Kategoria: Dzieci

Matka nie chce wrócić z dzieckiem do domu - jak walczyć o dziecko?

Marek Gola • Opublikowane: 2019-07-17

Od 7 lat mieszkam z partnerką w UK, mamy dziecko. Miesiąc temu pojechaliśmy do Polski w sprawach rodzinnych, a partnerka zatrzymała się u swoich rodziców z synem. Obecnie twierdzi, że nie wracają ze mną do domu, pragnie odsunąć dziecko ode mnie, czyli od jego ojca. Jestem zdruzgotany tą sytuacją. Czasami zachowywała się zaborczo, ale teraz nie wiem, jak walczyć o dziecko. Czy mam szansę ściągnąć syna do Anglii, gdzie od urodzenia żył?

Dla potrzeb niniejszej opinii przyjmuję, że każde z Państwa posiada pełną władzę rodzicielską. W pierwszej kolejności zasadne jest zatem zarejestrowanie dziecka w polskim urzędzie stanu cywilnego. Następnie z uwagi na miejsce zamieszkania dziecka (Polska) winien Pan złożyć wniosek o powierzenie Panu władzy rodzicielskiej nad małoletnim dzieckiem z jednoczesnym ograniczeniem matce władzy rodzicielskiej. Wniosek winien być złożony w sądzie właściwym dla miejsca zamieszkania małoletniego dziecka w Polsce. Opłata sądowa od wniosku wynosi 40 zł.

Istotny z punktu widzenia Pana zapytania jest przepis art. 109 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, z który stanowi, iż jeżeli dobro dziecka jest zagrożone, sąd opiekuńczy wyda odpowiednie zarządzenia. Przesłanką podstawową, jak Pan zauważa, jest dobro dziecka. Owe dobro nie jest jednak nigdzie zdefiniowane. Powyższe skutkuje koniecznością każdorazowego ustalenia, na czym dobro dziecka w danej sytuacji ma polegać. Każdy stan faktyczny wymaga zatem osobnej i indywidualnej oceny z punktu widzenia sytuacji rodzinnej dziecka.

W mojej ocenie w opisanej przez Pana sytuacji dziecko może być traktowane przedmiotowo, a ponadto może nie mieć należytych warunków wzrostu. Sąd może powierzyć wykonywanie władzy rodzicielskiej jednemu z rodziców, ograniczając władzę rodzicielską drugiego do określonych obowiązków i uprawnień w stosunku do osoby dziecka. Moim zdaniem sytuacja, która panuje w domu, może zagrażać dziecku, a to z kolei rodzi po stronie sądu prawo do wydania odpowiednich zarządzeń.

„Sąd opiekuńczy może w szczególności:

1) zobowiązać rodziców oraz małoletniego do określonego postępowania, w szczególności do pracy z asystentem rodziny, realizowania innych form pracy z rodziną, skierować małoletniego do placówki wsparcia dziennego, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej lub skierować rodziców do placówki albo specjalisty zajmujących się terapią rodzinną, poradnictwem lub świadczących rodzinie inną stosowną pomoc z jednoczesnym wskazaniem sposobu kontroli wykonania wydanych zarządzeń;

2) określić, jakie czynności nie mogą być przez rodziców dokonywane bez zezwolenia sądu, albo poddać rodziców innym ograniczeniom, jakim podlega opiekun;

3) poddać wykonywanie władzy rodzicielskiej stałemu nadzorowi kuratora sądowego;

4) skierować małoletniego do organizacji lub instytucji powołanej do przygotowania zawodowego albo do innej placówki sprawującej częściową pieczę nad dziećmi;

5) zarządzić umieszczenie małoletniego w rodzinie zastępczej, rodzinnym domu dziecka albo w instytucjonalnej pieczy zastępczej albo powierzyć tymczasowo pełnienie funkcji rodziny zastępczej małżonkom lub osobie, niespełniającym warunków dotyczących rodzin zastępczych, w zakresie niezbędnych szkoleń, określonych w przepisach o wspieraniu rodziny i systemie pieczy zastępczej”.

Z chwilą wystąpienia do sądu z takim żądaniem wyraźnie podkreślić należy, iż dowodem przewodnim byłaby opinia biegłego psychologa na okoliczność stanu zdrowia psychicznego dziecka, więzi emocjonalnej między dzieckiem, a poszczególnymi rodzicami, reakcją dziecka na matkę i jej rodziców (pod kątem ewentualnej obawy, strachu). Wydana w sprawie opinii co do zasady stanowi podstawę wydanego w sprawie orzeczenia. 

Reasumując, opisane przez Pana zdarzenia winne być poddane ocenie z punktu widzenia biegłego psychologa jako podmiotu władnego do wydania opinii w tego rodzaju sprawach. Wydana w sprawie opinia co do zasady stanowi podstawę wydanego w sprawie orzeczenia. Wyraźnie podkreślić należy bowiem, iż opisana przez Pana sytuacja widziana jest Pana oczyma. Podstawową zasadą w sprawach rodzinnych jest zasada dobra dziecka. Sąd będzie zatem oceniał sprawę nie punktu widzenia Pana oceny, ale z punktu widzenia dziecka, mając na uwadze zasady współżycia społecznego. Wola dziecka będzie zatem brana pod uwagę, jeżeli przemawiać będzie za tym jego stopień dojrzałości. Każda sprawa winna być oceniona indywidualnie. Nie można zatem jednoznacznie stwierdzić, jakoby zachowanie Pana partnerki kwalifikowało się do ograniczenia jej władzy rodzicielskiej.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Matka nie chce wrócić z dzieckiem do domu - jak walczyć o dziecko?


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »