Konkubent zostawił nas z kredytem hipotecznym na mieszkanie

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2018-06-04

Jestem, a raczej byłam, w nieformalnym związku, mamy dwójkę dzieci w wieku szkolnym. Ojciec dzieci 5 lat temu wyjechał za granicę. Na początku był z nim kontakt, ale od roku nie kontaktuje się i nie przesyła żadnych pieniędzy. Nie wiem, gdzie jest i nie chcę już mieć z nim nic wspólnego. Niestety oprócz dzieci łączy nas wzięty wspólnie na mieszkanie kredyt hipoteczny. Jednak od 5 lat ja sama go spłacam. Chciałam kredyt przepisać tylko na mnie, ale to się nie powiodło, ponieważ ten człowiek ma jeszcze jedno dziecko. Nie płacił alimentów i jego część mieszkania jest wystawiona na licytację. Co mogę zrobić, przecież ja to mieszkanie spłacam? Chciałabym złożyć pozew o alimenty, ale czy to coś da, aby udało mi się zachować to mieszkanie?

Sprawa nie jest prosta, ale nie beznadziejna.

Przede wszystkim powinna Pani wystąpić o alimenty. Dlaczego miałaby Pani temu człowiekowi je darować? Nawet jeśli ich Pani nie uzyska formalnie, być może będzie Pani mogła pobierać zaliczkę alimentacyjną lub także wszcząć egzekucję z udziału we współwłasności należącym do partnera.

Jak sama Pani napisała, partner ma komornika i jego udział w nieruchomości jest przedmiotem egzekucji komorniczej.

Podjęcie kroków będzie wymagało od Pani nakładów finansowych, ale albo chce Pani zatrzymać mieszkanie, albo nie.

Powinna Pani zacząć od procedury zniesienia współwłasności. Pozbędzie się Pani współwłaściciela, bo samo przepisanie kredytu na siebie nic Pani nie da.

Uczestnikiem sprawy o zniesienie współwłasności jest jednakże także wierzyciel wskazany przez wnioskodawcę już we wniosku. W ustawie o księgach wieczystych i hipotece przewidziano, że możliwe jest przyznanie w wyniku zniesienia współwłasności całej nieruchomości na rzecz dotychczasowego współwłaściciela niebędącego dłużnikiem osobistym i na jego rzecz zasądzić spłatę bądź dopłatę, jaka przypadałaby dłużnikowi osobistemu (tu partnerowi) do wysokości wierzytelności hipotecznej.

Na skutek nowelizacji w art. 76 ustawy o księgach wieczystych i hipotece dodano ustęp 11 stanowiący, iż hipoteka na części ułamkowej nieruchomości obciąża nieruchomość otrzymaną w wyniku zniesienia współwłasności przez współwłaściciela, którego udział był obciążony hipoteką. Jednocześnie, aby chronić wierzyciela hipotecznego przed zmniejszeniem wartości albo utratą zabezpieczenia rzeczowego, ustawodawca przewidział, iż będzie miał on prawo do skorzystania z zastawu na wierzytelności przysługującej współwłaścicielowi nieruchomości, którego udział był obciążony hipoteką, z tytułu spłaty albo dopłaty.

Zamiast spłacić partnera – spłaci Pani komornika.

Nie wiem, o jakie kwoty tu chodzi i czy będzie się to Pani opłacało, ale wyjście z sytuacji jest.

Ma Pani jeszcze jedno rozwiązanie – poczekać do licytacji udziału w nieruchomości. Choć z udziałami jest ciężko, aby zostały zlicytowane.

Zasadą jest możliwość przejęcia nieruchomości przez wierzyciela po drugiej bezskutecznej licytacji (odmiennie niż przy ruchomościach). W takim przypadku wierzyciel egzekwujący lub hipoteczny mogą przejąć nieruchomość na własność w cenie nie niższej od 2/3 sumy oszacowania (art. 984 § 1 K.p.c.). Jeżeli na licytacji nikt nie przystąpił do przetargu, to wierzyciel hipoteczny może przejąć to prawo za cenę nie niższą od trzech czwartych sumy oszacowania. Najważniejsze jest oczywiście to, że wierzyciel przejmujący nieruchomość może zaliczyć na poczet ceny własną wierzytelność lub jej część, jeżeli znajduje ona pokrycie w cenie nabycia (art. 968 § 1 K.p.c.).

Dlatego – o ile nie zamierza Pani znosić współwłasności, bo się to nie opłaca, warto pomyśleć o wpisaniu własnej wierzytelności na hipotekę udziału partnera – alimentów – i zdobycie pozycji wierzyciela w ewentualnej egzekucji z nieruchomości.

Finansowo – ze względu na obciążenie hipoteką – zapewne byłaby dla Pani korzystniejsza pierwsza opcja, ale istotne jest to, jak wysoki jest dług alimentacyjny.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »