Kategoria: Dzieci

Odebranie praw rodzicielskich matce, która opuściła dziecko

Marek Gola • Opublikowane: 2015-12-16

Mieszkam i pracuję za granicą, mam duży problem z matką mojego dziecka. Myślę, że powinienem wnieść do sądu o odebranie jej praw rodzicielskich. Syn ma 11 lat i obecnie mieszka z moją siostrą w Polsce, bo jego matka właściwie go opuściła – wyjechała za granicę i praktycznie przestała się nim interesować. Ja w pełni utrzymuję syna, siostra dobrze się nim opiekuje, a jego mama raz na jakiś czas zadzwoni i to wszystko. Wyjechała z dwójką swoich pozostałych dzieci, wiem, że mieszka kątem u rodziny, nie pracuje, utrzymuje się z pomocy społecznej. Potrafi mi jednak grozić, że zabierze syna, gdy ten skończy szkołę. Dlatego pytanie: czy mam szansę na odebranie jej praw rodzicielskich?

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.).

Jak wynika z opisu teoretycznie Pańskie dziecko mieszka z matką i ona teoretycznie sprawuje nad nim opiekę. Faktycznie zaś matka dziecka wyjechała z kraju, pozostawiając je pod opieką Pana siostry. Koszty utrzymania ponosi Pan. Matka nie interesuje się dzieckiem.

Zgodnie z art. 111 § 1 K.r.o., jeżeli władza rodzicielska nie może być wykonywana z powodu trwałej przeszkody albo jeżeli rodzice nadużywają władzy rodzicielskiej lub w sposób rażący zaniedbują swe obowiązki względem dziecka, sąd opiekuńczy pozbawi rodziców władzy rodzicielskiej. Pozbawienie władzy rodzicielskiej może być orzeczone także w stosunku do jednego z rodziców.

Mając na uwadze treść tego przepisu, należy zastanowić się, jakie obowiązki względem dziecka ma rodzic. Wyraźnie podkreślić należy bowiem, iż jedną z przesłanek pozbawiania władzy rodzicielskiej jest rażące zaniedbywanie swoich obowiązków względem dziecka.

W pierwszej kolejności każdy rodzic zobowiązany jest do szacunku i wspierania dziecka (art. 87 K.r.o.). Władza rodzicielska obejmuje w szczególności obowiązek i prawo rodziców do wykonywania pieczy nad osobą i majątkiem dziecka oraz do wychowania dziecka, z poszanowaniem jego godności i praw. (art. 95 § 1 K.r.o.). Istotnym jest jednak, aby władza rodzicielska była wykonywana zgodnie z dobrem dziecka i interesem społecznym. Władza obejmuje jednak nie tylko element wychowawczy, ale także zarządczy, odnoszący się do majątku dziecka. Rodzice wychowują dziecko pozostające pod ich władzą rodzicielską i kierują nim. Obowiązani są troszczyć się o fizyczny i duchowy rozwój dziecka i przygotowywać je należycie do pracy dla dobra społeczeństwa odpowiednio do jego uzdolnień (art. 96 § 1 K.r.o.). Rodzice obowiązani są sprawować z należytą starannością zarząd majątkiem dziecka pozostającego pod ich władzą rodzicielską (art. 101 § 1 K.r.o.). Niezależnie od władzy rodzicielskiej rodzice oraz ich dziecko mają prawo i obowiązek utrzymywania ze sobą kontaktów.

Mając to na uwadze, zachowanie matki dziecka powinno być poddane ocenie z punktu widzenia wymienionych obowiązków jako podstawowych obowiązków obciążających każdego z rodziców. Wskazuje Pan, że matka w żaden sposób nie troszczy się o dziecko, nie łoży na jego utrzymanie, nie kontaktuje się z nim, nie troszczy się o jego stan zdrowia. Nie bez znaczenie jest tu także wiek dziecka. Syn ma 11 lat, co z kolei karze podnieść, iż kontakt z matką i próba teoretycznego stworzenia tzw. „pełnej rodziny” jest ważna.

W mojej ocenie wskazane przez Pana sytuacje, o ile dają podstawę do wystąpienia z żądaniem pozbawienia matki dziecka władzy rodzicielskiej, o tyle muszą zostać w toku postępowania udowodnione. Nie ulega wątpliwości, iż w sprawie o pozbawienie władzy rodzicielskiej nad synem sąd zechce dopuścić dowód z opinii biegłego psychologa dziecięcego lub z opinii rodzinnych ośrodków diagnostyczno-konsultacyjnych na okoliczność ustalenia, czy Pan jako ojciec dziecka daje należytą gwarancję wykonywania władzy rodzicielskiej w odniesieniu do dziecka.

O ile zatem podstawy merytoryczne istnieją, o tyle koniecznym będzie udowodnienie powyższego przed sądem. Wskazuje Pan, iż matka dziecka nie łoży na jego utrzymanie. Możliwe zatem jest założenie jej sprawy karnej z art. 209 § 1 K.k. (niealimentacja). W art. 209 § 1 określone zostało przestępstwo niealimentacji, którego istota polega na uporczywym uchylaniu się od realizacji obowiązku opieki przez niełożenie na utrzymanie osoby najbliższej lub innej osoby, przez co naraża się ją na niemożność zaspokojenia podstawowych potrzeb życiowych. Warunkiem koniecznym pociągnięcia sprawcy do odpowiedzialności jest zatem wykazanie, iż mimo możliwości finansowych nie płaci alimentów.

Jak podnosi się w literaturze: „zaniedbywanie przez rodziców ich obowiązków względem dziecka uzasadnia pozbawienie władzy rodzicielskiej tylko wtedy, gdy ma charakter rażący. Za takie mogą być uznane zaniedbania poważne, np. pijaństwo, marnotrawstwo, prowadzenie rozwiązłego trybu życia, uchylanie się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka. Zaniedbania mniejszej wagi uzasadniają z reguły tylko wydanie zarządzeń przewidzianych w art. 109, chyba że są nacechowane nasileniem złej woli, uporczywością i niepoprawnością”*.

Zachowanie matki w mojej ocenie jest nacechowane złą wolą, albowiem jak sam Pan wskazuje, matka czasami, bez żadnego powodu potrafi się nie kontaktować się z synem nawet przez dłuższy czas. Brak jakiejkolwiek troski świadczyć może o jej złej woli. To natomiast wskazuje, iż zaniedbywanie obowiązków rodzicielskich jest rażące i jako takie nie zasługuje na ochronę.

Na okoliczność braku utrzymywania kontaktów zasadnym byłoby złożenie wniosku o dopuszczenie i przeprowadzenie dowodów z zeznań świadków (wskazanych z imienia i nazwiska, podając miejsce zamieszkania) na okoliczność braku styczności matki z dzieckiem, braku troski, dbałości o stan zdrowia, wychowanie.

Postępowanie o pozbawienie władzy rodzicielskiej jest bowiem postępowaniem cywilnym, do którego zastosowanie znajdzie reguła ogólna, iż ciężar udowodnienia faktu spoczywa na osobie, która z faktu tego wywodzi skutki prawne.

* Sychowicz Marek, Ciepła Helena, Kalus Stanisława, Czech Bronisław, Domińczyk Tadeusz, Piasecki Kazimierz (red.), Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Warszawa 2006 Wydawnictwo Prawnicze LexisNexis (wydanie III) ss. 960

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »