Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z rozwodem?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak się rozwieść polubownie?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2015-10-16

Od 6 lat nie mieszkam z żoną, która oświadczyła, że już nic do mnie nie czuje. Na tą chwilę mieszkam w mieszkaniu rodziców i chciałem przeprowadzić rozwód bez orzekania o winie, ale żona szantażuje mnie, że zgodzi się, ale tylko z orzeczeniem o mojej winie lub za kilka lat bez orzekania o winie. Ponieważ nie mieliśmy rozdzielności majątkowej, czuję, że żona liczy na spadek po moich jeszcze żyjących, ale mocno już leciwych rodzicach, który będzie w połowie jej. Wydaje mi się, że w sprytny sposób chce się finansowo zabezpieczyć spadkiem albo alimentami ode mnie. Nadmienię, że w podstępny sposób pozbawiła mnie prawa własności do mieszkania, w którym nadal mieszka. Jak mogę się zabezpieczyć przed jej pazernością, a równocześnie zakończyć to małżeństwo polubownie?

Z Pana relacji wynika, że od 5 lat pozostaje Pan w separacji faktycznej z żoną. Nie mieszka Pan z nią ani nie prowadzi wspólnego gospodarstwa. Pana żona oświadczyła Panu, że już Pana nie kocha, jednak nadal zwleka z rozwodem. Pan obecnie mieszka z rodzicami i chciałby Pan się rozwieść bez orzekania o winie, jednak Pana żona szantażuje Pana, że zgodzi się ale tylko z orzeczeniem o Pana winie (jak dobrze rozumiem Pana winie) albo za kilka lat bez orzekania o winie.

Zacznijmy od tego, że kwestię rozwodu reguluje Kodeks rodzinny i opiekuńczy (K.r.o.). Zgodnie z art. 56 K.r.o.:

„§ 1. Jeżeli między małżonkami nastąpił zupełny i trwały rozkład pożycia, każdy z małżonków może żądać, ażeby sąd rozwiązał małżeństwo przez rozwód.

§ 2. Jednakże mimo zupełnego i trwałego rozkładu pożycia rozwód nie jest dopuszczalny, jeżeli wskutek niego miałoby ucierpieć dobro wspólnych małoletnich dzieci małżonków albo jeżeli z innych względów orzeczenie rozwodu byłoby sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

§ 3. Rozwód nie jest również dopuszczalny, jeżeli żąda go małżonek wyłącznie winny rozkładu pożycia, chyba że drugi małżonek wyrazi zgodę na rozwód albo że odmowa jego zgody na rozwód jest w danych okolicznościach sprzeczna z zasadami współżycia społecznego.

Jak z powyższego wynika, aby mogło dojść do orzeczenia rozwodu musi nastąpić trwały i zupełny rozkład pożycia miedzy małżonkami. W tym celu sąd bada, czy istnieje miedzy nimi więź uczuciowa, fizyczna i majątkowa, a jeżeli nie istnieje, to od jak dawna.

W Pana przypadku powyższe przesłanki jak najbardziej zachodzą i trwa to już dłuższy okres czasu. Nastąpił już trwały i zupełny rozkład pożycia. Nie wiem jednak jak ocenić kwestię winy (w jakich okolicznościach do Pana wyprowadzki z domu) gdyż będzie to kwestia kluczowa w przypadku rozwodu, na który Pana żona nie wyraża zgody.

Przyczyny rozkładu pożycia małżeńskiego można podzielić na trzy podstawowe grupy:

a) zawinione (np. groźba skierowana pod adresem drugiego z małżonków, nieetyczne postępowanie, bezczynny tryb życia, nadużywanie alkoholu, narkomania, agresja, odmowa wzajemnej pomocy, poniżanie małżonka, zdrada małżeńska, niewłaściwy stosunek do dzieci, zły stosunek do rodziny małżonka),

b) niezawinione (np. długotrwała, nieuleczalna choroba uniemożliwiająca albo w wysokim stopniu utrudniająca wykonywanie obowiązków małżeńskich, poważna choroba psychiczna, zasadnicza różnica charakterów, niedobór seksualny),

c) mogące być uznane – w zależności od okoliczności – za zawinione lub niezawinione (np. bezpłodność, niewłaściwe zachowanie się rodziny współmałżonka, różnica światopoglądów, różnica stanowisk co do sposobu wychowywania dzieci, duża różnica wieku między małżonkami).

Przepis wyraźnie stanowi, że nie uzyska Pan rozwodu bez zgody żony, chyba że to ona jest osobą, która ponosi winę za rozkład pożycia lub wina jest obopólna.

Jedynie ogólnie dodam, że wyprowadzka Pana z wspólnie zajmowanego lokalu może być stosownie do okoliczności uznana za przyczynę rozkładu pożycia z Pana winy, dlatego proszę w tym miejscu o wskazanie okoliczności, w jakich wyprowadził się Pan od żony.

Tak więc aby uzyskać rozwód bez zgody żony, musi mieć Pan dowody jej winy za rozkład pożycia i je przedstawić przed sądem. Niestety w tej sprawie niezbędne będą zeznania świadków. Dla rozwodu nie ma żadnego znaczenia, że Pana żona pozostaje w związku małżeńskim jedynie dla własnych interesów majątkowych.

Należy też dodać, że Sąd Najwyższy przyjął, że zachowania małżonków w okresie, gdy rozkład pożycia małżeńskiego był już zupełny i trwały, choć nie mogą mieć wpływu na ocenę ich winy za rozkład, nie pozostają jednak bez znaczenia dla oceny przesłanek rozwodowych określonych w art. 56 K.r.o. Jeżeli jedno z małżonków, które nie wyraża zgody na rozwód, i któremu – w myśl art. 57 § 1 w zw. z art. 56 § 1 K.r.o. – nie można przypisać winy rozkładu pożycia, po wystąpieniu rozkładu pożycia zachowuje się w stosunku do drugiego z nich w sposób niewłaściwy i naganny, to należy rozważyć, czy w tych okolicznościach jego odmowa zgody na rozwód nie powinna być oceniona jako sprzeczna z zasadami współżycia społecznego w rozumieniu art. 56 § 3 K.r.o. (wyrok SN z 21 marca 2003, II CKN 1270/00, LexPolonica nr 377434).

Tak więc jeżeli żadne z małżonków nie było winne rozkładowi pożycia, a rozkład niewątpliwie istnieje, to moim zdaniem sąd powinien rozpatrzyć brak zgody Pana żony jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego.

Oczywiście wszystko zależy od świadków oraz innych dowodów, jednak na przedstawionych przez Pana podstawach oraz bez zgody żony, uzyskanie rozwodu będzie dla Pana trudne.

Oczywiście ma Pan rację nie godząc się rozwód z orzeczeniem Pana winy, gdyż w przyszłości może się to wiązać z negatywnymi konsekwencjami – alimentami na byłą żonę.

Co do alimentów na utrzymanie byłego małżonka – zgodnie z art. 60 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„§ 1. Małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia i który znajduje się w niedostatku, może żądać od drugiego małżonka rozwiedzionego dostarczania środków utrzymania w zakresie odpowiadającym usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego.

§ 2. Jeżeli jeden z małżonków został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia, a rozwód pociąga za sobą istotne pogorszenie sytuacji materialnej małżonka niewinnego, sąd na żądanie małżonka niewinnego może orzec, że małżonek wyłącznie winny obowiązany jest przyczyniać się w odpowiednim zakresie do zaspokajania usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego, chociażby ten nie znajdował się w niedostatku.

§ 3. Obowiązek dostarczania środków utrzymania małżonkowi rozwiedzionemu wygasa w razie zawarcia przez tego małżonka nowego małżeństwa. Jednakże gdy zobowiązanym jest małżonek rozwiedziony, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, obowiązek ten wygasa także z upływem pięciu lat od orzeczenia rozwodu, chyba że ze względu na wyjątkowe okoliczności sąd, na żądanie uprawnionego, przedłuży wymieniony termin pięcioletni.”

Powyższy artykuł normuje przesłanki roszczeń alimentacyjnych między rozwiedzionymi małżonkami, stanowiąc, że w okolicznościach określonych przepisami tego artykułu rozwiedziony małżonek może żądać środków utrzymania od drugiego rozwiedzionego małżonka. Jest to swoisty obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami, do którego, w zakresie nieunormowanym przepisami art. 60, stosuje się przepisy o obowiązku alimentacyjnym między krewnymi.

Z art. 60 wynika, że z chwilą prawomocnego orzeczenia rozwodu:

„a) wygasa definitywnie obowiązek alimentacyjny względem małżonka, który został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia,

b) obowiązek alimentacyjny istnieje między rozwiedzionymi małżonkami, jeżeli żadne z nich nie ponosi winy rozkładu pożycia bądź też jeżeli sąd zaniechał orzekania o winie, a także jeżeli orzeczono rozwód z winy obojga małżonków,

c) jeżeli rozwód orzeczono z wyłącznej winy jednego z małżonków, roszczenie alimentacyjne może przysługiwać tylko drugiemu z nich”.

O tym, czy i które z małżonków ponosi winę rozkładu pożycia, decyduje wyłącznie sentencja prawomocnego wyroku rozwodowego, nie można więc w procesie o alimenty powoływać się na winę współmałżonka, jeżeli nie przypisano mu winy w wyroku rozwodowym.

Orzeczenie rozwodu z winy jednego tylko z małżonków jest jednoznaczne z uznaniem go za wyłącznie winnego rozkładu pożycia w rozumieniu art. 60, i to także wtedy, gdy do rozkładu pożycia przyczyniły się inne okoliczności, niezawinione przez żadnego z małżonków (orzeczenie SN z 7 stycznia 1969 r., II CR 528/68, LexPolonica nr 316329, OSNCP 1969, nr 10, poz. 179).

Zwykły obowiązek alimentacyjny, przewidziany w art. 60 § 1, jest zasadą, od której wyjątek stanowi § 2 tego artykułu, określający obowiązek alimentacyjny małżonka uznanego za wyłącznie winnego rozkładu pożycia małżeńskiego.

Przesłanką zwykłego obowiązku alimentacyjnego jest stan niedostatku małżonka uprawnionego. Rozwiedziony małżonek znajduje się w niedostatku wtedy, gdy własnymi siłami nie jest w stanie zaspokoić swoich usprawiedliwionych potrzeb w całości lub w części.

Spośród przyczyn powstania niedostatku, charakterystycznych dla stosunków między rozwiedzionymi małżonkami, należy wymienić zwłaszcza niemożność podjęcia pracy zarobkowej wskutek konieczności zajmowania się utrzymaniem i wychowaniem dzieci, a także brak kwalifikacji zawodowych do wykonywania takiej pracy, odpowiedniej do wieku, stanu zdrowia oraz posiadanych umiejętności. Ostatnio wymieniona okoliczność jest szczególnie istotna wtedy, gdy uprawniony małżonek, w ramach podziału obowiązków w małżeństwie, zajmował się prowadzeniem gospodarstwa domowego i wychowaniem dzieci.

Według art. 60 § 1 rozwiedziony małżonek obowiązany jest dostarczyć drugiemu rozwiedzionemu małżonkowi środków utrzymania w zakresie odpowiadającym „usprawiedliwionym potrzebom uprawnionego oraz możliwościom zarobkowym i majątkowym zobowiązanego”.

Pojęcie „usprawiedliwione potrzeby” ma różny zakres znaczeniowy. Generalnie świadczenia alimentacyjne mają zapewnić uprawnionemu godziwe warunki bytowania z uwzględnieniem np. jego wieku, stanu zdrowia i wykształcenia. Zaś zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego nie należy kojarzyć z wysokością faktycznych zarobków bądź też czystego dochodu z majątku. W ocenie zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego mieszczą się także te niewykorzystane, jeżeli tylko są realne, a potrzebom uprawnionych zobowiązany nie jest w stanie sprostać posiadanymi środkami.

Możliwości zarobkowe – to zarówno te przybierające postać pieniężną, jak i te, pobierane w naturze. Wynagrodzeniem są także świadczenia uzupełniające wynagrodzenie podstawowe (premie, dodatki, tzw. trzynasta pensja, nagroda jubileuszowa itp.).

Odmienne zasady występują, gdyby Pan został uznany za wyłącznie winnego rozkładu pożycia. Sąd Najwyższy w uzasadnieniu tezy XIII wytycznych alimentacyjnych z 1987 r. wyraził następujące poglądy:

„Przesłanką, od której także zależne jest powstanie obowiązku alimentacyjnego małżonka ponoszącego wyłączną winę rozkładu pożycia, jest spowodowanie przez rozwód istotnego pogorszenia sytuacji materialnej małżonka niewinnego, nie mającego jednak cech niedostatku. Dla oceny, czy przesłanka istotnego pogorszenia sytuacji materialnej występuje, przeprowadzić należy porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie. Nie są natomiast istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie pomiędzy faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu. W omawianej sytuacji uprzywilejowanie małżonka niewinnego polega na tym, że może on żądać alimentów od małżonka winnego, chociażby nie znajdował się w niedostatku. Przyjęte uregulowanie nie daje wprawdzie małżonkowi niewinnemu prawa do równej stropy życiowej z małżonkiem zobowiązanym, lecz małżonek niewinny ma prawo do bardziej dostatniego poziomu życia niż tylko zaspokajanie usprawiedliwionych potrzeb. Pojęcie stopy życiowej stanowi element, który przy określeniu usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego trzeba także brać pod uwagę”.

Dla oceny, czy warunek przewidziany w art. 60 § 2 został spełniony, nie są istotne ewentualne zmiany, jakie nastąpiły w położeniu materialnym małżonka niewinnego w czasie między faktycznym rozejściem się małżonków a orzeczeniem rozwodu, natomiast istotne jest porównanie każdorazowej sytuacji materialnej małżonka niewinnego z tym położeniem, jakie istniałoby, gdyby rozwód nie został w ogóle orzeczony i gdyby małżonkowie kontynuowali pożycie (orzeczenie SN z 7 stycznia 1969 r., II CR 528/68, LexPolonica nr 316329, OSNCP 1969, nr 10, poz. 179).

W wypadku rozszerzonego obowiązku alimentacyjnego małżonka wyłącznie winnego, zakres tego obowiązku zależy od jego możliwości zarobkowych i majątkowych, tak bowiem rozumie się użyte w § 2 art. 60 określenie, że małżonek ten obowiązany jest przyczyniać się do zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb małżonka niewinnego „w odpowiednim zakresie”.

Obowiązek alimentacyjny między rozwiedzionymi małżonkami wygasa we wszystkich przypadkach, w których ustaje obowiązek alimentacyjny między krewnymi, w szczególności w razie śmierci małżonka uprawnionego lub zobowiązanego.

Obowiązek ten wygasa również z przyczyn szczególnych:

a) w razie zawarcia przez małżonka uprawnionego nowego małżeństwa (art. 60 § 3); jest tak dlatego, że małżonek powinien uzyskiwać zaspokajanie swoich potrzeb przede wszystkim w aktualnie istniejącym małżeństwie, i to przez wykonywanie przez małżonków tego nowego małżeństwa ich obowiązku przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny; natomiast zawarcie przez rozwiedzionego małżonka nowego małżeństwa nie uchyla, samo przez się, jego obowiązku alimentacyjnego względem drugiego z rozwiedzionych małżonków, które nie zawarło nowego małżeństwa, chociaż – stosownie do okoliczności – może mieć wpływ na zakres tego obowiązku;

b) jeżeli zobowiązanym do alimentacji jest małżonek, który nie został uznany za winnego rozkładu pożycia, w stosunku do małżonka, który także nie ponosi winy rozkładu, to (zasada) obowiązek alimentacyjny wygasa z upływem lat pięciu od orzeczenia rozwodu, przy czym termin ten biegnie od daty uprawomocnienia się wyroku orzekającego rozwód, chyba (wyjątek) że ze względu na wyjątkowe, szczególne okoliczności sąd, na skutek powództwa uprawnionego małżonka, przedłuży wymieniony termin pięcioletni (art. 60 § 3); czasowe ograniczenie obowiązku alimentacyjnego między rozwiedzionymi małżonkami nie wchodzi zatem w rachubę, gdy zobowiązany do alimentacji jest małżonek ponoszący winę rozkładu, i to niezależnie od tego, czy zobowiązany jest w stosunku do małżonka, który także ponosi winę rozkładu, czy w stosunku do małżonka, który winy rozkładu nie ponosi (uzasadnienie tezy IV wytycznych alimentacyjnych SN z 1987 r.).

Za wyjątkowe okoliczności w rozumieniu art. 60 § 3 zd. ostatnie należy uważać zarówno okoliczności zachodzące po stronie rozwiedzionego małżonka domagającego się przedłużenia obowiązku alimentacyjnego, jak i po stronie drugiego z małżonków. Taką szczególną okolicznością uzasadniającą przedłużenie obowiązku alimentacyjnego poza okres pięcioletni może być np. wypadek rozwiedzionego małżonka, niezwiązany z zatrudnieniem i niezapewniający mu odszkodowania czy renty ubezpieczeniowej, w wyniku czego staje się on na stałe niezdolny do pracy i zostaje pozbawiony środków do życia (uzasadnienie tezy XIV wytycznych alimentacyjnych SN z 1987 r.). Przy ocenie istnienia okoliczności wyjątkowych należy brać zatem pod uwagę sytuację obojga rozwiedzionych małżonków.

Reasumując, na podstawie przedstawionych przez Pana okoliczności, w świetle powyższych rozważań, należy stwierdzić, iż w zależności od orzeczenia sądu o Pana winie przy rozkładzie pożycia, Pana żona będzie miała możliwość żądania alimentów, i to przez wykazanie, że rozwód pociągnął dla niej istotne pogorszenie sytuacji materialnej.

Tak więc po przypisaniu Panu winy za rozkład pożycia Pana żona miałaby ułatwione zadanie, gdyż nie musi wykazywać niedostatku, a tylko pogorszenie się jej sytuacji materialnej wskutek rozwodu.

Dlatego tyle piszę o rozwodzie i jego skutkach, gdyż niebezpieczne dla Pana jest pozostawanie w ustroju wspólności majątkowej z żoną, przede wszystkim dlatego, że nie ma Pan kontroli nad jej poczynaniami. Proszę zauważyć, że za niektóre długi Pana żony (podatki, składki ZUS) może być Pan odpowiedzialny tylko przez sam fakt pozostawania we wspólności majątkowej. Analogiczny skutek do rozwodu w kwestii ustroju majątkowego (powstanie rozdzielności majątkowej z mocy prawa) ma prawomocne orzeczenie separacji. Zasady orzeczenia separacji (także w kwestii winy) są analogiczne jak przy rozwodzie, dlatego w tym miejscu nie będę już o nich wspominał.

Jeżeli jednak nie chce Pan wdawać się w sprawę o rozwód lub separację, może Pan rozważyć ustanowienie rozdzielności przymusowej przez sąd (zgodne ustanowienie rozdzielności, biorąc pod uwagę stosunki z żoną, raczej nie wchodzą w rachubę).

Zgodnie z art. 52 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„§ 1. Z ważnych powodów każdy z małżonków może żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej.

§ 1a. Ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej może żądać także wierzyciel jednego z małżonków, jeżeli uprawdopodobni, że zaspokojenie wierzytelności stwierdzonej tytułem wykonawczym wymaga dokonania podziału majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Rozdzielność majątkowa powstaje z dniem oznaczonym w wyroku, który ją ustanawia. W wyjątkowych wypadkach sąd może ustanowić rozdzielność majątkową z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa, w szczególności, jeżeli małżonkowie żyli w rozłączeniu.

§ 3. Ustanowienie rozdzielności majątkowej przez sąd na żądanie jednego z małżonków nie wyłącza zawarcia przez małżonków umowy majątkowej małżeńskiej. Jeżeli rozdzielność majątkowa została ustanowiona na żądanie wierzyciela, małżonkowie mogą zawrzeć umowę majątkową małżeńską po dokonaniu podziału majątku wspólnego lub po uzyskaniu przez wierzyciela zabezpieczenia, albo zaspokojenia wierzytelności, lub po upływie trzech lat od ustanowienia rozdzielności.”

Tak więc żądanie jednego z małżonków ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej wchodzi w grę wtedy, gdy małżonkowie nie wyrażają zgodnej woli ustanowienia takiej rozdzielności w drodze umowy.

Jedyną przesłanką ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej na żądanie małżonka (art. 52 § 1) jest istnienie „ważnych powodów”.

Żądanie ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej podlega ocenie także z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 K.c.). W ramach tej oceny należy mieć na względzie interes pozwanego małżonka i dobro rodziny (glosy: J.St. Piątowskiego do orzeczenia SN z 25 marca 1958 r., 2CR 45/56, PiP 1959, nr 4-5, s. 1072, i M. Wawiłowej do orzeczenia SN z 6 listopada 1972 r., III CRN 250/72, LexPolonica nr 312236, PiP 1974, nr 10, s. 162). Nie może też być pominięty interes wierzycieli małżonków.

Ustawa nie definiuje pojęcia „ważne powody”. Jego rozumienie kształtują doktryna i judykatura, wychodząc z ogólnych założeń, które legły u podstaw regulacji majątkowego ustroju małżonków.

Punktem wyjścia rozumienia ważnych powodów, które można określić jako tradycyjne, jest uznanie, że ustrój małżeńskiej ustawowej wspólności majątkowej ma na celu wzmocnienie rodziny oraz zapewnienie jej ustabilizowanej bazy materialnej i najpełniej realizuje zasadę równych praw obojga małżonków w dziedzinie stosunków majątkowych stanowiących materialną podstawę funkcjonowania rodziny (wyrok SN z 20 maja 1976 r., III CRN 373/75, LexPolonica nr 352494, OSNCP 1977, nr 2, poz. 31).

Przez ważne powody, dające podstawę do ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej, zwykło się rozumieć – ogólnie mówiąc – wytworzenie się takiej sytuacji, która w konkretnych okolicznościach faktycznych powoduje, że dalsze trwanie wspólności majątkowej między małżonkami pociąga za sobą naruszenie lub poważne zagrożenie interesu majątkowego jednego z małżonków i z reguły także dobra rodziny (J.St. Piątowski, Stosunki majątkowe…, s. 140; J. Winiarz, Małżeńskie stosunki majątkowe, s. 84; L. Stecki, Ustanie ustawowej wspólności…, s. 12; J. Ignatowicz, Prawo rodzinne, s. 115).

Przykłady ważnych powodów to sytuacje powstałe na skutek zachowania się jednego z małżonków, polegającego na trwonieniu majątku wspólnego na skutek hulaszczego trybu życia, alkoholizmu, rażącej niegospodarności itp., uchylaniu się od pomnażania i utrzymywania substancji majątku wspólnego albo też zatrzymaniu tego majątku wyłącznie dla siebie i niedopuszczeniu współmałżonka do korzystania z niego.

Ponadto sytuacja, w której jedno z małżonków ma podstawy do domagania się rozwodu, stanowi w zasadzie dostateczny powód, w rozumieniu art. 52 § 1, żądania przez niego ustanowienia rozdzielności majątkowej. Ustalenie, że w małżeństwie stron nastąpił trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego i że nic nie stałoby na przeszkodzie orzeczeniu rozwodu w przypadku, gdyby wystąpiło jedno z małżonków z takim żądaniem, eliminuje możliwość oddalenia jego żądania ustanowienia rozdzielności majątkowej (wyrok SN z 8 listopada 1967 r., III CRN 252/67, LexPolonica nr 322911).

Istotne dla Pana jest to, że ważny powód uzasadniający ustanowienie rozdzielności majątkowej może stanowić separacja faktyczna małżonków, uniemożliwiająca im współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym i najczęściej zarazem stwarzająca zagrożenie interesów majątkowych jednego lub nawet obojga małżonków. Obojętne jest przy tym, czy zachodzi trwały i zupełny rozkład pożycia małżeńskiego. Z żądaniem ustanowienia rozdzielności majątkowej może wystąpić również ten z małżonków, który jest wyłącznie winny separacji. Wina jego, jak też wzgląd na dobro rodziny lub drugiego z małżonków powinny być brane pod uwagę jedynie przy ocenie żądania ustanowienia rozdzielności majątkowej z punktu widzenia zasad współżycia społecznego (art. 5 K.c.; wyrok SN z 13 maja 1997 r., III CKN 51/97, LexPolonica nr 327018, OSNC 1997, nr 12, poz. 194; patrz też orzeczenie SN powołane w tym wyroku oraz np. wyroki SN: z 13 stycznia 2000 r., II CKN 1070/98, LexPolonica nr 345337, Prok. i Pr. 2000, nr 4, s. 30, i z 4 czerwca 2004 r., III CK 126/03, LexPolonica nr 367846, Mon. Prawn. 2004, nr 13, s. 582).

Tak więc ważne powody, w rozumieniu art. 52 § 1, są to nie tylko okoliczności natury majątkowej, jak trwonienie przez jedno z małżonków dochodów lub dokonywanie czynności powodujących uszczerbek we wspólnym majątku. Za ważne powody należy uznać również okoliczności, których źródła tkwią w rozdźwiękach między małżonkami natury osobistej, stwarzających taką sytuację, że wykonywanie przez każdego z nich zarządu nad ich wspólnym majątkiem jest niemożliwe lub w znacznym stopniu utrudnione, i że wspólność majątkowa przestaje służyć dobru założonej przez małżeństwo rodziny (wyrok SN z 6 listopada 1972 r., III CRN 250/72, LexPolonica nr 312236, OSNCP 1973, nr 6, poz. 113, z glosami: B. Dobrzańskiego, OSPiKA 1973, nr 7-8, poz. 159, i M. Wawiłowej, NP 1974, nr 3, s. 338; wyrok SN z 5 grudnia 1995 r., III CRN 164/95, niepubl.).

Ustanawiając rozdzielność majątkową, sąd obowiązany jest oznaczyć w wyroku dzień, z którym ona powstaje.

Z art. 52 § 2 zd. 2 wynika, że zasadą powinno być ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej z dniem mieszczącym się między dniem wytoczenia powództwa a dniem wydania wyroku.

W wyjątkowych wypadkach dopuszczalne jest ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa. Jako przykład takiego wyjątkowego wypadku przepis wskazuje sytuację, gdy „małżonkowie żyli w rozłączeniu”. Ustanowienie rozdzielności majątkowej z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa może być uzasadnione zwłaszcza w razie długotrwałej separacji faktycznej małżonków, gdy jedno z nich nie przyczynia się do pomnażania majątku wspólnego i swoim postępowaniem zagraża utrzymaniu jego substancji.

Ustanowienie przez sąd rozdzielności majątkowej między małżonkami z dniem wcześniejszym niż dzień wytoczenia powództwa jest dopuszczalne w zasadzie tylko wtedy, gdy z powodu separacji faktycznej (życia w rozłączeniu) niemożliwe byłoby już w tym dniu ich współdziałanie w zarządzie majątkiem wspólnym (wyrok SN z 11 grudnia 2008 r., II CSK 371/2008, LexPolonica nr 2031856, OSNC 2009, nr 12, poz. 176).

Jak więc z powyższego wynika, mógłby Pan żądać ustanowienia przez sąd rozdzielności majątkowej z uwagi na długotrwałą separację faktyczną Pana i Pana żony, a nawet pokusić się o żądanie ustanowienia rozdzielności z datą wsteczną niż wytoczenie powództwa.

To właśnie rozwód, separacja sądowa lub ustanowienie rozdzielności przez sąd otworzy drogę dla Pana o podział majątku wspólnego i dalsze życie niezależnie od żony.

W kwestii majątku po Pana rodzicach trudno mi się odnieść do Pana stanowiska, że po ich śmierci Pana żona odziedziczy również ich majątek. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że jeżeli Pana rodzice nie sporządzili testamentu (czyli do dziedziczenia dojdzie na podstawie ustawy), to Pana żona po nich nie będzie dziedziczyła. Spadkobiercą zostanie Pan i ewentualnie reszta Pana rodzeństwa, a spadek wejdzie to Pana majątku osobistego, a nie do majątku wspólnego Pana i Pana żony.

Potwierdza to art. 33 pkt 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, według którego – do majątku osobistego każdego z małżonków należą przedmioty majątkowe nabyte przez dziedziczenie, zapis lub darowiznę, chyba że spadkodawca lub darczyńca inaczej postanowił.

Jeżeli więc w zakresie dziedziczenia Pana rodzice inaczej nie postanowili, to spadek wejdzie do Pana majątku osobistego, niezależnie czy Pan się rozwiedzie, czy też nie.

Jeżeli jednak doszło do sporządzenia testamentu przez Pana rodziców, w którym do dziedziczenia powołali oprócz Pana także Pana żonę, to wystarczy taki testament obecnie zmienić i wyraźnie oświadczyć (w nowym testamencie), że poprzedni testament odwołują i przepisują majątek na Pana. W ten sposób Pana żona nie będzie dziedziczyła po nich.

Jeżeli jednak nastąpiło inne zdarzenie, wskutek którego Pana żona ma dziedziczyć majątek po śmierci Pana rodziców, to wymagałoby to dodatkowych wyjaśnień, gdyż nie sposób się obecnie do tego odnieść. Podobnie odnośnie podstępu Pana żony w celu pozbawienia Pana własności (wspólnego według Pana oświadczeń) mieszkania. Te zagadnienia wymagałyby dodatkowego zbadania.

Reasumując, powinien Pan obecnie podjąć kroki w celu rozwodu, separacji lub przymusowego ustanowienia rozdzielności i przeprowadzenia podziału majątku wspólnego, (jeżeli jeszcze jakieś przedmioty majątkowe wchodzą w jego skład.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj i zapytaj prawnika >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>


Pytania i odpowiedzi

Czy w serwisie można otrzymać pomoc prawną?

W serwisie udzielamy porad prawnych. Wystarczy wypełnić formularz i opisać problem. Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje.

Ile czasu trzeba czekać na poradę prawną?

Porada prawna udzielana jest do 24 godzin od momentu zaakceptowania wpłaty. W bardziej skomplikowanych sprawach terminy ustalane są indywidualnie.

Podobne tematy

Dowody w sprawie rozwodowej - nagrania, wydruki

Czy w sprawie rozwodowej może zostać wykorzystane jako dowód nagranie z mieszkania małżonków, z którego wynika zdrada jednego...

Czy oglądanie stron erotycznych jest wystarczającym powodem do rozwodu?

Chciałabym zapytać, czy oglądanie stron erotycznych jest wystarczającym powodem do rozwodu. Odkryłam, że mój mąż zagląda na strony porno. A ostatnio...

Ujawnienie korespondencji e-mail – naruszenie dóbr osobistych?

Żona weszła na moją skrzynkę e-mail, wydrukowała moją korespondencję i przedstawiła ją w sądzie – na naszej sprawie rozwodowej. Kłamliwie...

Zaprzeczenie ojcostwa na rozprawie

Moja żona odeszła ode mnie 3 lata temu. Niedawno urodziła dziecko – oczywiście nie moje. Wniosła pozew o zaprzeczenie ojcostwa, z czym się...

Czy zdrada żony ma wpływ na podział majątku?

Jestem żonaty, starsze dziecko ma 10 lat. Właśnie dowiedziałem się, że nasze 8-miesięczne dziecko nie jest moim dzieckiem (testy DNA). Czy mam szansę na...

Cofnięcie żądania rozwodu

Złożyłem pozew o separację. Na rozprawie pozwana nie zgodziła się z moim pozwem, wnosząc o orzeczenie rozwodu z mojej winy. Sąd...

Kto po rozwodzie zostanie w mieszkaniu?

Od prawie 10 lat jestem w związku małżeńskim, z którego mamy z mężem jedno dziecko, a drugie jest w drodze. Niestety, mam dowody na...


Porad przez Internet udzielają
prawnicy z dużym doświadczeniem:
Prawnicy
wizytówka Zadaj pytanie »