Kategoria: Alimenty

Nienależnie pobrane alimenty po orzeczeniu przysposobienia

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2015-01-05

Były mąż został pozbawiony władzy rodzicielskiej, nie utrzymywał z nami żadnych kontaktów, ale płacił alimenty na dziecko. Mój obecny mąż przysposobił dziecko w sposób pełny nierozerwalny, ale o alimentach sąd nic nie wspomniał i były płacone nadal. Po 4 latach od przysposobienia pojawił się były mąż i jest oburzony, że zabrano mu dziecko. Chce, żebym poszła do komornika i złożyła pismo o zaprzestanie płacenia alimentów na rzecz dziecka, bo twierdzi, że po przysposobieniu alimenty przestały się należeć. Proszę o wyjaśnienie, jak jest z alimentami od ojca biologicznego po przysposobieniu dziecka przez nowego ojca, czy rzeczywiście już się dziecku nie należą?

Brak jest podstaw prawnych dla uzyskiwania przez Pani dziecko alimentów od pana, który – wraz z uprawomocnieniem się orzeczenia o przysposobieniu – stał się osobą prawnie obcą dla tegoż dziecka.

W zaistniałej sytuacji należy niezwłocznie doprowadzić do zakończenia niezgodnego z prawem uzyskiwania alimentów od tamtego pana – tylko to może dać nadzieję na zminimalizowanie negatywnych dla Pani i ojca adopcyjnego skutków takiego postępowania.

Prawo, w jakimś sensie, odzwierciedla stan naturalny (biologiczny). Skoro jeden człowiek może mieć (w ujęciu biologicznym) jedną matkę oraz jednego ojca, to również więź prawna między danym człowiekiem a jego rodzicami może dotyczyć dokładnie jednej matki oraz jednego ojca.

Pani dziecko może mieć tylko jednego ojca w rozumieniu prawa, w tym w rozumieniu przepisów Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). To jest punkt wyjścia do odpowiedzi, że tylko na ojcu w rozumieniu prawa spoczywa obowiązek alimentacyjny (art. 128-1441 K.r.o.). Stosunek prawny (czyli więź prawna) alimentacji oparta jest na prawnej konstrukcji zobowiązania, którą ustawodawca scharakteryzował ogólnie w treści artykułu 353 Kodeksu cywilnego (K.c.):

„§ 1. Zobowiązanie polega na tym, że wierzyciel może żądać od dłużnika świadczenia, a dłużnik powinien świadczenie spełnić.

§ 2. Świadczenie może polegać na działaniu albo na zaniechaniu.”

Od czasu uprawomocnienia się orzeczenia o przysposobieniu wszelkie prawne uprawnienia i obowiązki wobec dziecka przeszły na ojca adopcyjnego, zaś rozwiązaniu uległy wszelkie takie uprawnienia i obowiązki pani byłego męża. To dotyczy między innymi alimentacji.

Radą praktyczną jest niezwłoczne (czyli bez zbędnej zwłoki) doprowadzenie przez Panią lub przez ojca adopcyjnego do zaprzestania pobierania alimentów od mężczyzny, który przestał być do płacenia alimentów zobowiązany przed kilu laty. W prawie bardzo ważna jest zasada powszechnej znajomości prawa – niekiedy uznawana fikcją powszechnej znajomości prawa. Niemniej jednak ta zasada ma znaczenie praktyczne – wykluczone jest (w znakomitej większości przypadków) prawnie skuteczne twierdzenie, że się prawa nie znało lub że ktoś (nie tylko) o jego treści nie poinformował.

Pani wspomniała o władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.) i jej pozbawieniu. Doszło w rzeczywistości do czegoś o wiele donioślejszego od pozbawienia (111 K.r.o.). Wskutek przysposobienia (zwanego również adopcją) władza rodzicielska ustaje z mocy prawa, czyli ex lege art. 123 K.r.o. Wskazane przez Panią przysposobienie pełne wywołuje szczególnie duże skutki prawne. Artykuł 121 K.r.o. brzmi:

„§ 1. Przez przysposobienie powstaje między przysposabiającym a przysposobionym taki stosunek, jak między rodzicami a dziećmi.

§ 2. Przysposobiony nabywa prawa i obowiązki wynikające z pokrewieństwa w stosunku do krewnych przysposabiającego.

§ 3. Ustają prawa i obowiązki przysposobionego wynikające z pokrewieństwa względem jego krewnych, jak również prawa i obowiązki tych krewnych względem niego.

§ 4. Skutki przysposobienia rozciągają się na zstępnych przysposobionego.”

Od kilku lat trwa pobieranie nienależnych alimentów na dziecko od pana, który przestał być jego ojcem w rozumieniu prawa. W uchwale Sądu Najwyższego z dnia 26 lutego 1970 r. (sygn. akt: III CZP 109/69), dotyczącej bezpośrednio nienależnej alimentacji na rzecz byłego małżonka (po orzeczeniu rozwodu), znalazła się wskazówka, że zwrotu alimentów zapłaconych nienależnie można się domagać w trybie powództwa opozycyjnego, uregulowanego w artykule 840 Kodeksu postępowania cywilnego (skrótowo: K.p.c.):

„§ 1. Dłużnik może w drodze powództwa żądać pozbawienia tytułu wykonawczego wykonalności w całości lub części albo ograniczenia, jeżeli:

1) przeczy zdarzeniom, na których oparto wydanie klauzuli wykonalności, a w szczególności gdy kwestionuje istnienie obowiązku stwierdzonego tytułem egzekucyjnym niebędącym orzeczeniem sądu albo gdy kwestionuje przejście obowiązku mimo istnienia formalnego dokumentu stwierdzającego to przejście;

2) po powstaniu tytułu egzekucyjnego nastąpiło zdarzenie, wskutek którego zobowiązanie wygasło albo nie może być egzekwowane; gdy tytułem jest orzeczenie sądowe, dłużnik może powództwo oprzeć także na zdarzeniach, które nastąpiły po zamknięciu rozprawy, a także zarzucie spełnienia świadczenia, jeżeli zarzut ten nie był przedmiotem rozpoznania w sprawie;

3) małżonek, przeciwko któremu sąd nadał klauzulę wykonalności na podstawie art. 787, wykaże, że egzekwowane świadczenie wierzycielowi nie należy się, przy czym małżonkowi temu przysługują zarzuty nie tylko z własnego prawa, lecz także zarzuty, których jego małżonek wcześniej nie mógł podnieść.

§ 2. Jeżeli podstawą egzekucji jest tytuł pochodzący od organu administracyjnego, do stwierdzenia, że zobowiązanie wygasło lub nie może być egzekwowane, powołany jest organ, od którego tytuł pochodzi.”

Prawną zasadę dobra dziecka, będącą jedną z najważniejszych zasad K.r.o., sądy w sprawach dotyczących nienależnej alimentacji interpretują często na korzyść dziecka. Tak się dzieje zwłaszcza w przypadku płacenia alimentów przez mężczyznę, którego ojcostwo oparte było na domniemaniu pochodzenia dziecka od męża jego matki lub na uznaniu dziecka biologicznie obcego. Proszę jednak zauważyć, że w tym przypadku dziecko ma dwoje rodziców (w rozumieniu prawa), a osoby pełnoletnie (art. 10 K.c.) mogą ponosić odpowiedzialność cywilną za swoje zachowania, np. za zaniechania. Obowiązkiem Pani oraz ojca adopcyjnego było przynajmniej powiadomić komornika o prawomocnym orzeczeniu przysposobienia dziecka. Można było również zwrócić się o uchylenie wcześniejszego wyroku w sprawie alimentacji – a przynajmniej złożenie do akt tamtej sprawy odpisu prawomocnego orzeczenia o przysposobieniu.

Proszę rozważyć, jak Pani by reagowała na wieść, że przez długi czas były od Pani egzekwowane świadczenia, do których spełniania nie było żadnej podstawy prawnej. Moim zdaniem trudno jest się dziwić oburzeniem Pana, który nie tylko płacił prawnie nienależne alimenty, a ponadto tracił na kosztach egzekucji komorniczej.

„Pójście do sądu” (jak Pani to określiła) przez tamtego Pana – w sprawie alimentów, a zwłaszcza w sprawie ich komorniczej egzekucji – byłoby dla Pani oraz dla Pani męża względnie dogodnym rozwiązaniem; o ile nie wiązałyby się z tym o wiele bardziej przykre konsekwencje na przykład wskutek podpowiedzi kogoś z pracowników sądu o możliwości zwrócenia się z problemem do prokuratury.

Nienależnie płacone alimenty oraz koszty egzekucji komorniczej są oczywistą stratę tamtego pana. Artykuł 415 K.c. brzmi: „Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia.” Proszę się liczyć z obowiązkiem wypłacenia odszkodowania poszkodowanemu – być może z odsetkami (jeśli tego zażąda); chodzi o poszkodowanie Państwa zaniechaniem (w zakresie uregulowania sprawy).

Dużo zależy od stanowiska tamtego pana, w tym od jego determinacji oraz znajomości prawa. Jeśli ów pan zwróci się o pomoc prawną, to zapewne prawnik (zwłaszcza jego pełnomocnik) poinformuje go o jego uprawnieniach (oby tylko z zakresu prawa cywilnego).

Daleki jestem od rysowania groźnej dla Państwa perspektywy. Może się okazać, że poszkodowanemu zależy tylko na zakończeniu egzekwowania alimentów. Warto pamiętać, że dalsze utrzymywanie uzyskiwania alimentów od tamtego pana może pogorszyć Państwa sytuację – zwłaszcza w przypadku podjęcia zdecydowanych działań prawnych przez poszkodowanego lub przez jego pełnomocnika.

Powtarzam, dużo zależy od stanowiska tamtego pana. Można tytułem przykładu zawrzeć z nim ugodę (art. 917, art. 918 K.c.), w celu załatwienia sprawy na drodze prywatnej; zwłaszcza ze względów dowodowych (art. 74 K.c.) szczególnie właściwa byłaby forma pisemna takiego porozumienia. W aspekcie ekonomicznym dodatkowe środki uzyskiwane przez Państwa gospodarstwo domowe można uznać za uzyskiwanie korzyści czyimś kosztem. Proponuję tak postępować, by zmniejszyć prawdopodobieństwo zdecydowanych działań prawnych. Być może prokurator lub sąd nie dopatrzyłby się w przedstawionej przez Panią sytuacji znamion przestępstwa, ale już samo zeznawanie („tłumaczenie się”) mogłoby być trudne. Dlatego, nawet na wszelki wypadek, proszę zapoznać się z treścią artykułu 286 Kodeksu karnego:

„§ 1. Kto, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, doprowadza inną osobę do niekorzystnego rozporządzenia własnym lub cudzym mieniem za pomocą wprowadzenia jej w błąd albo wyzyskania błędu lub niezdolności do należytego pojmowania przedsiębranego działania, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.

§ 2. Tej samej karze podlega, kto żąda korzyści majątkowej w zamian za zwrot bezprawnie zabranej rzeczy.

§ 3. W wypadku mniejszej wagi, sprawca podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

§ 4. Jeżeli czyn określony w § 1-3 popełniono na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.”

Proszę postępować rozważnie. W przypadku wyrażenia przez Państwa zgody na dobrowolne odszkodowanie, proponuję pieniądze wypłacać tamtemu panu za pokwitowaniem. Stan prawny – zwłaszcza w zakresie samego obowiązku alimentacyjnego – jest oczywisty. Ewentualne próby dalszego uzyskiwania nienależnych alimentów mogą przyczynić się do zwiększenia problemów.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »