Dom po rozwodzie, czyli podział majątku

Izabela Nowacka-Marzeion • Opublikowane: 2015-10-13

Żona chce po rozwodzie sprzedać dom, ja natomiast chcę go fizycznie podzielić na dwie odrębne nieruchomości. Co w takiej sytuacji, gdy ja się nie zgadzam na sprzedaż, a żona na podział? Czy mogę po rozwodzie i podziale majątku, kiedy połowa domu będzie moja, przepisać jakiś udział na naszych dwoje dzieci, żeby domu nie można było sprzedać? Czy jest jakiś inny sposób, żeby zabezpieczyć dom przed sprzedażą? Dom budowałem z myślą o dzieciach, żona myśli tylko o sobie – chce kupić mieszkanie. Mówi, że jak się nie zgodzę, dom sprzeda komornik, jak proponuję sensowną spłatę, też się nie zgadza.

Zgodnie z przepisami Kodeksu cywilnego:

„Art. 211. Każdy ze współwłaścicieli może żądać, ażeby zniesienie współwłasności nastąpiło przez podział rzeczy wspólnej, chyba że podział byłby sprzeczny z przepisami ustawy lub ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem rzeczy albo że pociągałby za sobą istotną zmianę rzeczy lub znaczne zmniejszenie jej wartości.

Art. 212. § 1. Jeżeli zniesienie współwłasności następuje na mocy orzeczenia sądu, wartość poszczególnych udziałów może być wyrównana przez dopłaty pieniężne. Przy podziale gruntu sąd może obciążyć poszczególne części potrzebnymi służebnościami gruntowymi.

§ 2. Rzecz, która nie daje się podzielić, może być przyznana stosownie do okoliczności jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego.

§ 3. Jeżeli ustalone zostały dopłaty lub spłaty, sąd oznaczy termin i sposób ich uiszczenia, wysokość i termin uiszczenia odsetek, a w razie potrzeby także sposób ich zabezpieczenia. W razie rozłożenia dopłat i spłat na raty terminy ich uiszczenia nie mogą łącznie przekraczać lat dziesięciu. W wypadkach zasługujących na szczególne uwzględnienie sąd na wniosek dłużnika może odroczyć termin zapłaty rat już wymagalnych.”

Zniesienie współwłasności polega na likwidacji zarówno samego stosunku współwłasności, jak i wszystkich sporów pomiędzy współwłaścicielami, wynikających z tego stosunku lub ściśle z nim związanych. Wszystkie te spory i wzajemne roszczenia współwłaścicieli powinny więc zostać rozstrzygnięte w postępowaniu o zniesienie współwłasności. Dotyczy to sporów o prawo żądania zniesienia współwłasności i o samo prawo własności, jak również wszystkich wzajemnych roszczeń współwłaścicieli z tytułu posiadania rzeczy.

Sąd może znieść współwłasność przez podział w naturze w sposób wskazany zgodnie przez wszystkich współwłaścicieli. Dochodzi wtedy do tzw. zgodnego podziału sądowego (art. 622 K.p.c.), którego sposób powinien być zaznaczony na planie sporządzonym według zasad obowiązujących przy oznaczaniu nieruchomości w księdze wieczystej (art. 621 K.p.c.), tzn. plan (mapa) podziału powinien być opatrzony klauzulą właściwego organu prowadzącego ewidencję gruntów i budynków stwierdzającą, że jest przeznaczony do dokonania wpisu w księdze wieczystej.

Jeżeli zachodzi brak warunków do wydania postanowienia o zniesieniu współwłasności na podstawie zgodnego oświadczenia woli współwłaścicieli, a podział w naturze jest dopuszczalny, to sąd dokonuje go, wydzielając części nieruchomości odpowiadające wartością udziałom współwłaścicieli, biorąc pod uwagę wszystkie okoliczności mające wpływ na sposób podziału zgodnie z interesem społeczno-gospodarczym. Interes ten może więc spowodować dokonanie niezbędnych korekt, polegających na niezachowaniu ścisłych proporcji pomiędzy wartością udziału a wartością wydzielonych części.

Art. 212 § 2 wyraża ogólną zasadę, że rzecz, która nie daje się podzielić, może być, stosownie do okoliczności, albo przyznana jednemu ze współwłaścicieli z obowiązkiem spłaty pozostałych, albo sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. Natomiast dalsze przepisy określają szczegółowo, kiedy rzecz może być przydzielona jednemu ze współwłaścicieli (art. 213, 214 § 1 i 2), a kiedy sprzedana (art. 214 § 3 i 4).

W orzeczeniu z 8 sierpnia 2003 r., V CK 174/2002 (Biul. SN 6/04, s. 39) Sąd Najwyższy wyraził pogląd, że określenie „rzecz, która nie daje się podzielić” (art. 212 § 2 K.c.) odnosi się nie tylko do takiej rzeczy, która fizycznie (w naturze) nie daje się podzielić, ale także do rzeczy, której podział i przydzielenie na własność poszczególnym współwłaścicielom jest ze względu na stosunki osobiste łączące współwłaścicieli, ich zasobność, stosunki rodzinne albo sam rodzaj wniosków o zniesienie współwłasności niemożliwe. W takiej sytuacji rzecz może być sprzedana stosownie do przepisów Kodeksu postępowania cywilnego. To samo odnosi się do sytuacji, w której żaden ze współwłaścicieli nie wyraża zgody na przyznanie mu rzeczy.

Proponuję Panu albo żądać przyznania nieruchomości Panu, ze spłatą na rzecz żony – wtedy zostanie Pan z nieruchomością i może zostawić ją dzieciom.

Jeżeli podział fizyczny rzeczy będący podstawowym i pierwszym sposobem zniesienia współwłasności nie może być dokonany, bo rzecz nie daje się podzielić, albo występują negatywne przesłanki wymienione w art. 211, zniesienie współwłasności może nastąpić przez przyznanie całej rzeczy jednemu współwłaścicielowi z obowiązkiem spłaty pozostałych. Rozstrzygnięcie o tym, któremu z kilku współwłaścicieli należy przyznać na własność w naturze całą nieruchomość, powinno być poprzedzone rozważeniem usprawiedliwionych interesów wszystkich uprawnionych.

Jeśli wykaże Pan, że jest w stanie spłacić żonę – sąd przyzna Panu nieruchomość. Jeśli żona nie chce podziału w naturze – to sąd tego nie dokona – konflikt między stronami wyklucza takie rozwiązanie.

Dopiero gdy żadna ze stron nie chce otrzymać nieruchomości jest ona zbywana w drodze egzekucji. Jak Pan widzi, jest to ostateczność.

Może Pan przepisać swój udział na dzieci, ale to niewiele zmienia. Pan może sam zablokować sprzedaż na wolnym rynku, nie zgadzając się na nią. A zniesienie współwłasności – czy będzie między Wami dwojgiem, czy razem z dziećmi – ma ten sam tryb.

Żona i tak będzie mogła żądać sądowego zniesienia współwłasności, uzyskując zgodę sądu rodzinnego, a Pan będzie miał wówczas mniejszy udział w nieruchomości. Postawi się Pan w gorszej pozycji.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »