Kategoria: Dzieci

Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z prawem rodzinnym?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak uzyskać zgodę na wyjazd dziecka za granicę?

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2015-10-28

Jestem samotną matką. Wraz z byłym partnerem posiadamy pełne prawa rodzicielskie w stosunku do dziecka. Ojciec praktycznie nie interesuje się dzieckiem, nie płaci alimentów. Pojawia się tylko raz na jakiś czas z niezapowiedzianymi wizytami. Mam możliwość wyjazdu na stałe za granicę. Jak uzyskać zgodę na wyjazd dziecka za granicę? Dodam, że ojciec nie wyraża na to zgody.

Ma Pan dwa wyjścia w stosunku do byłego partnera:

1) pozbawić go – ograniczyć mu prawa rodzicielskie – w ten sposób pozbędzie się Pani problemów przy wyrabianiu dokumentów, zmianie miejsca zamieszkania dziecka – dość śmiałe posunięcie, ale trwale pozwoli pozbyć się „weekendowego taty” z procesu decyzyjnego,

2) jednorazowo wystąpić do sądu o zgodę na konkretną czynność: wyrobienie paszportu, zmianę miejsca zamieszkania, szkoły.

Ad 1.

Istota zawieszenia władzy rodzicielskiej polega na tym, że wynikające z niej prawa i obowiązki rodziców nie przestają wprawdzie istnieć, jednakże przez pewien czas nie mogą być wykonywane. Władza rodzicielska na czas trwania zawieszenia jakby spoczywa (por. K. Jagielski, Istota i treść władzy rodzicielskiej…, s. 153). Przesłanką zawieszenia władzy rodzicielskiej jest przemijająca przeszkoda w jej wykonywaniu. Chodzi tu więc – w przeciwieństwie do trwałej przeszkody z art. 111 § 1 – o takie przeszkody, które ze względu na swój charakter zazwyczaj ustają i można się spodziewać podjęcia przez rodziców, którym poza tym nie brak ku temu kwalifikacji, dalszego wykonywania tej władzy. Nie jest to jednak jedyna przesłanka. Z zawartego w art. 110 § 1 zwrotu „sąd może”, odnoszącego się do zawieszenia władzy rodzicielskiej, wynika, że w zasadzie decyzja, czy zawieszenie jest potrzebne, zależy od uznania sądu, które oczywiście nie może być dowolne, lecz musi być podyktowane dobrem dziecka i wszechstronną oceną całokształtu okoliczności sprawy. Inaczej sprawa będzie się przedstawiać, gdy drugie z rodziców żyje i sprawuje należycie władzę rodzicielską, inaczej zaś gdy nie żyje lub jest pozbawione władzy rodzicielskiej. W pierwszym wypadku orzeczenie zawieszenia nie będzie celowe, w drugim z reguły konieczne (B. Dobrzański, w: Kodeks…, s. 689; A. Zieliński, Sądownictwo opiekuńcze…, s. 184). Przykładowo zawieszenie nie będzie celowe także wówczas, gdy rodzice wyjechali za granicę, pozostawiając dziecko u dziadków godnych zaufania, a nie zachodzi pilna potrzeba załatwienia konkretnej sprawy dziecka (J. Ignatowicz, w: Kodeks…, s. 528).

Pozbawienie rodziców władzy rodzicielskiej jest najostrzejszym środkiem ingerencji sądu opiekuńczego w sferę stosunków między rodzicami a dziećmi, przez jego zastosowanie bowiem rodzice tracą całkowicie tę władzę. Ze względu na tak daleko idące skutki pozbawienia władzy rodzicielskiej sąd może je orzec tylko wtedy, gdy stosowane dotychczas łagodniejsze środki nie dały rezultatu, bądź gdy z uwagi na drastyczne okoliczności danego przypadku jest oczywiste, że stosowanie środków łagodniejszych byłoby niecelowe (A. Zieliński, Sądownictwo opiekuńcze…, s. 181).

Dodany powołaną ustawą do art. 111 K.r.o. § 1a poszerza katalog przesłanek pozbawienia władzy rodzicielskiej. Omawiając wprowadzoną modyfikację modelu tych przesłanek M. Goettel słusznie stwierdza, że w jej wyniku:

„1. Nastąpiło wyraźne powiązanie przesłanki pozbawienia władzy rodzicielskiej z przyczynami jej ograniczenia. Ustawodawca uznał, że przedłużający się stan zagrożenia dobra dziecka, początkowo uzasadniający jedynie ingerencję w formie umieszczenia małoletniego w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej (art. 109 § 2 pkt 5 w zw. z art. 109 § 1 K.r.o.), przy jednocześnie podejmowanych, lecz bezowocnych staraniach o jego powrót do naturalnego środowiska rodzinnego (przekonanie o bezowocności starań umacnia zwłaszcza trwały brak zainteresowania dzieckiem ze strony rodziców), może wymagać zastosowania bardziej drastycznego środka, czyli pozbawienia władzy. Wprawdzie związek przesłanek ingerencji sądu opiekuńczego w obu tych formach doktryna zna od dawna (podkreślając, że niejednokrotnie chodzi o podobne stany faktyczne, różniące się jedynie intensywnością szkodliwych zachowań rodziców), jednakże tak widoczny normatywny wyraz znajduje on po raz pierwszy.

2. Nowa przesłanka charakteryzuje się stosunkowo kazuistycznym ujęciem stanu faktycznego, co kłóci się niejako z dotychczasową formułą przepisu, określającą w sposób dość elastyczny przyczyny pozbawienia władzy rodzicielskiej. Sprowadza się ona (o czym była mowa) do wydania przez sąd opiekuńczy zarządzenia w trybie art. 109 § 2 pkt 5 K.r.o., a następnie podejmowania (niestety bezowocnie) działań zmierzających do udzielenia pomocy rodzicom, w taki sposób, aby dziecko mogło do nich wrócić. W art. 111 § 1a K.r.o. nawiązano do (wprowadzonego tą samą nowelizacją Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego) postanowienia obligującego sąd opiekuńczy, w razie umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej albo w placówce opiekuńczo-wychowawczej, do zawiadomienia powiatowego centrum pomocy rodzinie, które udziela rodzinie małoletniego odpowiedniej pomocy i składa sądowi sprawozdania dotyczące sytuacji rodziny i udzielanej pomocy, w terminach określonych przez sąd, a także współpracuje z kuratorem sądowym (§ 4 dodany do art. 109 K.r.o.).

3. Wystąpienie okoliczności, o której mowa w art. 111 § 1a K.r.o., jedynie upoważnia sąd opiekuńczy do wydania rozstrzygnięcia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej. W tym wypadku ustawodawca odstąpił więc od obligatoryjnego charakteru orzeczenia sądowego, co ma miejsce w odniesieniu do pozostałych przesłanek. Wydaje się, że fakultatywność rozstrzygnięcia jest jakby naturalną konsekwencją przyjętej w tym przepisie formuły przesłanki. Niejako zmusza ona sąd do rozważenia, czy zastosowanie ostatecznego środka, jaki niewątpliwie stanowi pozbawienie rodziców władzy, jest w danej sytuacji rzeczywiście niezbędne, czy być może warto jeszcze (przynajmniej przez pewien czas) pozostać przy rozwiązaniu wprowadzonym zarządzeniem wydanym na podstawie art. 109 § 2 pkt 5 K.r.o.” (O zmianach Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego w zakresie przesłanek pozbawienia władzy rodzicielskiej – PS 2001, nr 11-12, s. 72).

Ad 2.

Zgodnie z art. 97 K.r.o.:

„§ 1. Jeżeli władza rodzicielska przysługuje obojgu rodzicom, każde z nich jest obowiązane i uprawnione do jej wykonywania.

§ 2. Jednakże o istotnych sprawach dziecka rodzice rozstrzygają wspólnie; w braku porozumienia między nimi rozstrzyga sąd opiekuńczy.

Orzecznictwo generalnie przyjmuje, że istotnymi sprawami w rozumieniu art. 97 § 2 mogą być jedynie sprawy dotyczące wykonywania władzy rodzicielskiej, a więc sprawy dziecka, a nie sprawy jego rodziców. Sąd opiekuńczy może wydać rozstrzygnięcie na podstawie art. 97 § 2 tylko wtedy, gdy istnieje brak porozumienia między rodzicami, którym przysługuje władza rodzicielska. Rolą sądu opiekuńczego jest tu nakłanianie rodziców do uzgodnienia stanowisk, czego efektem powinno być doprowadzenie do porozumienia między rodzicami. Oczywiście, jeżeli do porozumienia nie dojdzie, konieczne może być wydanie przez sąd stosownego orzeczenia (tak też T. Smyczyński, Prawo rodzinne i opiekuńcze, s. 62).

Kieruje Pani wniosek do sądu o wyrażenie zgody na wyjazd, zmianę miejsca zamieszkania i szkoły. Koszt wpisu sądowego to 40 zł.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Podobne materiały

Jak mieć kontakt z dzieckiem?

Mój brat jest po rozwodzie, miał wychowywać córkę z żoną wspólnie w porozumieniu. Tymczasem pół roku temu jego żona wyprowadziła się 400 km dalej, wywożąc dziecko – bez zgody mojego brata. Teraz kontaktu z córką brat właściwie nie ma, poza tym jego była żona nie dopuszcza do takich spotkań. Co brat ma robić? Bardzo zależy mu na relacji z dzieckiem.

Niepotwierdzone ojcostwo a prawo do kontaktów z dzieckiem

Nie wpisałam ojca mojego dziecka do aktu urodzenia z powodu jego przemocy psychicznej i gróźb wobec mnie. Nie jesteśmy w związku i nie mieszkamy razem, ale do tej pory umożliwiałam mu kontakty z dzieckiem. On jednak zachowuje się coraz gorzej, wyzywa, krzyczy, wymaga całkowitego podporządkowania. Jestem na skraju załamania nerwowego, codziennie muszę odpisywać na setki SMS-ów i odbierać dziesiątki telefonów, jeśli tego nie robię, to potrafi walić do drzwi, wypytywać sąsiadów, co robiłam, cały czas zasłaniając się dobrem dziecka. Teraz straszy, że założy sprawę o uznanie dziecka w sądzie. Proszę o poradę, czego mogę się spodziewać, nie chcę niczego od tego człowieka, tylko żeby dał mi spokój. Czy mogę odmawiać spotkań do czasu ustalenia widzeń, czy lepiej zacisnąć zęby i zgadzać się na nie? Wiem, że głównie chodzi mu o kontakt ze mną, a dziecko wykorzystuje do swoich gierek.

Przeprowadzka z dzieckiem do innego miasta a kontakty

Jestem po rozwodzie, mam małe dziecko. Zgodnie z wyrokiem sądu były mąż ma prawo do kontaktów z dzieckiem co 2 tygodnie w weekend, jednak przez dwa lata pojawił się tylko raz. Nie mam z nim kontaktu, nie interesuje się dzieckiem w żaden sposób. Mieszkam obecnie z moimi rodzicami. Rodzice sprzedają dom i się przeprowadzają do innego miasta, więc ja z moim dzieckiem również muszę zmienić miejsce zamieszkania. Czy moja przeprowadzka z dzieckiem do innego miasta wymaga zgody byłego męża? W wyroku rozwodowym jest napisane, że były maż „ma prawo do współdecydowania o najważniejszych sprawach dot. dziecka”, jednak przez dwa lata się do tego nie kwapił.

Nękanie SMS-ami podczas widzeń dziecka z ojcem

Nie mam ograniczonych kontaktów z córką. Wizyty z reguły odbywają się  co dwa tygodnie (zabieram dziecko na weekend w piątek, a odwożę w niedziele wieczorem). Podczas tych kontaktów matka dziecka ciągle nęka mnie SMS-ami z pytaniami, gdzie dokładnie znajduje się córka, co robi itp. Dostaję takie wiadomości co 5 minut. Dodam, że córka ma 11 lat, swój telefon i może swobodnie porozumiewać się z matką. Czy była żona ma prawo tak się zachowywać? Co mogę zrobić?

Moje dziecko nie nosi mojego nazwiska, jak to zmienić?

Jest ojcem 3-letniego dziecka, ale nie nosi ono mojego nazwiska tylko matki. Zgodziłem sie na to przed 2 laty na rozprawie, na której uznałem ojcostwo i nałożono na mnie alimenty. Wtedy prawie nie miałem kontaktu z dzieckiem, teraz bardzo się to zmieniło. Dziecko nadal mieszka ze swoją matką, ale spędzam z nim dużo czasu, zapewniam opiekę medyczną. Zależy mi, aby nosiło też moje nazwisko, to znaczy, aby miało nazwisko dwuczłonowe. Matka dziecka nie wyraża jednak na to zgody. Czy mimo braku zgody matki mogę wnosić o nadanie mojemu dziecku nazwiska dwuczłonowego: matki i mojego? Dodam, że matka jest osobą karaną.

Sprawa o pozbawienie praw rodzicielskich

Mam 15-letniego syna z poprzedniego małżeństwa. Z moją obecną żoną i dwójką dzieci przebywamy od 8 lat za granicą. Z tego powodu mój kontakt z synem był ograniczony. Poza tym syn nie wyraża chęci na spotykanie, kiedy akurat przebywam w jego mieście. Dodam, że płacę regularnie alimenty. Otrzymałem pismo z sądu na stawienie się na rozprawę o pozbawienie mnie praw rodzicielskich – powódką jest była żona. Była żona wyszła ponownie za mąż. czy muszę stawić się na tę rozprawę?

Spotkania z dziećmi w innym domu

Jestem krótko po rozwodzie. Mąż zabiera do siebie dzieci na niektóre weekendy. Ostatnio zabrał je jednak do innego domu, tj. swojej kochanki. Dzieci wróciły przerażone i przybite. Nie chcą widywać partnerki ojca (ma ograniczone prawa). Co powinnam zrobić, jak mu zabronić zabierania dzieci do domu tej kobiety?

Wniosek o przeprowadzenie badań DNA

Złożyłam w imieniu syna (wraz z udzielonym pełnomocnictwem) pozew o zaprzeczenie ojcostwa. Dziecko urodziło się 5 lutego 2015 r. W pozwie nie zgłosiłam wniosku o przeprowadzenie badań DNA dziecka, a jedynie podałam w wątpliwość ojcostwo syna z uwagi na fakt, że matka dziecka obcowała z innymi mężczyznami, przy czym nieznane są nam dane tych mężczyzn. Czy istnieje możliwość złożenia wniosku o przeprowadzenie badań DNA jako uzupełnienie pozwu pisemnie jeszcze przed sprawą lub ewentualnie w trakcie samej rozprawy? Jaki jest koszt takiego dodatkowego wniosku? Czy pozwana lub wyznaczony kurator dziecka mają prawo odmówić przeprowadzenia takich badań? Dodam, że małżeństwo „nie zostało skonsumowane” przez syna, który zaraz po ślubie się przeprowadził do innego miasta.


Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »