Kategoria: Dzieci

Dalsza opieka nad dziećmi wobec choroby rodzica

Janusz Polanowski • Opublikowane: 2017-05-10

Jestem rozwiedziona. Moje dzieci są w wieku 11 oraz 8 lat. Została mi przyznana pełna opieka nad nimi, natomiast ojciec ma ograniczone prawa. Sami ustaliliśmy, że odwiedziny ojca u dzieci będą się odbywały 2 razy w tygodniu. Ze względu na jego epilepsję postanowiłam, że nie może zabierać dzieci do siebie, chyba że będzie obecna jeszcze jedna osoba dorosła. Odwiedziny odbywają się w moim domu i jestem w tym czasie obecna. Alimentów (w symbolicznej kwocie 100 zł na dziecko) ojciec nigdy nie płacił. Posiada własną działalność gospodarczą, jednak „firma” nie przynosi wielkich dochodów, często zmienia miejsce zamieszkania z powodu problemów finansowych. Jeżeli chodzi o mnie: pracuję na stanowisku kierowniczym w bardzo dobrze prosperującej firmie. Niestety wkrótce idę na bardzo poważną operację i martwię się, co może stać się z dziećmi w razie gdyby mnie zabrakło. Dzieci są w stałym, regularnym kontakcie z moimi rodzicami, bardzo pomagają oni w ich wychowaniu. Dziadkowie są zamożni oraz w dobrej kondycji zdrowotnej i są w stanie zapewnić dzieciom najlepszą opiekę na każdym poziomie życia (zdrowie, edukacja, wyjazdy wakacyjne, rozwijanie zainteresowań...). Czy mogę zrobić coś, żeby mieć pewność, że dzieci trafią pod opiekę dziadków a nie ojca, jeśli mnie zabraknie lub nie będę mogła się nimi zająć? Czy dzieci mają prawo wskazać osobę, z którą chciałyby mieszkać? Czy sąd weźmie pod uwagę chęci dziadków oraz ich sytuację finansową?

Wyzwanie, przed którym Pani staje, wymaga rozwagi oraz zachowania spokoju. Emocje wydają się oczywiste w takich okolicznościach, ale proponuję ograniczyć ich przejaw.

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

Interesuje Cię ten temat i chcesz wiedzieć więcej? kliknij tutaj >>

To bardzo dobrze, że dla Pani ważne jest dobro dzieci. Prawna zasada dobra dziecka jest jedną z najważniejszych zasad Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego (K.r.o.). Proponuję zaakcentować tę zasadę oraz postarać się wykazać, że obrane przez Panią rozwiązania będą dobrze służyły dobru dzieci (każdego z nich). Miejmy nadzieję na to, że zbędne okaże się ustanawianie opieki (art. 145 i następne K.r.o.) nad Państwa dziećmi – Państwa, bo dzieci mają dwoje rodziców (niezależnie od szczegółów). Gdyby jednak miało dojść do zajmowania się nimi przez kogoś innego, przyda się sporządzenie odpowiednich dokumentów.

Dokumenty mają duże znaczenie dowodowe, zwłaszcza: art. 74 Kodeksu cywilnego (K.c.) oraz art. 244 i następne Kodeku postępowania cywilnego (K.p.c.). Dokumenty powinny pomóc w uniknięciu ewentualnych wątpliwości – niekoniecznie związanych z mozliwą aktywnością ojca dzieci lub ich krewnych (ze strony ojcowskiej). Pani zapewne zauważyła, że aktualnie w części państw europejskich dochodzi nawet do upaństwawiania dzieci – z czymś takim miewamy do czynienia również w Polsce (różne sprawy, dotyczące zwłaszcza zabierania dzieci z domów, które trudno byłoby uznać za środowiska patologiczne). Na wszelki wypadek (zwłaszcza na wypadek ewentualnego kwestionowania autentyczności podpisu) proponowałbym, by Pani podpis został poświadczony notarialne lub urzędowo; oczywiście można by skorzystać z formy aktu notarialnego, ale – gdyby nie chodziło o testament (z zapisem windykacyjnym) – to taka forma prawna byłaby niekonieczna (głównie chodzi o dowód autentyczności Pani podpisu).

Aktualnie dzieci podlegają władzy rodzicielskiej (art. 92 i następne K.r.o.), więc ustanawianie nad nimi opieki teraz byłoby bezprzedmiotowe. Artykuł 94 § 3 K.r.o. brzmi: „Jeżeli żadnemu z rodziców nie przysługuje władza rodzicielska albo jeżeli rodzice są nieznani, ustanawia się dla dziecka opiekę”. O ile poprawnie zrozumiałem Pani słowa, to ojciec dzieci został pozbawiony władzy rodzicielskiej, ewentualnie ta władza została mu poważnie ograniczona (art. 111 K.r.o.).

Według prawa polskiego władzy rodzicielskiej człowiek podlega do ukończenia pełnoletniości – wniosek z art. 92 K.r.o. w związku z art. 10 K.c.. Wraz z ukończeniem 13 roku życia uzyskuje się ograniczoną zdolność do czynności prawnych (art. 15 K.c.). Zazwyczaj wtedy zdanie dziecka sądy (lub „opieka społeczna”) biorą bardziej pod uwagę; w przypadku dzieci młodszych różnie z tym bywa, ale nawet ograniczona zdolność do czynności prawnych nie oznacza uprawnienia do „wybierania opiekuna” dla siebie.

Skoro Panią czeka poważny lub ryzykowny zabieg medyczny, to warto rozważyć przygotowanie dokumentów – z Pani oświadczeniami woli (art. 56 i następne K.c.) – przez wzgląd na dwa potencjalne warianty.

Nawet bez poddawania się poważnemu zabiegowi leczniczemu jest Pani uprawniona udzielić pełnomocnictw (art. 98 i następne K.c.), np. dwojgu swych rodziców do zajmowania się określonymi sprawami; w tym dotyczącymi dzieci (np. zagadnieniami z zakresu ich edukacji, leczenia, wyrabiania dla nich dokumentów). Pełnomocnictwa mogłyby się przydać w okresie powrotu do formy lub podczas rehabilitacji (np. w jakiejś placówce uzdrowiskowej poza domem).

Licząc się z ryzykiem dla swego życia, mogłaby Pani wskazać najlepszych, Pani zdaniem, kandydatów na opiekunów Państwa dzieci. Proponowałbym skoncentrować się na akcentowaniu zalet takich osób – w tym więzi między dziećmi i nimi (same zagadnienia majątkowe i zarobkowe to nie wszystko). Wskazywanie takich osób wiąże się z treścią artykułu 149 K.r.o.:

„§ 1. Gdy wzgląd na dobro pozostającego pod opieką nie stoi temu na przeszkodzie, opiekunem małoletniego powinna być ustanowiona przede wszystkim osoba wskazana przez ojca lub matkę, jeżeli nie byli pozbawieni władzy rodzicielskiej.

§ 2. Jeżeli opiekunem nie została ustanowiona osoba wymieniona w paragrafie poprzedzającym, opiekun powinien być ustanowiony spośród krewnych lub innych osób bliskich pozostającego pod opieką albo jego rodziców.

§ 3. W braku takich osób sąd opiekuńczy zwraca się o wskazanie osoby, której opieka mogłaby być powierzona, do właściwej jednostki organizacyjnej pomocy społecznej albo do organizacji społecznej, do której należy piecza nad małoletnimi, a jeżeli pozostający pod opieką przebywa w placówce opiekuńczo-wychowawczej albo innej podobnej placówce, w zakładzie poprawczym lub w schronisku dla nieletnich sąd może się zwrócić także do tej placówki albo do tego zakładu lub schroniska.

§ 4. W razie potrzeby ustanowienia opieki dla małoletniego umieszczonego w pieczy zastępczej, sąd powierza sprawowanie opieki, przede wszystkim:

1) w przypadku umieszczenia dziecka w rodzinie zastępczej – rodzicom zastępczym,

2) w przypadku umieszczenia dziecka w rodzinnym domu dziecka – osobom prowadzącym ten dom,

3) w przypadku umieszczenia dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej typu rodzinnego – osobom prowadzącym tę placówkę,

4) w przypadku umieszczenia dziecka w placówce opiekuńczo-wychowawczej: socjalizacyjnej, specjalistyczno-terapeutycznej, interwencyjnej lub regionalnej placówce opiekuńczo-terapeutycznej – osobom bliskim dziecka

– w terminie 7 dni od uprawomocnienia się postanowienia o pozbawieniu władzy rodzicielskiej.

§ 5. W wypadku, o którym mowa w art. 1191 § 1, nie stosuje się przepisów § 1, 2 i 4 pkt 4.”

Różnie może być z odbiorem negatywnych treści (chociażby co do ojca dzieci) – zwłaszcza w dokumencie ze wskazaniem potencjalnych opiekunów prawnych. Oczywiście może się przydać spisanie informacji (w tym sygnatur wcześniej prowadzonych spraw) oraz dodatkowego oświadczenia (np. ze szczegółowymi uwagami co do braku alimentacji lub stanu zdrowia ojca dzieci). Takie dodatkowe oświadczenia lub inne dokumenty mogłyby przyczynić się do realizacji obowiązku dowodowego (art. 6 K.c. oraz art. 232 K.p.c.) – byłyby to dowody z dokumentu (art. 244 i następne K.p.c.). Dowody przydają się zwłaszcza w sytuacjach rzeczywiście spornych.

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>

Jeżeli chcesz wiedzieć więcej na ten temat – kliknij tutaj >>



Szukamy ambitnego prawnika » Zadaj pytanie »