Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z rozdzielnością majątkową
lub intercyzą? Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Jak chronić udział we współwłasności, jeśli małżonek popada w długi?

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-08-10

W moim małżeństwie posiadamy rozdzielność majątkową. Firma żony przynosi straty, a ponadto nie wiem, jakie zawarła umowy kredytowe. Wiem na pewno, że ma na swoim udziale we współwłasności nieruchomości (1/2) zajęcie komornicze. Ja jestem emerytem i nie mogę sobie pozwolić na zajęcie mojego udziału w nieruchomości. Nie mamy wspólnych dzieci, ale mamy po jednym z poprzednich małżeństw. Nie chcę, aby dziedziczyła po mnie żona. Jak ochronić mój udział? Biorę pod uwagę np. takie rozwiązania: sprzedaż mojego udziału ojcu mojej wnuczki, a on dalej może np. wnieść sprawę o zniesienie współwłasności albo przenieść współwłasność za dożywocie na wnuczkę i w ten sposób wykluczyć wejście mojego udziału do spadku. A może jest jeszcze inne rozwiązanie?

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Ponownie jestem bardzo zadowolona z udzielonej porady. Kompetencja i terminowość doskonała. Na pewno w przypadku jakichkolwiek pytań ponownie skorzystam i polecę znajomym.
Zofia, 55 lat, lekarz
Polecam wszystkim, którzy potrzebują porady prawnej. Kontakt z klientem bardzo czytelny, konkretny i sprawny przekaz informacji oraz rzetelnie przygotowana odpowiedź i możliwość dodatkowego kontaktu.
Monika
Dziękuję bardzo za wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, nie musiałam toczyć bojów. Argumenty prawne wystarczyły.
Krystyna, 57 lat
Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat

Jak rozumiem, żadnej ze wspomnianych umów kredytowych Pan nie podpisywał.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Swoje rozważania rozpocznę od odpowiedzialności małżonka za długi współmałżonka zaciągnięte bez jego zgody, jeżeli zostały zaciągnięte w trakcie trwania wspólności majątkowej. Zakładam, że w Państwa przypadku nie miało to miejsca, bowiem uznaję, że wszelkie zobowiązania zaciągnięte przez Pana żonę i związane z prowadzoną przez nią działalnością gospodarczą zostały zaciągnięte w trakcie trwania rozdzielności majątkowej.

Zgodnie z art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego:

„§ 1. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie za zgodą drugiego małżonka, wierzyciel może żądać zaspokojenia także z majątku wspólnego małżonków.

§ 2. Jeżeli małżonek zaciągnął zobowiązanie bez zgody drugiego małżonka albo zobowiązanie jednego z małżonków nie wynika z czynności prawnej, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9, a jeżeli wierzytelność powstała w związku z prowadzeniem przedsiębiorstwa, także z przedmiotów majątkowych wchodzących w skład przedsiębiorstwa.

§ 3. Jeżeli wierzytelność powstała przed powstaniem wspólności lub dotyczy majątku osobistego jednego z małżonków, wierzyciel może żądać zaspokojenia z majątku osobistego dłużnika, z wynagrodzenia za pracę lub z dochodów uzyskanych przez dłużnika z innej działalności zarobkowej, jak również z korzyści uzyskanych z jego praw, o których mowa w art. 33 pkt 9.”

Jak wynika z tego przepisu, decydujące znaczenie ma więc chwila powstania zobowiązania, a nie chwila wymagalności roszczenia wierzyciela. Jeżeli zatem np. umowa kredytowa została zawarta przed zawarciem związku małżeńskiego lub w czasie rozdzielności majątkowej, bez znaczenia dla odpowiedzialności majątkiem wspólnym pozostaje okoliczność, czy termin spełnienia świadczenia (zwrotu sumy dłużnej) nadszedł także przed powstaniem wspólności majątkowej, czy też już po jej powstaniu.

Tak więc wobec powyższego stwierdzam, że jeżeli zobowiązania zaciągnięte przez Pana żonę powstały w trakcie rozdzielności majątkowej, to za nie odpowiada jedynie Pana żona swoim majątkiem osobistym. W tym wypadku jej majątkiem osobistym jest udział we współwłasności nieruchomości, który powstał na skutek zawarcia umowy dotyczącej rozdzielności majątkowej (ze wspólności majątkowej na skutek rozdzielności majątkowej powstała współwłasność w częściach ułamkowych przysługująca każdemu z małżonków).

Podobna sytuacja ma miejsce odnośnie podatków jak i składek ZUS, czyli zobowiązań o charakterze publicznoprawnym. I tak zgodnie z art. 26 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa – podatnik odpowiada całym swoim majątkiem za wynikające z zobowiązań podatkowych podatki.

Istotne z punktu widzenia Pana interesu znaczenie ma przepis art. 29 Ordynacji podatkowej, zgodnie z którym w przypadku osób pozostających w związku małżeńskim odpowiedzialność, o której mowa w art. 26, obejmuje majątek odrębny podatnika oraz majątek wspólny podatnika i jego małżonka.

Skutki prawne ograniczenia, zniesienia, wyłączenia lub ustania wspólności majątkowej nie odnoszą się do zobowiązań podatkowych powstałych przed dniem:

  • zawarcia umowy o ograniczeniu lub wyłączeniu ustawowej wspólności majątkowej;
  • zniesienia wspólności majątkowej prawomocnym orzeczeniem sądu;
  • ustania wspólności majątkowej w przypadku ubezwłasnowolnienia małżonka;
  • uprawomocnienia się orzeczenia sądu o separacji.

Innymi słowy zawarcie umowy o rozdzielność majątkową zmieniło Pana sytuację o tyle, że za zobowiązania powstałe po tej dacie odpowiada jedynie Pana żona swoim majątkiem osobistym.

Analogiczna sytuacja występuje na gruncie odpowiedzialności za składki do ZUS, bowiem ustawa z 13 października 1998 r. o systemie ubezpieczeń społecznych, poprzez postanowienia zawarte w art. 31, rozciąga na należności z tytułu składek stosowanie przepisów ustawy z 29 sierpnia 1997 r. Ordynacja podatkowa (O.p.) regulujących odpowiedzialność osób trzecich.

Artykuł 31 ustawy emerytalnej zawiera odesłanie do odpowiedniego stosowania enumeratywnie wymienionych przepisów, tj.: art. 107 § 1, 1a i 2 pkt 2 i 4, art. 108 § 1 i 4, art. 110 § 1, § 2 pkt 2, § 3, art. 111 § 1-4 i 5 pkt 1, art. 112, art. 113, art. 114, art. 115, art. 116, art. 116a, art. 117, art. 118 § 1 i 2 oraz art. 119 O.p. Z brzmienia art. 31 tej ustawy wynika, że wymienione przepisy Ordynacji podatkowej regulujące instytucję odpowiedzialności osób trzecich powinny być odpowiednio stosowane do stanów faktycznych ukształtowanych na gruncie stosunków ubezpieczenia społecznego z uwzględnieniem specyfiki tych stosunków oraz ich odmiennego od stosunków prawnopodatkowych charakteru.

Zgodnie z odesłaniem zawartym w art. 32 ustawy o systemie ubezpieczeń społecznych, wymienione wyżej przepisy Ordynacji podatkowej stosuje się również do należności z tytułu składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych oraz na ubezpieczenie zdrowotne.

Zatem odpowiedzialność Pańskiej żony za jej zobowiązania (cywilnoprawnej jak i publiczne) jest ograniczona do jej majątku osobistego. Panu zajęcie komornicze nie grozi, a jeżeli do niego dojdzie, służą Panu odpowiednie środki ochrony prawnej.

Co do pozbawienia prawa dziedziczenia po Panu przez Pana żonę przedstawione sposoby co do zasady nie będą skuteczne (mówiąc o dziedziczeniu w ścisłym tego słowa znaczeniu). Jest to spowodowane tym, że zbycie nawet całego majątku spowoduje wprawdzie pozbycie się przez Pana aktywów, jednak powołana do dziedziczenia i tak będzie Pana żona, a spadek będzie pusty.

Jedynym więc sposobem jest sporządzenie testamentu i powołanie w nim do dziedziczenia inną niż żona osobę. Oczywiście wiąże się to wtedy z możliwością żądania przez Pana żonę zachowku od osoby obdarowanej. Zgodnie bowiem z art. 991 Kodeksu cywilnego:

„§ 1. Zstępnym, małżonkowi oraz rodzicom spadkodawcy, którzy byliby powołani do spadku z ustawy, należą się, jeżeli uprawniony jest trwale niezdolny do pracy albo jeżeli zstępny uprawniony jest małoletni – dwie trzecie wartości udziału spadkowego, który by mu przypadał przy dziedziczeniu ustawowym, w innych zaś wypadkach - połowa wartości tego udziału (zachowek).

§ 2. Jeżeli uprawniony nie otrzymał należnego mu zachowku bądź w postaci uczynionej przez spadkodawcę darowizny, bądź w postaci powołania do spadku, bądź w postaci zapisu, przysługuje mu przeciwko spadkobiercy roszczenie o zapłatę sumy pieniężnej potrzebnej do pokrycia zachowku albo do jego uzupełnienia.”

Powracając do wskazanych przez Pana sposobów, sprzedaż Pana udziału ojcu Pańskiej wnuczki jest bez sensu, bowiem Pan również ma uprawnienie do zniesienia współwłasności z żoną, do czego uprawnia Pana istniejąca rozdzielność majątkowa. Ponadto nic to nie da Pana żonie, bowiem na jej miejsce i tak zapewne wstąpi wierzyciel i to on zostanie spłacony (a nie Pana żona) z zajętego udziału.

Dobrym sposobem jest już za życia przeniesienie przysługującej Panu 1/2 wartości udziału na podstawie umowy dożywocia na wnuczkę. Nie dość, że w ten sposób wykluczy Pan wejście Pana udziału do spadku, to według obowiązującego orzecznictwa sądowego pozbawi Pan swoją żonę dochodzenia zachowku od wnuczki.

Umowa dożywocia jest najlepszym sposobem, żeby uchronić się przez wypłatą ewentualnego zachowku.

Według art. 908 § 1 Kodeksu cywilnego – jeżeli w zamian za przeniesienie własności nieruchomości nabywca zobowiązał się zapewnić zbywcy dożywotnie utrzymanie (umowa o dożywocie), powinien on, w braku odmiennej umowy, przyjąć zbywcę jako domownika, dostarczać mu wyżywienia, ubrania, mieszkania, światła i opału, zapewnić mu odpowiednią pomoc i pielęgnowanie w chorobie oraz sprawić mu własnym kosztem pogrzeb odpowiadający zwyczajom miejscowym.

Stosownie do art. 908 § 2 K.c. – jeżeli w umowie o dożywocie nabywca nieruchomości zobowiązał się obciążyć ją na rzecz zbywcy użytkowaniem, którego wykonywanie jest ograniczone do części nieruchomości, służebnością mieszkania lub inną służebnością osobistą albo spełniać powtarzające się świadczenia w pieniądzach lub w rzeczach oznaczonych co do gatunku, użytkowanie, służebność osobista oraz uprawnienie do powtarzających się świadczeń należą do treści prawa dożywocia.

Jak więc wynika z przepisów, w zamian za przeniesienie na rzecz Pana wnuczki własności nieruchomości zobowiąże się ona do opieki nad Panem, dostarczania Panu środków utrzymania, mieszkania itp.

Z przepisów Kodeksu cywilnego wynika, że strony umowy dożywocia mogą swobodnie kształtować treść obowiązków nakładanych na nabywcę nieruchomości w związku z umową dożywocia. W takiej umowie strony same określają, co należy rozumieć pod pojęciem dożywotniego utrzymania. Dopiero w braku postanowień umownych ważne są obowiązki określone w art. 908 K.c.

Umowa dożywocia nie jest bezpłatnym przysporzeniem (darowizną) i dlatego, jeżeli zostanie zawarta, żona nie będzie mogła żądać zachowku od wartości nieruchomości zbytej na rzecz wnuczki umową (tak jakby to miało miejsce w przypadku darowizny czy dziedziczenia testamentowego).

Wartości nieruchomości przeniesionej przez spadkodawcę na nabywcę w zamian za dożywotnie utrzymanie, tj. wykonywanie umowy dożywocia, nie dolicza się do substratu zachowku. Dożywocie jest umową wzajemną i odpłatną, i również przy liberalnym pojmowaniu darowizny w rozumieniu przepisów o zachowku nie może ona mieć znaczenia z tego punktu widzenia. Tak też stwierdził Sąd Apelacyjny w Warszawie w uzasadnieniu wyroku z 19 lipca 2006 r. (VI ACa 99/2006).

Nawet w razie obiektywnej niewspółmierności świadczeń nie ma tutaj częściowej darowizny (Z. Policzkiewicz-Zawadzka, Umowa o dożywocie, Warszawa 1971, s. 56 i n.; Z. Radwański, [w:] „System Prawa Prywatnego”, t. 8, „Prawo zobowiązań. Część ogólna”, Warszawa 2004, s. 618; odmiennie: J. Hubert, Darowizna połączona z dożywociem, PN 1948, t. 1, s. 451-452; J. Korzonek, glosa do orzeczenia SN z 28 czerwca 1945 r., C I 5/45, PiP 1946, nr 5-6, s. 185; W. Hans, „Dożywocie w nowym kodeksie cywilnym”, NP 1965, nr 4, s. 377).

Reasumując, na podstawie przedstawionych przez Pana okoliczności, w oparciu o powyższe rozważania stwierdzam, że nie odpowiada Pan obecnie za długi żony zaciągnięte samodzielnie przez nią i w czasie trwania rozdzielności majątkowej. W zakresie pozbawienia jej prawa do dziedziczenia, faktycznie najlepiej było zbyć udział w nieruchomości w drodze umowy dożywocia np. na Pana wnuczkę.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z rozdzielnością
majątkową lub intercyzą? Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Zakup domu w programie MdM


Z narzeczonym planujemy zakup domu w ramach programu MdM. W przyszłym roku planujemy ślub. Dom i kredyt muszą być spisane na niego, gdyż ja jestem już właścicielką nieruchomości. Wydatki na zakup i remont domu poniesiemy równo po połowie. Czy jest jakiś sposób na zabezpieczenie mojego wkładu w nieruchomości w razie rozstania?

Mąż hazardzista – zabezpieczenie majatku


Jakie są sposoby zabezpieczenia majątku przed mężem hazardzistą? Jest małżeństwo – wspólność majątkowa (wspólne mieszkanie), jedno dziecko. Mąż przegrał oszczędności (ok. 100 tys. zł) i narobił długów na kilkadziesiąt tysięcy. Jak żona może się zabezpieczyć? Zapewne rozdzielność majątkowa, ale czy konieczne jest przepisanie mieszkania na żonę? Czy jest ryzyko, że za długi męża straci mieszkanie albo coś z wyposażenia? Jeżeli mąż zgodzi się na przepisanie mieszkania na żonę, jak on może się zabezpieczyć przed wyrzuceniem z mieszkania?

Niekorzystna dla żony umowa o rozdzielność majątkową


Przed podpisaniem aktu zniesienia wspólności małżeńskiej mąż postawił mnie pod ścianą, wszystko było szybko, niespodziewanie i miało być na krótko. U notariusza uzgodnienia prowadził mąż bez konsultowania się ze mną. Nie wiedziałam, że tracę możliwość przejścia na ewentualną rentę po mężu (on zarabia 12 tys. zł na rękę). Mam 62 lata i niecałe 900 zł emerytury, a także niewykończony, nowy dom na wsi (z podziału majątku), którego nie jestem wstanie utrzymać. Mąż mnie sprytnie oszukał, a sam żyje na wysokim poziomie. Czy jest jeszcze szansa cofnąć tę niekorzystną umowę? Co mogę zrobić?

Sprawy majątkowe rozwódki i wdowca


Jestem w nieformalnym związku z Niemcem. Każde z nas jest zameldowane w swoim ojczystym kraju. Nie mieliśmy zamiaru pobrać się, jednak mój niemiecki partner chciałby kupić dom w Polsce. Niestety nie może tej nieruchomości kupić jako obcokrajowiec. Mogłabym ja ją kupić, ale nie mam środków, a od darowizny musiałabym zapłacić podatek. Jakie zatem jest najlepsze rozwiązanie tej kwestii? Małżeństwo mogłoby rozwiązać sprawę darowizny, ale co zrobić z naszym majątkiem odrębnym? Ja jestem rozwiedziona, on natomiast jest wdowcem. Chcemy, by nasz majątek dziedziczyły wyłącznie nasze dzieci z pierwszych związków. Wiem, że intercyza i rozdzielność majątkowa działają tylko za życia, a my chcielibyśmy zabezpieczyć nasz dotychczasowy majątek wyłącznie dla swoich dzieci. Czy jest taka możliwość?

Uniknięcie zasady surogacji


Będąc jeszcze panną, nabyłam mieszkanie, które sprzedałam już po zawarciu związku małżeńskiego. Za uzyskane ze sprzedaży pieniądze nabyłam wspólnie z mężem nowe mieszkanie, przy czym brakującą kwotę mąż dołożył z pieniędzy uzyskanych w drodze darowizny od swojej siostry. Większy udział kwotowy jest z mojej strony (pieniądze uzyskane ze sprzedaży mieszkania wykupionego przed ślubem). W akcie notarialnym jest pokreślone, jaka kwota pochodzi z mojego majątku osobistego, oraz zaznaczono, że reszta pieniędzy pochodzi z majątku wspólnego. Podkreślono też, że następuje uchylenie zasady surogacji i nabywany przedmiot wchodzi w całości do majątku wspólnego. Jednak mi zależało, żeby kwota, którą wnoszę do nowego mieszkania, należała do mojego majątku osobistego i w razie rozwodu itp. była jasność, jaki był mój udział własny w mieszkaniu. Czy takie zapisy są wobec tego prawidłowe, a jeśli nie, to jak to teraz zmienić?

Umowa o surogacji


Od kilku lat jestem w związku małżeńskim bez rozdzielności majątkowej. Przed zawarciem małżeństwa dostałam w spadku ziemię, którą chciałabym w najbliższym czasie sprzedać. Za pieniądze ze sprzedaży działki chcemy kupić dom i firmę, którą będzie prowadzić mąż. Chciałabym się wcześniej zabezpieczyć na wypadek ewentualnego rozwodu. Czytałam, że przedmioty nabyte za pieniądze ze sprzedaży dóbr osobistych również stają się dobrem osobistym na zasadzie surogacji. Czy wystarczy zawrzeć fakt taki w umowie kupna domu? Jeśli chodzi o firmę, to podejrzewam, że sprawa będzie bardziej złożona. Rozumiem, że środki z działalności będą należały do dóbr wspólnych, jednak co z kosztami otworzenia działalności (np. zakup lokalu, remont itp.), czy będę mogła po ewentualnym rozwodzie starać się o zwrot przynajmniej połowy kosztów? Co w przypadku, gdyby firma była wspólnie prowadzona? Czy zasady są wówczas takie same?

Zabezpieczenie żony po złych decyzjach męża


Mój mąż inwestował na giełdzie w ryzykowne instrumenty finansowe. W trakcie skoku wartości franka stracił swoje pieniądze i zamiast zysku dorobił się długu na swoim koncie w biurze maklerskim. Mąż twierdzi że biuro maklerskie go oszukało i założył w tej sprawie pozew do sądu. Nic nie wiedziałam o tych inwestycjach i nie składałam żadnych podpisów pod umowami męża. Aktualnie jesteśmy we wspólnocie małżeńskiej. Mąż proponuje mi teraz przepisanie na mnie u notariusza mieszkania i domu oraz przekazanie mi aktem darowizny samochodu. Mąż zastanawia się też nad spisaniem rozdzielności majątkowej. Chce mi zabezpieczyć przyszłość w wypadku swojej śmierci, tak abym mogła ja i jego rodzina odrzucić jego spadek w przypadku, gdyby sprawa z biurem maklerskim nie zakończyła się za jego życia. Czy te zabezpieczenia coś dadzą? Czy biuro maklerskie po ewentualnej śmierci mojego męża będzie miało prawo do zajęcia, po tych zaproponowanych przez mojego męża zabezpieczeniach, mimo wszystko nieruchomości i ruchomości, które darował mi przed śmiercią mąż? Czy mam posłuchać męża i czy warto robić te darowizny, a może rozdzielność majątkową? Co będzie dla nas lepszym rozwiązaniem?

Budowa domu przed ślubem a zabezpieczenie majątku w przypadku rozwodu


Sprawa dotyczy syna, który bierze ślub. Aktualnie buduje dom. Syn inwestuje wszystkie pieniądze. Budowa jest aktualnie na etapie stanu surowego zamkniętego ze zrobioną elektryką i tynkami. Nie zakończył jeszcze wszystkich robót potrzebnych do odbioru domu. Działka została przepisana u notariusza w zeszłym roku na obu synów. W jaki sposób syn może zabezpieczyć się przed ewentualnym rozwodem, tak aby wszystkie rzeczy, w które inwestował przed ślubem, nie podlegały ewentualnemu podziałowi majątku? Dodam, że nie wchodzi w grę żadna intercyza przedślubna. Czy dla sądu wystarczającym dowodem byłyby wpisy w dzienniku budowy? A może należałoby wykonać wycenę przez rzeczoznawce przed ślubem? A może istnieje jeszcze jakaś inna możliwość?


Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »