Kategoria: Alimenty

Muszę wyprowadzić się z domu, czy uzyskam alimenty od ojca alkoholika?

Marek Gola • Opublikowane: 2016-03-07

Mam 18 lat, uczęszczam do szkoły średniej. Mam ojca alkoholika, który utrudnia mi funkcjonowanie i naukę. Nie pije bez przerwy, ale co miesiąc, dwa, i jak zacznie, to ciągnie się to 2-3 tygodnie. Życie z takim człowiekiem jest okropne i już odbija się to na mojej psychice. Muszę się wyprowadzić z domu, dlatego chciałbym się dowiedzieć, co mam zrobić, żeby dostać od niego alimenty. Nie wiem, czy nie straci pracy, ale póki co zarabia ponad 4 tys. zł. Alimenty potrzebne byłyby mi na jakiś internat (stancję), by móc w spokoju się uczyć. Oczywiście musiałbym mieć też pieniądze na jedzenie + inne wydatki typu ubrania itp. Matka niestety nic z tym wszystkim nie robi, a ja już nie dam rady tak żyć.

Podstawę prawną niniejszej opinii stanowią przepisy Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.) oraz Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.).

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

W pierwszej kolejności wyraźnie podkreślić należy, iż jako osoba pełnoletnia może Pan w każdym momencie dochodzić od ojca alimentów.

Istotny z punktu widzenia Pana interesu jest przepis art. 133 K.r.o. Zgodnie z jego treścią:

„Art. 133. § 1. Rodzice obowiązani są do świadczeń alimentacyjnych względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie, chyba że dochody z majątku dziecka wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

§ 2. Poza powyższym wypadkiem uprawniony do świadczeń alimentacyjnych jest tylko ten, kto znajduje się w niedostatku.

§ 3. Rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się.”

Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

Sąd Najwyższy w tezie IV uchwały z dnia 16 grudnia 1987 r. w sprawach alimentacyjnych, przyjął, że: „Przez usprawiedliwione potrzeby uprawnionego rozumieć należy potrzeby, których zaspokojenie zapewni mu – odpowiedni do jego wieku i uzdolnień – prawidłowy rozwój fizyczny i duchowy. Możliwości zarobkowe i majątkowe zobowiązanego określają zarobki i dochody, jakie uzyskiwałby przy pełnym wykorzystaniu swych sił fizycznych i zdolności umysłowych, nie zaś rzeczywiste zarobki i dochody. Dzieci mają prawo do równej z rodzicami stopy życiowej, niezależnie od tego, czy żyją z nimi wspólnie, czy też oddzielnie”.

Zwrócić uwagę należy na § 3 ww. przepisu, który stanowi, iż: „rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się”.

Wskazuje Pan, iż dalsze zamieszkiwanie w domu uniemożliwia lub znacznie utrudnia Panu naukę. Tato zarabia około 4 tys. zł miesięcznie. Sam fakt, iż jest Pan osobą pełnoletnią, nie pozbawia Pana prawa do dochodzenia alimentów. W prawie nie jest określona górna granica wieku, która powoduje z mocy prawa pozbawienie możliwości dochodzenia takiego świadczenia przed sądem. Wskazać oczywiście należy na głos doktryny, zgodnie z którym „z definicji obowiązku alimentacyjnego rodziców względem dziecka (utrzymanie i wychowanie) wynika, że obowiązek ten ustaje dopiero wówczas, gdy dziecko osiągnie samodzielność życiową, co z reguły łączy się z możliwością podjęcia pracy zarobkowej. Możliwość podjęcia pracy zarobkowej nie może być jednak rozważana w oderwaniu od osobistej i życiowej sytuacji uprawnionego. Jeżeli mianowicie kontynuuje on naukę, uczy się zawodu, uczęszcza na kurs doskonalenia zawodowego, to za usprawiedliwione uznać należy dalsze alimentowanie go”.

Pana argumentacja przedstawiona w pytaniu, która świadczyć miałaby za przyznaniem świadczenia alimentacyjnego, w mojej ocenie jest racjonalna i rozsądna. Należy jednak zauważyć, że alimenty winne być zaspokajane przez obojga rodziców. Nie wskazuje Pan nic na temat matki. Mniemam, że mama troszczy się o Pana rozwój psychiczny i wspiera Pana dążenia do uzyskania odpowiednich kwalifikacji.

Wskazać należy jednak, iż każda sprawa jest rozpatrywana w sposób odrębny, albowiem każda ma inny stan faktyczny, który w konkretnych okolicznościach będzie przemawiał właśnie za zasądzeniem alimentów lub odmową zasądzenia.

Jak wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 14 listopada 1997 r., III CKN 257/97 (OSNC 1998, nr 4, poz. 70): „Przy orzekaniu o obowiązku alimentacyjnym rodziców wobec dzieci, które osiągnęły pełnoletność, brać należy także pod uwagę, czy wykazują one chęć dalszej nauki oraz czy ich osobiste zdolności i cechy charakteru pozwalają na rzeczywiste kontynuowanie przez nie nauki”.

Nikt nie da Panu 100% pewności, czy składając pozew o uchylenie obowiązku alimentacyjnego sąd uzna Pana argumenty za prawidłowe. Nie ulega jednak wątpliwości, iż w chwili obecnej nie założył Pan formalnie rodziny. Próba usamodzielnia się nie jest natomiast kwestią Pana „widzi mi się”, ale wynika z dotychczasowego stylu życiu i ambicji w uzyskaniu określonych kwalifikacji.

W pierwszej kolejności należałoby ustalić, jaką kwotę chciałby Pan miesięcznie uzyskiwać. Po jej ustaleniu należałoby pomnożyć ją x 12 i suma ta stanowiłaby wartość przedmiotu sporu. Pozwanym byłby tato, a Pan byłby powodem. Sądem do rozstrzygnięcia sprawy jest sąd rejonowy wydział rodzinny i nieletnich właściwy dla Pana miejsca zamieszkania.

Każde pismo procesowe powinno zawierać:

  1. oznaczenie sądu, do którego jest skierowane, imię i nazwisko lub nazwę stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników;
  2. wartość przedmiotu sporu;
  3. oznaczenie rodzaju pisma;
  4. osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności;
  5. podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika;
  6. wymienienie załączników.

Gdy pismo procesowe jest pierwszym pismem w sprawie, powinno ponadto zawierać oznaczenie przedmiotu sporu oraz oznaczenie miejsca zamieszkania lub siedziby i adresy stron, ich przedstawicieli ustawowych i pełnomocników numer Powszechnego Elektronicznego Systemu Ewidencji Ludności (PESEL).

Żądanie powinno brzmieć: wnoszę o zasądzenie od pozwanego na moją rzecz po … zł miesięcznie tytułem alimentów, płatnych do 10-go dnia każdego miesiąca wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia płatności którejkolwiek z rat.

W uzasadnieniu należy opisać dokładnie stan faktyczny panujący w Pana domu. Do pozwu o alimenty proszę dołączyć odpis skrócony aktu Pana urodzenia. Pozew składa się w dwóch egzemplarzach (jeden dla sądu, jeden dla ojca). Nadto proszę złożyć wniosek o zabezpieczenie na czas alimentów, tj. zasądzenie od pozwanego na moją rzecz po … zł miesięcznie tytułem alimentów, płatną do 10-go dnia każdego miesiąca na czas postępowania. Jeżeli sąd udzieli zabezpieczenia, wówczas nie będzie Pan musiał czekać na rozstrzygnięcie sprawy, bowiem część środków (nie należy się nastawiać, że będzie to całość roszczenia) będzie płacona w toku postępowania.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »