osiągnęła pełnoletność – art. 10 Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.) – oraz przestała podlegać władzy rodzicielskiej (wniosek z art. 92 K.r.io.), ale w obrocie prawnym pozostaje wyżej wspomniany dokument urzędowy (w którym sformalizowano obowiązek alimentacyjny). W prawie polskim brak przepisu, który wprost „kasowałby” orzeczenia (lub ugody) w sprawie alimentacji po osiągnięciu przez dziecko pełnoletności. Dlatego zachęcam Pana do wypełniania obowiązku alimentacyjnego we wcześniej sformalizowany sposób – aby Pan uniknął problemów.

Zdarza się w praktyce, że dłużnik alimentacyjny po osiągnięciu pełnoletności przez dziecko (będące wierzycielem alimentacyjnym) zaczyna płacić alimenty wprost temu dziecku (np. korzystając z usług pocztowych lub bankowych) – bez dokonania formalnej zmiany w tym zakresie (zwłaszcza co do sposobu płacenia alimentów). Niekiedy w praktyce nic się nie dzieje, ale proszę pamiętać o tym, że czasami dłużnicy alimentacyjni mają z tego powodu problemy – jakże często takie problemy mają ojcowie z inicjatywy matek; niekoniecznie (byłych) żon. Występują takie przypadki, że dłużnik alimentacyjny płaci alimenty pełnoletnieniu dziecku, a drugi rodzic (jakże często kobieta) nie tylko kieruje sprawę na drogę egzekucji komorniczej, ale również powiadamia (zupełnie oszczerczo) organy ścigania o popełnieniu przestępstwa uchylania się od alimentacji – art. 209 Kodeksu karnego. Niektórzy rodzice (jakże często ojcowie) z tego powodu trafiają do zakładów karnych – niekiedy nawet wcześniej nie wiedząc o toczącym się przeciwko nim postępowaniu karnym (np. z powodu „przechwytywania” korespondencji przez podłego sprawcę oszczerstwa, który wskazał sobie dostępny adres jako adres dłużnika alimentacyjnego). Niekiedy zdarza się coś pośredniego: po bezskutecznej egzekucji alimentów wnioskuje się o wypłacanie świadczeń ze środków Funduszu Alimentacyjnego – w takim przypadku również mogą pojawić się „problemy z prawem karnym”, ponieważ zajmujący się świadczeniami z Funduszu Alimentacyjnego urzędnicy powinni powiadamiać organy ścigania o przypadkach uchylania się od alimentacji.

Pan napisał o chęci pomagania Państwa córce. Pomoc taka może być dwojaka: alimenty lub wsparcie innego rodzaju – np. darowizny (art. 888 i następne K.c.). Jeżeli obowiązek alimentacyjny będzie Pana nadal obciążał formalnie, to za jakiś czas (np. po ukończeniu jakiegoś etapu nauki przez wierzycielkę alimentacyjną) trzeba będzie doprowadzić do formalnego ustania obowiązku alimentacyjnego – samo (nawet nieformalnie uzgodnione) zaprzestanie płacenia alimentów to stanowczo za mało. Obowiązujące w Polsce prawo nie przewiduje kresu sformalizowanego obowiązku alimentacyjnego – należy sprawę załatwić formalnie, ponieważ bez tego można być zobowiązanym do płacenia alimentów przez przysłowiowy „ruski rok”, z czym (w przypadku niepłacenia alimentów) może się wiązać egzekucja komornicza, a nawet zagrożenie odpowiedzialnością karną.

Proszę dokonać niezwłocznie (czyli bez zbędnej zwłoki) ustalenia ze swą córką celu do osiągnięcia w sposób formalny: uchylenie obowiązku alimentacyjnego albo „tylko” zmiana sposobu płacenia alimentów. Dla Pana zapewne najdogodniejszym rozwiązaniem byłoby zwolnienie Pana z obowiązku alimentacyjnego, ale okoliczności (np. związane z zadłużeniem) mogą przemawiać za zmianą wyłącznie sposobu płacenia alimentów. Proponuję możliwie szybko przystąpić do realizowania planu. W przypadku ewentualnego zbyt długich wahań Państwa córki proponuję, by Pan wytoczył jej powództwo o uchylenie alimentów (a podczas postępowania będzie mogło dojść do zmiany żądania pozwu – np. w ramach ugody).

Za niezwłocznym działaniem przemawia potrzeba dążenia do tego, by matka wierzycielki alimentacyjnej miała szansę na otrzymywanie („do rąk własnych”) możliwie jak najmniejszej liczby Pańskich wpłat z tytułu alimentów na rzecz Państwa córki. Pański pozew (wytoczony córce) może zawierać wniosek o zmianę sposobu płacenia alimentów już w trakcie postępowania sądowego; ewentualnie taki wniosek mogłaby skierować do sądu Państwa córka, ale to mogłoby być dla niej krępujące – z uwagi na relacje z własną matką. Z tego samego względu wydaje się mało prawdopodobne, by Pańska córka (zwłaszcza odpowiednio szybko) wytoczyła przeciw Panu powództwo w wiadomej sprawie – zwłaszcza powództwo, którego głównym żądaniem byłaby zmiana sposobu płacenia alimentów (co mogłoby zostać odebrane jako „votum nieufności” wobec jej matki).

Praktycznie rzecz ujmując:

  • Pan powinien pozwać swą córkę o zwolnienie z obowiązku alimentacyjnego wobec niej albo o zmianę sposobu płacenia należnych jej alimentów; być może w pozwie znajdzie się wniosek o to, by sąd określił odpowiedni sposób płacenia alimentów przez czas toczenia się postępowania.
  • W pozwie można zawrzeć wniosek o skierowanie sprawy na drogę mediacji (zwłaszcza artykuły: od 1831 do 18315 K.p.c.); skuteczna mediacja zazwyczaj zmniejsza koszty postępowania (już na podstawie samych przepisów ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).
  • Wynik ewentualnej mediacji (zapisany w protokole) powinien zostać przedstawiony sądowi do zatwierdzenia.
  • Zapewne wypadałoby wskazać Pańską byłą żonę jako uczestniczkę postępowania (z uwagi na niedogodny teraz sposób uiszczania alimentów) oraz zawnioskować do sądu o zobowiązanie jej do zwrotu (do akt sądowych) wszystkich wcześniej otrzymanych przez nią odpisów wcześniejszego wyroku w sprawie alimentacji; wyroki zasądzające alimenty mają (na mocy K.p.c.) rygor natychmiastowej wykonalności, z czym może się wiązać ryzyko (w przypadku ewentualnego powołania się na nie, np. przed komornikiem).
  • Pańska córka może rozliczać się ze swą matką z tytułu płaconych „po staremu” alimentów; to zagadnienie jest Panu formalnie obce i nie powinno wpływać na zmianę faktycznego sposobu płacenia alimentów przed dokonaniem formalnej zmiany w tym zakresie.

Zaprezentowałem rozwiązania dla Pana możliwie dogodne. Przestrzegam przed zmienianiem faktycznego sposobu płacenia alimentów bez uprzedniego sformalizowania zmiany.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »