Kategoria: Alimenty

Obowiązek alimentacyjny wobec żony po 5 latach od rozwodu

Autor: Marek Gola • Opublikowane: 2014-12-29

Upłynęło 5 lat od mojego rozwodu z orzeczeniem winy obu stron, przez ten okres miałem obowiązek alimentacyjny wobec byłej żony, płaciłem jej regularnie alimenty. Nasze dzieci są pełnoletnie i samodzielne. Wniosłem sprawę do sądu o wygaśnięcie obowiązku alimentacyjnego po 5 latach. Była żona nie wystąpiła do sądu o przedłużenie obowiązku alimentacyjnego, według mnie nie zachodzą szczególne okoliczności przedłużenia płacenia jej alimentów, wręcz przeciwnie, ona żyje w konkubinacie (jeden z powodów uznania jej współwinną) i podjęła pracę („na czarno”). Czy w świetle tych faktów obowiązek alimentacyjny wygasł? Kto musi udowodnić – ja czy była żona, że nie zachodzą żadne szczególne okoliczności wymagające płacenia alimentów?

Istotna dla Pan jest treść art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.), zgodnie z którym:

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

„Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

W pierwszej kolejności wskazać należy, iż ustawodawca posługuje się sformułowaniem „obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat”, co wskazuje na wygaśnięcie tego obowiązku na podstawie ustawy. Innymi słowy po upływie 5 lat od uprawomocnienia się wyroku rozwodowego ustaje obowiązek alimentacyjny wobec byłej małżonki. W chwili obecnej to małżonka powinna (jeżeli uznaje, że zachodzą podstawy) wnosić o przedłużenie okresu pięcioletniego. W podobnym tonie wypowiedział się Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 26 lutego 1970 r. III CZP 109/69, w której wskazał, iż „w wypadku gdy obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, małżonek, na rzecz którego zasądzono alimenty, może dochodzić przedłużenia tego terminu na podstawie art. 60 § 3 K.r.o. tylko w drodze powództwa.”

W mojej ocenie nie można zatem wnosić o uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec byłej małżonki, albowiem okre,s w czasie którego winien Pan spełniać świadczenie alimentacyjne, został wskazany w przepisie, tj. art. 60 § 3 K.r.o., o ile sąd nie wskazał w wyroku rozwodowym innego terminu.

Innymi słowy to Pana była małżonka powinna wystąpić z powództwem o przedłużenie okresu pięcioletniego.

W przedmiotowej sprawie w mojej ocenie nie zachodzą jednak przesłanki do jego przedłużenia. „Przedłużenie 5-letniego terminu przewidzianego w art. 60 § 3 kro może nastąpić tylko wtedy, gdy wyjątkowe okoliczności, wymienione w tym przepisie, powstały przed upływem 5 lat od orzeczenia rozwodu” (zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 28 stycznia 1999 r., III CKN 1041/98).

„Okoliczność, że rozwiedziony małżonek ma krewnych, obowiązanych z mocy ustawy do alimentowania go, nie wyklucza przedłużenia przez sąd poza okres pięciu lat obowiązku alimentacyjnego drugiego małżonka, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia. Jeżeli jednak krewni ci są w stanie dostarczyć rozwiedzionemu małżonkowi całkowitych środków utrzymania, okoliczność ta – rozważona w związku z wszelkimi innymi okolicznościami sprawy – może mieć wpływ na ocenę zasadności żądania przedłużenia obowiązku alimentacyjnego drugiego małżonka”. Pogląd taki wyraził Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 31 października 1973 r., III CZP 58/73. Analogicznie wskazać należy, iż jeżeli rozwiedziony małżonek pozostaje w konkubinacie, nie zachodzi wyjątkowa okoliczność, któryby okres pięcioletni przedłużała, albowiem nieformalnie to konkubent winien w pierwszej kolejności dostarczyć środki utrzymania.

Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia16 kwietnia 1974 r., III CZP 22/75, wskazał, że regulacja przewidziana w art. 60 § 3 jest przejawem „zastosowania na gruncie prawa rodzinnego zasad współżycia społecznego” oraz wyeksponował leżące u podstaw tej regulacji założenie, „aby rozwiedzeni małżonkowie, których przez szereg lat łączyły wyjątkowo bliskie więzy rodzinne i których małżeństwo zostało rozwiązane z przyczyn nie dyskwalifikujących moralnie żadnego z nich, nie pozostali obojętni na swoje losy również po rozwodzie i aby poczuwali się do obowiązku wzajemnej pomocy, jeśli wymaga jej wyjątkowo krytyczna sytuacja jednego z małżonków, a pozwala na to sytuacja materialna drugiego”.

Reasumując, ustawodawca nie przewidział obowiązku wystąpienia z powództwem o uchylenie obowiązku alimentacyjnego, albowiem obowiązek ten na podstawie art. 60 § 3 K.r.o. uchyla się z mocy prawa. W przedmiotowej sprawie sąd powinien zatem odrzucić Pana pozew, albowiem jest złożony bez podstawy prawnej.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »