Kategoria: Rozwód

Jeśli rozwód to tylko z orzeczeniem o winie

Patrycjusz Miłaszewicz • Opublikowane: 2016-03-20

Złożyłem pozew o rozwód bez orzekania o winie. Niestety moja żona, odpowiadając przez pełnomocnika na pozew, stwierdziła, że nie zgadza się na rozwód, a jeżeli już – to tylko z orzeczeniem mojej winy. Zażądała przy tym alimentów dla siebie. Mamy trójkę dorosłych dzieci. Czy w takiej sytuacji jestem zobowiązany płacić jakiekolwiek pieniądze mojej żonie?

Tytułem wstępu chciałbym wskazać, jakie muszą zostać spełnione przesłanki, aby skutecznie ubiegać się o orzeczenie rozwodu.

Zgodnie z art. 56 § 1 ustawy z dnia 25 lutego 1964 r. Kodeks rodzinny i opiekuńczy (j.t. Dz. U. z 2012 r., poz. 788 – dalej K.r.io.) „jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód”.

Ponadto art. 56 § 2 K.r.io. stanowi, iż „mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego”.

Z kolei, stosownie do art. 56 § 3 K.r.io. „rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego”.

Mając przywołane przepisy na uwadze, wyjaśnić trzeba, że aby móc ubiegać się o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód, nie wystarczy wystąpienie okoliczności braku zadowolenia z małżeństwa, czy ustania uczucia między małżonkami, albowiem należy wykazać, iż pomiędzy małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia.

Rozkład ten powinien dotyczyć trzech więzi, to jest duchowej, fizycznej i gospodarczej. Pierwsza z nich związana jest z uczuciami między małżonkami, a więc w pozwie należy wskazać, iż pomiędzy Państwem uczucie wygasło. Utrata więzi fizycznej polega na stwierdzeniu, iż pomiędzy małżonkami nie ma kontaktów fizycznych, natomiast więź gospodarcza polega na prowadzeniu wspólnego gospodarstwa domowego.

Rozkład pożycia musi być trwały, czyli istnieć przez dłuższy czas, i zupełny, co oznacza, że konieczne jest ustalenie, iż istnieje duże prawdopodobieństwo, że małżonkowie nie powrócą już do wspólnego pożycia.

Przepis art. 56 K.r.io. zawiera również trzy przesłanki negatywne orzeczenia rozwodu, tj. żądanie rozwodu przez małżonka wyłącznie winnego rozkładu pożycia, sprzeczność rozwodu z dobrem wspólnych małoletnich dzieci oraz sprzeczność z zasadami współżycia społecznego.

W kwestii powództwa o rozwiązanie małżeństwa przez rozwód istotna jest treść art. 57 K.r.io., zgodnie z którym:

„1. Orzekając rozwód sąd orzeka także, czy i który z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia” (art. 57 § 1).

2. Jednakże na zgodne żądanie małżonków sąd zaniecha orzekania o winie. W tym wypadku następują skutki takie, jak gdyby żaden z małżonków nie ponosił winy.”

Wspomniał Pan, że żona nie chciała zgodzić się na rozwód, a zatem niżej wskazuję na w mojej ocenie pomocne orzeczenie, którego treść może się Panu przydać na etapie procesu. Otóż w uzasadnieniu wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2002 r., (sygn. akt IV CKN 1192/00), sąd podkreślił, iż „celem rozwodu jest eliminacja szkody, jaką z punktu widzenia społecznego byłoby utrzymywanie formalnych związków małżeńskich, w sytuacji gdy małżeństwo faktycznie nie istnieje i nie ma szans na jego dalsze funkcjonowanie. Szkodliwość utrzymywania się takiego stanu rzeczy wiąże się między innymi z dalszym antagonizowaniem pozostających w konflikcie małżonków i ich bliskich (także ich dorosłych dzieci), będącym źródłem i ich zachowań uznawanych za niepożądane w ujęciu powszechnie akceptowanych reguł postępowania. Z tego punktu widzenia interes społeczny przemawiać może za rozwiązaniem małżeństwa, gdy usuwa to źródło konfliktu i prowadzi do społecznie aprobowanej zmiany postaw małżonków, w następstwie zmiany ich sytuacji życiowej i osobistej”.

Nadto kontynuując wątek braku zgody małżonka na rozwiązanie małżeństwa, chciałbym zwrócić Pana uwagę na uzasadnienie wyroku z dnia 21 listopada 2002 r., (sygn. akt III CKN 665/00), w którym Sąd Najwyższy podał przykłady sytuacji, kiedy odmowa zgody małżonka niewinnego jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego. I tak, odmowa zgody jest sprzeczna z zasadami współżycia społecznego gdy odmowa zgody na rozwód:

1) służy już tylko chęci zamanifestowania określonej przewagi nad małżonkiem domagającym się rozwodu i przeszkodzenia w ułożeniu sobie przez niego życia osobistego;

2) jeżeli przyczyną odmowy jest poczucie zagrożenia w dotychczasowej sferze bytowej – samo ryzyko wszczęcia postępowania o podział majątku dorobkowego nie może być uznane za okoliczność, z powodu której małżonek niewinny mógłby skutecznie sprzeciwić się orzeczeniu rozwodu;

3) jeżeli od poprzedniej sprawy, zakończonej oddaleniem powództwa, nastąpił znaczny upływ czasu, który zdaniem SN, „niekiedy w stopniu znacznym osłabia siłę tych emocji, wręcz je eliminuje, oraz, że małżonek niewinny odzyskuje równowagę psychiczną i poczucie własnej wartości mimo świadomości ustania więzi z dotychczasowym partnerem życiowym wywołującej poczucie opuszczenia czy osamotnienia”.

Należy podkreślić, że stosując art. 56 § 3 K.r.io., sąd powinien ocenić odmowę zgody na rozwód „w danych okolicznościach”, czyli w okolicznościach konkretnego małżeństwa. Powyższe oznacza, iż podobne okoliczności odmowy zgody w przypadku jednego małżeństwa mogą zostać uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego, a w przypadku drugiego małżeństwa już nie.

Jeżeli chodzi o świadczenie alimentacyjne po orzeczeniu rozwiązania małżeństwa przez rozwód, to na uwagę zasługuje art. 60 K.r.io., którego wyciąg zamieszczam niżej:

„Art. 60. § 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

Analiza powyższego przepisu wskazuje na znaczne różnice pomiędzy np. orzeczeniem rozwodu bez orzekania o winie, a orzeczeniem rozwodu z wyłącznej winy małżonka. Jeżeli chodzi o pierwszy przypadek, to Pana żona mogłaby zasadnie żądać alimentów gdyby znalazła się w niedostatku, a zatem w stanie, w którym posiadane przez żonę środki nie są dostateczne do samodzielnego utrzymania się, przy czym do przyjęcia tego niedostatku nie jest konieczne ustalenie, że żona nie posiada w ogóle żadnych środków do życia.

W drugiej sytuacji, a zatem gdyby orzeczono rozwiązanie małżeństwa przez rozwód z wyłącznej Pana winy, tak jak żąda tego żona, to mogłaby domagać się alimentów, gdyby orzeczenie rozwodu pogorszyło jej sytuację materialną (art. 60 § 2 K.r.io.) Zatem nie musi to być stan niedostatku, a stan pogorszenia sytuacji materialnej na skutek orzeczenia rozwodu.

Mając powyższe na uwadze należy stwierdzić, iż to rzeczą sądu będzie porównanie stanu majątkowego, który istniał gdy małżonkowie trwali we wspólnym pożyciu ze stanem po orzeczeniu rozwodu, przy czym sąd stosować będzie art. 135 § 1 K.r.io., zgodnie z którym: „Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego”.

Jak wynika z przedstawionych wyżej przepisów, możliwe jest orzeczenie alimentów na rzecz żony w Pana przypadku i z tym należy się liczyć, jednakże w pierwszej kolejności sąd musi zdecydować o winie, by następnie móc odnieść się do żądania alimentacyjnego Pana żony.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »