Kategoria: Dzieci

Nieletnia matka

Marek Gola • Opublikowane: 2016-04-25

Jestem matką 2-miesięcznego dziecka. Mam 17 lat i uczęszczam do szkoły. Obecnie opiekunami prawnymi dziecka są moi rodzice. Chcę wystąpić do sądu z wnioskiem o alimenty dla dziecka, ustalenie ojcostwa, pozbawienie praw rodzicielskich ojca dziecka. Ojciec dziecka ma 19 lat, nie pracuje, mieszka z rodzicami, nie zajmuje się dzieckiem i źle mnie traktuje, bije, wyzywa. Niestety nie mam obdukcji. O mojej ciąży wiedział tylko on i chciał oddać dziecko zaraz po urodzeniu w szpitalu. Nie zgodziłam się. Wtedy zaczął wypierać się dziecka, 2 tygodnie po porodzie uderzył mnie oraz wyzywał, mówił, że miałam innych, chciał badań potwierdzających ojcostwo. Jego rodzice również są wrogo do mnie nastawieni. Co mogę teraz zrobić, aby zabezpieczyć siebie i dziecko? Ja skończę 18 lat za pół roku. Nadal zamierzam się uczyć. Proszę o pomoc!

Zatem na dzień dzisiejszy opiekunami prawnymi dziecka są Pani rodzice. Ojciec dziecka nie przyznaje się do niego i nie łoży na jego utrzymanie. Nadto, jak Pani wskazuje, znęca się nad Panią.

Podstawę prawną opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.).

W mojej ocenie celem należytego nadzoru nad postępowaniem zasadnym jest poinformowanie prokuratury zarówno w kwestii znęcania się nad Panią, jak też w kwestii ustalenia ojcostwa.

Jeżeli nie zachodzi domniemanie, że ojcem dziecka jest mąż jego matki, albo gdy domniemanie takie zostało obalone, ustalenie ojcostwa może nastąpić albo przez uznanie ojcostwa albo na mocy orzeczenia sądu. Z opisu wynika, że ojciec dziecka nie chce go uznać. Zasadnym będzie zatem wystąpienie do sądu. Sądowego ustalenia ojcostwa może żądać dziecko, jego matka oraz domniemany ojciec dziecka. Jednakże matka ani domniemany ojciec nie mogą wystąpić z takim żądaniem po śmierci dziecka lub po osiągnięciu przez nie pełnoletności. Dziecko albo matka wytacza powództwo o ustalenie ojcostwa przeciwko domniemanemu ojcu, a gdy ten nie żyje – przeciwko kuratorowi ustanowionemu przez sąd opiekuńczy. Domniemywa się, że ojcem dziecka jest ten, kto obcował z matką dziecka nie dawniej niż w trzechsetnym, a nie później niż w sto osiemdziesiątym pierwszym dniu przed urodzeniem się dziecka. Okoliczność, że matka w tym okresie obcowała także z innym mężczyzną, może być podstawą do obalenia domniemania tylko wtedy, gdy z okoliczności wynika, że ojcostwo innego mężczyzny jest bardziej prawdopodobne. Co do zasady, z uwagi na nieupłynięcie jeszcze 6 miesięcy od narodzin dziecka, prokuratura nie prowadzi tego rodzaju spraw. W mojej ocenie jednak, z uwagi na Pani wiek, postępowanie takie może zostać wszczęte przez prokuratora. Uprawnienie takie wynika z art. 86 K.r.o., zgodnie z którym powództwo o ustalenie lub zaprzeczenie ojcostwa oraz o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa może wytoczyć także prokurator, jeżeli wymaga tego dobro dziecka lub ochrona interesu społecznego; wytoczenie powództwa o zaprzeczenie ojcostwa oraz o ustalenie bezskuteczności uznania ojcostwa nie jest dopuszczalne po śmierci dziecka. Jeżeli uznanie ojcostwa nastąpiło po śmierci dziecka, prokurator może wytoczyć powództwo o ustalenie bezskuteczności uznania.

Po ustaleniu ojcostwa zasadnym będzie dochodzenia alimentów wraz z kosztami Pani utrzymania w czasie ciąży. Podkreślam – aby nie narażać się na koszty, proszę najpierw ustalić ojcostwo, a dopiero wówczas wnosić o alimenty.

Jeżeli chodzi o znęcanie się, to obdukcja nie stanowi wyłącznego i koniecznego dowodu w tego rodzaju sprawie. Zachodzi pytanie, czy ktokolwiek wiedział Panią po uderzeniu? Czy skarżyła się Pani komukolwiek na zachowanie ojca dziecka? Jakie są motywy działania ojca dziecka?

Nadto zachodzi pytanie, czy działanie ojca dziecka było jednorazowe, czy też jest to czynność powtarzalna, a także czy mamy do czynienia ze znęcaniem fizycznym, czy także psychicznym. Zgodnie z treścią art. 207 § 1 Kodeksu karnego: „Kto znęca się fizycznie lub psychicznie nad osobą najbliższą lub nad inną osobą pozostającą w stałym lub przemijającym stosunku zależności od sprawcy albo nad małoletnim lub osobą nieporadną ze względu na jej stan psychiczny lub fizyczny, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5”.

O uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego cierpienie psychiczne ofiary powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonego. Powszechnie przyjętym jest, iż za znęcanie się nie może być uznane zachowanie sprawcy, które nie powoduje u pokrzywdzonego poważnego cierpienia moralnego, ani w sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”.

W piśmiennictwie oraz w orzecznictwie Sądu Najwyższego pod pojęciem znęcania się rozumie się zachowanie polegające na umyślnym zadawaniu bólu fizycznego lub cierpień moralnych. Mogą to być działania powtarzające się lub jednorazowe, charakteryzujące się intensywnością i rozciągłością w czasie (zob. A. Marek, Kodeks..., s. 394; także wyrok SN z 30 sierpnia 1971 r., I KR 149/71).

Nie wskazuje Pani bowiem, iż zachowania ojca dziecka mogliby potwierdzić świadkowie. Z uwagi na powyższe, konieczne jest posiłkowanie się dowodami własnymi, tj. nagraniami. Jeżeli ma Pani możliwość, proszę także w czasie zachowania ojca dziecka, które może nosić znamiona znęcania psychicznego, zadzwonić do osoby najbliższej z prośbą o nasłuchiwanie tego co dzieje się w domu. Bardzo często w tego rodzaju sprawach zeznają świadkowie, którzy nie są naocznymi świadkami zdarzenia, lecz pośrednimi – przez włączony telefon na bieżąco nasłuchiwali jak wyglądała sytuacja w dom, a następnie opis zdarzenia był przenoszony na papier. Proszę zauważyć, iż sąsiedzi, choć oficjalnie mogą niczego nie słyszeć, mogą dysponować wiedzę na temat sytuacji w Pani rodzinie. Nadto jako dowód posiłkowy mogą służyć zeznania Pani koleżanek, kolegów, sąsiadów, którzy potwierdzą występującą po Pani stronie apatię, brak zaangażowania, frustrację itp., które bardzo często cechują ofiary znęcania psychicznego. Niezwykle istotną rolę w takim postępowaniu będą odgrywały dowody z osobowych źródeł dowodowych (tj. świadkowie). Oczywiście dobrze jest, gdy ofiara może wnosić o dopuszczenie dowodu z zeznań naocznych świadków. Nie oznacza to jednak, iż Pani stan emocjonalny nie może być oceniony przez osoby, które nie są świadkami naocznymi, lecz pośrednimi.

O uznaniu danego czynu za znęcanie się mają decydować przesłanki o charakterze obiektywnym, a nie subiektywne odczucia pokrzywdzonego. Na takie znaczenie tego znamienia wskazał Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 6 sierpnia 1996 r., sygn. WR 102/96, stwierdzając, że: „istota przestępstwa określonego w art. 184 § 1 [K.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 K.k.] polega na jakościowo innym zachowaniu się sprawcy, aniżeli na zwyczajnym znieważeniu lub naruszeniu nietykalności osoby pokrzywdzonej. O uznaniu za „znęcanie się” zachowania sprawiającego ból fizyczny lub „dotkliwe cierpienia moralne ofiary” powinna decydować ocena obiektywna, a nie subiektywne odczucie pokrzywdzonej. Pewne jest to, że za „znęcanie się” w rozumieniu art. 184 § 1 [K.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 § 1 K.k.] nie można uznać zachowania się sprawcy, które nie powoduje u ofiary „poważnego bólu fizycznego lub cierpienia moralnego”, ani sytuacji, gdy między osobą oskarżoną a pokrzywdzoną dochodzi do wzajemnego „znęcania się”. (...) Przez „znęcanie się” w rozumieniu art. 184 § 1 [K.k. z 1969 r.; obecnie art. 207 K.k.] należy rozumieć także umyślne zachowanie się sprawcy, które polega na intensywnym i dotkliwym naruszeniu nietykalności fizycznej lub zadawaniu cierpień moralnych osobie pokrzywdzonej w celu jej udręczenia, poniżenia lub dokuczenia albo wyrządzenia jej innej przykrości, bez względu na rodzaj pobudek”.

W mojej ocenie w chwili obecnej, jeżeli posiada Pani dowody na znęcenie, zasadnym byłoby złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez byłego partnera.

Jeżeli ma Pani możliwość, proszę zacząć korzystać z Powiatowej Poradni Pomocy Rodzinie, które działają przy każdym powiecie. Większość gmin także tworzy tego rodzaju komórki. W razie gdyby zdecydowała się Pani na złożenie zawiadomienia o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa z art. 207 § 1 K.k., akta leczenia psychologicznego będą jak najbardziej korzystne z punktu widzenia Pani interesu.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »