Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Kontakty z przyrodnim rodzeństwem

Autor: Janusz Polanowski • Opublikowane: 2020-10-16

Obecnie mam 18 lat mieszkam z mamą, a tata do tej pory, czyli przez 15 lat, kiedy byłam małoletnia, miał uregulowane sądownie kontakty ze mną. Widywałam się z nim rzadko, raz w miesiącu, nawet rzadziej, mimo że powinien 2 razy w tygodniu (ale nigdy nie przestrzegał częstotliwości kontaktów, bo nigdy na mnie mu nie zależało). Te kontakty traktował tak, jakby chciał odhaczyć w kalendarzu. Tata ma z drugą żoną dwójkę dzieci, tj. córkę w wieku 9 lat i syna w wieku 5 lat. Kiedy przyjeżdżał po mnie na spotkanie raz w miesiącu, to czasami zabierał mnie do siebie. Ale nie mam żadnych więzi z przyrodnim rodzeństwem. Zresztą bardzo nie lubię bywać u nich, dużo emocji kosztują mnie te spotkania i przeżywam tę sytuację, czując się gorsza, odrzucona. I moje pytanie jest następujące: czy tata będzie w stanie w jakikolwiek sposób (np. sądownie) wymusić na mnie kontakty z małoletnim przyrodnim rodzeństwem? Po maturze chciałabym rozpocząć naukę na zagranicznej uczelni. Nie wyobrażam sobie utrzymywania tych jałowych kontaktów z tatą i jeszcze z jego dziećmi.

Masz podobny problem? Kliknij tutaj i zadaj pytanie.

Kontakty z przyrodnim rodzeństwem

Uzyskanie pełnoletności

Pani stała się pełnoletnia, z czym wiąże się uzyskanie pełnej zdolności do czynności prawnych – art. 10 Kodeksu cywilnego (skrótowo: K.c.). Od czasu uzyskania pełnoletności Pani przestała podlegać władzy rodzicielskiej – uregulowanej (głównie) w artykule 92 i następnych Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (skrótowo: K.r.io.); jest to wniosek z art. 92 K.r.io. w związku z art. 10 K.c.

Dodać do tego należy zasadę wolności, która ma wysoką rangę prawną – w tym rangę konstytucyjną: chodzi szczególnie o art. 30 i następne Konstytucji RP, której art. 31 ustęp 1 stanowi: „wolność człowieka podlega ochronie prawnej”. Skoro Pani przestała podlegać władzy rodzicielskiej, to wykluczone jest, by rodzice (w tym Pani tata) byli prawnie uprawnieni wydawać Pani polecenia, np. dotyczące zamierzonego poziomu wykształcenia, kierunku studiów, miejsca pobierania nauki, kontaktowania się z innymi osobami (w tym z grona rodzinnego).

Zmuszenie do utrzymywania kontaktów z przyrodnim rodzeństwem

Odnośnie do Pani słów – cytuję: „I moje pytanie jest następujące: czy tata będzie w stanie w jakikolwiek sposób (np. sądownie) wymusić na mnie kontakty z małoletnim przyrodnim rodzeństwem” – nie wiem, co jest lub będzie w stanie zrobić ktokolwiek (np. Pani tata), np. z uwagi na siłę lub skuteczność wpływu psychologicznego lub przez wzgląd na skłonność podporządkowywania się komuś innemu. Prawo jest jednym z wielu systemów normatywnych. Nie tylko przy pomocy prawa wpływa się na inne osoby; wskazać można np. na: moralność, normy religijne, wskazania (w tym trendy mody). Prawo pozwala człowiekowi chronić się przed szczególnie niestosownymi przejawami wpływania; np. będącymi przejawami gróźb bezprawnych lub nękania – są to przestępstwa stypizowane w Kodeksie karnym, dokładnie w jego artykułach: 190, 190a, 191. Jednakże prawo samo w sobie nie gwarantuje tego, że człowiek okaże się wytrwały lub odpowiednio odporny na przejawy wpływu. Człowiek (zwłaszcza dorosły) powinien być roztropny; tego żadne prawo nie zastąpi.

Waga relacji między rodzeństwem przyrodnim

Moim skromnym zdaniem (jeśli wolno podzielić się refleksją), przyda się podejście perspektywiczne; Pani (jako kobiecie pełnoletniej) prawdopodobnie łatwiej jest podejść perspektywicznie do różnych sytuacji, niż dzieciom (zwłaszcza bardzo małym). Pani Rodzeństwo przyrodnie (w tym malutki braciszek) „wiecznie nie będzie dziećmi” (potocznie rzecz ujmując). Kiedyś także oni dorosną, być może „staną się ciekawi” (przynajmniej Pani zdaniem); jeśli zostanie zerwana nić relacji, to później bardzo trudne może okazać się nawiązanie kontaktów ponownie (szczególnie kontaktów w miarę poprawnych) – naprawdę smutno jest patrzeć na takie sytuacje, gdy rodzeństwo poznaje się nad grobem rodzica (rodziców) lub na sali sądowej (np. podczas procesu o wypłacenie zachowku). Oczywiście Pani wolno być odmiennego zdania; proponuję jednak rozważyć pojawienie się na jakiejś (zwłaszcza dotyczącej obcych Pani ludzi) rozprawie sądowej o wypłacenie zachowku (a o zachowek potrafią zacięcie walczyć również ludzie, którzy za życia spadkodawcy utrzymywali dobre relacje).

Alimentacja dla dziecka pełnoletniego

Utrzymywanie relacji (więzi to zagadnienie prywatne i osoby trzecie, zwłaszcza obce, powinny zachowywać stosowny dystans co do tego aspektu) może mieć znaczenie prawne; często nie wprost, ale i tak warto mieć to na uwadze. Złe (a zwłaszcza skrajnie złe relacje) międzyludzkie mogą np. uzasadniać wydziedziczenie (art. 1008 i następne K.c.) – czyli pozbawienie prawa do zachowku (uregulowanego w art. 991 i następnych K.c.); Pani prawdopodobnie wolałaby tego uniknąć. Złe relacje mogą uzasadniać np. uzyskanie zwolnienia ze spełniania obowiązku alimentacyjnego (uregulowanego głównie w art. 128 i następnych K.r.io.); między innymi, o to właśnie chodzi w art. 1441 K.r.io., w którym ustawodawca umożliwił podejmowanie starań o zwolnienie z wypełniania obowiązku alimentacyjnego z uwagi na zasady współżycia społecznego. Pani prawdopodobnie wolałaby nadal pozyskiwać alimenty od swojego taty. Skoro znów jesteśmy przy podejściu perspektywicznym, czyli przejawie dorosłości, to warto – szczególnie w kontekście Pani planów edukacyjnych – rozważyć wprowadzenie oficjalnie (przez wyrok sądu lub przez sądownie zaakceptowaną ugodę sądową) takiej zmiany w sposobie płacenia należnych Pani alimentów, by pieniądze z tego tytułu były wpłacane na rachunek, którego Pani jest (lub byłaby) posiadaczką; proponuję omówić to ze swym tatą, a może także z mamą – by łatwiej (a zwłaszcza bez poważnych sporów) oficjalnie doprowadzić do stosownej zmiany (co można wiązać z art. 138 K.r.io.).

W niżej zacytowanych przepisach K.r.io. o kontaktach z dzieckiem głównie chodzi o kontakty między dzieckiem a rodzicem (niekiedy obydwojgiem rodziców) dziecka; czasami także o kontakty z innymi osobami (np. dziadkami lub rodzeństwem dziecka). Racjonalna wykładnia tych przepisów wskazuje na to, że chodzi głównie o kontakty dziecka z osobą, która przynajmniej na takie kontakty się godzi. Z pewnością nikt rozsądny nie ściga prawnie dorosłego człowieka za samo unikanie kontaktów ze swym rodzeństwem; odrębnymi zagadnieniami mogą być: obowiązek alimentacyjny (niekiedy ciążący na rodzeństwie) lub porzucenie znajdującego się w potrzebie człowieka (np. członka rodziny). Kontakty nie muszą być ani częste (zwłaszcza bardzo częste), ani osobiste (choć odwiedziny co jakiś czas mogą się przydać; są różne sposoby (w tym nowoczesne) utrzymywania relacji.

Wyrażam nadzieję na to, że ta odpowiedź pomoże Pani opracować oraz właściwie realizować dobrą strategię w związku z Pani sytuacją rodzinną. Pani jest już pełnoletnia, więc proponuję ograniczyć wpływ (zwłaszcza znaczny wpływ) emocji na Pani plany; zdarzenia przeszłe (np. jakieś rozczarowania) lub wyobrażenia co do przyszłości (np. w zakresie relacji z innymi osobami) powinny mieć na tyle małe znaczenie, by Pani strategia mogła okazać się optymalna.

Jeśli masz podobny problem prawny, zadaj pytanie naszemu prawnikowi (przygotowujemy też pisma) – link do formularza z indywidualną pomocą prawną »


Podobne tematy

Uzyskanie zgody sądu opiekuńczego na wyjazd dziecka za granicę

Wychowuję 3-letnie dziecko pochodzące ze związku partnerskiego. Jednak od dłuższego czasu jestem związana z innym mężczyzną, z którym planuję...

Pismo o ustalenie ojcostwa po 10 latach

Dostałem urzędowe pismo o ustalenie ojcostwa na adres domowy rodziców. Od 9 lat przebywam za granicą. Założyłem tutaj rodzinę. Rok przed wyjazdem...

Mąż robi awantury w obecności małych dzieci - wykorzystanie nagrań w sądzie jako dowód

Mój mąż od 1,5 roku oczernia i nazywa mnie dziwką i zarzuca zdrady. Robi mi awantury w obecności małych dzieci. Nawet je wciąga w te...

Czy mogę wyprowadzić się z dziećmi bez zgody męża?

Jestem po ślubie 7 lat. Mamy dwoje dzieci (6 i 5 lat). Chce odejść od męża i wyprowadzić się z nimi na drugi koniec Polski. Powstrzymuje mnie jednak strach,...


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »