Kategoria: Alimenty

Drugi ślub mężczyzny płacącego alimenty

Eliza Rumowska • Opublikowane: 2016-09-01

Mój partner jest w trakcie spawy rozwodowej. Ma dwójkę dzieci (6 i 13 lat). Jego dochód netto co miesiąc wynosi ok. 2700, z czego w tym momencie obowiązek alimentacyjny wynosi 1000 zł. Zajmuje się dziećmi 3 razy w tygodniu, plus połowa wakacji. Jaka istnieje możliwa wysokość alimentów po rozwodzie? W jaki sposób ja, jako przyszła żona, mająca podobny stały dochód jak mój partner, mogę się zabezpieczyć przed ślubem, aby moje zarobki w żaden sposób na wpływały na wysokość alimentów na dzieci mojego partnera? Jego żona wskazuje, że na każde dziecko wydaje 1700 zł miesięcznie i walczy o wysokie alimenty…

Przesłanki ustawowe stanowiące o wysokości alimentów lub tez ich zmianie określono w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym następująco:

„Art. 135. [Zakres świadczeń alimentacyjnych]

§ 1. Zakres świadczeń alimentacyjnych zależy od usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego oraz od zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego.

§ 2. Wykonanie obowiązku alimentacyjnego względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie albo wobec osoby niepełnosprawnej może polegać w całości lub w części na osobistych staraniach o utrzymanie lub o wychowanie uprawnionego; w takim wypadku świadczenie alimentacyjne pozostałych zobowiązanych polega na pokrywaniu w całości lub w części kosztów utrzymania lub wychowania uprawnionego”.

W tym pozornie krótkim podkreślonym fragmencie przepisu mieści się cała istota alimentów – z jednej strony to usprawiedliwione potrzeby dziecka, z drugiej – zarobkowe i majątkowe możliwości Pani przyszłego męża. Tak jak wynika z powyższego – wina małżonków przy rozwodzie nie jest przesłanką kształtującą wysokość alimentów na dzieci.

Mając na względzie cytowany przepis – zacznijmy od tego, że samo wskazanie wysokości kwoty 1700 zł to za mało, należy żądać, aby matka dzieci wykazała, na jakie potrzeby te wydatki są spożytkowane, aby móc je ocenić jako potrzeby usprawiedliwione lub tez nie.

Co zaś do ochrony Pani interesów – na pewno rozdzielność majątkowa wprowadzona umową małżeńska sprawi, że Pani majątek będzie odrębny także w czasie trwania małżeństwa, co nie poprawi sytuacji majątkowej Pani przyszłego męża. Jednak co do sytuacji zarobkowej – sądy w praktyce biorą pod uwagę prowadzenie wspólnego gospodarstwa domowego. Jednak proszę nie zapominać, że regułą jest badanie sytuacji zobowiązanego, a nie jego małżonka. Oczywiście zawsze istnieje ryzyko, że strona przeciwna wskaże taki środek dowodowy, a sąd poprosi o Pani dochody, bo zapewne już teraz prowadzicie wspólne gospodarstwo domowe. Wszystko jednak pozostaje także kwestią racjonalnej obrony, tzn. wykazania, ile wydaje się na potrzeby Państwa rodziny. Nie bez znaczenia – jak wynika z cytowanego przepisu –jest wkład w osobiste wychowanie dzieci; kontakty są dość częste, więc ten wkład jest istny, warto więc walczyć o takie ukształtowanie kontaktów po rozwodzie, aby dzieci przebywały jak najczęściej zgodnie z planem kontaktów u ojca, co stałoby się argumentem za niekształtowaniem alimentów na wysokim poziomie. Ważne, aby teraz, w toku sprawy rozwodowej, czynnie i aktywnie, m.in. poprzez pisma procesowe  i dowody, wykazywać zakres wymaganej alimentacji i udowodnić, że alimenty żądane przez matkę są wygórowane.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »