Kategoria: Rozwód

Odeszłam od męża, jak się rozwieść?

Iryna Kowalczuk • Opublikowane: 2014-11-24

Odeszłam od męża i chcę starać się o rozwód bez orzekania o winie. Czy mogę to zrobić? Czy mąż może zażądać alimentów lub próbować udowodnić moją winę?

Przedstawiona przez Panią sytuacja jest nie tylko trudna, ale również bardzo delikatna. Dlatego – przed podjęciem decyzji, a zwłaszcza przed przystąpieniem do ich realizacji – proszę opracować dobry plan własnego działania; z uwagi na wagę zagadnień powinna to być prawdziwa strategia, obejmująca (między innymi) potencjalne przeszkody i sposoby poradzenia sobie z nimi.

Na początku pozwolę sobie przytoczyć regulacje prawne dotyczące rozwodu. Kwestię rozwodu reguluje Kodeks rodzinny i opiekuńczy.

Sąd orzeka rozwód po wysłuchaniu stron i po przeprowadzeniu postępowania. Najważniejsze dla decyzji sądu jest wystąpienie odpowiednich przesłanek pozytywnych koniecznych dla rozwiązania małżeństwa i jednocześnie brak przesłanek negatywnych. Zgoda drugiego małżonka w tej kwestii ma dla sądu drugorzędne znaczenie, choć sąd zapewne wysłucha drugiej strony i weźmie pod uwagę jej zdanie.

Przedmiotem postępowania sądowego będzie również ustalenie, dlaczego Pani odeszła od męża i czy odejście Pani było powodem rozpadu Państwa związku małżeńskiego. Byłoby dobrze, żeby Pani w sądzie miała dowody świadczące, że wspólne zamieszkanie z mężem było niemożliwie np. przez kłótnie, przemoc psychiczną itp. i dlatego wyprowadzka od męża była konieczna.

Orzeczenie rozwodu następuje wyrokiem sądu, który zapada w razie ustalenia, że doszło między małżonkami do zupełnego i trwałego rozkładu pożycia i nie zachodzą negatywne przesłanki orzeczenia rozwodu. Zupełny rozkład pożycia oznacza, że ustały więzi łączące małżonków, a mianowicie więź emocjonalna (istnienie uczucia), fizyczna (współżycie) i gospodarcza (prowadzenie wspólnie gospodarstwa domowego). Za trwały rozkład przyjmuje się natomiast taki, który trwa na tyle długo, że nie rokuje szans na powrót małżonków do pożycia.

Nie zawsze konieczne jest dla uzyskania rozwodu, by całkowicie ustała więź gospodarcza, może się bowiem zdarzyć, że mimo nieistnienia pozostałych więzi małżonkowie nadal wspólnie zamieszkują czy spłacają zobowiązania, które wspólnie wcześniej zaciągnęli. Takie częściowe istnienie więzi gospodarczej nie stoi na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu.

Tak więc jeżeli pomiędzy Panią a mężem ustały wszelkie więzi i ma to charakter trwały – sąd dojdzie do wniosku, że nie ma szans na ich odbudowę, zapewne rozwiąże małżeństwo. Jednak ważne jest też, aby sąd nie dopatrzył się przeszkód, które uniemożliwią orzeczenie rozwodu.

Przeszkody w orzeczeniu o rozwiązaniu małżeństwa to tzw. przesłanki negatywne, czyli takie, przy których zaistnieniu sąd nie może orzec o rozwodzie. Przesłanki negatywne zawarte są w przepisach prawnych i służą do obrony zagrożonego małżeństwa. Należą do nich:

1. Dobro wspólnych małoletnich dzieci

Sąd Najwyższy wydał orzeczenie o charakterze wytycznych (z dnia 18 marca 1968 r. – sygn. akt III CZP 70/66, OSNCP 1968, poz. 77, i z dnia 9 czerwca 1976 r. – sygn. akt III CZP 46/75, OSNCP 1976/9, poz. 184), które mają ukierunkować orzecznictwo sądowe w celu wzmożenia ochrony rodziny, w szczególności poprzez ustalenie:

  • czy rozwód nie spowoduje osłabienia więzi z dziećmi tego małżonka, przy którym dzieci nie pozostaną,
  • czy po rozwodzie zaspokojone zostaną potrzeby materialne i emocjonalne dzieci w takim przynajmniej zakresie jak obecnie,
  • czy utrzymanie dotychczasowego stanu będzie dla dzieci bardziej korzystne niż orzeczenie rozwodu.

Mimo wszystko sąd może nie wziąć pod uwagę powyższych ustaleń jako przeszkód orzeczenia rozwodu, jeśli zachodzą inne istotne okoliczności: wytworzona w rodzinie przez stałe awantury rodziców atmosfera, która zatruwałaby młodość małoletnich dzieci, demoralizowałaby je i zagrażała ich wychowaniu, uzasadnia uznanie, że w takiej sytuacji dobro dzieci nie mogłoby ucierpieć wskutek orzeczenia rozwodu ich rodziców – orzeczenie SN z dnia 16 maja 1952 r. (sygn. akt C 1110/51, NP 1953, nr 5, s. 82).

Zatem sąd, rozpatrując przesłankę negatywną orzeczenia rozwodu, w postaci dobra wspólnych małoletnich dzieci, zobowiązany jest do wzięcia pod uwagę wszelkich okoliczności, jakie będą miały wpływ na rozwój i wychowanie dziecka, oraz dokonać oceny zebranego materiału dowodowego w tym zakresie (dla oceny, czy dobro dzieci sprzeciwia się rozwodowi, należy konkretnie rozważyć, jaka byłaby ich sytuacja, gdyby do rozwodu nie doszło, i porównać ją z sytuacją, jaka będzie po orzeczeniu rozwodu; nie można oceniać tej kwestii na podstawie założenia, że małżonkowie wrócą do wspólności małżeńskiej po odmówieniu im orzeczenia rozwodu, jeżeli okoliczności przemawiają przeciwko takiemu założeniu – orzeczenie SN z dnia 8 grudnia 1951 r. – sygn. akt C 259/51, NP 1953/5, s. 81).

2. Wyłączna wina małżonka, który żąda rozwodu

To również stanowo przesłankę negatywną rozwiązania małżeństwa. Oznacza to tyle, że sąd nie orzeknie rozwodu, jeżeli to małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia małżeńskiego żąda tego rozwodu.

3. Choroba małżonka

Orzecznictwo stoi na stanowisku, że czym innym jest żądanie rozwodu, gdy małżonek jest chory fizycznie, a czym innym, gdy jest chory psychicznie.

Choroba fizyczna małżonka i potrzeba udzielenia mu pomocy i opieki nad nim może być uznana za okoliczność wyłączającą możliwość udzielenia rozwodu z uwagi na sprzeczność z zasadami współżycia społecznego. Natomiast choroba psychiczna nie stanowi przeszkody, aby sąd mógł rozwiązać małżeństwo.

Jeżeli więc między Panią a mężem nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego, nie macie Państwo dzieci, nie jest Pani wyłącznie winna rozpadowi małżeństwa, mąż nie jest ciężko chory – sąd rozwiąże związek małżeński.

Sąd ponadto, orzekając rozwód, orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie, wówczas następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.

Wyrok rozwodowy może zatem nastąpić:

  • bez orzekania o winie,
  • z orzeczeniem winy jednego z małżonków,
  • z orzeczeniem winy obu stron
  • lub z uznaniem, że żaden z małżonków nie ponosi tej winy.

Strona w postępowaniu sądowym może modyfikować swoje żądania w zakresie orzeczenia winy, aż do prawomocności wyroku.

O winie małżonka może przesądzać w szczególności nadużywanie alkoholu, inne uzależnienia, przemoc, zdrada, porzucenie, niezaspokajanie zawinione potrzeb rodziny. Żądanie uznania współmałżonka winnym rozkładu pożycia wiąże się z koniecznością przedstawienia dowodów na tę okoliczność.

Postępowanie sądowe w takiej sprawie zazwyczaj trwa dłużej niż w przypadku żądania rozwodu bez orzekania o winie, konieczne jest bowiem przeprowadzenie szeregu dowodów potwierdzających ową winę.

Środkami dowodowymi mogą być zarówno zeznania samych stron, jak i świadków, ale także zdjęcia, nagrania audio i wideo, SMS-y, notatki z interwencji policji, wyrok o znęcanie się nad rodziną, obdukcje, zaświadczenia lekarskie, zaświadczenia o pobytach na izbie wytrzeźwień, listy, rachunki i wszelkie inne dokumenty, z których wynikają okoliczności wskazywane przez stronę postępowania.

Proszę się dobrze zastanowić nad kwestią winy, ponieważ rozwiązanie małżeństwa przez rozwód z wyłącznej winy jednego z małżonków niesie za sobą doniosłe skutki, w szczególności w sferze obowiązków alimentacyjnych. Jeżeli bowiem jedna strona zostanie uznana za wyłącznie winną rozkładu pożycia, a rozwód pociągnie za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej drugiego z małżonków jako strony niewinnej, sąd na jego żądanie może orzec, że strona wyłącznie winna obowiązana jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka, chociażby nie znajdował się on w niedostatku. Jednym słowem – zasądzi alimenty.

Orzekając o żądaniu małżonka niewinnego zasądzenia alimentów na podstawie art. 60 § 2 Kodeksu rodzinneo sąd powinien porównać sytuację, w jakiej małżonek niewinny znajdzie się po rozwodzie z sytuacją, w jakiej by się znajdował, gdyby małżeństwo funkcjonowało prawidłowo (wyrok SN z dnia 28.10.1980 r., sygn. akr III CRN 222/80).

Brak orzeczenia wyłącznej winy jednego z małżonków uprawnia każdego z nich do żądania dostarczania środków utrzymania od drugiego małżonka, jeśli znajduje się on w niedostatku, w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

Obowiązek ten wygasa w zasadzie z upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu (wyjątkowo sąd może ten termin wydłużyć). Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa także w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa.

Pozew rozwodowy składa się w sądzie okręgowym, wydziale cywilnym, w którego okręgu małżonkowie mieli ostatnie miejsce zamieszkania, jeżeli choć jedno z nich w okręgu tym ma jeszcze miejsce zamieszkania lub zwykłego pobytu. W braku takiej podstawy wyłącznie właściwy jest sąd miejsca zamieszkania strony pozwanej, a gdy i tej podstawy nie ma – sąd miejsca zamieszkania powoda (art. 17 § 1 pkt 1 i art. 41 Kodeksu postępowania cywilnego).

Opłata sądowa od pozwu (od ewentualnej apelacji pobiera się nową opłatę) w sprawie o rozwód jest stała i wynosi 600 zł (art. 26 ustawy z dnia 28 lipca 2005 r. o kosztach sądowych w sprawach cywilnych) niezależnie od liczby rozpraw.

Po uprawomocnieniu się wyroku sąd winien jeszcze ponadto zwrócić wpłacającemu połowę uiszczonej opłaty od pozwu o rozwód w przypadku orzeczenia rozwodu na zgodny wniosek stron bez orzekania o winie (art. 79 ust. 1 pkt 3b ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych).

Proponowałabym Pani na początek porozmawiać z mężem, może uda się dojść do kompromisu, i sąd, jeśli będzie zgoda małżonków co do rozwodu bez orzeczenia o winie, szybko i sprawnie przeprowadzi rozwód. Oczywiście może Pani złożyć pozew o rozwód bez orzeczenia o winie, nawet jeśli Pani maż nie będzie zgadzał się na rozwód lub będzie chciał udowodnić Pani winę w rozpadzie małżeństwa. Ostatecznie przysłowiową kropkę nad „i” postawi sąd.

Jednakże jeśli Pani mąż nie zgodzi się na rozwód bez orzeczenia o winie, to radziłabym Pani skorzystać z pomocy profesjonalnego pełnomocnika, ponieważ jeśli sąd orzeknie o rozwodzie z Pani winy, to trzeba będzie liczyć się z obowiązkiem alimentacyjnym na rzecz męża. Taki obowiązek alimentacyjny jest nieograniczony czasowo i może to mieć negatywne skutki dla Pani.

Musi Pani zacząć działać i zbierać dowody na potwierdzenia swoich żądań. Należy do sprawy podejść możliwie racjonalnie – nawet wbrew emocjom (również tym zasadnym).

Cokolwiek będzie dochodzone lub rozstrzygane na drodze sądowej, należy to udowodnić – z uwagi na prawny obowiązek udowodnienia okoliczności (faktów), z których wywodzi się skutki prawne (art. 232 Kodeksu postępowania cywilnego, art. 6 Kodeksu cywilnego). Praktyka pokazuje, że spośród przepisów o postępowaniu dowodowym (art. 227–315 Kodeksu postępowania cywilnego) dość często lekceważony jest artykuł 230, na podstawie którego sąd może uznać bierność strony (uczestnika) postępowania sądowego za przejaw zgody z twierdzeniami (np. żądaniami lub zeznaniami) kogoś innego. Dlatego bardzo wskazane jest odpowiednio aktywne odnoszenie się w sposób merytoryczny (najlepiej w powiązaniu z dowodami) do żądań lub zeznań (zwłaszcza zeznań fałszywych).

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »