Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Egzekucja długu od byłej żony

Autor: Tomasz Krupiński • Opublikowane: 2016-09-15

W trakcie trwania małżeństwa zaciągnęłam wspólnie z mężem kredyt. Rozwiedliśmy się 10 lat temu i wówczas ustaliliśmy, że dług kredytowy spłaci on, w zamian za zrzeczenie się przeze mnie własności mieszkania. Mąż nie spłacił zadłużenia, ale ja o tym nie wiedziałam. Firma windykacyjna 5 lat temu wykupiła dług, nie informując mnie o tym, a także o nakazie sądowym także sprzed 5 lat. Nie otrzymałam żadnej informacji, aby móc się odwołać od nakazu, gdyż dług uległ przedawnieniu w 2007 r. Dopiero teraz ta firma raczyła odezwać się do mnie o spłatę kolosalnej dla mnie kwoty. Co w tym przypadku mogę zrobić? Gdyby firma windykacyjna wcześniej mnie poinformowała i próbowała iść ze mną na jakąkolwiek ugodę, dług by nie urósł do takich rozmiarów.

 

Tomasz Krupiński

»Wybrane opinie klientów

Po raz kolejny korzystam z porad na tym portalu. Jak zwykle jestem zadowolona. Cierpliwość i jeszcze raz cierpliwość do klienta. Pozdrawiam caly zespół.
Dorota
Odpowiedź fachowa, konkretna, na temat. Bez zbędnych prawniczych ozdobników trudnych do zrozumienia.
Urszula, 54 lata
Szybkość odpowiedzi i możliwość pytań dodatkowych
Bogumiła, 60 lat, Specjalista
Szybko i profesjonalnie
Ewa, 49 lat, Księgowa
Profesjonalnie, zrozumiale i szybko. 
Ryszard, inżynier, 80 lat
Fachowa i szybka pomoc, jeśli kiedykolwiek jeszcze będę miał konieczność skorzystania z porady prawnej na pewno skieruję się do serwisu eporady24 Już zdążyłem polecić eporady kilku znajomym.
Adrian
Odpowiedź bardzo mi pomogła. Była wnikliwa i wyczerpująca. 
Ewa
Bardzo dobrze rozwinięta odpowiedź na pytanie główne oraz dodatkowe. Dodatkowe informacje związane z prowadzoną sprawą wynikające z przepisów prawnych. 
Sławek
Szybkość, uprzejmość i precyzja merytoryczna odpowiedzi
Wojciech, 70 lat, Konsultant językowy
Dziękuję za bardzo szybką i wyczerpującą odpowiedź na moje pytanie, oraz na wątpliwości dodatkowe.Chętnie skorzystam ponownie w razie potrzeby. Można tu liczyć na pomoc prawną bez wychodzenia z domu. Polecam
Teresa
Dziękuję za wyjaśnienia. Szybko i wyczerpująco. Oczekiwania spełnione w 100%
Rafał
Szybko, sprawnie i cena ok
Joanna
Uzyskałem jasne i wyczerpujące odpowiedzi do pytania głównego jak i dodatkowego.
Sławomir
Jestem bardzo zadowolona z usługi. Odpowiedź wyczerpująca i bez zbędnego \"bełkotu\". Nie wychodząc z domu i nie tracąc czasu na umawianie się i dojazd otrzymałam poradę prawną.
Kasia, kasjer-dysponent, 30 lat
Rzetelna odpowiedź na pytanie w dość krótkim czasie z możliwością dopytywania nawet po kilku tygodniach - bardzo wygodna opcja. Polecam!
Karina, 45 lat
Bardzo dziękuję. Odpowiedź wystarczająca i rzeczowa.
Czesław
Bardzo szybko i profesjonalnie
Tomasz
Korzystam w waszych porad od lat i polecam każdemu, kto potrzebuje porady prawnej. Co najmniej 4 osoby korzystają z waszych porad z mojego polecenia.
Aleksandra
Uzyskałem wszystkie niezbędne mi informacje
Wiesław
Dziękuję za szybką i profesjonalną odpowiedź.
Renata
Szybkość odpowiedzi oraz wycena usługi
Mirosław, 65 lat, inzynier mechanik
Dziękuję bardzo. Odpowiedź była bardzo pomocna.
Ewka
Dziękuję za szybką, konkretną odpowiedź, bardzo mi pomogła.
Tomasz
Bardzo dziękuję za pisma i wyczerpujące odpowiedzi Panu Markowi Goli, bardzo mi pomógł, doradził i wszystko potoczyło się tak jak mówił. Po prostu majstersztyk. 
Marzena, działalność gospodarcza, 34 lata
Konkretne i bardzo fachowe porady.
Beata, 50 lat
Opinia rozczarowująca, jeśli chodzi o prawo, ale w myśl zasady \"nie zabijaj posłańca\" nie mogę mieć o to pretensji do osoby, która moją sprawa się zajęła. Rzetelnie i całkowicie wytłumaczone wszelkie tematy, jakie poruszyłem, tak więc wątpliwości, co do dalszych kroków nie mam. Szybkość odpowiedzi, a także szczegółowe wytłumaczenie sprawy są w pełni profesjonalne. Dziękuję
Patryk, 35 lat, Automatyk
Dziękuję za zrozumienie i profesjonalizm
Maria, 65 lat
Jesteście solidni i rzetelni.
Barbara, nauczyciel
Jestem bardzo zadowolona z kontaktu z prawnikiem z tej strony internetowej. Otrzymałam poradę fachowa, klarowna i mogłam zadawać dodatkowe pytania oraz załączać kopię dokumentów. Odpowiedzi otrzymywałam w szybkim czasie. Jest to już druga porada prawna z jakiej tutaj skorzystałam w ostatnim czasie. Wspaniale ułatwienie życia bez wizyty w kancelarii prawnej, szczególnie dla osób mieszkających poza Polska. dziękuję:)
Dorota, CAD Specialist, 58 lat
Witam serdecznie Bardzo dziękuję za przygotowanie pisma. Jestem bardzo zadowolona z jasnego zakomunikowania mojego problemu zaskoczyło mnie , że z takich szczątkowych moich informacji wyszło pismo oddające rzetelny obraz stanu faktycznego , a o to mi chodziło. Jak się sprawa potoczy poinformuję niezwłocznie. Życzę wszelkiej pomyślności. Pozdrawiam cały zespół a szczególnie prawnika, który przygotował pismo.
Ramona, informatyk, 32 lata

Były mąż nie spłacił zadłużenia, toteż bank najpierw wypowiedział umowę kredytową, a następnie skierował do niego wezwanie do zapłaty długów. Brakuje mi tu informacji, czy wspomniany nakaz zapłaty sprzed 5 lat został wydany przeciwko Pani, czy też przeciwko mężowi oraz z jakiego tytułu. Nie pisze Pani również, czy była powiadomiona jako strona tego postępowania o tym, że taka sprawa o zapłatę się toczy. Wskazuje Pani, że nie otrzymała żadnej informacji, aby móc się odwołać od nakazu, „gdyż dług uległ przedawnieniu w 2007 r.” tak Pani twierdzi.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

 

Na samym wstępie zaznaczam, że skoro zaciągnęła Pani wspólnie z mężem kredyt, to jest Pani za jego spłatę odpowiedzialna solidarnie i to niezależnie od ustnych lub pisemnych ustaleń z mężem w tym zakresie.

 

Zgodnie z art. 366 Kodeksu cywilnego (K.c.):

 

„§ 1. Kilku dłużników może być zobowiązanych w ten sposób, że wierzyciel może żądać całości lub części świadczenia od wszystkich dłużników łącznie, od kilku z nich lub od każdego z osobna, a zaspokojenie wierzyciela przez któregokolwiek z dłużników zwalnia pozostałych (solidarność dłużników).

§ 2. Aż do zupełnego zaspokojenia wierzyciela wszyscy dłużnicy solidarni pozostają zobowiązani.”

 

Jak więc z powyższego wynika, wierzyciel może żądać wyłącznie od Pani zapłaty całej kwoty i to niezależnie od porozumienia z byłym mężem. Najczęściej dzieje się tak, że wierzyciele domagają się spłaty od dłużnika solidarnego takiego, który zapewnia im możliwość zaspokojenia się z jego majątku.

 

Dopiero jeżeli spłaci Pani cały solidarny dług, będzie Pani mogła żądać zwrotu połowy (lub całości jeżeli wyraźnie Pani mąż zaznaczył na piśmie, że przejmuje to zadłużenie do wyłącznej spłaty) od byłego męża.

 

Zgodnie bowiem z art. 376 K.c.:

 

„§ 1. Jeżeli jeden z dłużników solidarnych spełnił świadczenie, treść istniejącego między współdłużnikami stosunku prawnego rozstrzyga o tym, czy i w jakich częściach może on żądać zwrotu od współdłużników. Jeżeli z treści tego stosunku nie wynika nic innego, dłużnik, który świadczenie spełnił, może żądać zwrotu w częściach równych.

§ 2. Część przypadająca na dłużnika niewypłacalnego rozkłada się między współdłużników.”

 

Obecnie jednak powinna Pani uzyskać dostęp do akt sprawy sądowej, w której sąd nakazał Pani prawomocnie zapłatę, gdyż powinna Pani próbować wnosić o przywrócenie terminu do zaskarżenia tego nakazu zapłaty.

 

Należy zaznaczyć, że sądy nie mają możliwości weryfikacji prawidłowości wskazanego adresu, a tym samym nakaz zapłaty błędnie doręczony (najczęściej przez dwukrotne awizowanie) uprawomocnia się.

 

W praktyce w takich przypadkach jedynym rozwiązaniem jest wniosek o przywrócenie terminu, w którym stwierdza się, że nakaz zapłaty nie został prawidłowo doręczony. Wniosek o przywrócenie terminu jest w tym przypadku wnioskiem wniesionym z ostrożności procesowej, gdyż co do zasady na skutek niedoręczenia nakazu zapłaty można stanąć na stanowisku, że termin do złożenia sprzeciwu w ogóle nie rozpoczął biegu.

 

Zgodnie z art. 168 § 1 Kodeksu postępowania cywilnego (K.p.c.), jeżeli strona nie dokonała w terminie czynności procesowej bez swojej winy, sąd, na jej wniosek, postanowi przywrócić termin.

 

Zatem przesłankami do przywrócenia terminu są:

 

  • brak winy strony w uchybieniu terminu, oraz
  • powstanie w wyniku tego uchybienia ujemnych dla strony skutków procesowych.

 

Określenie w tym miejscu w sposób wyczerpujący, w jakich sytuacjach można mówić o braku winy osoby wnoszącej o przywrócenie terminu jest niemożliwe.

 

Każdorazowo w tym zakresie dana sytuacja podlega obiektywnej ocenie sądu uwzględniającego całokształt okoliczności sprawy. Jedynie tytułem przykładu można podać (kierując się dotychczasowym orzecznictwem), iż powodem przywrócenia terminu może być: choroba strony lub jej przedstawiciela, która uniemożliwiła podjęcie działania nie tylko osobiście, ale i skorzystania z pomocy innych osób, udzielenia mylnej informacji przez pracownika sądu o terminie zaskarżenia czy wnoszenia opłat, zdarzenia nagłego, uniemożliwiającego dokonanie czynności, którego strona nie mogła przewidzieć i zabezpieczyć się przed jego skutkami.

 

Z kolei takie okoliczności jak inne ważne dla strony sprawy, absorbujące ją w okresie biegu terminu do dokonania czynności procesowej czy nieznajomość przepisów prawa procesowego nie stanowią z reguły powodu do przywrócenia terminu.

 

Jeśli strona, z uwzględnieniem wymienionych uwag, „bez swojej winy” przekroczyła termin procesowy na wykonanie określonej czynności procesowej, wówczas zgodnie z art. 169 § 1 K.p.c., może złożyć pismo z wnioskiem o przywrócenie terminu. Pismo wnosi się do sądu, w którym czynność miała zostać dokonana, w ciągu tygodnia od czasu ustania przyczyny uchybienia terminu.

 

Zachowanie tygodniowego terminu, o którym mowa w poprzednim zdaniu, jest istotne o tyle, że uchybienie mu, wynikające z treści pisma, skutkuje odrzuceniem wniosku o przywrócenie terminu, bez jego merytorycznego badania.

 

Wniosek o przywrócenie terminu winien odpowiadać ogólnym warunkom pisma procesowego. A zatem zawierać: oznaczenie sądu, do którego jest skierowany, imiona i nazwiska lub nazwy stron, przedstawicieli ustawowych i pełnomocników, adres ich siedziby lub miejsca zamieszkania; oznaczenie rodzaju pisma; osnowę wniosku lub oświadczenia oraz dowody na poparcie przytoczonych okoliczności; podpis strony albo jej przedstawiciela ustawowego lub pełnomocnika; wymienienie załączników oraz sygnaturę sprawy.

 

W piśmie tym należy nadto uprawdopodobnić okoliczności uzasadniające wniosek (art. 169 § 2 K.p.c.). Co istotne, równocześnie z wnioskiem strona powinna dokonać czynności procesowej, dla której termin został przekroczony. Oznacza to, że wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu powinna Pani złożyć sprzeciw, do którego złożenia termin upłynął.

 

Zgodnie z Kodeksem postępowania cywilnego postanowienie uwzględniające wniosek może być wydane na posiedzeniu niejawnym. Natomiast „nie jest dopuszczalne oddalenie na posiedzeniu niejawnym wniosku o przywrócenie terminu do wniesienia sprzeciwu od nakazu zapłaty wydanego w postępowaniu upominawczym” (uchwała Sądu Najwyższego z 16.01.2009 r., III CZP 128/08).

 

Może Pani złożyć wniosek o przywrócenie terminu z uzasadnieniem i dołączyć do niego sprzeciw od nakazu zapłaty i zrobić to w ciągu 7 dni od ustania okoliczności będącej podstawą do przekroczenia terminu, czyli w Pani przypadku od momentu zawiadomienia Pani przez firmę windykacyjną o istnieniu nakazu zapłaty przeciwko Pani.

 

W Pani przypadku byłaby podstawa do uzasadnienia przywrócenia terminu, lecz musiałaby Pani uprawdopodobnić okoliczności związane z brakiem winy przy uchybieniu tego terminu. W tym konieczne jest przedstawienie jak największej ilości dowodów na poparcie stanowiska i nie ma w tym zakresie żadnych ograniczeń.

 

Najlepszym tego typu dokumentu byłoby stosowne zaświadczenie potwierdzające Pani zameldowanie pod innym adresem. Ponadto można byłoby przedstawić np. rachunki za media dostarczane pod aktualny adres z okresu, kiedy rzekomo doręczono Pani nakaz zapłaty pod starym adresem. Równie skutecznym dowodem powinna być każda inna korespondencja (np. z urzędów) kierowana do Pani na obecny adres zamieszkania (z momentu doręczenia nakazu zapłaty).

 

Podobnie będzie, jeżeli w Pani dokumencie tożsamości widnieje inny adres niż ten, na który sąd doręczył nakaz zapłaty. Należałoby wtedy załączyć do wniosku kserokopię dowodu osobistego.

 

Wreszcie można skorzystać także ze świadków, na okoliczność Pani zamieszkiwania pod nowym adresem (np. sąsiadów).

 

Zagrożeniem w tym przypadku byłoby to, że po pierwsze sąd może nie przywrócić terminu, a jak już przywróci termin i nakaz zapłaty utraci moc, pozostanie kwestia zasadności podstaw sprzeciwu, czyli Pani zarzutów przeciwko żądaniu pozwu. Nie znam bowiem stanu faktycznego, z którego dochodzone nakazem zapłaty roszczenie wynika. Jeżeli bowiem sąd nie uzna Pani obrony, to zasądzi roszczenie w normalnym postępowaniu.

 

Reasumując, jeżeli jest Pani dłużnikiem solidarnym, to oczywiście jest Pani w równym stopniu zobowiązana do zapłaty długu jak były mąż. Zastanawiam się jedynie, czy w sprawie o zapłatę Pani mąż uczestniczył w postępowaniu sądowym i w tym postępowaniu wniósł zarzut przedawnienia, o którym Pani wspominała. Aby w tej sprawie zdecydować o ewentualnych dalszych krokach, należałoby najpierw wyjaśnić wszystkie pojawiające się wątpliwości.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Prezentowana opinia prawnika nie zawiera odpowiedzi na dodatkowe pytania klienta i dlatego może nie wyczerpywać w pełni omawianego zagadnienia. Często dopiero dzięki dodatkowym pytaniom i odpowiedziom można uzyskać kompletną poradę prawną. Podkreślamy, że w naszym serwisie można zadawać dodatkowe pytania bez ograniczeń czasowych i ilościowych.


Indywidualne Porady Prawne

Masz problem z podziałem majątku?
Opisz swój problem i zadaj pytania.

(zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje)

Podobne materiały

Trudny podział majątku po rozwodzie


W trakcie trwania małżeństwa prowadziłem działalność gospodarczą wraz z żoną. Popełniłem błąd, gdyż pozwoliłem, aby żona przepisała firmę na siebie. Po rozwodzie założyłem firmę i jako podwykonawca pracowałem niby u byłej żony. Teraz była żona wypowiedziała mi pracę. Czy mogła tak postąpić? Czy mogę ubiegać się, aby płaciła mi czynsz, bo dwa sklepy, które ona prowadzi, są w naszych wspólnych budynkach? Dodam, że dotychczas nie dzieliliśmy majątku.

Majątek małżonków i kredyt


Kupiłem z żoną mieszkanie miesiąc przed zawarciem związku małżeńskiego. Wzięliśmy wspólny kredyt, ale mieszkanie w akcie notarialnym zostało zapisane tylko na nią ze względu na książeczkę mieszkaniową, którą posiadała. Rok po ślubie wyprowadziła się i chce swoją część wkładu. Muszę w banku podpisać aneks do umowy, przepisując kredyt tylko na mnie, i zaciągnąć dodatkowy, żeby ją spłacić. Wtedy przepisze mieszkanie na mnie. Jak załatwić wszystkie sprawy z mieszkaniem, żeby było moje i nie miała do niego prawa, starając się w sądzie o rozwód? Aktualnie nie mamy rozdzielności majątkowej i obydwoje jesteśmy w nim zameldowani. Ja od początku spłacam kredyt i płacę wszystkie opłaty związane z utrzymaniem lokalu.

Podział majątku w trakcie sprawy rozwodowej


Czy możliwy jest podział majątku (chodzi tylko o dwa stare samochody) w trakcie sprawy rozwodowej? Oboje zgadzamy się, że to ja wezmę samochody, gdyż tylko ja mam prawo jazdy. Rozwód chcemy przeprowadzić bez adwokata. Czy wobec takiego planu podziału płacimy coś więcej niż 600 zł za pozew?

Wykwaterowanie męża po rozwodzie


Chcę wykwaterować z mojego domu byłego męża (6 lat po rozwodzie). Proponuję mu kawalerkę. Pomimo że proponowane mieszkanie jest dużo lepsze od obecnego, on nie chce się wyprowadzić. Nadużywa alkoholu, stosuje szantaż psychiczny i zastraszanie. Nie partycypuje w żadnych opłatach. Oboje jesteśmy na emeryturze. Co robić?

Czy uzyskane pieniądze będą tylko moje w przypadku podziału majątku?


Niestety musze sprzedać dom (stan surowy) wybudowany na mojej działce przed ślubem. Czy pieniądze ze sprzedaży będą moje czy nasze – np. w razie rozwodu?

Brak porozumienia co do nieruchomości przy podziale majątku


Wziąłem kredyt na działkę w proporcji 50-50 z byłą już żoną, ale przed zawarciem związku małżeńskiego. Po ślubie cały czas spłacałem kredyt ze swoich środków, tzn. z bieżących dochodów (czyli wg prawa z majątku wspólnego). Niemniej okazało się, że żona wykazuje dużo mniejsze zarobki. Umożliwiłem jej swobodny dostęp do mojego konta, na które wpływały moje zarobki, natomiast swoje przede mną ukrywała, wykazując jako architekt ok. 1500 zł dochodu na miesiąc. Była żona poczuwała się do spłaty rat kredytu tylko do momentu zawarcia związku małżeńskiego. Orzeczono nasz rozwód bez orzeczenia o winie. Nie mogę porozumieć się co do podziału nieruchomości, żona wymusza na mnie spłaty jej połowy kredytu, który ja de facto spłacałem. W jaki sposób mogę na drodze sądowej dochodzić rozwiązania tego problemu? Nadmienię, że proponowałem nawet przepisanie działki na nią bez spłaty lub przepisania na mnie – równoważnie. Okazało się to w jej opinii nieuczciwe.

Odebranie nieruchomości zakupionych przez męża przy podziale majątku


Przy zakupie domu mąż wpisał mnie jako współwłaściciela, ale kredyt w całości jest na niego i on go spłaca. Ja widnieję jedynie jako współwłaściciel nieruchomości. Jesteśmy właśnie po rozwodzie. W jaki sposób mąż może odzyskać 1/2 domu ode mnie, czy w chodzi w grę cofnięcie darowizny, choć na to żadnego dokumentu nie ma? Podobna sytuacja jest w przypadku mieszkania, które kupił tylko na mnie i ja jestem jedynym jego właścicielem, a on tylko ze swojego konta dokonał zapłaty. Czy przy podziale majątku może je ode mnie odzyskać?

Odliczenie darowizny przekazanej córce przy podziale majątku


Córka jest w trakcie rozwodu, przed ślubem otrzymała od nas, rodziców, darowiznę w postaci działki z rozpoczętą budową domu. Po ślubie niestety przepisała już gotowy dom (z niewielkim wkładem jej męża) na ich oboje w trybie umowy rozszerzającej majątek małżonków. Czy przy spłacie męża po rozwodzie będzie mogła odliczyć naszą darowiznę oraz remonty, za które płaciła sama?




Zapytaj prawnika

Zadanie pytania do niczego nie zobowiązuje!
Wycenę wyślemy do 1 godziny
Szukamy ambitnego prawnika » wizytówka Zadaj pytanie »